Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    niszczycielka

    12.07.05, 17:40
    czy wy tez tak macie? ...ze z pralki wylaza ubrania mini albo jak psu z
    gardla?
    moja spodnica czarna z falbanami ( nowa) pieknie sie pofaldowala...dwa dni
    temu sweterek mini, tenisowki w 7 kawalkach, telefon, spodnie meza (jeszcze
    sie nie przyznalam) i wiele wiele innych rzeczy ktore dostaly sie w moje
    rece..
    Obserwuj wątek
      • Gość: pump_it_up Re: niszczycielka IP: *.broker.com.pl 12.07.05, 17:44
        A na pewno dobrze pierzesz? Czytasz metki przed wlozeniem ubran do pralki?
        Niektore rzeczy powinno sie pracz recznie:P
        • klarak Re: niszczycielka 12.07.05, 17:47
          np. telefon ;)
        • kalinakalina Re: niszczycielka 12.07.05, 17:47
          nie czytam...:( i nie piore recznie :( ale mam za to swietna spodnice do
          biegania w domu...
          • b_bb Re: niszczycielka 12.07.05, 17:49
            Ja też nie piorę ręcznie, ale czytam metki, segreguję ciuchy i jakoś trwają.
            A telefon pierze się chyba w trybie deliktnym. ;)
            • kalinakalina Re: niszczycielka 12.07.05, 17:52
              telefon mimo ze szary wypral sie z czarnymi sweterkami...woda niby zimna a
              jednak...nie dziala...
              • klarak Re: niszczycielka 12.07.05, 18:00
                ja piore wszystko w 40 stopniach bez wstepnego, a jak cos wyglada na delikacika
                to recznie, nawet to polubilam. chociaz moja coreczka ostatnio wyprala telefon
                recznie, a tez jakos podziekowal.
              • Gość: baret Re: niszczycielka IP: *.chello.pl 12.07.05, 18:05
                ja zazwyczaj piorę rzeczy które maja napisane 40st w temperaturze 30st. Moja
                partnerka stwierdzila ze bluzki robią sie caraz mniejsze jak prałem w 40st. -
                zgodnie z wszytymi metkami.
                ale sprawdzam zawsze kieszenie.
                • kalinakalina aha o kieszeniach juz nie wspomne... 12.07.05, 18:10
                  dokumenty meza, pieniadze na czynsz( po wysuszeniu ladne i pachnace) bilety,
                  • b_bb Re: aha o kieszeniach juz nie wspomne... 12.07.05, 18:15
                    kalinakalina napisała:

                    > dokumenty meza, pieniadze na czynsz( po wysuszeniu ladne i pachnace) bilety,

                    Czyścioszek z Ciebie. ;)
                  • butik_hexe_batorego25_krakow Re: aha o kieszeniach juz nie wspomne... 28.08.05, 23:59
                    kalinakalina napisała:

                    >pieniadze na czynsz( po wysuszeniu ladne i pachnace),
                    Przez pranie brudnych pieniędzy można mieć problemy ;)
      • zettrzy Re: niszczycielka 12.07.05, 18:38
        tenisowki sie rozpadly? to pralka czy gilotyna?
        raz kiedys czytalam watek na jakims zono-domowym forum o wyciaganiu roznych
        smieci z kieszeni mezowych ubran, to dopiero bylo humorum...
        • kalinakalina Re: niszczycielka 12.07.05, 19:49
          tak tak to byla pralka, 60 st. c...
          • zettrzy Re: niszczycielka 12.07.05, 20:11
            jej...
            ja zawsze wszystko na "biale" - goraca woda do prania i plukania, potem
            suszenie tez na "biale" - Sahara w bebnie, nic mi sie nie rozpadlo, tyle ze
            skarpetki lubia sie wyeksmitowac, po jednej od pary na raz
            • klarak Re: niszczycielka 12.07.05, 20:15
              wlasnie, gdzie one sie podziewaja. to jest fenomen. gdzies obliczono, ze rocznie
              ze wszystkich zgubionych skarpetek mozna usypac gore wielkosci mont blanc, wiec
              gdzie ta gora??? :D
              • Gość: Mendosita Re: niszczycielka IP: *.gwardii.osi.pl 12.07.05, 20:26
                Ha, skarpetki to nic, ale co się dzieje z fiszbinami od staników??? Jak w ogóle
                one potrafią się z tych staników wydostać???
            • kalinakalina Re: niszczycielka 12.07.05, 20:29
              nie mam pojecia jak te skarpety sie wydostaja z pralki...chyba nie we filtrze w
              ktorym znajduje zawsze drobne...ale fajnie raz na miesiac pare groszy...
          • Gość: agn Re: niszczycielka IP: *.acn.waw.pl 12.07.05, 20:17
            moze sprobuj 30 st. i delikatne pranie
            choc na telefon to nie pomoze
            • vanillaice Re: niszczycielka 12.07.05, 21:21
              Mi się często zdarza, że w czarnych ciuchach zaplącze sie jakaś sztuka białej,
              koronkowej bielizny, acha ostatnio wyprałam legitymację studencką i bilet
              miesięczny mojego faceta...:)
            • kalinakalina TELEFON DZIALA.... 28.08.05, 23:40
              jednak warto bylo poczekac, 2 miesiace?
              dziala i pachnie...
              nastepnych wpadek nie mialam...
              • zettrzy Re: TELEFON DZIALA.... 29.08.05, 00:34
                zadzialal po dwoch miesiacach?
                to niepotrzebnie wywalilam moj, jak zaniedzialal po kontakcie z ulewnym deszczem

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka