bez_mapy
16.05.05, 20:01
Chciałam podzielić się z wami swoją irytacją: strasznie drażnią mnie
wypowiedzi w stylu: "A na zachodzie to wszyscy...", "A w USA to nikt...",
albo:"bo wy Polki to...". Ludzie, dajcie spokój, bo to jest żałosne! Co mnie
obchodzi USA, Zachód, czy co tam jeszcze -czy to jakaś wyrocznia??? Poza tym,
takie generalizowanie jest bez sensu (wszędzie są i bezguścia i stylowi
ludzie). A takie argumenty, że np. Francuzka by tego nie założyła są śmieszne
i głupie. I jeszcze jedna sprawa: zawsze jak jestem poza granicami swojej
ojczyzny, wypowiadam sią o niej i o rodakach w samych superlatywach i
podkreslam dobre strony. Dlaczego ciągle najeżdzacie na rodaczki? Całe
szczęście w wielu krajach Polki uchodzą za kobiety piekne, dbające o siebie i
dobrze ubrane (wbrew kiepskiej sytuacji finansowej)...