Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Widziałam dziś Barbee

    IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 25.01.05, 20:04
    Temperatura ujemna, a ona szła ruszając zmysłowo biodrami. W różowej
    kurteczce przed pępek i nisko wyciętych spodniach.
    Nie dostrzegłam, czy brzuch był tak opalony w solarium, czy siny z zimna.:)
    Obserwuj wątek
      • Gość: sangggw Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:16
        ech denerwujecie mnie z tym ciaglym jechaniem za lekko ubrane dziewczyny. moj
        ideal to sex w wielkim miescie: nigdy nie nosic rajstop, wieczorem zakladac
        super skapa i lekko sukienke na gole nogi do tego sandaly+futro.sorry ale jesli
        sie jezdzi samochodem to naprawde mozna sobie na to pozwolic. a ja uwielbiam
        czuc sie sexownie kobieco jednoczenie luzacko i niezobowiazujaco.jesli czuje
        sie tak dobrze to czemu mialo by to komus przeszkadzac?
        • Gość: a Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 20:35
          Niestety, nie na nasz mroźny klimat takie stroje. Krótka kurteczka przy
          minusowej temperaturze wygląda komicznie.
          • miska_malcova Re: Widziałam dziś Barbee 26.01.05, 06:39
            Prawdziwa Barbi zimy sie nie boi!
      • Gość: Tania Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.01.05, 09:13
        Może i jakoś to obleci w limuzynie na tylnej kanapie. Niestety "moja" Barbee
        wsiadała do drugiego wagonu tramwajowego.
      • Gość: adela Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 09:47
        tak, czesto spotykam takie widoki - niestety jaka dzielnica taka moda...
        któregos wieczora do tramwaju wsiadBo dziewcze w któciusienkiej cieniutkiej
        zielonej kurteczce z futerkiem przy kolnierzu ala JLO i obcislych jeansach
        biodrowkach cale oblepione sniegiem- posiedzialo dwa przystanki i gdy wstalo
        bylo widac przylepione do ciala mokre ubranko wtym takze stringi - na zewnatrz
        bylo cos okolo -3. Czy warto ryzykowac zapalenie pluc, jajnikow i nerek ( o
        gwalcie nie wspomne) dla tego by wygladac jak SEX w Wielkim Miescie. po zatym
        nie przekonuja mne laleczki w cieniusienkich sukieneczkach i futerkach jezdzace
        samochodem, bo jak snieg napada to jak odsnieza samochod? No i takie lalunie
        zazwyczaj ubieraja do tych kiecek szpilki a KAZDY KTO ZDAL ( A NIE KUPIL)
        prawko wie, ze w szpilkach i na koturnach sie nie jezdzi, bo nie ma sie
        wyczucia gazu i hamulca -ot co.
        • aniaa_23 Re: Widziałam dziś Barbee 26.01.05, 10:56
          a KAZDY KTO ZDAL ( A NIE KUPIL)
          > prawko wie, ze w szpilkach i na koturnach sie nie jezdzi, bo nie ma sie
          > wyczucia gazu i hamulca -ot co.
          ciekawe... co prawda wole jeżdzic bez szpilek na stopach ale, bez problemu
          prowadzę w butach na obcasie. Chodzi raczej o grubość podeszwy żeby miec
          wyczucie (chyba, że wogóle nie ma sie takowego to obuwie nie pomoże).
          Ja najczęściej prowadzę w wygodnych półbutach, ale jak mi sie spieszy to nie
          bawie się w zmienie obuwia.
          "Złej tanecznicy przeszkadza rąbek u spódnicy" :)
          • Gość: adela Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 11:09
            hmm, moja babcia, która na co dzien chodzila w takich szpilkach , ze szok
            zawsze zdejmowala je w samochodzie i zakladala tenisowki. Ja przed Uniwerkiem
            obserwuje czesto dogazowujace panienki, ktore nie maja ewidentnie wyczucia
            samochodu bo jezdza w szpilach. Cisnie taka silnik i cisnie jakby chciala zeby
            sam - i kto takiej dal prawko? Na pewno nikt zdrowy na umysle.. ciekawe czy tez
            zdawala w szpileczkach, skoro nie moze sie tak bez nich obejsc w samochodzie...
            Elegancja nie ucierpi jesli zmienisz obuwie w samochodzie, bo nie polega na
            chodzeniu caly czas w szpilkach, tylko na dobraniu odpowiedniego stroju do
            odpoweidniej okazji:)))
            a moja wersja przyslowia -"Zlej baletnicy to i guma od majtek przeszkadza"
            • Gość: adela Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 11:12
              Po zatym jest to chyba nawet nie zgodne z prawem i istnieje na to jakis
              paragraf. Jak Cie zlapia to moga Ci mandat wlepic.
              PS. W Japoni zginela kiedys jakas babkaw zderzeniu czolowym, bo jezdzila w 20
              cm koturnach...brrry
              • Gość: Tania Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.01.05, 14:23
                Przepisy jedynie mówią,że pięta musi być trzymana. Więc nie mogą być to klapki.
                Ale dyskusja i tak jest nie na temat, bo moja Barbee jechała tramwajem
                • Gość: sangww Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 16:34
                  szpilki zrzucam w samochodzie a odsniezac nie musze bo jestem zgarazowana.poza
                  tym stroj dobiera sie do sytuacji, jesli jade w gory albo na zakupy do
                  hipermarketu to stroj mam inny. mowilam raczej o wieczornym wychodzeniu badz
                  wychodzeniu do pracy (mam wolny zawod z kategorii artystycznych), badz na kawe
                  z kolezankami.no ale fakt ze kiedy jezdzilam mzt/mza to zawsze w cichobiegach
                  badz japonkach bez obcasow.chociazby po to zeby zawsze moc dobiec na przystanek.
                  • Gość: adela Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 16:58
                    chwalebnie:)) nie traktuj tego jako przytyku do siebie, to raczej uwaga ogolna
                    nt bezpieczenstwa na drodze albo raczej niebezpieczenstwa. nie mam samochodu
                    ale jak widze takie panienki to mi sie zimno robi w srodku, bo naprawde strach
                    bierze jak taka wyjezdza na droge...
            • Gość: czerwonykubek Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:36
              Hmm...Choćbym nie wiem jak grube koturny miała to nie ma nic do "wyczucia"
              gazu;D Przejeżdżam miesięcznie 5-6 tys km, znam swój samochód i nie muszę go
              czuć nogami, ja go CZUJĘ i SŁYSZĘ;) A nie będe zminiac obuwia za kazdym razem
              jak wsiadam do auta bo musiałabym to robic kilkanascie razy dziennie, a
              zwyczajnie ni sie nie chce;D
      • Gość: babedoll Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:10
        Taniu, skąd jesteś? Piszesz, że widzialas pannę w krótkiej, różowej kurteczce,
        wsiadającej do drugiego wagonu tramwaju, w dzinsach biodrówkach...hihihi...to
        chyba byłam ja :-D czy to przypadkiem nie było w warszawie, niedaleko stacji
        matra wilanowska? :-)
        • Gość: Tania Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.tpnet.pl / *.tpnet.pl 26.01.05, 19:13
          Miałaś proste blond włosy i mocną solarnianą opaleniznę? Towarzyszył ci łysy
          facet z grubym karkiem?
      • Gość: babedoll Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.05, 19:24
        ojjj...to jednak nie ja...nie mam słomianych blond włosków(na szczeście :-) ani
        nie gustuję w dresach:-)a przypuszczam że taki był ten koleś
      • Gość: Vera Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.05, 00:11
        Widuję często takie cuda(jeżdżące komunikacją miejską, nie własnymi środkami transportu). Zdumiewa mnie jedno: na tych dziewczynach nie widać żadnych oznak mrozu czy porywistego wiatru. Stoję sobie ledwo 5 minut na przystanku, czuję szczypanie policzków, dłonie sztywnieją, zerkam w lusterko-oczywiście jestem nienaturalnie czerwona, kulę się z zimna pomimo długiego, ciepłego płaszcza, czapki i porządnych rękawiczek, szczękościsk taki, że słowa wydobyć nie mogę, a obok kobietka w krótkiej kurteczce do pępka, bez szalika, czapki i rękawiczek, w adidasach (!!!!) radośnie konwersuje z podobnie ubraną koleżanką. Oczywiście buzia normalna, ani blada, ani czerwona, łapki i uszy też... Kurcze, może jak zacznę się tak ubierać, to też tak będę miała? Nie jestem jakimś zmarźluchem, ale mróz i zawierucha dokuczają mi bardzo... No cóż, póki nie poznam tajników lasek Barbi pozostaje mi kupno samochodu ;)
      • stephanie_s Re: Widziałam dziś Barbee 27.01.05, 07:13
        Przecież Barbie są z plastiku,więc nie martw sie zapewne nie zmarzła:)
      • Gość: ciepluch Re: Widziałam dziś Barbee IP: 217.11.141.* 27.01.05, 10:07
        tez widuja taka , cala zime chyba juz druga z kolei chodzi w krociutkiej bialej
        kurtecze pseudo pikowanej (nie ma tamm ocieplenia bo kurteczka bardzo obcisla i
        tylko sam material "pikowany") do tego zawsze biale spodnie i jakas bluzecak no
        ewentualnie cienki sweterek
        nigdy czapki nawet bez szalika, ostatnio zalozyla rekawiczki!!
        no i oczywiscie solarka na maxa, moze to ja grzeje?
        zeby to bylo atrakcyjne ???
        • Gość: miumiu Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.dip.t-dialin.net 27.01.05, 20:11
          Zgadza sie. Solarium rozgrzewa. Chodze zima na solarium i saune wlasnie po to,
          by rozgrzac cialo.
      • Gość: Helusia Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:20
        To ja wam zdradze moja tajemnice. Otoz chodze mniej wiecej tak ubrana ja wyzej
        wymienine panienki i nie jest mi zimno. Sekret tkwi w silikonowych cyckach. 800
        ml silikonu i juz masz prywatne ogrzewanie.
        • kochanica-francuza Re: Widziałam dziś Barbee 27.01.05, 20:25
          Gość portalu: Helusia napisał(a):

          > To ja wam zdradze moja tajemnice. Otoz chodze mniej wiecej tak ubrana ja wyzej
          > wymienine panienki i nie jest mi zimno. Sekret tkwi w silikonowych cyckach. 800
          >
          > ml silikonu i juz masz prywatne ogrzewanie.
          ale on tak grzeje sam z siebie czy na baterie???
          • Gość: Helusia Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.05, 20:50
            A nie, nie na baterie. Bo to jest tak: najpierw musi sie nagrzac, np w
            samochodzie, a potem juz trzyma cieplo. Fascynujace prawda?
            • Gość: ciepluch Re: Widziałam dziś Barbee IP: 217.11.141.* 28.01.05, 09:44
              a masz tez silikon na nerkach ?
              • Gość: anika Re: Widziałam dziś Barbee IP: *.bielsko.dialog.net.pl 28.01.05, 10:17
                ja mam w cyckach( ogrzewa mi górę) i w pośladkach (grzanie na dół). Polecam
      • Gość: adela dzieki! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.05, 18:47
        Dzięki, dziewczyny. Mialam fatalny dzien ale dzieki waszym postom to sie
        zmienilo:))

        Ps. szkoda, ze nie wszczepiaja silikonu w uszy, nos i dlonie, bo tam mi zawsze
        najzimniej ;D
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka