Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    "toksyczni" projektanci

    IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 20:28
    A ja myślałam, że moda na anorektyczki już minęła...
    kobieta.gazeta.pl/kobieta/5,53305,2838816.html?x=5
    To powinno być zabronione. Nastolatki naoglądają się takich zdjęć i tragedia
    gotowa. I nie chodzi mi tylko o śmierć z powodu anoreksji, ale i inne
    konsekwencje głupiego odchudzania - niepłodność chociażby...
    Obserwuj wątek
      • mena122 Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 20:34
        kurczę,czemu kobiety nie potrafią zrozumieć, że ubrania po prostu LEPIEJ
        wyglądają na bardzo szczupłych, wręcz chudych modelkach? Gdy projektant zatrudni
        modelkę pełną seksapilu, z biustem, biodrami, goście pokazu będą głównie będa
        zwracali uwagę na urodę, zmysłowość i kształty danej dziewczyny, a nie na
        kreację. A że nastolatki są niedojrzałe i zakompleksione to już na pewno nie
        jest wina projektantów.
        • kochanica-francuza Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 20:42
          kobieta dla ubrania czy ubranie dla kobiety?
        • kochanica-francuza Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 20:42
          A że nastolatki są niedojrzałe i zakompleksione to już na pewno nie
          > jest wina projektantów.

          Ale że są wystawione i narażone na absurdalne wzorce kobiecości - to i owszem.
        • charade Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 20:44
          Ubrania LEPIEJ wyglądają na tych chudzielcach ? To chyba jakiś żart. Nie jestem
          w nastroju do wyszukiwania zdjęć na potwierdzenie moich słów, więc podrzucę
          linka do jednego z tych zdjęć:

          kobieta.gazeta.pl/kobieta/5,53305,2838816.html?x=11

          Wspaniale się prezentuje ta suknia na tych kościstych plecach. Po prostu
          wspaniale. Pikanterii dodaje jeszcze to przedramię o "grubości" pogrzebacza.
          • Gość: Sineira Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.05, 20:58
            kobieta.gazeta.pl/kobieta/5,53305,2838771.html?x=4
            Ja przepraszam, jakie "lepiej sie prezentuje", skoro zamiast patrzeć na
            sukienkę, poczułam mdłości na widok tych gnatów?
            Modelki zepsuły mi przyjemność oglądania kiecek.
            • Gość: kk Re: "toksyczni" projektanci IP: *.dsl.irvnca.pacbell.net 03.08.05, 06:52
              no ale zobacz tu
              kobieta.gazeta.pl/kobieta/5,53305,2838816.html?x=7
              nie wglada zle, a wrecz przeciwnie
            • tuti ej a poza tym 03.08.05, 13:29
              bez przesady
              kto ma zwaly tluszczu miedzy lopatkami, na plecach?????????
              chyba siebie od tylu nie widzialas z wprostowanymi plecami
              • Gość: Sineira Re: ej a poza tym IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 14:54
                Akurat na tym zdjęciu "najpiękniejsza" jest ręka.
                Zwały tłuszczu na pewno nie, ale mało komu tak łopatki sterczą!
                • kochanica-francuza PROJEKTANT MA WIZJĘ 03.08.05, 19:18
                  i w związku z tym NORMALNA kobieta, rozmiar 36 do 40 , może sobie zmieścić w
                  jego spodnie jedną nogę i tak paradować po ulicy!
      • jpar Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 20:53
        Podobno na pokazie ma chodzic sukienka a nie dziewczyna. Ja lubie modelki
        bardziej "miesiste" (np. Naomi C.). Ulica to juz nie wybieg i trudno te ubrania
        z pokazow dopasowac do ulicy. Duzo projektantow i firm robi ubrania bardzo male.
        Karl Lagerfeld projektuje tylko dla chudzielcow (podobnie jak jego mentorka Coco
        Chanel). Amerykanski Abercromie & Fitch tez ma genialna rozmiarowke, topy i
        T-shirty w rozmiarze L ledwo na mnie wchodza, kiedy ja wcale nie nosze L,
        najczesciej M lub S.
        • kochanica-francuza Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 20:55
          jpar napisała:

          > Podobno na pokazie ma chodzic sukienka a nie dziewczyna.

          A co mnie obchodzi co ma chodzić na pokazie!!!! Kto to kupi? Kto będzie
          projektował dla normalnych kobiet?
          • jpar Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 20:59
            Ostatecznie to byly zdjecia z pokazu...
          • charade Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 20:59
            Stąd coraz częstsze bankructwa wielkich projektantów. Jak się robi "sztukę dla
            sztuki", to trudno. Kto to wszystko nałoży oprócz tych biednych modelek, które
            wyglądają, jakby miały trzy ćwierci do śmierci ?



            > A co mnie obchodzi co ma chodzić na pokazie!!!! Kto to kupi? Kto będzie
            > projektował dla normalnych kobiet?
            • jpar Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 21:03
              Te pokazy sluza jedynie jako relkama dla perfum i gadzetow, to prawda, ze z tego
              wielkie domy mody sie nie utrzymuja, nie ma tez zamowien. Grono klientek jest
              bardzo ograniczone,a suknie szyte na zamowienie. Sama patrze na rozmiary
              krytycznym okiem, czasem te rzeczy nie nadaja sie do niczego oprocz popatrzenia,
              ale to cieszy oko.
          • se.la.vie Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 21:03
            !!! Kto to kupi? Kto będzie
            > projektował dla normalnych kobiet?

            Ostatnio wybrzebałam prześliczną sukienkę-tunikę w rozmiarze M.I wyobraźcie
            sobie moje zdziwienie gdy nie zapiełam się w biuście.Mam 15 i pół lat,nie mam
            zbyt dużych przodów,więc dla kogo oni szyją?Dla niemowlaków?
            Kolejny przypadek gdy moja koleżanka z sąsiedztwa 11-letnia dziewczynka,chuda i
            drobniutka nie mogła zmieścić się w jeden z topów w Housie.

            Popieram kochanicę i zastanawiam się kiedy zniknie ta moda na skórę i kości.
            • se.la.vie Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 21:04
              wybrzebałam miało być*
              ciemno już ;)
              • se.la.vie Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 21:04
                wygrzebałam!
                ahrr!
          • vanillaice Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 21:07
            Ja też nie rozumiem tej sytuacji. Przecież te sukienki wcale nie wyglądają
            ładnie na chodzących kościotrupach. Ta z linka sineiry jest koszmarna! A
            najgorsze jest to, że mam kumpelę, która się głodzi żeby wyglądać tak samo. Już
            jej niedużo brakuje.
            • jpar Re: "toksyczni" projektanci 02.08.05, 21:23
              Osoba o slabej samoakceptacji probuje zblizyc sie do ogolnie uznanego wzorca, a
              popatrz wokolo co sie dzieje w prasie, a manekiny w sklepach, TV, aktorki?
              Wszedzie kosciowato i chudo, jakis czas temu byla kampania przeciw tej
              chudziznie, ale bardzo krotkotrwala i tak sie nic nie zmienilo. Ja sie nie
              przejmuje swoimi kraglosciami.
      • zettrzy Re: "toksyczni" projektanci 03.08.05, 04:12
        nie rozumiecie punktu widzenia projektanta: jemu nie chodzi o robienie UBRAN,
        tylko o KREACJE, czyli forme wypowiedzi poprzez ciuchy
        chude cialo, albo jeszcze lepiej plaska deska, stanowi optymalna podstawe takich
        kreacji, poniewaz nie ma w nim nic co moze kolidowac z wytworami wyobrazni
        projektanta
        a czy to jest toksyczne: chudosc byla bardzo modna od czasow romantyzmu, kojarzy
        sie nam ze swiatem przezyc wewnetrzych, zaprzeczeniem wartosci doczesnych i
        odrzuceniem materializmu, wiec powiedzmy sobie szczerze: ogromnie nam zal ze nie
        mamy takich gnatow na widoku
        przynajmniej mnie zal, bo ja sama szyje i dlatego wiem jak trudno dopasowac
        kostium na ksztalt klepsydry
        • Gość: stina Re: "toksyczni" projektanci IP: *.nycap.res.rr.com 03.08.05, 04:36
          zettrzy napisała:
          chudosc byla bardzo modna od czasow romantyzmu

          ja bym nawet do sredniowiecza sie cofnela
        • l.ukrecja Re: "toksyczni" projektanci 03.08.05, 08:59
          zettrzy napisała:
          "wiec powiedzmy sobie szczerze: ogromnie nam zal ze nie mamy takich gnatow na
          widoku"

          Mnie tam nie żal, nie chciałbym mieć rąk jak patyki i każdej kości kręgosłupa na
          wierzchu ;) Ale już figura Tyry Banks - czemu nie ;)
          pub.tv2.no/multimedia/TV2/archive/00165/tyra_banks_ap_165877g.jpg
          www.1modelagency.com/Images/photos/tyra_banks1.jpg
          entimg.msn.com/i/gal/Undressed_031504/TyraBanks_DeGui_2356148_600_300x435.jpg
          Za taką figurę dałabym się pokroić ;)

          Natomiast za taką absolutnie NIE!
          bi.gazeta.pl/im/1/2834/z2834361G.jpg
          • Gość: uka_m Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 10:11
            I znowu powraca temat skrzywienia kręgosłupa.Modelki-współczesne księżniczki?
          • akcja_slub Re: "toksyczni" projektanci 03.08.05, 10:43
            Właśnie znalazłam sukienke na impreze.... hehehe DZIĘKI!!!!!!!!!
            • charade Re: "toksyczni" projektanci 03.08.05, 12:53
              Szczerze ? Mnie tam nie żal, ja bardzo lubię swoją figurę.

              A jeśli chodzi o modelki, to mi się podoba figura Adriany Limy (minus implanty).


              zettrzy napisała:
              "wiec powiedzmy sobie szczerze: ogromnie nam zal ze nie mamy takich gnatow na
              widoku"
            • Gość: iga Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 13:28
              a mi sie podobaja figury modelek i kropka.
              nie mowie ze im zazdroscicie
              ale moim zdaniem lepiej miec figure modelki
              niż klasyczne 160 i "normalne" kształty
              bo to mniej pospolite.
              tak uważam i to tylko moje zdanie.
              • Gość: inaa Re: "toksyczni" projektanci IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.08.05, 17:08
                normalne kształty są pospolite?? a to ciekawe...
                hm...


          • Gość: natalia Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 21:34
            > Za taką figurę dałabym się pokroić ;)

            I na oko to właśnie tak wygląda - prawdopodobnie tu i ówdzie ją podkroili.

            Poza tym swoje mógł zrobić Glenn Feron czy inny czarodziej Photoshopa.
        • eboniet Re: "toksyczni" projektanci 03.08.05, 13:35
          zettrzy napisała:

          > nie rozumiecie punktu widzenia projektanta: jemu nie chodzi o robienie UBRAN,
          > tylko o KREACJE, czyli forme wypowiedzi poprzez ciuchy
          > chude cialo, albo jeszcze lepiej plaska deska, stanowi optymalna podstawe
          takic
          > h
          > kreacji, poniewaz nie ma w nim nic co moze kolidowac z wytworami wyobrazni
          > projektanta

          :-)
          bardzo pieknie, tylko, ze kiepsko w takim razie z ta wyobraznia, skoro
          kreatywnosci projektanta moze zagrozic - o zgrozo - cialo kobiety (nie mam na
          mysli jej anorektycznego cienia):-)))

          > a czy to jest toksyczne: chudosc byla bardzo modna od czasow romantyzmu,
          kojarz
          > y
          > sie nam ze swiatem przezyc wewnetrzych, zaprzeczeniem wartosci doczesnych i
          > odrzuceniem materializmu, wiec powiedzmy sobie szczerze: ogromnie nam zal ze
          ni
          > e
          > mamy takich gnatow na widoku

          nie chudosc - tylko smuklosc, a to jest roznica:-). Chudosc byla oznaka
          choroby... (no, chyba jezeli wezmiemy pod uwage "nobilitacje", jaka osignely
          suchoty w okresie Romantyzmu:-))).

          Juz sie nie czepiam

          E.
      • tuti pocieszajace 03.08.05, 13:27
        zdjecia, ja tam lubie chude modelki, bo mi razniej,
        no prec z chorobliwa anorekcja, ale jak ktos jesc nie lubi?
        bywa
      • Gość: rara Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 18:19
        > konsekwencje głupiego odchudzania - niepłodność chociażby...

        To akurat jest dobre - tak działa dobór naturalny.
        Genotyp kretynki, która sama siebie doprowadza się do stanu krańcowego
        wyczerpania, nie jest przekazywany następnym pokoleniom i już.
        • Gość: Sineira Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 19:44
          Ależ skąd, zazwyczaj się leczą, latami nieraz, dając zarobić rozmaitym
          specjalistom. I wypłakują się potem nieznajomym w rękaw - grrrr....
        • kochanica-francuza Re: "toksyczni" projektanci 03.08.05, 19:48
          Gość portalu: rara napisał(a):

          > > konsekwencje głupiego odchudzania - niepłodność chociażby...
          >
          > To akurat jest dobre - tak działa dobór naturalny.
          > Genotyp kretynki, która sama siebie doprowadza się do stanu krańcowego
          > wyczerpania, nie jest przekazywany następnym pokoleniom i już.


          A co powiesz, jeśli Twoja córka zapadnie na anoreksję?

          Znałam kilka anorektyczek, i , zapewniam Cię:

          1.Nie leży to w genotypie
          2. Nie były kretynkami

          Według ciebie wszyscy ludzie "problemowi" to kretyni? Ja też?


        • kochanica-francuza Re: "toksyczni" projektanci 03.08.05, 19:49
          Gość portalu: rara napisał(a):

          > > konsekwencje głupiego odchudzania - niepłodność chociażby...
          >
          > To akurat jest dobre - tak działa dobór naturalny.
          > Genotyp kretynki, która sama siebie doprowadza się do stanu krańcowego
          > wyczerpania, nie jest przekazywany następnym pokoleniom i już.

          jak powiedziała druga żona mojego ojca: starożytni takich zrzucali ze skały
          tarpejskiej...

          (zrzucali niemowlęta, ale rozumiem, o co chodziło)

          zgadzasz się z tym?
          • Gość: rara Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 00:39
            1. Nie twierdzę, że skłonność do anoreksji jest uwarunkowana genetycznie.
            Podejrzewam za to, że takie podłoże (przynajmniej częściowo) może mieć
            podatność na bzdury. Czy to na indoktrynację pedałów "kreatorów" rządzących
            branżą, czy - dajmy na to - na lepperozę.
            W demokracji ci, którzy dają wiarę bredniom, są zagrożeniem nie mniejszym od
            tych, którzy te brednie rozpowszechniają.
            2. Nie bardzo rozumiem cel pojawienia się (w kontekście mojej wypowiedzi)
            postaci drugiej żony Twojego ojca. Czy postawienie mnie w jednym szeregu z
            drugą żoną Twojego ojca deprecjonuje mnie w jakiś sposób? Tak czy inaczej - nie
            wydaje mi się, aby pogląd wyrażony przeze mnie miał wiele wspólnego z jej
            opinią.
            3. Wmawiając mi dość obcesowo skłonność do generalizacji (że wszyscy problemowi
            to - jakoby wg mnie - kretyni) sytuujesz się niebezpiecznie blisko bełkotu
            charakterystycznego dla Życińskiego czy Biedronia. Pierwszego z nich ponosi
            wprawdzie pasja polemiczna, a drugi jest najzwyklejszym histerykiem, ale efekty
            ich popisów niewiele się różnią. Niezależnie od tego, czego dotyczy rozmowa,
            przeciwnik każdego z tych panów okazuje się w końcu faszystą (w przypadku
            Życińskiego bywa też komunistą).
            4. Jeśli masz 100 złotych, ale powiesz o tym dwa razy, nie będzie to oznaczać,
            że masz 120 złotych.
            • se.la.vie przeczytajcie to 04.08.05, 11:51
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=27282876&a=27282876
              • edavenpo Re: przeczytajcie to 04.08.05, 12:20
                Tak tak... Tematy z cyklu: dziewczyny schudlam 20 kilo w tydzien i zaraz tlumy dziewczyn pisza jak?
                jak? jak?

                Przyklady diet:
                Dieta cytrynowa - tylko woda z cytryna przez dwa tygodnie (wrzod zoladka w promocji...)
                Serek danio i arbuz przez dwa tygodnie j.w.plus efekt jo-jo jak byk!

                Pytania:
                Jak nie jesc po osiemnastej Odpowiedz: Nie jedz po 18-tej
                Czy guma do zucia tuczy? Odpowiedz: Tak, szczegolnie jak zjesz 20 kilo

                Jak zasugerujesz ze powinny jesc duzo warzyw i owocow to zaraz odpowiedzi: owoce maja za duzo
                cukru (???!!!!), warzywa ci rozpychaja zoladek (???!!!) ale napchane cukrem i konserwantami jogurciki i
                serki wcinaja jak milo.

                Ale gume z aspartamem zeby zabic glod, lub ladne przepisy na to zeby zabic glod woda z cytryna to
                prosze bardzo!

                Wybaczcie dziewczyny ze sie wsciekam ale po prostu do rozpaczy mnie to doprowadza ze jedna idiotka
                glodzi sie przez dwa tygodnie, ruinuje sobie zoladek (plus piekny efekt jo-jo jak zacznie jesc
                normalnie) a potem sie jeszcze na forum pochwali jak to jej dobrze idzie i reszta owieczek idzie....
                Jakies idiotyczne mity o tym jak parowki pomagaja w odchudzaniu, jak to sie nie powinno jesc za duzo
                owocow bo surowizna szkodzi!

                Kiedys przyszla na forum dietetyczka i zaproponowala ze da rady jak sie zdrowo odchudzac... Zero
                pytan, jeszcze ja laski zrugaly i odeslaly na forum o odchudzaniu. A zaraz byl piekny poscik jak
                schudnac 10 kilo w 3 tygodnie...

                Aach... wygadalam sie ;-))))))))))

                • se.la.vie Re: przeczytajcie to 04.08.05, 13:08
                  Diety ,a nawet głodzenie się jest ponoć wskazane.Naukowcy udowodnili,że
                  organizm,który jest przekarmiany żyje KRÓCEJ niż ten ,który jest głodzony.Wiąże
                  się to w jakimś stopniu z wydalaniem produktów przemiany materii.
                  • b_bb Re: przeczytajcie to 04.08.05, 13:18

                    > Diety ,a nawet głodzenie się jest ponoć wskazane.

                    Tyle, że jeśli ktoś uczepi się tylko tego jednego zdania i zacznie je
                    interpretować po swojemu, zrobi sobie wiele krzywdy. Diety- tak, ale mądre,
                    zawierające zdrowe produkty. Przejadanie się jest niezdrowe, ale głodówki mają
                    trwać krótko, a nie być stylem odżywiania.
                    • kochanica-francuza Re: przeczytajcie to 04.08.05, 20:11
                      b_bb napisała:

                      >
                      > > Diety ,a nawet głodzenie się jest ponoć wskazane.
                      >
                      > Owszem, owszem. Pod kontrolą lekarza i RZADKO.
                • charade Re: przeczytajcie to 04.08.05, 21:05
                  No dokładnie, dokładnie ! Skąd się takie debilki biorą ??? Dla mnie to jest
                  jakiś horror i jeszcze inne w to wciągają... Za coś takiego powinno się
                  siedzieć, nie żartuję !


                  edavenpo napisała:

                  > Tak tak... Tematy z cyklu: dziewczyny schudlam 20 kilo w tydzien i zaraz
                  tlumy
                  > dziewczyn pisza jak?
                  > jak? jak?
                  >
                  > Przyklady diet:
                  > Dieta cytrynowa - tylko woda z cytryna przez dwa tygodnie (wrzod zoladka w
                  prom
                  > ocji...)
                  > Serek danio i arbuz przez dwa tygodnie j.w.plus efekt jo-jo jak byk!
                  >
                  > Pytania:
                  > Jak nie jesc po osiemnastej Odpowiedz: Nie jedz po 18-tej
                  > Czy guma do zucia tuczy? Odpowiedz: Tak, szczegolnie jak zjesz 20 kilo
                  >
                  > Jak zasugerujesz ze powinny jesc duzo warzyw i owocow to zaraz odpowiedzi:
                  owoc
                  > e maja za duzo
                  > cukru (???!!!!), warzywa ci rozpychaja zoladek (???!!!) ale napchane cukrem i
                  k
                  > onserwantami jogurciki i
                  > serki wcinaja jak milo.
                  >
                  > Ale gume z aspartamem zeby zabic glod, lub ladne przepisy na to zeby zabic
                  glod
                  > woda z cytryna to
                  > prosze bardzo!
                  >
                  > Wybaczcie dziewczyny ze sie wsciekam ale po prostu do rozpaczy mnie to
                  doprowad
                  > za ze jedna idiotka
                  > glodzi sie przez dwa tygodnie, ruinuje sobie zoladek (plus piekny efekt jo-jo
                  j
                  > ak zacznie jesc
                  > normalnie) a potem sie jeszcze na forum pochwali jak to jej dobrze idzie i
                  resz
                  > ta owieczek idzie....
                  > Jakies idiotyczne mity o tym jak parowki pomagaja w odchudzaniu, jak to sie
                  nie
                  > powinno jesc za duzo
                  > owocow bo surowizna szkodzi!
                  >
                  > Kiedys przyszla na forum dietetyczka i zaproponowala ze da rady jak sie
                  zdrowo
                  > odchudzac... Zero
                  > pytan, jeszcze ja laski zrugaly i odeslaly na forum o odchudzaniu. A zaraz
                  byl
                  > piekny poscik jak
                  > schudnac 10 kilo w 3 tygodnie...
            • kochanica-francuza Re: "toksyczni" projektanci 04.08.05, 20:09
              Gość portalu: rara napisał(a):

              > 1. Nie twierdzę, że skłonność do anoreksji jest uwarunkowana genetycznie.
              > Podejrzewam za to, że takie podłoże (przynajmniej częściowo) może mieć
              > podatność na bzdury. Czy to na indoktrynację pedałów "kreatorów" rządzących
              > branżą, czy - dajmy na to - na lepperozę.

              Hmmm...Lepper indoktrynuje tylko część społeczeństwa, natomiast obsesja chudości
              szerzy się jak epodemia. Nie czas na analizę podstaw tej epidemii, ale jednak
              jest ona organiczną częścią naszej kultury...



              >
              >
              > wydaje mi się, aby pogląd wyrażony przeze mnie miał wiele wspólnego z jej
              > opinią.

              Nie chodzi o samą postać d.ż.m.o., ale o jej opinię. Wydała mi się Twoją opinią,
              tylko zradykalizowaną.

              > 3. Wmawiając mi dość obcesowo skłonność do generalizacji (że wszyscy problemowi
              >
              > to - jakoby wg mnie - kretyni) sytuujesz się niebezpiecznie blisko bełkotu
              > charakterystycznego dla Życińskiego czy Biedronia.

              Przyznam, że nie wiem, co to za panowie i gdzie się produkują, więc nic mi Twoje
              porównanie nie mówi.

              • Gość: rara Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 21:45
                Wygląda na to, że wolisz pisać niż czytać.

                EOT
                • kochanica-francuza Re: "toksyczni" projektanci 04.08.05, 23:15
                  Gość portalu: rara napisał(a):

                  > Wygląda na to, że wolisz pisać niż czytać.
                  >
                  > EOT

                  Aha, jeżeli nie czytam tego samego co Ty, to znaczy, że "wolę pisać"?
      • daino Re: "toksyczni" projektanci 04.08.05, 21:47
        moim zdaniem one wygladaja OK. nawet widze, ze maja "wyrzezbione" ramiona -
        czyli ze chodza na silownie, a nie tylko dieta.
        • Gość: zyw Re: "toksyczni" projektanci IP: 80.50.251.* 05.08.05, 08:48
          Jezu, "brainwashing" zrobil swoje i niedlugo osoaba 172/46 bedzie uwaazana za
          normalnie zbudowana.
          • edavenpo Nastepna dietetyczna perelka... 05.08.05, 19:12

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=27377717
            • Gość: Sineira Re: Nastepna dietetyczna perelka... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 19:37
              Wiem, że nie na temat, ale było tuż obok i nie mogłam się powstrzymać...
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=27383360&v=2&s=0
              Trzeba zapytać laparisienne, jaki kolor jest modny w "mieście świateł":)
              • kochanica-francuza Re: Nastepna dietetyczna perelka... 05.08.05, 20:23
                Gość portalu: Sineira napisał(a):

                > Wiem, że nie na temat, ale było tuż obok i nie mogłam się powstrzymać...
                > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=211&w=27383360&v=2&s=0
                > Trzeba zapytać laparisienne, jaki kolor jest modny w "mieście świateł":)

                no i jakie perfumy w tym roku - a cyrkonie pewnie są passe;-)
            • przemkowa.b Re: Nastepna dietetyczna perelka... 05.08.05, 20:30
              Boże, biedne dziecko...
          • daino Re: "toksyczni" projektanci 05.08.05, 20:40
            Gość portalu: zyw napisał(a):

            > Jezu, "brainwashing" zrobil swoje i niedlugo osoaba 172/46 bedzie uwaazana za
            > normalnie zbudowana.


            kazdy mierzy wlasna miarka.

            ja np mam prawie 180 a waze 56-58 kg, nie jestem w rodzinie w tym odosobniona,
            wiec wypraszam sobie jakies "brainwashing".

            ze tez jakas "gruba d..." jak ty, musi sie do mnie przyczepic...
            • kochanica-francuza Re: "toksyczni" projektanci 05.08.05, 20:45

              > kazdy mierzy wlasna miarka.
              >
              >

              eeejjjjj! nie rozumiesz! nie chodzi o to, że Ty z natury masz takie wymiary, ale
              że takie wymiary będą JEDYNĄ NORMĄ!
              >
              > ze tez jakas "gruba d..." jak ty, musi sie do mnie przyczepic...

              ona się nie czepiała ciebie, tylko zjawiska kulturowego, a ty jej wrzucasz
              • daino Re: "toksyczni" projektanci 05.08.05, 20:57
                > że takie wymiary będą JEDYNĄ NORMĄ!
                > ona się nie czepiała ciebie, tylko zjawiska kulturowego, a ty jej wrzucasz


                ok.
                odebralam to personalnie - od zawsze slyszalam uszczypliwe komentarze od
                osob "ciezszych". co ciekawsze nie ja bylam na diecie. to samo musiala
                wysluchiwac moja matka, itd. mam dosyc juz takich uwag.ciekawe ze osobom otylym
                nieladnie wypominac a chudym jakos przystoi.

                odnioslam wrazenie iz komentarz byl pod moim postem nie bez przyczyny.
                • Gość: Sineira Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 21:28
                  Chyba przesadzasz. Komentarz odnosił się do tego, że nazwałaś "normalnymi"
                  modelki o wzroście powyżej 180, ważące niemal na pewno poniżej 50 kg. I żeby
                  zaraz dzieczynę od "grubych dup" wyzywać?
                  Zdarzają się ludzie bardzo szczupli i bardzo grubi, ale ani jednych, ani
                  drugich nie da się nazwać normą - i znowu nie bierz tego do siebie, mówię o
                  skrajnościach skrajnych skrajnie.
                  • daino Re: "toksyczni" projektanci 05.08.05, 21:38
                    Gość portalu: Sineira napisał(a):
                    Chyba przesadzasz. Komentarz odnosił się do tego, że nazwałaś "normalnymi"
                    > modelki o wzroście powyżej 180, ważące niemal na pewno poniżej 50 kg.

                    wybacz, ale wedlug mnie to ty przesadzasz. jak dla mnie waza wiecej.
                    ale miarka w oku "zalezy od punktu siedzenia".


                    " I żeby zaraz dzieczynę od "grubych dup" wyzywać?"

                    a zeby od razu "brainwash"?

      • Gość: ilka Re: "toksyczni" projektanci IP: 194.146.128.* 05.08.05, 22:00
        ja mam 172 i waze 48 (czasem 50)!

        i mam serdecznie dosyc sluchania takich glupot ze jestem anorektyczka,pewnie
        sie odchudzam itp! jem strasznie duzo,ale niestety nie przeklada sie to na moja
        wage (mam budowe po tacie)! i zgadzam sie z kims kto napisal ze o grubych to
        nie wypada zle mowic ale o chudych tak! to jakas choroba?kogo obchodzi jak ja
        wygladam! czesto czytam komentarze na innych forach i tam osoby otyle staraja
        sie na sile chyba tez sobie wmowic ze sa lepsze,wszyscy faceci je wola, ciuch
        lepiej leza itd! i po co to? ja nie narzekam na brak zainteresowania i pewnie
        one tez nie!ale po co to wmawiac komus cos na sile!

        a po drugie to nie wyobrazam sobie zey po wybiegu chodzila modelka typu j.lo!
        ogladalam jej pokaz i na koncu jak wyszla w bialym!!;/ obcislym stroju
        wygladala strasznie! stroj fajny ale 'modelka' nie ta....
        • daino Re: "toksyczni" projektanci 05.08.05, 22:09
          no widzisz, ja oprocz michy kluchow, uprawiam sporty i jak komus przetlumaczyc
          ze przy mojej szczuplosci mam sile przeplynac te kilka dlugosci bez zadyszki? i
          ze mam sile chodzic na silownie? nawiazujac do obaw niektorych
          kanapowych "specjalistow"-poziom czerwonych mam b dobry.

          w ogole rozsmieszylo mnie to "ponad 180 i 49 kg".np wzrost w NY to max 5.10, i
          musi byc sila na wyrzezbienie tych ramion. przy 49kg i po 5.10 nie miala by
          sily wejsc po schodach.
          • Gość: Sineira Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 10:29
            Prosiłam, żeby nie brać do siebie...
            Dziewczyny kochane, zrozumcie, że nie chodzi mi o dokuczanie Wam personalnie
            tylko o piętnowanie pewnego zjawiska, będącego zagrożeniem dla zdrowia i
            skutkującego poważnymi dramatami.
            A co do norm - pierwszy z brzegu link: kaliszok.republika.pl/bmi.htm
            • Gość: moi Re: "toksyczni" projektanci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.05, 17:32
              180 i 50... nie wiem czemu zawsze takie przykłady dajecie...
              modelka może mieć 178 i ważyć 58 równie dobrze... chodzi o wymiary nie wagę.
              Poza tym kto ma wobec tego łazić po wybiegu? wszyscy?
              oczywiście że nadmierne odchudzanie jest niezdrowe ale jesli ktoś ma z natury
              takie predyspozycje to pozazdrościć
              a nie pojechać po nim.
              Moim zdaniem piękne figury, o niebo ładniejsze niż "standardzik"
              co nie znaczy że wszyscy mają tak wyglądać.
        • charade Re: "toksyczni" projektanci 06.08.05, 17:50
          Irytujesz mnie. To, że ktoś na forum pisze o tym, że nie podobają mu się
          wychudzone na wiór osoby, nie czyni go jeszcze otyłym.


          Gość portalu: ilka napisał(a):

          czesto czytam komentarze na innych forach i tam osoby otyle staraja
          > sie na sile chyba tez sobie wmowic ze sa lepsze,wszyscy faceci je wola, ciuch
          > lepiej leza itd! i po co to? ja nie narzekam na brak zainteresowania i pewnie
          > one tez nie!ale po co to wmawiac komus cos na sile!
          >

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka