Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    mam pytanie!

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 12:40
    wybieram się pod koniec lipca na wesele; kupiłam sobie ciemno czerwone
    eleganckie buty na szpilce i do kompletu zamszową torebkę; niestety nie wiem
    co dalej :-(; w jakiej sukience wypadałoby iść czy w czarnej czy brązowej,
    doradźcie mi coś proszę;
    Obserwuj wątek
      • Gość: hiii Re: mam pytanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 12:47
        a może w jakiejs jasnej, np. jasnobeżowej?
      • wellla Re: mam pytanie! 10.07.05, 12:56
        Wiem, wiem kolor czarny i brązowy jest taki uniwersalny, ale czy nie wystarczy,
        że Panowie - na weselach szczególnie to widać nie mają fantazji i ubierają się
        jak na pogrzeb? Wiem coś o tym, na niejednym byłam. Ja proponuje żebyś kupiła
        coś jasnego, jasny beż będzie jak najbardziej na miejscu. Zastanów się czy
        chcesz dołączyć do orszaku Panów żałobników, czy chcesz wnieść jakąś wesołość i
        świeżość.
        • Gość: belka hmmm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 14:06
          może i macie rację! myślałam nad uszyciem sukienki właśnie czarnej z czerwonem
          paskiem w okolicy bioder. powiem szczerze że o jasno beżowej też myślałam (w
          końcu są wakacje, ciepło i bardziej wypadałoby iść w czymś jasnym i lekkim),
          ale nie wiem czy ten czerwony będzie ładnie współgrał z beżowym.
          • guise Re: hmmm... 10.07.05, 14:41
            Gość portalu: belka napisał(a):

            > może i macie rację! myślałam nad uszyciem sukienki właśnie czarnej z
            czerwonem
            > paskiem w okolicy bioder. powiem szczerze że o jasno beżowej też myślałam (w
            > końcu są wakacje, ciepło i bardziej wypadałoby iść w czymś jasnym i lekkim),
            > ale nie wiem czy ten czerwony będzie ładnie współgrał z beżowym.


            ale lipiec to my mamy zwykle deszczowy:] i zgadzam sie- czerwony i bezowy to
            niezbyt trafne polaczenie
        • guise Re: mam pytanie! 10.07.05, 14:38
          wellla napisała:

          > Wiem, wiem kolor czarny i brązowy jest taki uniwersalny, ale czy nie
          wystarczy,
          >
          > że Panowie - na weselach szczególnie to widać nie mają fantazji i ubierają
          się
          > jak na pogrzeb? Wiem coś o tym, na niejednym byłam. Ja proponuje żebyś kupiła
          > coś jasnego, jasny beż będzie jak najbardziej na miejscu. Zastanów się czy
          > chcesz dołączyć do orszaku Panów żałobników, czy chcesz wnieść jakąś wesołość
          i
          >
          > świeżość.


          w czekoladowej sukience i czerwonych dodatkach (proponuje w tym kolorze tez
          jakis naszyjnik, ewentualnie brsansoletke) zdecydowanie wniesie wesolosc i
          swiezosc:)
          • Gość: :) Re: mam pytanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 14:41
            podoba mi się :D
            • Gość: belka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 14:41
              podoba mi się :D
      • Gość: S. Re: mam pytanie! IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 10.07.05, 14:05
        Ja jestem zwolenniczka tradycyjnego obyczaju, ktory stanowczo zabrania dwoch kolorow na wesele:
        czarnego (jako koloru zaloby) i bialego (zarezerwowany dla panny mlodej). Wiem, ze na tym forum ta
        regula byla wielokrotnie wysmiewana, ale co ja poradze - czarny kolor jakos kloci mi sie ze slubem,
        nawet elegancka "mala czarna" z strojnymi dodatkami nie pasuje mi do tej okazji. Zwlaszcza w lecie,
        kiedy scisla tradycja nakazuje zeby bylo pastelowo albo kwieciscie. Poniewaz sama nie lubie pasteli ani
        kwiecistosci, na letnich slubach zwykle laduje w mdlym bezowym :-).

        Niestety nie mam dobrego pomyslu, jak w tej sytuacji wykorzystac Twoje czerwone dodatki.
        Ciemnoczerwony zamsz moim zdaniem swietnie komponuje sie z oliwkowym albo szarym, ale to tez
        malo "weselne" kolory. Bezowy bedzie O.K., byle nie za blady, bo z ciemnoczerwonymi dodatkami to
        chyba za duzy kontrast.
        • Gość: belka Re: mam pytanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 14:08
          no właśnie :-( tego się boję,że ten czerwony będzie za bardzo kontrastował z
          jasnymi kolorami; ale się wpakowałam z tymi butami :/
          • kanya Re: mam pytanie! 11.07.05, 14:24
            Mysle, ze ciemnoczerwone buty i torebka beda bardzo dobrze wygladaly z sukienka
            w kolorze ecru~kosci sloniowej, zwlaszcza takiej w stylu Jackie Kennedy.
            Soczyscie, letnio i kobieco. :)
        • kochanica-francuza A dlaczego oliwkowy nie jest weselny? 10.07.05, 14:11
          To piękny kolor, a ta pastelowość i kwiecistość kojarzy mi się z amerykańskimi
          paniami domu lat 50. ,filmem "Żony ze Stepford" i pewną konkretną wizją kobiety...


          Oliwkowy, nawet blady, być nie może?

          • Gość: S. Re: A dlaczego oliwkowy nie jest weselny? IP: *.cmbrmaor.dynamic.covad.net 10.07.05, 14:16
            Ja bym wlozyla... uwielbiam oliwkowy w kazdym nasyceniu ;-). Po zastanowieniu dochodze do wniosku,
            ze to jest dobra opcja, bo i ladny i do czerwonego pasuje. Tylko zeby znalezc cos nie sportowego, a
            wyjsciowego w tym kolorze...

            P.S. Kochanico, prawdziwa feministka i w kwiecistych pastelach bedzie niezalezna ;-) . Mnie odrzucaja
            ze wzgledow czysto estetycznych.
            • kochanica-francuza Re: A dlaczego oliwkowy nie jest weselny? 10.07.05, 14:26

              > os nie sportowego, a
              > wyjsciowego w tym kolorze...


              Kochana, widziałam kiedyś suknię z oliwkowej tafty. Dla panny młodej by się nadała!
              >
              > P.S. Kochanico, prawdziwa feministka i w kwiecistych pastelach bedzie niezalezn
              > a ;-)

              To prawda, niemniej strój to kostium społeczny.

            • kochanica-francuza Re: A dlaczego oliwkowy nie jest weselny? 10.07.05, 14:26
              miałam kiedyś (ale na wesele by się nie nadała ) kiecentę do ziemi, z wiskozy, z
              indiashopu, bladokhaki. Wszyscy faceci : ZIMNY TRUP!
          • Gość: belka Re: A dlaczego oliwkowy nie jest weselny? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.05, 14:16
            hmmm a do czerwonego pasuje?? :> cholewcia rzadko mam takie problemy z
            dopasowaniem stroju; zazwyczaj po dłuższych przemysleniach coś mi wpadnie do
            głowy, ale w tym wypadku nie umiem sobie nawet wyobrazić jak to będzie
            wyglądało :/
        • guise Re: mam pytanie! 10.07.05, 14:43
          Gość portalu: S. napisał(a):

          > Ja jestem zwolenniczka tradycyjnego obyczaju, ktory stanowczo zabrania dwoch
          ko
          > lorow na wesele:
          > czarnego (jako koloru zaloby) i bialego (zarezerwowany dla panny mlodej).
          Wiem,
          > ze na tym forum ta
          > regula byla wielokrotnie wysmiewana, ale co ja poradze - czarny kolor jakos
          klo
          > ci mi sie ze slubem,
          > nawet elegancka "mala czarna" z strojnymi dodatkami nie pasuje mi do tej
          okazji
          > . Zwlaszcza w lecie,
          > kiedy scisla tradycja nakazuje zeby bylo pastelowo albo kwieciscie. Poniewaz
          sa
          > ma nie lubie pasteli ani
          > kwiecistosci, na letnich slubach zwykle laduje w mdlym bezowym :-).
          >
          > Niestety nie mam dobrego pomyslu, jak w tej sytuacji wykorzystac Twoje
          czerwone
          > dodatki.
          > Ciemnoczerwony zamsz moim zdaniem swietnie komponuje sie z oliwkowym albo
          szary
          > m, ale to tez
          > malo "weselne" kolory. Bezowy bedzie O.K., byle nie za blady, bo z
          ciemnoczerwo
          > nymi dodatkami to
          > chyba za duzy kontrast.


          tez wpadl mi do glowy oliwkowy. ale taki rozjasniony:) ewentualnie bezowy-
          zielony, jakby przybrudzony bez
          • guise Re: mam pytanie! 10.07.05, 14:45
            guise napisała:

            > Gość portalu: S. napisał(a):
            >
            > > Ja jestem zwolenniczka tradycyjnego obyczaju, ktory stanowczo zabrania dw
            > och
            > ko
            > > lorow na wesele:
            > > czarnego (jako koloru zaloby) i bialego (zarezerwowany dla panny mlodej).
            >
            > Wiem,
            > > ze na tym forum ta
            > > regula byla wielokrotnie wysmiewana, ale co ja poradze - czarny kolor jak
            > os
            > klo
            > > ci mi sie ze slubem,
            > > nawet elegancka "mala czarna" z strojnymi dodatkami nie pasuje mi do tej
            > okazji
            > > . Zwlaszcza w lecie,
            > > kiedy scisla tradycja nakazuje zeby bylo pastelowo albo kwieciscie. Ponie
            > waz
            > sa
            > > ma nie lubie pasteli ani
            > > kwiecistosci, na letnich slubach zwykle laduje w mdlym bezowym :-).
            > >
            > > Niestety nie mam dobrego pomyslu, jak w tej sytuacji wykorzystac Twoje
            > czerwone
            > > dodatki.
            > > Ciemnoczerwony zamsz moim zdaniem swietnie komponuje sie z oliwkowym albo
            >
            > szary
            > > m, ale to tez
            > > malo "weselne" kolory. Bezowy bedzie O.K., byle nie za blady, bo z
            > ciemnoczerwo
            > > nymi dodatkami to
            > > chyba za duzy kontrast.
            >
            >
            > tez wpadl mi do glowy oliwkowy. ale taki rozjasniony:) ewentualnie bezowy-
            > zielony, jakby przybrudzony bez


            mialo byc oczywiscie: "bezowo-zielony"
      • zettrzy Re: mam pytanie! 10.07.05, 16:08
        mozesz isc cala na czerwono, byle dobrac wlasciwy odcien, tak zeby sie
        komponowal z tymi dodatkami
        albo, skoro juz piszesz ze chcesz te sukienke uszyc, idz do sklepu z
        materialami, zabierz ze soba buty i dobierz na miejscu material w pasujacym kolorze
        • Gość: belka Re: mam pytanie! IP: *.gl.digi.pl 10.07.05, 16:16
          hmmm chyba nie jestem aż tak odważna :/
          • zettrzy Re: mam pytanie! 10.07.05, 16:26
            odwazna aby isc na zakupy materialu z para ekstra butow? fakt malo wygodne, ale
            daje pewnosc ze wybierzesz prawidlowo
            czy raczej odwazna aby sie ubrac w jeden kolor od stop do glow? to nie jest
            kwestia odwagi tylko trafienia na wlasciwy material, widzialam tak ubrane
            kobiety wiele razy i zawsze przyciagaly wiele pozytywnej uwagi, bo to wyglada
            bardzo stylowo i, hmm, kosztownie (nawet jesli nie kosztowalo duzo)
            • Gość: nati Re: mam pytanie! IP: 67.71.72.* 11.07.05, 20:59
              a moze w kolorze starego zlota?
          • tralalumpek Re: mam pytanie! 11.07.05, 21:06
            Gość portalu: belka napisał(a):

            > hmmm chyba nie jestem aż tak odważna :/


            kiedys na forum opowiedzialam bajke o czerwonym kapturku ktorego wilk na
            odpowiednio pozdrowil ....
      • Gość: belka Re: mam pytanie! IP: *.gl.digi.pl 11.07.05, 21:28
        dziękuję :) dzięki wam mam już kilka pomysłów może coś wybiorę ;)
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka