Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    stroje plażowe w środku miasta

    IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.05, 13:34
    Rozumiem, że jest lato i temperatura wysoka ale żeby paradować w baaardzo
    skąpych ciuchach w urzędach, na poczcie itp. to już chyba przesada. Wczoraj
    widziałam w urzędzie panią ( z zaawansowanym celulitem, w wieku średnim )
    ubraną w spodenki typu "hot pants" z napisem na pupie do tego przezroczysty
    top i "syfki" na plecach. Zemdliło mnie trochę. Jakie jest Wasze zdanie,
    jestem staromodną, nietolerancyjną ciotką-klotką czy mam trochę racji?
    Obserwuj wątek
      • mankencja Re: stroje plażowe w środku miasta 03.08.05, 13:42
        pracownik instytucji wpływa na instytucji tej wizerunek, dlatego powinien ją w
        należyty sposób prezentować, także poprzez strój. masz trochę racji, albo ja
        też jestem ciotką-klotką
      • Gość: Kolumbia Re: stroje plażowe w środku miasta IP: *.adsl.inetia.pl 03.08.05, 13:47
        Gwoli wyjaśnienia - pani, którą widziałam była petentką a nie urzędniczką. Na
        szczęście takiej "ekstremy" u urzędniczek nie spotkałam ( choć zdarzają
        się "kreacje" mocno eksponujące to i owo ). Pzdr.
        • lucy215 Re: stroje plażowe w środku miasta 03.08.05, 13:49
          Skoro była to tylko klientka, czemu nie? ja idąc na pocztę się nie wciskam się
          w elegancki komplecik. To że nie dostosowała stroju do figury i wieku to już
          inna sprawa.
        • mankencja Re: stroje plażowe w środku miasta 03.08.05, 19:39
          skoro petentka, to mnie raczej nie razi
      • Gość: barbra Re: stroje plażowe w środku miasta IP: 62.148.81.* 03.08.05, 14:04
        mlodej dziewczynie wolno sie tak ubrac albo pani ktora ma ladne nogi i plecy
        chociaz widac ze ta pani nie wstydzila sie swojego ciala i moze to jest dobre a
        my powinnismy byc bardziej tolerancyjni(ja probuje byc ale slabo to mi
        wychodzi:P)
      • ekler.ka Re: stroje plażowe w środku miasta 03.08.05, 19:14
        to ja troche na inny temat:jestem teraz w sopocie i tu sporo lasek paraduje
        sobie po monciaku w kostiumach kapielowych.to dopiero jest przegiecie...
      • Gość: Sineira Re: stroje plażowe w środku miasta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.08.05, 19:52
        Też chyba jestem ciotką-klotką, bo kierunek, w jakim zmierza moda uliczna,
        wywołuje u mnie zgagę. Rozumiem, że upał, ale mniej ciuchów na ciele wcale nie
        oznacza, że delikwentowi bedzie chłodniej! No i miasto, ulica, urząd,
        kawiarnia - to przecież nie plaża. Na plaży golizna jest uzasadniona, ale na
        poczcie? W sklepie? No nieeee.
        Pęd do eksponowanie wszystkiego, co się tylko da, sięga szczytów. Niedługo
        chyba zobaczymy na ulicach stada nagusów?
        A przecież najbardziej kusząca jest tajemnica! Najseksowniejszy jest mały
        fragment, wysuwający się spod fałd szaty, pobudzający wyobraźnię. Cień
        kształtu, widoczny pod światło. Błysk białej skóry wśród fal jedwabiu... Tfu!
        Rozpoetyzowałam się ździebko, ale chyba wiecie, o co mi chodzi?
        • kochanica-francuza Re: stroje plażowe w środku miasta 03.08.05, 19:55
          Cień
          > kształtu, widoczny pod światło. Błysk białej skóry wśród fal jedwabiu... Tfu!
          > Rozpoetyzowałam się ździebko, ale chyba wiecie, o co mi chodzi?

          Czujemy bluesa.:-)


          tinyurl.rzeszow.net/?show=394
          niestety nic lepszego nie znalazałam:-((
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka