Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Białe buty.

    11.05.05, 14:44
    Kupiłam sobie niedawno tzw. "wsuwane" półbuty But-S białe na czarnej
    podeszwie.
    Kaprys, bo miałam dośc ponurej czerni. I teraz mam zgryz, bo niewiele białych
    ubrań posiadam a gdzieś wyczytałą, że jak się ma białe buty, to tzreba mieć
    jeszcze jakiś jeden przynajmniej biały element stroju bo inaczej będzie to
    wyglądało dziwacznie.
    No i mam takie dziwne wrażenie, że do ciemnych spodni to jakoś nie za
    bardzo...
    Poradźcie coś.
    Obserwuj wątek
      • umaa Re: Białe buty. 11.05.05, 15:00
        zakladasz denimowe dzinsy jasny tiszert i wyglada ok
        • przemkowa.b Re: Białe buty. 11.05.05, 15:38
          Ein Moment bitte...denim to jaki kolor?
          • umaa Re: Białe buty. 11.05.05, 15:48
            eh dzisiaj u mnie gafa za gafa :(

            moja mama zawsze mowi denimowe (i tak jakos mi sie przyjelo i czasami sie
            zapominam) chodzilo mi o indigo
            • przemkowa.b Re: Białe buty. 11.05.05, 15:52
              aha, dalej nie kapuję.
              wybacz, otępiała dziś jestem. Poproszę jakies zwyczajne określenie:)
              • umaa Re: Białe buty. 11.05.05, 15:58
                wedlug mnie to taki ciemny granat
      • Gość: ninna Re: Białe buty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.05.05, 15:45
        Można dorzucić też biały dodatek jeśli garderoba biała/jasna nie jest, np.
        pasek bądź torebkę.
      • zuzaba Re: Białe buty. 11.05.05, 16:04
        Widziałabym je w zestawieniach z dżinsem (zakładam, że nie są to eleganckie
        butki).
        Na przykład: ciemno granatowa spódniczka dżinsowa, biała koszulka na długi
        rękaw, na to granatowa koszulka na ramiączkach.
        Albo: granatowe dżinsy + sukienka/tunika biało-granatowo-niebieska
        • kraxa ja tez mam biale mokasyny na czarnej podeszwie 11.05.05, 16:13
          Takie "oplywowe" i nie pamietam z czym je nosze, ale robie to czesto, wiec to
          chyba nie takie trudne :-)
      • lucy215 Re: Białe buty. 11.05.05, 16:42
        wystarczy że cała nie będziesz na czarno ;) dziewczyny miały tu dobre
        pomysły :)
      • enixx Re: Białe buty. 11.05.05, 20:06
        mam biale "usportowione" mokasyny i najczeciej nosze je do jeansow wszelkiej
        masci. Czasem do ciemnoszarych mterialowych spodni. Staram sie raczej unikac
        zestawienia z czernia, chyba ze mam na gorze jakis jasny akcent. Ale ogolnie
        biale buty latwo sie komponuja :)
      • klarak Re: Białe buty. 11.05.05, 20:20
        dzins granatowy popieram.

        blagam, dziewczyny, nie mowcie "bluzka na dlugi rekaw". co to jest za
        konstrukcja? to znaczy ze zaklada sie ja na dlugi rekaw, czy jak :(((
        bluzka Z dlugim rekawem mowi sie w jezyku mickiewicza i norwida.
        • vic_vic Re: Białe buty. 11.05.05, 22:29
          mnie też na widok tej konstrukcji kiedyś szczęka opadła i pomyślałam, że to
          taki jeden "wypadek", ale jak widać zdarza się częściej i aż się wzdrygam. skąd
          się toto wzięło?

          Na temat wątku - jeśli chcesz nosić do czerni (np. czarnych spodni) to myślę,
          że nawet biało-czarna apaszka wystarczy żeby "obronić" tę biel butów. poza tym
          również stawiam na dżins i ogólnie granat, może też być czerwień z elementami
          bieli np. na spódnicy. Do lnianych jasnych spodni również powinny pasować.
        • Gość: zuzaba Re: Białe buty. IP: *.softlab.gda.pl / *.softlab.gda.pl 12.05.05, 00:52
          "na dlugi rekaw" - jest to kolokwializm. Nie piszę artykułu, niczego
          formalnego, w mowie potocznej takich się używa, a forum to odpowiednikmowy
          potocznej.
          Czy Twój post w czymś pomoże autorce wątku?
          • klarak Re: Białe buty. 12.05.05, 00:56
            Zuzaba: to NIE jest kolokwializm tylko blad jezykowy. dziewczyny sugerowaly,
            zeby zwracac uwage na bledy, bo po co je popelniac. dostosowuje sie wiec do tej
            prosby. przykro mi, ale mysle, ze lepiej nie wiedziec, do czego zalozyc biale
            buty, niz mowic jak analfabeta (nawet o modzie).
            • zuzaba Re: Białe buty. 12.05.05, 14:37
              Nie jest to jedyne forum, na którym piszę. Na żadnym z pozostałych nikt nikomu
              nie zwraca uwagi na błędy. I nie wynika to z ignorancji bynajmniej. Po prostu
              ludzie są nastawieni na komunikację, a nie na czepianie się innych.

              >Zuzaba: to NIE
              Poza tym w języku polskim rzeczowniki się odmieniają.
              W przypadku mojego loginu: nie "zuzaba", ale "zuzabo".
              Zawsze chyba lepiej przyjrzeć się sobie, a potem innym.

              I jeszcze jedno: wiesz, co to jest: "blad", "jezykowy", "zwracac", "uwage" itd?
              TO SĄ BŁĘDY.
              • klarak Re: Białe buty. 13.05.05, 13:57
                troche to juz nudne, ale sprowokowalas mnie ta komunikacja:

                1. skoro tak dbasz o komunikowanie sie, to tym bardziej nie wiem, czemu uzywasz
                konstrukcji jezykowych, ktore sa niezrozumiale. ja np. nie posluguje sie na
                codzien gwara i nie musze rozumiec co to znaczy "bluzka na dlugi rekaw". dla
                mnie to znaczy, ze nosi sie ja na inna z dlugim rekawem, bo tak wynika ze skladni.

                2. nie wiem, czemu inne kobitki moga powiedziec w takich sytuacjach "dziekuje,
                juz nie bede tak pisac", a Ty na mnie najezdzasz. chyba chcesz mowic poprawnie?

                3. na innych forach tez poprawiaja bledy, a wrecz czasem robia to w sposob
                agresywny i wulgarny. ja robie to kulturalnie i bez atakow osobistych, dopoki
                mnie ktos nie sprowokuje.

                4. pisanie bez ogonkow to nie blad, tylko przyjety usus internetowy. gdy slowo
                staje sie dwuznaczne bez ogonkow, uzywam ich. ale oczywiscie, jesli was to
                denerwuje, moge pisac z ogonkami. tyletylko, ze pisze bardzo szybko, a korelacje
                m. prawa a lewa reka mam slaba, wiec i tak trafiam na czas w alt co dziesiaty raz ;)

                5. juz wypowiadalam sie na ten temat: nie rozumiem, dlaczego uwaza sie, ze forum
                to jest miejsce, gdzie mozna mowic doslownie wszystko i to w dodatku w dowolny
                sposob. tzn, ze w zyciu mam byc kulturalna, mowic ladna polszczyzna i nikogo nie
                obrazac, a na forum to nie obowiazuje? nie rozumiem takiego podejscia...

                pozdrawiam.
                • Gość: zuzaba Re: Białe buty. IP: *.softlab.gda.pl / *.softlab.gda.pl 13.05.05, 15:44
                  > 1. skoro tak dbasz o komunikowanie sie, to tym bardziej nie wiem, czemu
                  uzywasz
                  > konstrukcji jezykowych, ktore sa niezrozumiale. ja np. nie posluguje sie na
                  > codzien gwara i nie musze rozumiec co to znaczy "bluzka na dlugi rekaw". dla
                  > mnie to znaczy, ze nosi sie ja na inna z dlugim rekawem, bo tak wynika ze
                  sklad
                  > ni.

                  Ci co chcieli zrozumieć, a nie czepiać się, zrozumieli.

                  > 2. nie wiem, czemu inne kobitki moga powiedziec w takich sytuacjach "dziekuje,
                  > juz nie bede tak pisac", a Ty na mnie najezdzasz. chyba chcesz mowic
                  poprawnie?

                  Och. Powinnam przeprosić i obiecać poprawę. I mieć wyrzuty do końca dnia co
                  najmniej. I dodać do wieczornej modlitwy: "I przebacz mi, Panie Boże,
                  niepoprawne użycie słów".
                  A niby z jakiego powodu?
                  Nie najeżdżam na Ciebie, ale odpowiadam na Twój post do mnie ewidentnie
                  skierowany.
                  Nie jestem KOBITKĄ. W języku polskim, nie gwarowym, nie potocznym, nie ma
                  takiego słowa. Poza tym jestem sobą, nie innymi. Musisz zapytać inne, czemu tak
                  robią.

                  > 3. na innych forach tez poprawiaja bledy, a wrecz czasem robia to w sposob
                  > agresywny i wulgarny. ja robie to kulturalnie i bez atakow osobistych, dopoki
                  > mnie ktos nie sprowokuje

                  Zatem wchodzimy na odmienne fora.

                  > 4. pisanie bez ogonkow to nie blad, tylko przyjety usus internetowy. gdy slowo
                  > staje sie dwuznaczne bez ogonkow, uzywam ich. ale oczywiscie, jesli was to
                  > denerwuje, moge pisac z ogonkami. tyletylko, ze pisze bardzo szybko, a
                  korelacj
                  > e
                  > m. prawa a lewa reka mam slaba, wiec i tak trafiam na czas w alt co dziesiaty
                  r
                  > az ;)

                  Co to znaczy "usus"?
                  Ma polski odpowiednik?
                  Takiego cudacznego neologizmu to jeszcze nie widziałam.
                  Poza tym neologizmy tworzy się, gdy brakuje ich odpowiedników. W innym
                  przypadku to śmieszna maniera.

                  I czemu piszesz do mnie "was"?
                  To też błąd. Gramatyczny.

                  Słowa bez polskich znaków językowych są błędami ortograficznymi. Bez względu na
                  zwyczaje.
                  Poza tym ogonki mają tylko ą i ę.
                  Pośpiech nie tłumaczy niechlujnego pisania, które jest utrudnieniem dla
                  czytającego i oznaką braku szacunku.

                  > 5. juz wypowiadalam sie na ten temat: nie rozumiem, dlaczego uwaza sie, ze
                  foru
                  > m
                  > to jest miejsce, gdzie mozna mowic doslownie wszystko i to w dodatku w dowolny
                  > sposob. tzn, ze w zyciu mam byc kulturalna, mowic ladna polszczyzna i nikogo
                  ni
                  > e
                  > obrazac, a na forum to nie obowiazuje? nie rozumiem takiego podejscia...
                  >

                  Nikogo nie obraziłam. Nie użyłam słów wulgarnych. Dlaczego zatem to sugerujesz?
                  Wulgaryzmy to zupełnie coś innego, niż błędna konstrukcja.

                  Przeczytaj to raz jeszcze i zwróć uwagę na swoje błędy.
                  • klarak Re: Białe buty. 13.05.05, 16:18
                    słownik j. polskiego
                    usus lub uzus

                    uzus m IV, D. -u, Ms. ~sie, blm
                    książk. «zwyczaj, praktyka»
                    Uzus językowy.
                    łc.

                    słownik wyrazów obcych
                    utarty zwyczaj, praktyka
                    <łac. usus>
                    • Gość: zuzaba Re: Białe buty. IP: *.softlab.gda.pl / *.softlab.gda.pl 13.05.05, 22:18
                      W dalszym ciągu podtrzymuję, że używanie wspomnianego słowa to maniera, pomimo
                      tego, iż nie jest ono neologizmem, jak sądziłam.
                      Istnieje jego doskonały odpowiednik polski, jak sama to zauważyłas.
                      Przemilczenie pozostałych kwestii oznacza, jak rozumiem, zgodę z treścią.
                      Dziękuję za dyskusję i życzę miłego wieczoru.
          • Gość: werka Re: Białe buty. IP: 137.122.26.* 12.05.05, 01:50
            Ja tu juz kogos probowalam poprawiac z tym "na" - chodze na podkoszulku, na
            dlugi rekaw - to jest blad jezykowy, a nie kolokwializm. Tak samo jak ubrac buty
            • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: Białe buty. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 10:46
              Dla mnie białe buty to jakas debilowata moda.Zadne BIAŁE buty nie wyglądają
              dobrze-może poza pielegniarskimi klapkami.
              • kraxa sama jestes debilowata 12.05.05, 11:02
                I masz ograniczona wyobraznie. widocznie nie jestes w stanie wyobrazic sobie
                niczego poza tandeta, która prawdopodobnie nosisz. I ona, w polaczeniu z bialym
                kolorem daje ci takie skojarzenia. Bujaj sie
                • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa [...] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 14:27
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • Gość: marvellous Re: kraxa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.05, 14:36
                    Dajcie sobie siana z tym słowem "tandeta":/.

                    A Ty, jeśli nie wyobrazasz sobie noszenia białego obuwia, to nie znaczy że są one "debilowate" niezależnie od rodzaju:/.
                    • przemkowa.b Re: kraxa 12.05.05, 19:52
                      Napiszcie mi na maila co ona takiego napisała że ją wykasowali, bardzo mnie to
                      ciekawi i pośmieję się troszkę...
                      • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: kraxa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:22
                        Napisałam,że moim zdaniem białe buty to totalna wiocha.Nic wulgarnego nie było
                        w moim poscie.Chyba wolno wyrażać mi swoje zdanie-a białe buty,niezaleznie od
                        fasonu uwazam za prawdziwe obrzydlistwo.
                        • przemkowa.b Re: kraxa 12.05.05, 20:26
                          Gość portalu: aaaaaaaaaaaaaaaaaa napisał(a):

                          > Napisałam,że moim zdaniem białe buty to totalna wiocha.Nic wulgarnego nie
                          było
                          > w moim poscie.Chyba wolno wyrażać mi swoje zdanie-a białe buty,niezaleznie od
                          > fasonu uwazam za prawdziwe obrzydlistwo.


                          Oczywiście wolno Ci mieć swoje zdanie ale wyrażając je w ten sposób dowodzisz
                          kompletnego braku kultury. Nie wiem czy wiesz ale istnieje takie
                          powiedzenie: "O gustach się nie dyskutuje".
                          Mogłaś napisać że Ci się nie podobają a od razu: tandeta?
                          Nawet ich nie widziałaś, Twoje posty zatem świadczą o kompletnym braku dobrego
                          wychowania i trącą także brakiem intelektu.
                          • Gość: aaaaaaaaaaaaaaaaaa Re: kraxa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.05.05, 20:36
                            O kurde-mówisz jak siostra zakonna,hehehe.Uważam białe buty za bezguście-lepsze
                            okreslenie od tandety??
                            • przemkowa.b Re: kraxa 12.05.05, 20:39
                              Tym zdaniem niestety potwierdzasz moją wcześniejszą o Tobie opinię, złotko.
                              Bezguście?
                              A o gustach się nie dyskutuje...:)))
                            • bez_mapy Re: kraxa 13.05.05, 22:24
                              Ja białe buty załozy bezguście, to rzeczywiście wiocha. Ale jak kobieta dobrze
                              je zestawi z resztą stroju, dodatkami, to może wygladać świetnie. Białe buty
                              wymagają oczywiście trochę wyobraźni, smaku (więcej niż czarne), ale niektóre
                              panie nie boją się wyzwań. A ty lepiej rzeczywiście nie wkładaj białych butów,
                              bo intuicja podpowiada mi, że brakuje ci dobrego smaku i stylu.

                              • zettrzy Re: kraxa 14.05.05, 03:55
                                biale buty tak naprawde nigdy nie pasuja do ciemnych gor nie dlatego, ze sa
                                jakies zasady, tylko dlatego ze to sa BUTY - element ze tak powiem przyziemny,
                                najnizszy poziom kazdego wystroju; nasze oko jest tak skonstruowane ze lepiej
                                odbieramy ciemne barwy u dolu niz u gory, nic na to nie poradzimy, mozemy co
                                najwyzej kontestowac zasady klasycznej kompozycji wg ktorych barwy powinny
                                "jasniec" z dolu do gory, wynik takiej kontestacji bedzie jednak watpliwy
                                estetycznie dla odbiorcow
                                oczywiscie, mozna zalozyc biale obuwie do ubrania w ktorym nie ma bialych
                                elementow, ale wtedy zawsze mamy jedno z dwoch:
                                1) calosc "z przymruzeniem oka", wyglad pomyslany nieco jako zart z konwencji,
                                to wymaga wyobrazni, wyczucia stylu i poczucia humoru
                                2) katastrofa i rozbawione chichoty za plecami delikwenta
                                moje wlasne biale buty naleza do kategorii letniej po prostu dlatego ze mam
                                kilka letnich bialych ciuchow
                              • przemkowa.b Re: kraxa 14.05.05, 13:45
                                Bez_mapy, do kogo był ten tekst?
      • krowa_w_kropki Re: Białe buty. 12.05.05, 11:51
        przemkowa.b napisała:

        > No i mam takie dziwne wrażenie, że do ciemnych spodni to jakoś nie za
        > bardzo...

        Dlaczego ne za bardzo? Wystarczy jeszcze jakiś inny biały dodatek pasek,
        torebka, bluzka czy apaszka i już będzie jak najbardziej pasowało, co więcej,
        ładnie wyglądało.


      • przemkowa.b Dzięki! 12.05.05, 13:58
        Zapisałam ten wątek na dysk, żeby w razie czego sięgnąć:)
      • bez_mapy Re: Białe buty. 12.05.05, 23:29
        Białe buty noszę TYLKO do białych spodni - góra dowolna. Tak mi nakazuje
        wewnętrzny (indywidualny) zmysł estetyczny. Białe buty złamane np. kwiatowym
        motywem noszę również do jeansów (jasnych). Zasada podstawowa: jasne buty do
        jasnych spodni, ciemne buty do ciemnych spodni.
      • klarak Re: Białe buty. 13.05.05, 18:18
        Przemkowa, przepraszam, ze tak Ci namieszalam w tym wątku (bron boze nie
        "watku"!!!) ta hiperporawnoscia jezykowa. przysiegam, ze mialam dobre intencje
        ;) chyba musze odpoczac od forum, bo pierwszy raz sie zdenerwowalam... ufff...
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka