r.richelieu
02.01.05, 15:36
Się zastanawiam. Mam proste zęby tylko trochę przesunięte w jedną stronę i z
chęcią przesunęłabym je. Taka operacja zadrutowania kosztuje 2-3 tys i
więcej. Stać mnie, no może nei tak żeby wyciągnąć z kieszeni od razu, ale 3
miesiące oszczędzania i by było. Sęk w tym, że aby było mnie stać muszę
zrezygnować z innych rzeczy, a jak można zrezygnować ze szkół i języków, żeby
swoim zębom dobrze zrobić, mając na uwdze, że krzywe nie są, ale zupełnie
normalne też nie. Jak Wy się przekonałyście do założenia aparatu
ps. wiem, że na f uroda jest taki długi wątek o aparatach, ale mnie nie
interesuje strona techniczna, a sam fakt rezygnacji z innych rzeczy na knto
ładnych zębów