Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Grube nogi

    IP: *.chello.pl 15.07.05, 20:03
    Dziewczyny, szczególnie te które mają grube nogi (oczywiście nie aż tak grube
    jak balerony, ale grube)powiedzcie mi w co się ubieracie na co dzień.
    Opiszcie mi proszę, może wiecie jakie ubrania ukrywają te mankamenty, a jakie
    są niekorzystne.Chętnie poczytam.
    Obserwuj wątek
      • olahej luźne szerokie rzeczy 15.07.05, 20:06
        lubię luźne spodnie bojówki bądź dzwony ale rozszerzane już od góry spódnice
        za kolana długie nie wiem czy to dobrze ale w tym się dobrze czujęa ty co
        ubierasz i gdzie takie rzeczy kupujesz?
        • Gość: Jestem tu nowa Re: luźne szerokie rzeczy IP: *.chello.pl 15.07.05, 20:14
          Ja kupuję ubrania w róznych sklepach Promod, Vero moda,Telly Well, Teranova i
          inne, zawsze coś tam dla siebie znajdę, ale wkurza mnie to ze większośc rzeczy
          jest dla lasek zupełnie szczupłych, a my mamy ograniczony wybór. Ja w sumie nie
          jestem puszysta, ale te nogi ....., tak by chciało sie załozyć mini, a tu
          pozostają lnianie spodnie ( te na szczęcsie lubię, bo wygodne), długie spódnice
          i tu wybór w całym asortymencie ubrań sie kończy, bo przecież te grube
          łydki.Ach...szkoda gadać..
          • uullaa Re: luźne szerokie rzeczy 15.07.05, 20:51
            Jestem tu nowa, a może ty przesadzasz? Ja nie jestem superszczupła, a uważam
            się za super laskę. A co do ubioru to proponuję sponie opięte(!!!) na udzie i
            pupie, a rozszerzające się nad!!! kolanem. Albo spodenki do pół uda w kształcie
            trapezu. Ewentualnie długie proste spodnie+tunika na wierzch (lekko
            prześwtująca, poszukaj w działach z bielizną)) Będziesz śliczna w takich
            ciuszkach. Pozdrawiam ciebie.
            • Gość: narcisse Re: luźne szerokie rzeczy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 15.07.05, 21:20
              Moje łydki nie tyle co są grube, tylko umięśnione :( I nic z tym już nie
              zrobie :( Ogólnie jestem w miare szczupła, nosze rozmiar 36, ale te
              łydki...fe...mają obwód 39cm! Na coddzień ubieram się 'normalnie' oprócz
              spódnic. W lato noszę na ogól spodnie obcisłe w udach, do kolan (jeansowe, w
              kwiatki), albo krótkie szwedy (mam nadzieje ze wiesz o jakie mi chodzi :-)) Ale
              właśnie sie zbuntowałam i jutro zakładam czarną sportową sukienkę do kolan i
              żółty żakiecik (moze sie nie ugotuje ;-)) A co! Trzeba sie zaakceptowac, bo
              jesli ty tez masz umiesnione lydki a nie otluszczone, to raczej tez juz nie
              beda szczuplejsze :(
              • Gość: czytanka Re: luźne szerokie rzeczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 11:08
                A któż Ci tak podstępnie łydki umięśnił? ;)
                I jakim sposobem?
                Pytam, bo moje są chyba nieco za chude...
                • Gość: narcisse Re: luźne szerokie rzeczy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 13:08
                  ja siama :( od dziecko ciągle gdzieś biegałam, jeździłam na rolkach, łyżwach,
                  rowerze ... Czytałam gdzieś ostatnio (na jakimś forum cyba) że umiesnione lydki
                  sa sprawa genetyczna...i chyba jest w tym prawda, bo mój tatus gruby na pewno
                  nie jest a łydki takie 'bardzo' rozwniniete ma ... No i ostatnio widzialam na
                  przystanku kobiete o normalnej figurze, za raczke trzyma dziewcze na oko 5
                  letnie, tez szczuple, a obie maja takie wieeelkie lydki...to naprawde dziwnie
                  wygladala i mysle ze geny maja jakies znaczenie.
                  • Gość: narcisse Re: luźne szerokie rzeczy IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 13:10
                    Myśle ze powinnas duzo jezdzic na rowerze, dotykajac pedalow tylko palcami.
                    Rozmawialam kiedys z lekarzem i on mi wlasnie tak zabronil robic twierdzac ze
                    to rozwija miesnie. Spróbuj! :)
            • diaament Re: luźne szerokie rzeczy 18.07.05, 09:25
              ulla ,gdzie szukac takiej tuniki? ja wprawdzie jestem szczupła ale taka
              pólprzezroczysta tunika to mi się marzy:)
      • zewszad_i_znikad Re: Grube nogi 18.07.05, 08:18
        Nie uważam się za jakiegoś arbitra elegancji, ale odkryłam, że rajstopy ażurowe
        naprawdę wyszczuplają. Mimo tuszy (rozmiar 46-48) noszę spódnice tak tuż przed
        kolano, do tego zawsze długa kamizelka opadająca na biodra... Z tym że w sumie
        nie jestem ze swoich nóg niezadowolona. Uda mam owszem za grube, ale łydki po
        prostu potężne, a nie grube, obwód 42 i tłuszczu jest tam naprawdę niewiele.
        Mam łydki jak facet i co z tego? Wyćwiczyły mi się od roweru, nart i dźwigania
        mnie. ;) Dla zdrowia muszę schudnąć (byle bez całkowitej rezygnacji ze
        słodyczy, tego nigdy nie zrobię) i mam nadzieję, że łydki mi nie schudną. :)
        Jedyny duży problem: absolutnie nie jestem w stanie kupić kozaków. Pomyślałam,
        że gdyby może kupić najmniejsze męskie... Ale najwyraźniej mężczyźni przestali
        nosić wysokie kozaki, a półkozaczki to przecież mogę kupić bez problemu...
        • Gość: ja podobnie Re: Grube nogi IP: *.it-net.pl 18.07.05, 09:16
          a ja mam dość szczupłe łydki, no względnie, ale za to mam grube uda i kolana :(
          powiedzcie jaka długość spódnic byłaby najlepsza? nie noszę prawie wcale
          spódnic, tylko czasami takie do kostek albo całkiem długie, a mam ochote na
          jakas krótszą. dodam ze jestem dosc niska i ogólnie "grubawa" :(:(
          • zewszad_i_znikad Re: Grube nogi 18.07.05, 13:39
            Wydaje mi się, żę dobrze mogłaby wyglądać spónica dość krótka, ale prosta, do
            tego rajstopy z wzorem z grubsza pionowym... (Piszę "z gubsza", bo dla mnie
            osobiście proste paski są nie do pomyślenia, uwielbiam wzorzyste rajstopy...)
            Wtedy nogi będą wyglądać szczupło i wydawać się dłuższe.
      • Gość: sommer Re: Grube nogi IP: *.bielsko.dialog.net.pl 18.07.05, 10:09
        A 35 cm to też dużo? zawsze mi się wydawało, że łydki mam za grube (noszę
        rozmiar 36-38). Ile macie w łydkach?
      • saadamus Re: Grube nogi 18.07.05, 13:05
        Grube nogi to też mój problem. Też coś ok. 39 cm (nie mam pod ręką miarki i nie
        podam dokładnie) Uwielbiam chodzić w spódnicach ale ostatnio mi to obrzydło bo
        ludzie zwracają uwagę na moje nogi (ale balony! albo i ty mówiłaś że masz grube
        nogi - to popatrz sobie! i pokazuje na mnie) wiem że u mnie to dziedziczne,
        wszystkie kobiety od strony mamy miały ten problem i wiem że mi nic nie pomoże
        (mama schudła ostatnio z 40 na 36 ale łydki jak były grube tak są). Ogólnie to
        czuję się atrakcyjna ale jak założę spódniczkę (nie mini broń Boże, uwielbiam
        taką trapezową białą do kolan, bucik na obcasie - super) to tracę całą pewność
        siebie, jak słyszę te docinki. A najlepiej całą sprawę grubych łydek kwituje
        mój brat - co się martwisz nogi i tak idą na bok!!! Pozdrawiam wszystkie
        dziewczyny z grubymi łydkami!
        • Gość: narcisse Re: Grube nogi - do saadamus IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.07.05, 18:05
          naprawdę spotkałaś się z docinkami?
          Thanks God, ja nigdy...
          Chyba trzeba pokochać nasze nóżki :)
      • misscraft Re: Grube nogi 18.07.05, 13:16
        Ja nosze spódnice troche za kolana albo długie, oczywiście luźne czarne spodnie
        i dżinsy, ocisłe na górze a na dole rozszerzane, byle nie jasne.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka