Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    ...... za grosze!!! :))))))))))

    IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 17:25
    Obserwuj wątek
      • Gość: karmwlka Re: ...... za grosze!!! :)))))))))) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 17:29
        czy kupiłyście kiedykolwiek w życiu naprawde cenną, piękna rzecz ..za grosze??
        ja trafilam ponad rok temu w promodzie przesliczne buciki z cyrkoniami, szpilki
        za ...9 zł! nawet ekspedientki mialy zdziwienie w oczach ....po prostu ta jedna
        para (w rozmiarze 35) zostala zaliczona do akcesoriow i straszliwie
        przeceniona ....
        :O)
      • Gość: cassandrafr Tragedia...Polki wzdychaja za bublami z Promodu IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 19.01.05, 17:44
        We Francji to nawet biedni nie ubieraja sie w Promodzie. Ta marka skoncetrowala
        sie na Wschodniej Europie, bo tu, to niestety "bas de gamme", czyli prawie
        szmaty.
        Kupilam natomiast torebke Chanel, nowa warta 1200 euro, placac tylko 10% ceny w
        butiku Chanel na avenue Montaigne, czyli najdrozszej ulicy w Paryzu, w ramach
        présoldow dla dziennikarzy mody. Oni korzystaja tak z przecen, ze placa tylko
        10% od wartosci artykulu i to miesiac przed oficjalnymi wyprzedarzami
        sezonowymi.
        • Gość: M Re: Tragedia...Polki wzdychaja za bublami z Promo IP: *.elk.mm.pl 19.01.05, 17:52
          I do tej torebeczki ubrałaś modne buty typu "załapałam się na wyprawę w
          Himalaje"?
        • magdzie Re: Tragedia...Polki wzdychaja za bublami z Promo 19.01.05, 18:01
          wielkie sorry, wielki szacuneczek-ale rozbawil mnie Twoj post;)
        • Gość: karmelka Re: Tragedia...Polki wzdychaja za bublami z Promo IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 18:02
          i tak nie ochłodziłaś mojej radości :)
          wcześniej widzialam te butki na sesji (co prawda rok wstecz,ale one sa w
          typie "wiecznie modnych" )
          a powiedz mi prosze, gdzie się ubieraja francuscy biedacy, skoro nie w promod??

          hmmmm ..tak się sklada,że mam rodzinke we FR.
        • stephanie_s Re: Tragedia...Polki wzdychaja za bublami z Promo 19.01.05, 19:31
          hehehe alez zabawna jestes madame..w co sie w takim razie ubierają biedni z
          Francji...swoją droga twoje "pseudoburżujskie" nastawienie jest mocno
          passe...malenka
        • aniaa_23 Re: Tragedia...Polki wzdychaja za bublami z Promo 20.01.05, 14:33
          To mi ulżylo, że ja do żebraków sie nie zaliczam bo w Promodzie sie nie
          ubieram :)
          Ale z przeceny Chanela?? przecież przeceny artykułów posezonowych lub
          uszkodzonych artykułów są organizowane dla mieszczańskiej biedoty aby mogła sie
          dowartościowąć wychodzącym juz z mody akcesorium (koniecznie z dużym, widocznym
          napisem).
        • Gość: Kot-kanapowiec Rany, ale jesteś żenująca IP: *.chello.pl 31.03.05, 15:31
          To co w takim razie robią te tłumy w sklepach Promodu jak tylko we Francji się
          zacznie sezonowa wyprzedaż? Wkurzyłam się, jak nie mogłam się dopchać do
          wieszaków, bo omal nie zadeptały mnie francuskie paniusie... Aaaa, wiem, to
          byli pewnie paryscy kloszardzi?
          • Gość: Kot-kanapowiec Re: Rany, ale jesteś żenująca IP: *.chello.pl 31.03.05, 15:36
            Aaaa, i jeszcze żeby nie było wątpliwości: to samo działo się w h&m. I nie były
            to turystki - godoły po francusku.
        • Gość: Eda Re: Tragedia...Polki wzdychaja za bublami z Promo IP: 193.3.225.* 31.03.05, 15:38
          Troche sie ciezko czyta to forum bo dziewczyna poprostu wyrazila swoje zdanie
          na temat promodu - coz nie uwazam zeby sprzedawane tam ciuchy byly najwayzsej
          jakosci....a wy juz naskakujecie do gardla.
          Swoja droga jak udalo dostac ci sie na takie wyprzedaze czy to znaczy ze
          pracujesz jako dzienikarka?
      • Gość: cassandrafr Jestem "fashion victim" IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 19.01.05, 18:00
        Mam 3 pary botow Chanel, 2 Diora, 2 Karla Lagerfelda i 15 innych. Jak Ciebie
        jakies interesuja to napisz moge Ci je kupic za 30% wartosci. Prawdziwe, nie
        kopie z Allegro.
        • Gość: M Re: Jestem "fashion victim" IP: *.elk.mm.pl 19.01.05, 18:03
          My,biedne Polki,gdzie upychany jest ciuchowy szajs,mamy paść z wrażenia????
          O,Boże,jaka marka,jaki ciuch,ale masz fajnie, jesteś w wielkim świecie,uuu.
        • Gość: karmelka prośba& & #35; 62; propozycja IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 18:07
          cassandro
          masz takie dobre serduszko .... to może prześlesz mi jakies swoje stare,
          niechciane, uzywane ciuchy? co z nimi robisz?
          :)
          to nie żart!i nie zlosliwość! jestem zainteresowana!!
          • Gość: cassandrafr to naprawde propozycja!!! IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 19.01.05, 18:13
            Wszystkie ciuchy markowe chomikuje. Mam w mieszkaniu takie specjalne
            pomieszczenie, ktore nazywa sie "dressing". Wszystkie polki i wieszaki sa
            zapchane.
            Cassandra
            • magdzie Re: to naprawde propozycja!!! 19.01.05, 18:18
              ;) gimme gimme, more info, plz. rotlf.;)
              • Gość: cassandrafr Re: to naprawde propozycja!!! IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 19.01.05, 18:22
                jaka marka Ci interesuje i jaki ciuch/buty?
              • magdzie Re: to naprawde propozycja!!! 19.01.05, 18:27
                powiem szczerze, ze znam sie wystarczajaco na modzie aby powiedziec, ze to co
                Chanel wydaje w tym sezonie a takze i 3ech poprzednich to jest wg mnie smiechu
                warte. nie przepadam za Chanel.
                dla mnie ciekawe propozycje ma DSQUARED, Pucci.troszeczke ( w wlasciwie
                zupelnie) rozni sie to z cukierkowoscia Chanel...
                • Gość: cassandrafr Re: to naprawde propozycja!!! IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 19.01.05, 18:45
                  Cukierkowa to byla ostatnia rozowa kolekcja Dior de prêt-à-porter.
                  Twoja marka Dsq w Paryzu nie znana, mi sie obilo o uszy.
                  Mam dostep do takich marek jak : Prada, Gucci, Dior, Chanel, Hermès, Jean-Paul
                  Gaultier, Versace/Vesus (tzw druga linia prêt-à-porter), Vuitton,
                  Dolce&Gabanna, Moschino, Lacoste, Burberry's, Armani, YSL, Christian Lacroix
                  (jego druga linia nazywa sie Bazar) Alaîa (troche zszedl na psy, ale znam jego
                  ultrasekretny sklep z ciuchami przecenionymi z poprzednich kolekcji, Thierry
                  Mugler, Malboro Classics, Comme des garçons, Costume National, Karl Lagerfeld,
                  Charles Jourdan i cala reszte.
                  • magdzie Re: to naprawde propozycja!!! 19.01.05, 18:52
                    marki, ktore wymienilas nazwe: 'szanowanymi', tylko ze wzgledu na staz,
                    marketing i zdolnych projektantow. ale nie widze mozliwosci stworzenia i
                    trwania w swoim stylu lapczywie probujac uszczknac po troche z kolekcji tylu
                    projektantow. dla mnie DSQUARED i Pucci sa tymi markami,ktore mi pasuja. i nie
                    mam tych
                    • magdzie Re: to naprawde propozycja!!! 19.01.05, 18:55

                      mnostwa ciuchow od nich , nie stanowia nawet 25% moich wszystkich ubran,
                      gdyz nie zarabiam 10 000$ miesiecznie. i staram sie bazujac na tych amrkach
                      znalezc cos z marek duzo tanszych i wcale nie gorszych.
                      • Gość: cassandrafr "modna" Polka na zachodzie IP: *.w82-120.abo.wanadoo.fr 19.01.05, 19:02
                        To takie Ploki poznaje na 2 km w Paryzu, Londynie, czy NYC. Nawet takich
                        Polakow wyczulam na 200m na safarii w Kenji. Tandetne ciuchy i gruba tapeta na
                        pyzatym pysku. Zobacz sobie taki watek na forum "praca za granica" jak jakis
                        Polak mieszkajacy tam od 20 lat poznaje po ubiorze i tapecie Polki.
                        • Gość: ew Re: "modna" Polka na zachodzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 19:16
                          nie zapominaj, że Ty takze jesteś Polką, poza tym dawno w kraju nie byłaś skoro
                          nadal kierujesz sie stereotypami w interpretacji makijażu Polek.... chyba,
                          markowe ciuchy to chyba nie jest priorytet Twojej egzystencji w paryżu? są
                          chyba ważniejsze i bardziej ambitne cele .... a właśnie jeśli moge wiedzieć
                          czym sie zajmujesz tam?
                          ps. znam wiele osob ktore zaopatruja sie w drogich butikach w mediolanie,
                          Paryżu czy NY i wiesz co zadna z nich nie afiszuje tego ze ma np butty od
                          Gucciego...jak wiadomo wiele z tych ubran od znanych kreatorow nikt w zyciu by
                          nie ubral o sa jedynie czescia ichh sztuki ktoraniekoniecznie pasuje do swiata
                          realnego...osobiscie nie podoba mi sie francuski styl, poza tym przykro ze juz
                          nikt nic nowego nie kreuje tylko (podobnie jak w sferze muzyki) powiela sie
                          style z przed kilkunastu lat....) moda na lata ....ubiegle....uboga ta
                          nasza "moda" a przeciez zeby ładnie i elegancko wygladac nie trzeba ubierac w
                          takich domach mody jak Chanel...Prada....chociaz ten ostatni czasem cos fajnego
                          wykreuje ;-)
                        • Gość: karmelka "modna" Polka na zachodzie IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.01.05, 19:49
                          a Ty już się pewnie czujesz FrancuskA? prawda?
                          mam nadzieję,że tak!
                          bo nie chce miec takiej Rodaczki.... a fe!
                        • magdzie Re: "modna" Polka na zachodzie 19.01.05, 21:07
                          nie napisze w ilu miejscach, krajach bylam ale uwierz, ze tam swiat nie kreci
                          sie wokol mody w takim stopniu w jaki Ty to przedstawiasz. co z tego, ze
                          interesuje sie moda, mam duzo ciuchow-po pierwsze nie afiszuje sie z tym i
                          nawet zapomnialam juz, ktora rzecz jest jakiej firmy, bo zwyczajnie odpruwam
                          wszystkie metki, ktore przeszkadzaja w wygodnym noszeniu, po drugie
                          dyskretnie 'gardze' ( sorry wielkie za to slowo) tymi, dla ktorych metka z
                          odpowiednim logo jest konieczna do egzystencji, bo nie tylko sa fashion-victim,
                          sa takze ofiarami marketingu, manipulacji- rzecz wg mnie, haniebna dla
                          czlowieka inteligentnego, po trzecie- chcialabym zobaczyc taka panienke z
                          bucikami od Vuitton, torebke od Prady etcetera etcetera w Kenji pomagajaca
                          glodnym dzieciom, leczaca chorych...sa wieksze problemy tego swiata niz
                          torebka, ktora jest juz 'nieaktualna' i buty leciutko nie w tym odcieniu. fakt,
                          moda jest istotna sprawa- jest pewnego rodzaju wizytowka, ale dzizyz krajst-
                  • Gość: KIKA_KIKA Re: to naprawde propozycja!!! IP: *.icpnet.pl 20.01.05, 13:12
                    Hmmmm no tak... typowa rosjanka a raczej noworuska :) byle z metka, byle
                    błyszcząco i drogo (a przynajmniej, żeby tak wyglądało) :)

                    Rozweselona
                    KIKA


            • stephanie_s Re: to naprawde propozycja!!! 19.01.05, 19:35
              Cassandro kochanie a ile masz latek bo odnosze wrazenie ze ok 13 i bujną
              wyobraznie zapewne wzorem osobowym jest dla Ciebie Paris Hilton...
        • Gość: aghny_b Re: Jestem "fashion victim" IP: *.238.100.1.adsl.inetia.pl 19.01.05, 18:11
          Cassandro fr!
          oczarowałaś mnie! jak ja Ci zazdroszcze!
          proszę przyślij mi swoje zdjęcie?!
          ...powieszę je na ścianie i bede sie gapić na feszyn co?
          • Gość: M Re: Jestem "fashion victim" IP: *.elk.mm.pl 19.01.05, 18:55
            Czyżby na to forum zawitała sama pani Horodyńska???,gdzieś słyszałam te słowa o
            chomikowaniu itp.Padłam z wrażenia,te przerzucania się nazwami marek i
            projektantów,no,no...
        • stephanie_s Re: Jestem "fashion victim" 19.01.05, 19:33
          jestes "fashion victim" i jeszcze sie do tego pzryznajesz hmm no raczej nie ma
          sie czym chwalic...ciekawe jak do tego wygladasz ,bo takie "fashion victim"na
          ogól zastepują modą brak uroku osobistego i tzw prezencji(oczywiscie nie
          wszystkie)
        • kalooo Re: Jestem "fashion victim" 20.01.05, 13:30
          WOW!cassandra-od dzisiaj jestes moją idolką!!;P
          • Gość: co to Re: Jestem "fashion victim" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.05, 14:47
            ja was bardzo przepraszam za glupie pytanie co to dokladnie fashion victim,
            jak to przetlumaczyc, mniej lub bardziej doslownie, na nasz jezyk
            • kalooo Re: Jestem "fashion victim" 20.01.05, 15:08
              > ja was bardzo przepraszam za glupie pytanie co to dokladnie fashion victim,
              > jak to przetlumaczyc, mniej lub bardziej doslownie, na nasz jezyk

              fashion victim=ofiara mody.
              • wildorchid Re: Jestem "fashion victim" 31.03.05, 15:49
                guys-czy wy nie widzicie ze cassandra[jezu co za pretensjonalne imie]to la
                parizianka[look at IP]czyli twory internetowe cierpiace na zaburzenia
                emocjonalne[pomijam teorie spiskowa ze to Nadobna-bo to by znaczylo ze
                dziewczyna pojechala sie chyba leczyc do psychiatryka]
                pojechalo toto sprzatac domy,wyszlo za maz za francuzika[let say so..],przeszlo
                sie pare razy po wyprzedazach i dostalo tzw."kota".
                niemniej frapujace jest z jaka nienawiscia ten plebs pluje na miejsce,bylo nie
                bylo,swego urodzenia czyli Polske.najwieksze pomiotla,pokrzywdzone w kraju
                wiesniaki,postawiwszy noge za granice,w ktorymkolwiek kierunku,nagle
                przeobrazaja sie w :
                rodowitych Francuzow
                Anglikow
                Amerykanow
                ect,ect
                niestety-tylko ludzie sukcesu nie maja powodu zeby opluwac narod z ktorego sie
                wywodza.nienawistne buraki wykorzystuja kazda okazje zeby wyzywac sie na
                krajanach i podkreslac swoj,watpliwy jakze,awans spoleczny.
                shame on you cassie.
                ps.aby byc fashion victim to potrzeba troche kasy.duzo wiecej niz tu rzuca ta
                inzynierowna.
                • krowa_w_kropki Re: Jestem "fashion victim" 31.03.05, 15:58
                  wildorchid napisała:
                  >inzynierowna.

                  Nie, nie to jest inżynierowa. Pisała gdzieś tam że jest żoną inżyniera z
                  Telecomu :))) Co nie zmienia faktu że idiotką. I jako Cassandrafr i jako Lala
                  Parizianka. Na Forum Zdrowie przeszła samą siebie.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka