Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    A jak wam się podoba Ewa Minge?? :)

    IP: *.4web.pl 24.01.05, 14:00
    Wizualnie? Bo mnie zaskakuje jej odwaga w stylizacji własnego ciała:) To
    niezbyt częste:) W ogóle to dlugo myślalam, ze ma prawdziwe włosy z taką
    trwałą i w głowę zachodziłam,cóż ta kobieta z nimi robi, że tak cudnie
    błyszczą:)))))))))))
    Obserwuj wątek
      • Gość: Joe Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.chello.pl 24.01.05, 14:13
        Moim zdaniem wygląda jak manekin z wystawy, ale może o to jej chodziło? Dla
        mnie paskuda:P
      • tralalumpek Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) 24.01.05, 14:14
        nie wiem kto to, rzuc linkiem to ja rzuce okiem a potem zdaniem :)
        • Gość: Klara Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.4web.pl 24.01.05, 14:23
          Proszę bardzo:
          www.vipnews.pl/!__octopus_front/article.php?category=4&article=1164
      • Gość: hiii Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 14:42
        wygląda fatalnie, każde kolejne z jej "wcieleń" jest gorsze od poprzedniego.
        Przyjęłabym to, gdyby chodziło o jakąś grę, zabawę własnym wizerunkiem. Ale w
        tym przypadku wszystko jest tak strrrasznie serio, że aż odrzuca...
      • tropicielka bardzo!!!! 24.01.05, 15:15
        wg mnie ma zjawiskowa urodę - pewnie duzo w niej sztuczności - ale efekt jest
        • Gość: Joe Re: bardzo!!!! IP: *.chello.pl 24.01.05, 15:26
          Właśnie dla mnie to swoisty fenomen: piękna kobieta, która pracowicie szpeci
          się za pomocą makijażu i fryzyry... Niebywałe...
      • eirenne Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) 24.01.05, 15:22
        Czupiradło...
      • Gość: Justyna Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 15:42
        A to nie są jej włosy???
      • Gość: adela Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 17:15
        a mnie się podoba. sama nigdy bym się tak nie ubrała - zdecydowanie wolałabym
        ubrania Izy Łapińskiej i dawida Wolińskiego, ale Minge ma piękne ciało i jest
        bardzo odważna - podziwiam!
      • kadlubek07 Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) 24.01.05, 20:51
        Jakos nie lubie jej ogladac...ciekawe dlaczego?:>
      • gosik79 Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) 24.01.05, 21:46
        tzn ona ma peruke tak?:)
      • Gość: nadinka Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.tel167.petrotel.pl 24.01.05, 22:06
        mi sie podoba, zwlaszcza z ta burza lokow. bylam pewna, ze sa prawdziwe :))
      • stephanie_s Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) 25.01.05, 11:54
        Wygląda wprost ochydnie,ale zaraz rzucą sie na mnie pewni tłumy ,twierdząc,ze
        jest po prostu niekonwencjonalna,kreuje siebie w niesamowity sposób etcwiec
        powiem tak:jest bardzo orginalnie brzydka:)
        • Gość: adela Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 19:39
          Och, i co z tego? lepiej byc interesującą brzydulą niż pospolitą ładniutką
          panieneczką. Choć niektóre panie przesadzają z eksponowaniem swojej inności -
          patrz: Steczkowska, która zdecydowanie za bardzo lubi siebie. Lubi siebie tak
          mocno, że nie zostawia miejsca by inni mogli ją lubić.
      • Gość: maturzystka Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:46
        nie jest strasznie szpetna, ale chyba tak jak ktos pisal, ma dar do obrzydzania
        sie. nie moge na nia patrzec, a ta jej opalenizna intensywna- jak dla mnie
        okropne. i chyba ma cos nie tak z twarza, albo to wynik stylizacji :/
        choc tak sobie pomyslalam teraz ze ciekawie byloby ja zobaczyc bez mejkapu, w
        naturalnych wlosach itp
        :)
      • bonzee Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) 25.01.05, 21:21
        Podoba sie.
      • daino Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) 25.01.05, 22:55
        jak na moj gust - zbyt przerobiona... albo tak jedynie plastikowo wyglada
      • Gość: rusałka Potwór! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 23:07
        • bonzee Re: Potwór! 25.01.05, 23:14
          Ja wiem, ze krytyka jest najlatwiejszym sposobem na dowartosciowanie sie, ale
          tu juz wieje nuda nad nudami.
          Chcialabym was bardzo spotkac w realu i posluchac jeszcze raz co macie do
          powiedzenia na temat E.M. , gwiazdy...
          • tralalumpek Re: Potwór! 25.01.05, 23:17
            bonzee napisała:

            > Ja wiem, ze krytyka jest najlatwiejszym sposobem na dowartosciowanie sie, ale
            > tu juz wieje nuda nad nudami.
            > Chcialabym was bardzo spotkac w realu i posluchac jeszcze raz co macie do
            > powiedzenia na temat E.M. , gwiazdy...



            nie jestem gwiazad i nie znam tej minge ale z tych zdjec ktore mi klara
            podrzucial na ekran wnioskuje:
            - chcialaby ale nie wychodzi
            - wydaje sie jej ze cos jest ale nie jest
            - taka pospolita uroda
            - malomiasteczkowe zablysniecie "bez ikry"
            - duzo halasu o nic
            • bonzee Re: Potwór! 25.01.05, 23:21
              Rzuc pare swoich zdjec to pogadamy.

              > - taka pospolita uroda

              Zartujesz? No wlasnie akurat jest jej sporym atutem, ze jest dosyc orygilna z
              tymi swoim kocim wyrazem twarzy.
              To kto wg Ciebie jest malo pospolity?
              • tralalumpek Re: Potwór! 25.01.05, 23:24
                jakos nie dopatrzylam sie tej niepospolitosci w jej twarzy
                niepospolita jest dla mnie np evengelista
                • bonzee Re: Potwór! 25.01.05, 23:29
                  Evangelista z tym orlim nosem z pewnoscia :D
                  www.popartuk.com/g/l/lgTNO8971.jpg
                  • bonzee Re: Potwór! 25.01.05, 23:30
                    Jakbym byla facetem nie zemdlalabym na jej widok.
                    • tralalumpek Re: Potwór! 25.01.05, 23:32
                      twoj link sie nie otwiera
                      jeszcze raz, nie znam panienki minge a te zdjecia ktore widzialam nie
                      przekonuja mnie do niej, taka jakas zasciankowa charakteryzacja
                      • bonzee Re: Potwór! 25.01.05, 23:33
                        Otwiera sie.. Moze masz brudna myszke..
                        • tralalumpek Re: Potwór! 25.01.05, 23:34
                          :))))))))))))))))
                          zapewniam cie ze nie
                          • bonzee Re: Potwór! 25.01.05, 23:35
                            Jaki komunikat Ci sie wyswietla?
                            • tralalumpek Re: Potwór! 25.01.05, 23:39
                              a jakie to ma znaczenie?
                              ja nie uzywam teraz myszki, palec robi za myszke na szleptopie
                              komunikat pokazuje ewentualnie strone
                              www.popartuk.com/
                              ale jak wyzej, to nie ma zadnego znaczenia
                              • bonzee Re: Potwór! 25.01.05, 23:57
                                Tu jest ten orzel:

                                home.graffiti.net/grey.berry:graffiti.net/ew.jpg
                  • daino Re: Potwór! 26.01.05, 00:54
                    bonzee napisała:

                    > Evangelista z tym orlim nosem z pewnoscia :D

                    Bonzee, wiem, ze "krytyka jest najlatwiejszym sposobem na dowartosciowanie sie,
                    ale tu juz wieje nuda nad nudami. Chcialabym cie (ale moze jednak nie) bardzo
                    spotkac w realu i posluchac jeszcze raz co masz do powiedzenia na temat L.E. ,
                    gwiazdo... "
                    cytuje zmeczona juz tymi dziecinnymi przepychankami kto ladny a kto pewnie
                    bzzydki, gdyz to nie ma sensu. wiem, nikomu nie udowodnie za jedyna racje swego
                    punktu widzenia, ale tez nikt nie zadecyduje za mnie (w imie tolerancji?
                    sprawiedliwosci?). oryginalnosc osoby EM jest niezaprzeczalna, ale czy
                    naturalna? jak dla mnie (a nie dla calego swiata jak widac) kiczowata z
                    pewnoscia. latwa w odbiorze, dopowiedziana w kazdym milimetrze, przeladowana
                    makijazem, sztuczym wlosiem, futrem, kolorem i innym botoksem, takie ciasteczko
                    ale cokolwiek ciezkostrawne.
                    mam wrazenie ze mruganie sprawia jej bol skroni, zaczyna przypominac slynna
                    kobiete-kota. taka moja opinia, spytaj sie czy jestem przesiaknieta jadem -
                    niekoniecznie, jest wiele pieknych kobiet, o ktorych powiem ze sa piekne.
                    na marginesie, skad wiesz z kim wlasciwie gadasz na tym forum? pewnie i
                    jakas "gwiazda" by sie znalazla.
          • Gość: hiii Re: Potwór! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 23:56
            bonzee napisała:

            > Ja wiem, ze krytyka jest najlatwiejszym sposobem na dowartosciowanie sie, ale
            > tu juz wieje nuda nad nudami.
            > Chcialabym was bardzo spotkac w realu i posluchac jeszcze raz co macie do
            > powiedzenia na temat E.M. , gwiazdy...


            nie wiem, czy o mnie Ci chodzi, jaka ja tam gwiazda... ale na wszelki wypadek
            zawiadamiam, że powiedziałabym w realu mniej więcej to samo, co napisałam
            powyżej. Nie rozumiem, czemu uważasz, że osoby krytykujące tu E. Minge, miałyby
            jakiś problem z powtórzeniem tego "w życiu".
            • bonzee Re: Potwór! 26.01.05, 00:00
              Wiesz jakby Ci to powiedziec..
              Jak wygladasz chociaz tak samo dobrze jak ona, to chetnie poslucham co masz na
              jej temat do powiedzenia..
              • Gość: hiii Re: Potwór! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 00:10
                wiesz, jakby Ci to powiedzieć...
                nie rozumiem, jaki ma za związek moja uroda do prawa wypowiadania się na temat
                minge (zarówno na fm, jak i w realu)

                • Gość: hiii ekhm - poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 00:11
                  miało być: jaki ma związek moja uroda z prawem do..
                • bonzee Re: Potwór! 26.01.05, 00:12
                  Nie zrozumialas tego co napisalam. Prawo masz, ale posluchu w realu moglabys
                  nie miec.
                  • Gość: hiii Re: Potwór! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 00:19
                    rozbawiłaś mnie :)
                    • bonzee Re: Potwór! 26.01.05, 00:20
                      az takie cudo jestes?
                      • Gość: hiii Re: Potwór! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 00:24
                        nie o to chodzi... nie jestem jakimś okazem chodzącego samozachwytu...
                        ale to chyba nie problem, żeby wyglądać lepiej niż p. Minge (no, hmmm...
                        albo "przynajmniej w połowie tak dobrze" jak minge), sztucznej od czubka peruki
                        po czubek tipsa...
                      • bonzee Re: Potwór! 26.01.05, 00:24
                        W przypadku YES wklej fotke (moze jakis agent tu zaglada).
                        • stephanie_s Re: Potwór! 26.01.05, 13:47
                          bonzee kjimkolwiek jestes cudownie ,ze zachwycasz sie Ewą Mingę i uwazasz ją za
                          wzór piekna ja uwazam,ze takowych wzorów nie ma, do mnie aparycja pani Minge
                          akurat nie przemawia, wiec nie rozumiem czemu próbujesz innym narzucic swoje
                          zdanie..zreszta jakie to ma znaczenie...sugerujesz pzry tym od razu ,ze jak
                          komus ona sie nie podoba to napewno sam jest brzydki i zakompleksiony,a moze to
                          ty masz jakis problem ,albo obsesje jesli az tak sie zachwycasz tą poniekąd
                          dobrą projektantką to po prostu idz do chirurga platycznego z jej zdjeciem i
                          niech Ci taką buzke zafunduje ...
                          • bonzee Re: Potwór! 26.01.05, 18:31
                            Czy ty masz problem ze zrozumiem tekstu pisanego w jezyku polskim?
          • stephanie_s Re: Potwór! 26.01.05, 13:39
            Nie rozumiem Cie,pytanie było czy podoba sie Ewa Minge, wyraziłam swoją opinie
            nie podoba mi sie pzreciez nie musi ,a w tak zwanym"realu" to mam zdecydowanie
            ciekawsze tematy niz Ewa Mnge, wiec nie mysle o tej pani zbyt czesto i co tu
            dużo mówić to jeje sprawa jak wygląda jezeli dobrze sie z tym czuje to w
            porządku,choc jak pokazuje ekstremalny pzrypadek niejakiej Jocelyn
            Wildenstein ...czasami kreowanie siebie moze byc hmm niebezpieczne,ale to inna
            bajka
            pozdrawaim
      • Gość: aghny_b Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.238.101.185.adsl.inetia.pl 26.01.05, 00:47
        a szkoda na tą minge tyle słów!
        dla mnie pogrążyła sie w tej reklamie z tymi czekoladkami, czy tam batonikami...
        jakieś to było żenujące strasznie! wielka pani projektantka?
        ...a przypomina mi sie, jak Wojewódzki jakis czas temu zaprosił ją do swojego
        programu i przymierzył takie koszmarne dżinsiki jej projektu, wykończone przy
        nogawkach jakimś lisim futerkiem? buhahaha! koszmar, jak on wygladał!
        podobno Pani Ewa się potem baaardzo obraziła...
        tyle hałasu o nic!
        • Gość: adela Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 10:42
          No nie! Dziewczyny, naprawde Minge moim zdaniem w tym co robi i jak sie kreuje
          jest bardzo konsekwentna. Te batoniki ktore reklamowala sa bardzo smaczne,
          tylko ta reklama byla jakas bez sensu. Byla kiedys u Wampira i wygladala
          ekstra - biala bluzka niby etno ale bardzo futurologiczna, na to spodnie tez
          niby oliwkowe bojowki ale z satyny i jakims harmonijkowym cudem, wszystko
          wlasnego projektu. A ostatnio na TVN Style przyszla jakas tam projektantka z
          Odziezowego Pola i pokazalo cos podobnego w czym Minge wtedy wystapila, no i
          panie prowadzace wpadly w zachwyt. Naprawde Minge jest bardzo utalentowana, a
          ze lubi sie kreowac na Sofie Loren- co w tym zlego? Kazda z nas ma jakis
          urodowy autorytet na ktorym sie wzoruje - to moze byc mama, kolezanka czy
          Babcia, ale czasem jest to jakas aktorka.
        • stephanie_s Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) 26.01.05, 13:48
          fakt te spodenki były koszmarne...
          • Gość: adela Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 14:08
            koszmarne/wspaniale kwestia gustu, mnie sie podobala
      • Gość: Klara Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliwe? :) IP: *.4web.pl 26.01.05, 12:39
        No tak, jak zwykle pojawiła sie pyskówka , aż zadziwiło mnie to 40 wpisów:))))
        Ja myślę, że Minge właśnie zalezy na wykreowaniu sie na kobietę-kota:)) w
        stylu mangii czy komiksu----> to taki styl , w którym zalożeniem jest
        sztucznośc...I to własnie odróżnia ją od tzw. urody naturlanej-------> mysle
        tylko, ze powinna raczej stawiać na białą twarz przy tej peruce, nie na
        sztuczną opaleniznę, bo to kiepsko wyglada...Choć z drugiej strony opalenizna
        pozwala ukryć możliwe wady skóry...
        Ja od siebie powiedziałabym, że w tej sztuczności coś jest...powiedzmy
        oryginalność i ekstrawagancja :) Ciekawa jestem jakie ona ma naturalne
        włosy:)))))
        • Gość: aghny_b Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw IP: *.238.100.214.adsl.inetia.pl 26.01.05, 13:48

          > No tak, jak zwykle pojawiła sie pyskówka , aż zadziwiło mnie to 40 wpisów:))))
          > Ja myślę, że Minge właśnie zalezy na wykreowaniu sie na kobietę-kota:)) w
          > stylu mangii czy komiksu----> to taki styl , w którym zalożeniem jest
          > sztucznośc...I to własnie odróżnia ją od tzw. urody naturlanej-------> mysl

          minge manga?
          a w którym momencie przepraszam?
          a jeszcze mnie rozbawiła taka uwaga powyżej, o upodabnianiu sie
          do Zośki Loren?!
          • Gość: adela Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 14:06
            No to jednak na cos sie pani Minge przydala... (i moje posty);-)[)hehehe
            • Gość: aghny_b Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw IP: *.238.100.214.adsl.inetia.pl 26.01.05, 14:08
              Gość portalu: adela napisał(a):

              > No to jednak na cos sie pani Minge przydala... (i moje posty);-)[)hehehe

              ...trzeba czasami zrobić sobie przerwe w pracy :)))
          • Gość: Klara Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw IP: *.4web.pl 26.01.05, 14:41
            Proszę bardzo - jednym z chwytów mangii jest "odproporcjonalnienie" ciała i
            twarzy... Minge ma tak dokladnie zrobioną twarz, jak komiks w duchu mangii-
            wielkie oczy(podkreślane), wielkie usta (to podkreslone) + kupa włosów
            (podkreslenie). Reszta nieistotna...nie pisze tu o /hentai/ itp rzeczach w
            mandze:P
            • Gość: Klara Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw IP: *.4web.pl 26.01.05, 14:47
              Albo jeszcze inaczej ---------> Minge w takim imae jaki posiada, moglaby
              spokojnie poslużyć za wzorzec do jakiegokolwiek komiksu, czy gry komputerowej,
              za względu na takie nie inny wygląd, stawiający na sztucznośc
              własnie ....Schymalli w RPG w żaden sposób nie jestem sobie w stanie wyobrazić


              :P
              • eirenne Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw 26.01.05, 14:55
                Wiesz co... faktycznie masz rację:-) Kobitka prosto z Baldur's Gate hehe
              • Gość: aghny_b Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw IP: *.238.100.214.adsl.inetia.pl 26.01.05, 15:19
                Gość portalu: Klara napisał(a):

                > Albo jeszcze inaczej ---------> Minge w takim imae jaki posiada, moglaby
                > spokojnie poslużyć za wzorzec do jakiegokolwiek komiksu, czy gry komputerowej,
                > za względu na takie nie inny wygląd, stawiający na sztucznośc

                no na bota by sie nadała :P

                > własnie ....Schymalli w RPG w żaden sposób nie jestem sobie w stanie wyobrazić

                Schymalla nie musi występować w rpg, sprawdza sie w tym co robi!!!


                ps. a jesli chodzi o komiksy, to daleko tej kobicie do tych np. od Bilala :P
            • bonzee Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw 26.01.05, 16:21
              Manga to jedynie styl rysowania, z realna stylizacja nie ma nic wspolnego. Nie
              mieszaj terminow.
              • wildorchid Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw 26.01.05, 16:37
                nie no ale ty to juz bijesz rekordy-topmodelke nazywac "orlem" a plastikowa
                podstarzala Minge zachwalac.LOL!!!!
                evangelista ma cudowne oczy[nie jak jakis Chinczyk-efekt zbyt wielu liftingow u
                pani M],figure.ma to"cos".dysproporcje nosa -ze troche za dlugi?prosze
                bardzo,niedoskonalosci tego typu tworza wlasnie oryginalne urody.to odroznia
                topmodelke od banalnej blondyneczki z prostym noskiem reklamujacej podpaski
                czy inne zupki.a Minge?osobiscie mi wisi-jest sztuczna do bolu zebow.moim
                zdaniem skonczy jak Jackson.
                • bonzee Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw 26.01.05, 16:55
                  > nie no ale ty to juz bijesz rekordy-topmodelke nazywac "orlem" a plastikowa
                  > podstarzala Minge zachwalac.LOL!!!!
                  > evangelista ma cudowne oczy[nie jak jakis Chinczyk-efekt zbyt wielu liftingow

                  O byciu top wsrod reflektorow decyduje wiele czynnikow. Mnie typ urody
                  Evangelisty nie zachwyca, nie fascynuje. Jest dla waskiego grona koneserow, do
                  ktorych nie naleze. Taki bardzo mrozny typ urody.
                  Minge natomiast nie jest modelka, raczej polska bizness woman, ktora przy
                  okazji niezle wyglada... i raczej polska Kowalska sympatia do niej nie pala...
                  • Gość: adela bilal i inni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 17:05
                    jest to kobieta nietuzinkowa - wywoluje emocje, to dobrze, moim zdaniem.jak
                    ktos jest na swieczniku i zadnych emocji nie wzbudza to tez nie jest zle, ale
                    ona wyglada na kogos kto chce byc niekonwencjonalny i wie, ze to moze byc
                    bolesne. Wole Minge niz Dode, bo Minge jest w tym swoim image wysublimowana,
                    czego o Dodzie powiedziec nie mozna, niestety.
                    • Gość: aghny_b Re: bilal i inni IP: *.238.100.214.adsl.inetia.pl 26.01.05, 17:09
                      Gość portalu: adela napisał(a):

                      > jest to kobieta nietuzinkowa - wywoluje emocje, to dobrze, moim zdaniem.jak
                      > ktos jest na swieczniku i zadnych emocji nie wzbudza to tez nie jest zle, ale
                      > ona wyglada na kogos kto chce byc niekonwencjonalny i wie, ze to moze byc
                      > bolesne. Wole Minge niz Dode, bo Minge jest w tym swoim image wysublimowana,
                      > czego o Dodzie powiedziec nie mozna, niestety.

                      wytłumacz mi prosze, co ma tytuł do treści n/t?
                      • bonzee Re: bilal i inni 26.01.05, 17:11
                        podoba... jak widac to pojecie bardzo szerokie, roznie pojmowane..
                      • Gość: adela nijak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 17:13
                        ach, po prostu zmienilam po namysle tresc postu ale sie zagapilam i zostal
                        stary temat, ot co...
                    • Gość: Klara Zejdzmy z Bilala, nie o nim mowa:"P IP: *.4web.pl 26.01.05, 17:11
                      I tu sie z Tobą, Adelo zgodzę. Ona jest "inna" na swój sposób:))) A to "inne"
                      też może być ładne, szczególnie w Polsce, gdzie każde "inne" należy
                      zaktrzyczeć, zbluzgać , opluć i potraktować z buta, bo inne...Mnie się podoba
                      chyba jej odwaga:)

                      A co do mangi to nie jest jedynie stylem rysowania - warto poczytać coś o
                      Japonii:P Skad sie manga wzięła i dlaczego wygląda tak, jak wygląda.
                      • bonzee Re: Zejdzmy z Bilala, nie o nim mowa:"P 26.01.05, 17:13
                        > A co do mangi to nie jest jedynie stylem rysowania - warto poczytać coś o
                        > Japonii:P

                        :D buchaaaaaaaa

                        portalwiedzy.onet.pl/polszczyzna.html?qs=manga&tr=pol-obc&ch=1&x=19&y=6
                        • Gość: adela slowniki i portal wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 17:17
                          ej, definicje w slownikach tez bywaja niepelne lub dziwne, zwlaszcza
                          internetowe...
                          • bonzee Re: slowniki i portal wiem 26.01.05, 17:20
                            Wersja internetowa na onecie:

                            Opracowano na podstawie słownika wydawnictwa Europa: Słownik wyrazów obcych,
                            redakcja naukowa prof. Irena Kamińska-Szmaj, rok wydania 2001, ISBN 83-87977-08-
                            X

                            No ale ty pewnie wiesz lepiej od takiego autorytetu..
                        • Gość: Klara Re: Zejdzmy z Bilala, nie o nim mowa:"P IP: *.4web.pl 26.01.05, 17:21
                          No to kiepskie zrógło wybrałeś /łaś na udowadnianie wspomnianego...Manga
                          pierwotnie była grafiką , nie stylem rysowania komiksu...I odpowiada mniej
                          więcej tym czasom, co nasz europejski renesans:) Także , zapraszam do edukacji
                          w CKJ Kraków:P
                          • bonzee Re: Zejdzmy z Bilala, nie o nim mowa:"P 26.01.05, 17:23
                            Nie podasz lepszego zrodla bo nie znasz.
                            Krakow?? Zrodelka szukalabym raczej w poblzu Hokaido, Honsiu, badz Kiusiu, badz
                            szikoku..
                            • Gość: adela Re: Zejdzmy z Bilala, nie o nim mowa:"P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 17:26
                              nie rzucaj sie tak, nie jestem specjalistka, ale z zajec z logiki i
                              jezykoznawstwa wiem, ze niektore hasla w slownikach sa bardzo splycane...
                              • bonzee Re: Zejdzmy z Bilala, nie o nim mowa:"P 26.01.05, 17:28
                                > nie jestem specjalistka,

                                Nie da sie ukryc..
                                • Gość: adela Re: Zejdzmy z Bilala, nie o nim mowa:"P IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 17:32
                                  nonono , zawodowiec sie pojawil:))))
                            • Gość: Klara Re: Zejdzmy z Bilala, nie o nim mowa:"P IP: *.4web.pl 26.01.05, 17:36
                              Centrum Kultury Japońskiej Mangha Kraków:))))Lepiej? Tam masz prawdziwych
                              Japończyków zajmujących sie historia sztuki, która to sztuka w opozycji do
                              europejskiej może Ci dac sporo do myslenia...Najpierw sugeruję Ci sie
                              zastanowić , co tak naprawdę oznacza zwrot "niepohamowane obrazy":))))))))))
                              Dla mnie mozesz twierdzić , że Kojiki to cos jak polski "Pan Samochodzik...":P
                              Doprawdy mało mnie to interesuje, bo pyskówki na forum nie należą do moich
                              żródeł zainteresowania...Chodż niektórym trudno w to uwierzyć, sztuka nie
                              zaczęła się od XX wieku...Nie odpowiadaj, bo i tak nie odpowiem :))))))))
                              • Gość: adela utalentowana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:30
                                Uważam, ze jest utalentowana. Mozna nie lubic stylu ubierania JPGaultier ale
                                kreacje ma niezwykle. To samo można powiedziec (TRZEBA, TRZEBA) o pani Minge.
                            • Gość: lili Re: Zejdzmy z Bilala, nie o nim mowa:"P IP: *.intra / *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.05, 21:09
                              a temu kotku Krakow, bo tu jest Centrum Sztuki Japonskiej o nazwie - i tu sie trzymaj- Mangha.
                              W nim najwieksza w Europie kolekcja japonskiej grafiki czyli "mangi" przywiezionej na przelomie XIX i
                              XX w z Japonii przez Feliksa Jasinskiego.
                              Ale to pewnie twojej malej glowce nic a nic nie mowi...




                              bonzee napisała:
                              > Nie podasz lepszego zrodla bo nie znasz.
                              > Krakow?? Zrodelka szukalabym raczej w poblzu Hokaido, Honsiu, badz Kiusiu, badz
                              >
                              > szikoku.
                  • wildorchid Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw 26.01.05, 17:13
                    hahah to teraz trafilas najgorzej jak moglas.ani ja Polka prawdziwa[urodzona w
                    Berlinie,wychowana w Polsce]ani Kowalsky-nazwisko rdzennie niemieckie.
                    mieszkam w LA-do Polski przyjezdzam do rodzicow.narzeczony Amerykanin.cos
                    jeszcze?a jak z twoim family tree droga miss Nowak?
                    uroda dla koneserow-coraz lepiej.dobrze ze przynajmniej warta miliony bo
                    Mingowa funta klakow.
                    i ta nieszczesna duszyczka ma byc niby trudna do strawienia.misiu nie oslabiaj
                    mnie bo ta twoja retoryka dla gawiedzi mnie nie bierze.
                    nie przeszkadza mi ta pani.jest sztuczna.moze na tle szarych Polakow kogos
                    szokuje.mnie nie.ciebie tak.wpisalam sie na watek bo zbulwersowala mnie ocena
                    Lindy.anything else?
                    ach i blagam nie sil sie na drapiezne odpowiedzi.watek dobije do 250 wpisow
                    dzieki przepychankom.

                    • bonzee Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw 26.01.05, 17:15
                      > ach i blagam nie sil sie na drapiezne odpowiedzi.watek dobije do 250 wpisow
                      > dzieki przepychankom.

                      Problem w tym, ze te 250 wpisow nie o tobie...
                      • bonzee +1 26.01.05, 17:16
                        ... potencjalnych wpisow....
                      • wildorchid Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw 26.01.05, 17:23
                        ach no chyba sie powiesze.o mnie jeszcze zdazy byc nie martw sie.a jak ci nie
                        przeszkadza 250 wpisow zmarnowanych na klotnie[bo o to chodzi]to pluj dalej
                        • bonzee Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw 26.01.05, 17:25
                          tylko replikuje, nie przesadzaj!
                    • daino Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw 26.01.05, 17:21
                      Wildorchid to sie usmialam, znaczy sie celne posty chociaz brutalne. w LA to
                      faktycznie mozna sie napatrzec do znudzenia na takie rozne "napompowane
                      silikoniki". od kury domowej po gwiazde porno. ale faktycznie, EM przebija,
                      bowiem peruke w tak dziwnym kolorze to glownie Lil' Kim nosi.
                      • wildorchid Re: Hmm... Wątek osiągnął 44 wpisy! Jak to możliw 26.01.05, 17:30
                        eee ja wcale nie chce byc brutalna.:)moze mimo wzsystko jatki nie bedzie
                    • Gość: adela wildorchid story IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 17:22
                      no, wiesz, dzieki za zaufanie, ze nam swoj zyciorys opowiadasz, ale skoro
                      wychowywalas sie w Berlinie i mieszkasz w Stanach to wcale nie znaczy, ze masz
                      lepszy gust... powiedzialabym, ze w niektorych kregach oceniono by, tylko na
                      tej podstawie, ze wrecz przeciwnie. Berlin nie slynie z dobrego smaku, Niemki
                      tez nie. To samo dotyczy Amerykanek - i nie mowie tu o mieszkajacych na
                      poludniu arystokratkach ubierajacych sie u Herrery, a o przecietnych pracujaych
                      kobietach z amerykanskich city.
                      • wildorchid Re: ADELKA STORY 26.01.05, 17:26
                        no widzisz kochanie nic takiego poza paroma faktami nie powiedzialam.jakos
                        przezyje mam nadzieje.
                        a nie rozmawiamy o mnie chyba nie?dziekuje ci za wnikliwa analize Niemek
                        Amerykanek ect.mam nadzieje ze na tym poprzestaniesz.Polki za to sa naj w
                        kazdym wzgledzie.wylacznie tu na forum.
                        • Gość: adela Re: ADELKA STORY IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 17:35
                          No coz, strasznie sie poczulas tym dotknieta. A mnie twoja sytuacja zyciowa po
                          prostu nie interesuje. Mowimy tu o Minge i tylko o niej.
                          • wildorchid Re: ADELKA STORY 26.01.05, 17:44
                            ty mnie mialas dotknac?a kim ty jestes?szeregiem literek pod przasnym wiejskim
                            imieniem.rownie dobrze mogloby mnie dotknac krzeslo albo chochla do zupy.z tym
                            ze one nie mowia i nie czytaja wiec dla ciebie robie wyjatek.
                            Minge to mocno odgrzewany kotlet nie wiem czemu sie tak podniecasz.jej historia
                            zyciowa nie interesuje i mnie.jestem tu wylacznie dlatego ze wspomniano
                            Linde.ty mnie rowniez nie interesujesz.a teraz pozbieraj autka i skoncz ta
                            wymiane zdan na poziomie Jozia z 4C.
                            • Gość: adela Re: ADELKA STORY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:05
                              Minge to mocno odgrzewany kotlet nie wiem czemu sie tak podniecasz.jej
                              historia
                              >
                              > zyciowa nie interesuje i mnie.jestem tu wylacznie dlatego ze wspomniano
                              > Linde
                              jeden lubi rybki a inny wode z akwarium, mam takie samo wyglaszania tu swoich
                              opinii jak i ty, ale ja nie publikuje tu swojej autobiografii - to kim TY
                              jestes, ze sadzisz ze twoj berlinsko-"hamerykanski" zyciorys jest tak
                              fascynujacy? To mial byc przyklad, ze jak ktos sie wychowa poza Polska to nie
                              moze byc prowincjonalny? "Prowincja to nie miejsce tylko sposób myslenia". a
                              to"dla ciebie robie wyjatek" , hihi-nie musisz, naprawdę. Nie musisz sie znizac
                              do mojego poziomu - do jakiejs biednej Polki z Europy Wschodniej:))Ale wiesz,
                              mnie nie obchodzi to czy cie obchodze.
                              • Gość: adela Re: ADELKA STORY? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:09
                                sorry, nie wychowa, powinno byc ale mieszka i sie urodzil...ale reszta i tak
                                taka sama...

                                To ile jest postów? Bedzie 250?:D
                                • wildorchid Re: ADELKA STORY? 26.01.05, 18:15
                                  ach moj cudowny archetypie Polki z bloku wschodniego.nie obchodzi mnie ze
                                  ciebie nie obchodzi ze mnie nie obchodzisz.jus dobzie?
                                  a nie przebijam 260-dawaj!
                                  • Gość: adela no jasne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:18
                                    • wildorchid Re: no jasne! 26.01.05, 18:25
                                      I'm doing my best.UUUUUUUUPPPPPPPPP!!!!!!!!! !!
                                  • Gość: Persephona Black Re: ADELKA STORY? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 21:54
                                    Tak? A coz jest zlego w archetypie kobiety ze wschodniej Europy? W odróznieniu
                                    od Helgowatych Niemek, ktore z urody ani inteligencji nie slyna, i tlustych
                                    pozbawionych krztu gustu i samokrytycyzmu Amerykanek, kobiety w Europie
                                    Wschodniej sa znane z urody - najwiecej modelek to slowianki, i zaradnosci
                                    zayciowej.
                                    Nie zaimponujesz nam tutaj urodzinami w Berlinie, ani mieszkaniem w LA, bo sa
                                    piekniejsze miasta w POLSCE. Nawet twoj amerykanski narzeczony, chocby byl
                                    Bradem Pitem nic Ci pomoze, bo wionie od ciebie pozeranctwem i niska samoocena,
                                    charakterystyczna dla emigrantki z "biednej Europy". Zal mi Cie!
                                    "Nie pomoze zeru korona z papieru"
                                    • Gość: Persephona Black Re: ADELKA STORY? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 21:57
                                      A tak w ogole- obie paskudne i Evangelsita i Minge
                                    • wildorchid Re: ADELKA STORY? 26.01.05, 22:12
                                      taaa a wszystkie Polki sa niedomyte,bez gustu i pasztetne.za to przekonane o
                                      swojej wyjatkowosci do bolu.tylko nikt tego nie potwierdza.
                                      a wszyscy Chinczycy sa madrzy a wszyscy Polacy to pijacy.
                                      tepa jestes i mialkie masz argumenty.
                                      nikomu na tym forumiku nie musze imponowac.zdrowi ludzie imponuja sobie
                                      nawzajem w realu takoz i czynie.tu rzucilam pare faktow bo nie lubie jak sie
                                      mnie miesza z motlochem.jasne?
                                      niska samoocene masz sama-nie piszesz na temat tylko weszlas po to zeby ulzyc
                                      swojej niedoli i rzucac sie z pazurami na kogos kogo nie znasz.
                                      ja emigrantka?biedna panienko forumowa.jako Niemka ,zona[prawie]Amerykanina i w
                                      dodatku z ojcem siedzacym tam od 15 lat na pewno nie jestem taka emigrantka
                                      jaka ty bys byla.wyrwana z zaplutej dziury,siedzaca 2 dni pod ambasada zeby
                                      wize dostac i sprzatajaca kible w Chicago.
                                      a jak Evangelista jest brzydka to pokaz siebie sieroto.
                                      pa.
                                      • Gość: Persephona Black Re: ADELKA STORY? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 22:16
                                        Wlasnie dalas dowod tego o czym wspomnialam, masz mega kompleks, na tym
                                        punkcie. A co do mojej urody - Evangelista moze mi buty czyscic:)))
                                      • Gość: Persephona Black Re: ADELKA STORY? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 22:29
                                        Ty masz naprawde kompleks, wylazi z ciebie co chwila, "jako Niemka ,zona[prawie]
                                        Amerykanina i w
                                        >
                                        > dodatku z ojcem siedzacym tam od 15 lat na pewno nie jestem taka emigrantka
                                        > jaka ty bys byla.wyrwana z zaplutej dziury,siedzaca 2 dni pod ambasada zeby
                                        > wize dostac i sprzatajaca kible w Chicago."
                                        A co jest zlego w sprzataniu toalet? Jesli wykonuje sie te prace uczciwie...
                                        Wyzej oceniam sprzatajace moje biuro Ukrainki, które nie wstydza si tego co
                                        robia, niz Ciebie prawie-Niemko, ktora uzywasz mojego jezyka ojczystego. Tak
                                        one siedza godzinami pod ambasada i czekaja na wize -mam do nich wiele
                                        szacunku, bo robia to z mysla o swoich bliskich.
                                        Spedzilam troche czasu w z granica i widzialam tam takie dziewczyny jak Ty,
                                        ordynarne przekupy, ktore sadza, ze obywatelstwo innego kraju uczyni je
                                        lepszymi niz sa. Idz snic swoj amerykanski sen. Narzeczony i ojciec to nic
                                        takiego, nikt nie ma wplywu na to jakich ma rodzicow. To ze im sie cos udalo
                                        nie znaczy, ze TOBIE. To sa ich sukcesy, to oni na nie zapracowali, nie ty,
                                        biedna zakompleksiona istotko.
                                        • wildorchid Re: ADELKA STORY? 26.01.05, 22:45
                                          TY mega zakompleksiona istoto-Evangelista buty ci moze czyscic."zlote
                                          usta "roku w kategorii mega kretynka dla ciebie.dawaj swoje
                                          zdjecie!!!!!!!!!!!!!!!!![wiesz ten usmieszek na koncu sugeruje ze to zarcik
                                          czyz nie?ale ty nie jestes zabawna nawet w 1/100 jakbys chciala
                                          nie jestem prawie Niemka skoro urodzilam sie w Berlinie-masz problemy z oczami
                                          albo logika.a najpewniej z ty i z tym
                                          to co robi moj ojciec i moj facet nijak sie ma do tego co ja robie.ojciec jest
                                          lekarzem ,ma prywatna praktyke.facet "bawi sie" w polityke.no i co to ma do
                                          mnie?ja sie realizuje sama,nie jestes w stanie mnie obrazic,sorry winnetou.
                                          nie snie zadnego american dream.zostawiam to tobie.Polki sa znane ze snow o
                                          Hameryce:)))))))))))))))))))))
                                          • Gość: Persephona Black Re: ADELKA STORY? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.05, 14:55
                                            Jestes głupia i pusta nieskonczenie. Co mnie obchodzi co robi w stanach twoj
                                            ojciec, chlopak czy ktokolwiek. Wazne jest tylko to, kto zapracowal sobie na
                                            sukces. Nie sadze abys ty startujac z takiej pozycji jak Minge doszla do
                                            czegokolwiek. Ona zapracowala na to sama. Nie dzieki bogatemu tatusiowi,
                                            kochankowi czy wielkim cyckom. Wlasnymi rekami zbudowała swoj sukces,
                                            zawdziecza go sobie i swojemu talentowi. W odroznieniu od Ciebie jest KIMS i
                                            zawdziecza to tylko samej sobie. W rubryce w dowodzie wpisuje
                                            sobie "projektantka mody", a ty, co? Pewnie "bogata, cycata córeczka
                                            tatusia", "żona (prawie) amerykanina"?.

                                            Bez obaw. Nie wysle Ci zdjecia, bo nigdybys nie uwierzyla, widzac jak wygladam,
                                            ze nie zawdzieczam tego operacjom plastycznym tylko genom. Kariera modelki czy
                                            aktorki, coz latwiejszego? Myslisz, ze to jakis problem? Uroda przemija zbyt
                                            szybko, wiem to, ale mam jeszcze umysł i to jemu zawdzieczam kariere zawodowa.
                                            Intelekt i charakter to rzeczy wazne, a nie puste iluzje typu uroda i koneksje.
                                            Nigdy nie marzylam o "Hameryce",bo nie imponuje mi ten kraj, wole Europe, w
                                            której pracuje, ale z moim wykształceniem i możliwosciami intelektualnymi (a
                                            nie koneksjami, jak w twoim przypadku) dałabym sobie rade wszedzie na świecie.

                                            Jestes biedna, nawet nie wiesz jak bardzo. Żal mi ciebie, bo nigdy tego nie
                                            zrozumiesz. Cała wartosc swojej osoby budujesz, na ojcu, kochanku i ich
                                            karierach i koneksjach - ale jesli odjac te "wartosc dodana", która nie jest
                                            twoja zasluga to jestes nikim. Tyle, ze bezczelnym, wyszczekanym i ograniczonym.
                                            Wyrazy wspolczucia, nawet za wszystkie pieniadze tatusia nie kupisz sobie klasy.
                                    • daino mity 27.01.05, 18:19
                                      Gość portalu: Persephona Black napisał(a):
                                      > Tak? A coz jest zlego w archetypie kobiety ze wschodniej Europy? W
                                      odróznieniu
                                      > od Helgowatych Niemek, ktore z urody ani inteligencji nie slyna, i tlustych
                                      > pozbawionych krztu gustu i samokrytycyzmu Amerykanek, kobiety w Europie
                                      > Wschodniej sa znane z urody - najwiecej modelek to slowianki, i zaradnosci
                                      > zayciowej.

                                      Uroda i szyk Polek to mit nadwislanski, a wyrozniaja sie raczej wypindrzeniem
                                      niz zadbaniem. Ilosc modelek - zalezy, w USA najwiecej z Poludnia. Jesli chodzi
                                      o mit "tlustych amerykanek" - Znowu uogolnienie, niemal cytuje opinie pewnej
                                      madrej kobiety "inaczej wyglada kobieta z NY, inaczej z LA jeszcze inaczej z
                                      Tx, i tu trzeba rozroznic czy z Dallas czy z Houston". Sa tez roznice etniczne,
                                      kulturowe i finansowe ktore w USA widac bardzo wyraznie, w przeciwienstwie do
                                      Polski, bo z tego co pamietam w Polsce nie trzeba byc specjalnie biednym, by
                                      pokazac zle uzebienie, zle leczone wady cery, lub otylosc i zaniedbanie
                                      fizycznie.(LOL)
                    • Gość: adela Talented mrs Minge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 18:57
                      bo i Polka potrafi...
                      • wildorchid Re: Talented mrs Minge 26.01.05, 19:09
                        wcale nie przecze.nie mam zamiaru dyskredytowac wszystkich Polek-nie wiem czemu
                        sprowadzasz ta dyskusje na taki poziom.
                        a wole talented mr.ripley niz mrs Minge[a ona mezata ze mrs?]
                        • Gość: adela Talented mrs Minge IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:18
                          Na jaki poziom? O co ci chodzi? Tylko mowie, ze jest utalentowana moim zdaniem.
                          Co to ma do poziomu dyskusji? Mowimy o konkretnej osobie...i wyrazam moje
                          zdanie, to parafraza takiego znanego żartobliwego powiedzonka...masz jakas
                          obsesje, czy co?

                          Mezatka i zdaje sie ma dwoch synow...
                          • wildorchid Re: Talented mrs Minge 26.01.05, 20:21
                            jezu kobieto masz okres czy maz /chlopak/dochodzacy kochanek nie zafundowal ci
                            orgazmu?ja mam obsesje?czepiasz sie mnie z uporem lepszym godnej sprawy.sprawdz
                            moze dokladnie kto zaczal i w jakim tonie.
                            na mnie sie nie wyzyjesz ,proponuje wziac rozbieg i rabnac w sciane.ulzy ci.
                            • alilka Re: Talented mrs Minge 26.01.05, 20:44
                              Niedawno widziałam Ewę Minge w Galerii w Zielonej Górze. Z daleka wydawało się,
                              że ma porcelanową cere. Ale tylko z daleka, bo widząc ją z bliska miałam obawy
                              że jej przesadny makijaż zaraz zleci na ziemię. Z daleka - piękna, z bliska -
                              koszmarny widok.
                            • Gość: adela Talented mrs Minge IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 21:37
                              jezu kobieto masz okres czy maz /chlopak/dochodzacy kochanek nie zafundowal ci
                              > orgazmu?
                              Piszesz do mnie ale ciagle myslisz o SOBIE..
                              Zaskocze cie moze ale sadze, ze jeszcze do ciebie nie dotarlo:
                              TO WATEK POSWIECONY MINGE, NIE TOBIE, TWOJEMU ZYCIU OSOBISTEMU, NIE LINDZIE
                              EWANGELISCIE CZY INNYM MODELINOM, TYLKO EWIE MINGE...
                              TO O NIEJ ROZMAWIAMY! NIE O TOBIE, wyobraz sobie...
                              Jesli masz jakies kompleksy to idz je leczyc ale gdzie indziej...
                              • Gość: adela Talented mrs Minge2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 21:39
                                ostatni post byl do wildorchid, niech inne nie czuja sie adresatkami
                                • wildorchid Re: Talented mrs Minge2 26.01.05, 22:01
                                  to po co ze mna rozmawiasz niekonsekwentna frustratko???????po co odpisujesz z
                                  uporem maniaka?jakbys zamknela twarz to temat by umarl smiercia naturalna.NIE
                                  PODNIECAJ SIE TAK MINGE BO CI ZYLKA PEKNIE i wylacz capslocka
                                  • Gość: adela Re: Talented mrs Minge2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 22:34
                                    jestes chora, wiesz?
                                    Napisalam, ze jest utalentowana (boshe, poco ja sie tlumacze?) a Ty na mnie z
                                    twarza, ze obnizam poziom dyskusji... sama jestes sobie winna!
                                    • wildorchid Re: Talented mrs Minge2 26.01.05, 22:50
                                      ja pierdziele ty jestes psycholka!!!!nie zrozumialas nic a nic o co mi
                                      chodzilo.napisalas nie tylko ze jest utalentowana ale ze POLKI TEZ
                                      POTRAFIA.wiec zdziwilam sie po co wplatasz takie akcenty.przeciez nie
                                      sugerowalam ze NIE POTRAFIA. ktos czytajac to moglby pomyslec ze mam cos
                                      przeciwko Polkom jako takim,a znam kilka fajnych.czy ty to wreszczie
                                      pojmiesz?????????
                                      jaka winna?ty mi wisisz!dotadt dokad zechce bede ci odpisywac.bawisz mnie jak
                                      malpka na jarmarku
                                      • wildorchid Re: Talented mrs Minge2 26.01.05, 22:53
                                        a tak w ogole robisz koszmarne bledy ortograficzne...
                                        ten post jest do Adelki,niech inne sie nie poczuwaja:))))))))))
                                        • Gość: adela Re: Talented mrs Minge2 IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.05, 15:09
                                          I kto tu jest chory na glowe? Narzekasz na mnie, ze ciagne watek, wyzywasz o
                                          czwartoklasistek,a sama walisz co chwile kolejne obrazliwe posty pełne coraz
                                          obrazliwszych epitetow. Ja robie bledy? poczytaj swoje posty, stosujesz szyk
                                          przestawny w złym miejscu, zle stawiasz przecinki i za bardzo o sobie
                                          opowiadasz, jakbys sie tylko podszywal/a, pod kobiete. Za duzo informacji=
                                          klamstwa. Poczytaj "Psychologie internetu" a zrozumiesz, ze kazdy moze pisac na
                                          forum, ze sie urodzil w Berlinie albo na ksiezycu, bo mozliwosc weryfikacji
                                          informacji jest niewielka. Dlatego ci odpowiedzialam na post, przekraczasz
                                          granice ekschibicjonizmu na tym forum. A co do reszty, to jestes po prostu
                                          cholernie przewrazliwiona, bo nie kazdy post w tym watku jest do ciebie.

      • Gość: eliza Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.ct.com.pl 27.01.05, 11:43
        Tandeciara numer jeden jesli chodzi o styl. Z wyglądu potworek. To jej wysokie
        czoło i ponaciągana liftingiem twarz... tragedia jak dla mnie.
        • agent4 Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) 27.01.05, 17:06
          To w końcu co z tymi jej włosami sztuczne cz nie
          • Gość: kl Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.net 27.01.05, 18:22
            Cała sztuczna,przewrażliwiona na punkcie własnej osoby.Dziewczynie nie podobały
            się buty jej projektu i nie chciała ich włożyć na występ to wyzwała ją od
            smarkatych,które nie słuchają takiej profesjonalistki z wyrobioną
            pozycją.Kiczowata kobieta.
            • Gość: Klara Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.4web.pl 28.01.05, 11:46
              Ale to byla modelka, czy ktoś kto od niej kupował cioś z kolekcji...No bo to
              spora rożnica, w końcu modelka godzi sie na takie, nie inne warunki pracy...
      • popea1 a mnie się podoba.... 28.01.05, 19:04
        a mnie się podoba, ze ma kręceone włosy, gdy wszyscy prostują i w jednym
        kolorze, gdy wszyscy mają pasemka.
        • Gość: sangww Re: a mnie się podoba.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 19:16
          no najmodniejsze w tym sezonie to sa loki..tylko wygladajace naturalnie.a
          pasemka to juz historia przynajmniej od roku.minge to dla mnie zenada w czystej
          postaci, koszmarna projektantka, niewiarygodnie niegustowna kobieta i glupia na
          dodatek. dno.tak jak ona wyglada co druga prostytutka w stanach.wielka mi
          oryginalnosc.
      • Gość: telma Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.05, 17:28
        odnosze od zawsze chyba nieodparte wrazenie ze Minge tworzy kreacje dla pan z drugiego obiegu lub
        jak kto woli tych od lekkich obyczajow. a to, ze sama sie tak nosi i ze podoba sie tak bardzo we
        wloszech wcale mnie nie dziwi, wiele podstarzalych zadbanych kokiet chce choc troche przypominac
        kociaki, ktorym sie placi za to ze pokaza nieco dekoldu i pokreca pupa w udrapowanej kiecce ;)
      • Gość: miu Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.acn.waw.pl 04.02.05, 18:06
        Na zdjeciach nie jest zle, ale na zywo wyglada strasznie.
        • Gość: Persephona Black Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.aster.pl / *.aster.pl 05.02.05, 14:17
          Tak... Gdybyscie mialy okazje obejrzec z bliska kilka tych gwiazd i pan z
          elity, to co druga jest zywa reklama botoksu, liftingu i chirurgii plastycznej.
          Gdyby zedrzec im z twarzy tapety okazaloby sie ze te pieknosci to wczesnie
          postarzale, zmeczone zyciem kobiety. Jezeli uwazacie , ze Minge jest potworna
          to musicie wiedziec, ze to i tak jest subtelny potwór w porównaniu np.do pani
          Kulczyk, której twarz wyglada jak zbyt mocno naciagnieta gumowa maska, a
          makijaz jak w stylu Picassa. To cena kariery, życia na swieczniku. Nie ma czego
          zazdroscic.

          PS. O ile wiem, Minge nie robila liftingu tylko botoks, nie wstrzykiwała tez
          sobie silikonu w usta bo nie musi - ma za to zrobiony makijaz permanentny, ale
          moim zdaniem schrzaniony.
      • Gość: kalka Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 17:13
        Ewa Minge wygląda jak kukła!Te sztuczne włosy są obrzydliwe!Prosze spojrzeć na
        jej cerę!!Coś pomiędzy pastą do butów,woskiem,a 20 godzinnym solarium!Okropne!
        Jak można doprowadzić się do takiego stanu?To ma być modne?Ale tylko wg Ewy
        Minge...(dziewczyny!kobiety!ape luję do waszego dobrego gustu i smaku!nie
        naśladujcie Ewy Minge!)
      • Gość: gucia Re: A jak wam się podoba Ewa Minge?? :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.05, 20:36
        uważam że jest wyjątkową kobietą, która zawsze znajdzie czas dla swojej rodziny
        i nie odmówi też żadnego ważnego spotkania. ma wiele wdzięków i potrafi o
        siebie dbać. ma niezwykłą wizję i uważam że z niej czerpac nie tylko pomysłowe
        projekty jak i przelewac to na papier. Miałam ta satysfakcję i widziałam ją na
        własne oczy, jest ładna ale przesadza z tą tapetą na twarzy. ale ogólnie spox

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka