Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
      • miszka44 Re: Selekcja 04.09.05, 16:49
        Ciekawe, kiedy te zdjęcia robili? Bo dwa dni temu, w piątek, doktorantka Ilona
        występowała dokładnie w tym stroju na Foksal. Czy cykl wydawniczy WO jest tak
        szybki, czy też szafa panny Ilony tak pusta?

        Pzdr
        M44

      • sineira Re: Selekcja 04.09.05, 21:37
        Szczerze mówiąc, mam to głęboko gdzieś. I tak nie chadzam w miejsca, gdzie roi
        się od blachar, nowobogackich, lanserów czy innych mutantów. Jak ktoś lubi być
        traktowany jak jakiś towar - wolna wola. Kojarzy mi się to z trochę z targiem
        niewolników (a w zęby też zaglądają?), a trochę z domem publicznym.
        Byłam raz na imprezie, na którą wpuszczano po podaniu hasła. W życiu się tak
        nie wynudziłam - nie pasowałam za cholerę do ludzi, kórzy non stop gadali o
        samochodach, komórkach, akcjach i zarabianiu kasy.

        Ale jeśli Was to w jakiś sposób dotyka, spójrzcie na to z innej strony.
        Jeżeli Was nie wpuszczono, to znaczy, że towarzystwo w środku nie jest w WASZYM
        guście. Jeżeli wedle bramkarza nie pasujecie, to znaczy, że w danym klubie nie
        czułybyście się zbyt dobrze.
        A poza tym skoro Was nie wpuszczają, to znaczy, że tracą przyjemność
        przebywania w Waszym towarzystwie:)))
        • blinski Re: Selekcja 04.09.05, 22:26
          a nie uważasz droga sineiro, że to JA powinienem zadecydować, czy w jakimś
          klubie mi dobrze, i ewentualniesobie pójśc, a nie jakiś selekta? czy tobie w
          sklepie pani kasjerka nie sprzeda twarogu wiejskiego, mówiąc ci że nie pasuje
          do twojego imażu?

          • hihihiii Re: Selekcja 05.09.05, 01:17
            blinski napisał:

            > a nie uważasz droga sineiro, że to JA powinienem zadecydować, czy w jakimś
            > klubie mi dobrze, i ewentualniesobie pójśc, a nie jakiś selekta? czy tobie w
            > sklepie pani kasjerka nie sprzeda twarogu wiejskiego, mówiąc ci że nie pasuje
            > do twojego imażu?
            >

            Nie, bo kupno twarozku to nie zapraszanie na impreze, gdzie intruz moze popsuc
            nastroj innym gosciom.
            • blinski Re: Selekcja 05.09.05, 12:49
              rozumiem, że ktoś ubrany np. w kraciastą koszulę, a nie pionowo paskowaną, jest
              intruzem psującym ci humor?
              • hihihiii Re: Selekcja 05.09.05, 17:25
                Nie rozmawiamy o moich osobistych potrzebach ale o ogolnych zasadach ktore
                istnieja, a ktorymi sie dziwisz. Wiec prosze daruj sobie te "ci".
                • blinski Re: Selekcja 05.09.05, 17:33
                  ok, przepraszam, brzmiało tak, jakbyś mówiła w swoim imieniu.
                  to nie są zasady, tylko chore przyzwyczajenia, którym nikt się nie sprzeciwia.
                  czemu w kinie kasjerka nie cofa ludzi przed kupnem biletu, oceniając po
                  wyglądzie, że człowiek nie spełnia wymogów intelektualnych by mógł obejrzeć
                  film (i być może swoimi głupimi komentarzami będzie psuł innym widzom humor)?
                  albo idąc do restauracji np. japońskiej wynajęty selekcjoner nie mówi niektórym
                  ludziom, że oni nie pasują do sushi i niech lepiej idą na pizzę? gdy przestać
                  przyjmować te ogólnie panujące 'zasady' za normalne, i przyjrzeć się zjawisku
                  selekcji z boku, naprawdę możan dojść do wniosku że jest to ultra anty-
                  społeczny proceder, który w ogóle nie powinien mieć miejsca (podobnie jak np.
                  budowanie osiedli za zamkniętymi bramami).
                  • hihihiii Re: Selekcja 05.09.05, 17:38
                    Pewnie jest, ale co w takim razie z restauracjami ktore domagaja sie marynarki
                    lub krawata? Nie jest to zwyczaj od wczoraj... Mysle, ze kluby to taki
                    subiektywny, przekrzywiony obraz tego co generalnie przyjete za norme.
                    • blinski Re: Selekcja 05.09.05, 17:53
                      wymóg elegancji to coś zupełnie innego - zasady są proste: wkłądasz marynarkę i
                      krawat, wchodzisz. gdyby takie zasady panowały w klubach, nie miałbym nic
                      przeciwko - nie optuję za tym, by do każdego klubu mógł wejść każdy. chodzi o
                      to, że zasady wejśc do klubów opierają się na koneksjach, kombinowaniu,
                      wpadnięciu w oko selekcji. niejasne zasady, niejasna gra - rodzi się
                      kasta 'wygranych' i 'przegranych', co widać szczególnie w momencie, gdy ktoś
                      zaczyna krytykować selekcję - od razu pojawia się podejrzenie, że ktoś
                      krytykuje ją bo sam jest 'przegranym'; niewpuszczanym, gorszym. temu podobne
                      zasady funkcjonowania miejsc publicznych sprzyjają rozwarstwianu społecznemu,
                      zwięszają podziały typu swoi-nasi, ogólnie czynią kontakty międzyludzkie
                      bardziej chorymi. czyż nie świadczą o tym stwierdzenia niektórych stałych
                      bywalców klubów, przyzwyczajonych do takiego stanu rzeczy, że nie potrafią się
                      dobrze bawić widząc kręcącego się gdzieś studenta w okularach? to nie jest
                      chore? jak tacy ludzie mogą funkcjonować w społeczeństwie?
                      • hihihiii Re: Selekcja 05.09.05, 18:10
                        Wydawalo mi sie ze to o czym piszesz, przekazalam swym poprzednim postem:

                        "Mysle, ze kluby to taki subiektywny [np ruchome widzimisie bramkarzy],
                        przekrzywiony [wstaw reszte] obraz tego co generalnie [elegancja] przyjete za
                        norme."
                        • blinski Re: Selekcja 05.09.05, 18:15
                          no tak, mniej więcej;)
          • sineira Re: Selekcja 05.09.05, 17:40
            Nie zrozumiałeś mnie. Selekcję uważam za głupią, chamską i poniżającą, ale
            starałam się spojrzeć na nią z innej strony, żeby poprawić humor tym, kórym
            sprawiła autentyczną przykrość. Po prostu uważam, że jeśli jakaś grupa
            dobrowolnie poddaje się selekcji, to nie jest to grupa, z kórą miałabym ochotę
            przebywać.
            • blinski Re: Selekcja 05.09.05, 17:55
              aha, w ten sposób:) ok, zrozumiałem:)
      • chinique Klabing młodzieży w sportowej odzieży 04.09.05, 22:08
        Przepraszam, dlaczego materiał jest o klabingowej selekcji, a połowa zdjęć jest
        spod Quo Vadisa gdzie nastoletnie dresiary inwestują swoje układy rozrodcze w
        sprowadzonych z Niemiec kilkunastolenich oplach kadetach im podobnych
        dresiarzy? Zaprawdę ciekawostka. Dlaczego nie pokazano zdjęć sprzed klubów do
        których masowo kolejkują się uczestnicy parady równości, którzy tak naprawdę
        skrycie pragną heteryka?
        • miska_malcova Re: Klabing młodzieży w sportowej odzieży 04.09.05, 22:28
          Unikam selekcjonerów, nie chcę, aby jakiś osobnik decydował za mnie czy wejde
          do klubu czy nie. Na cale szczęście w Krakowie selekcjonerzy to marginalizm :-)
          Zresztą pewnie by mnie nie wpuścili :-)
        • kate-gun Re: Klabing młodzieży w sportowej odzieży 05.09.05, 12:25
          skrycie pragną heteryka?
          ciekawe... zawsze sie nad tym zastanawialam, czy mozliwe jest, zeby gejom sie
          cos kiedys odmienilo? =]
          • blinski Re: Klabing młodzieży w sportowej odzieży 05.09.05, 12:50
            kate, zauważ że oni pragną HETERYKA, nie HETERYCZKI:))
            • kate-gun Re: Klabing młodzieży w sportowej odzieży 05.09.05, 13:05
              wlasnie sie wczytalam doglebniej :]
      • marcin.brzezinski Re: Selekcja 04.09.05, 22:48
        Ludzie - po co chodzić do klubów ?
        Nie szkoda Wam życia ?
        Tyle fajnych rzeczy można robić zamiast profanować swoją godność...

        Jak musicie to schlać się można także w wielu innych znacznie przyjemniejszych
        miejscach ( ogródek piwny, pub, własne mieszkanie, mieszkanie znajomych,
        przyblocze z ławeczką, działka, las, jezioro itd ).

        Muzyki można posłuchać ze znajomymi także wszędzie.

        Pustaki to na świecie stworzenia tak pospolite że z tym rodzajem towarzystwa
        jest również łatwo obcować poza klubami ( jeżeli komuś tego brakuje ) ;-)

        • black_magic_women Re: Selekcja 05.09.05, 08:52
          marcin.brzezinski napisał:

          > Ludzie - po co chodzić do klubów
          Mam taki feler,ze bardzo lubie tanczyc;)))
          >
      • hihihiii Re: Selekcja 05.09.05, 01:48
        Skoro jakis klub chce miec taka a nie inna klientele i najwyrazniej nie
        pasujecie w ich profil to zwyczajnie, omijac a nie pomstowac.

        Gosc wystrojny np w zakiet MarcJacobs i buciki JimmyChoo z przyszlego sezonu
        zazwyczaj chce przebywac z podobymi sobie. Wcale nie chce miec za
        towarzystwo "studenta" lat 30ci we flanelowej kracie i bialych adidasach. Inne
        zycie, inne priorytety, inne problemy, szansa na dogadanie i zabawe maleje.
        Nastepnym razem "Jacobs" wybierze inne miejsce, a klub powoli straci swoj
        zaplanowany charakter.
        • fuzzystone Re: Selekcja 05.09.05, 08:07
          tylko mnie zastanawia dlaczego np nie zostalam wpuszczona do pewnego lokalu
          chociaz tydzien temu nie bylo zadnych problemow a bylam ubrana bardzo elegancko
          tylko ze nie jestem zjarana na solarium i nie mam tipsow! Bo w mojej opinii u
          nas liczycsz sie tylko jako ku..szonowata dresiara z torebeczka, buciczkami i
          bluzeczka z logo Chanel, LV etc lub androgyniczne zblazowane stworzenie (bo homo
          jets teraz tryndy). Jednostki majace pieniadze i ubeirajace sie po prostu dobrze
          i elegancko ale z tzw. srodka to juz nie jest klientela odpowiednia....
          • gellankara Re: Selekcja 05.09.05, 12:31
            niech wszyscy przyjada do lodzi bo w lodzi jest super.strasznie tesknie.jestem
            teraz w ankarze - nie ma zadnych klubow z selekcja sa tylko takie za 30 ytl (75
            zlotych) od osoby

            zawsze sie narzeka sie na kluby w swoim miescie.ale np tutaj nie ma prawie
            klubow,w kazdym razie oferta jest uboga i trzeba miec strasznie duzo kasy zeby
            gdziekolwiek pojsc

            co z tego ze w polsce zdarzaja sie kluby z selekcja,grunt ze sa kluby,wybor
            jest duzy i kazdy cos znajdzie dla siebie,bawcie sie dobrze i tanio:)

          • hihihiii Re: Selekcja 05.09.05, 17:32
            fuzzystone napisała:

            > tylko mnie zastanawia dlaczego np nie zostalam wpuszczona do pewnego lokalu


            Moze ktos wreszcie otworzy jakis klub gdzie beda wpuszczac normalnych, lub
            eleganckich (dowolne wybrac) ludzi.
            A tam gdzie bawia sie zblazowane stworzenia - omijac szerokim lukiem.
        • blinski Re: Selekcja 05.09.05, 12:53
          myślenie typu 'nie chcę przebywać (zaznaczam, przebywać! nie bratać się czy
          zanjomić) z kimś, bo jest ubrany inaczej niż mi isę podoba' trzeba leczyć, a
          nie mu schlebiać.
          :)
      • zoraida nastolaty ujdą, młodość sama się broni 05.09.05, 17:29
        Ilona 28 lat też w porządku - ale cała reszta ...
        Tragiczny zwłaszcza event i analityk
      • anna_aldona Re: Selekcja 05.09.05, 17:43
        To musi być wielki stres dla ludzi iść do klubu w W-wie.
        No bo idę np. z grupką znajomych osób i przeżywam katusze "o Boże, czy dobrze
        się ubrałam, ale będzie obciach jak mnie nie wpuszczą".
        Taki wypad przestaje spełniać swoją funkcję i człowiek stresuje się jeszcze
        bardziej niż przed rozmową kwalifikacyjną.
        p.s.
        analityk jest straszny, wygląda jak klasowa oferma
        30-letni punk event straszy od tyłu
        • blinski Re: Selekcja 05.09.05, 17:57
          dokładnie to! kto, idąc do klubu, jest na tyle pewny że go wpuszczą, by nie
          mieć nawet małego stresu? albo ktoś, kto nie ma świadomości o tym, jak wygląda
          selekcja w warszawie, albo ktoś kto ma tam koneksje.
          • anna_aldona Re: Selekcja 05.09.05, 18:06
            tak z ciekawości spytam, bo może kiedyś się przydać, czy w Warszawie można iść
            do fajnego klubu bez selekcji rzecz jasna?
            • blinski Re: Selekcja 05.09.05, 18:14
              nie wiem, ja w ogóle nie przepadam za klubami:) ale do niektórych ze zwyczajową
              selekcją, przed ustaloną godziną, można wejść bez selekcji; np. do sheeshy
              (znajoma mnie tam namiętnie ciągnęła:).
              • anna_aldona Re: Selekcja 05.09.05, 18:16
                a jak już wybije godzina selekcji? Selekcjonerzy wyławiają z sali nie
                pasujących osobników i proszą o wyjście czy mają już odpuszczone?
                • blinski Re: Selekcja 05.09.05, 18:23
                  gdyby funkcjonowało to pierwsze, to chyba byłby znak, że zbliża się koniec
                  świata.. oczywisćie jak wlazłeś, to zostajesz:) tylko czasem po wyjściu na
                  zaczerpnięcie świeżego powietrza nie wierzą ci, że wszedłeś wcześniej i w
                  środku masz rzeczy.
      • dziobakowa Re: Selekcja 05.09.05, 20:54
        artykuł (a raczej zdjęcia) zainspirował nas ze znajomymi do pogadania sobie na ostatniej imprezie (w lokalu bez selekcji ;]) na temat selekcji. :] i tak się wspólnie zastnawialiśmy, dlaczego ludzie wybierają właśnie takie kluby? przecież warszawa to duże miasto, nie uwieżę, że nie ma tam klubów "na poziomie", gdzie nikt w drzwiach nie patrzy ludziom na metkę przy koszulce... po co miałabym wybierać się na imprezę gdzieś, gdzie moja osoba jest oceniana i katalogowana na podstawie stopnia dopasowania mojego stroju do obowiązującego kanonu mody? nie uwierzę, że chodzi tylko i wyłącznie o podniesienie sobie samooceny na zasadzie "ha, wpuścili mnie, jaki ja jestem fajny!" - chyba że faktycznie w stolycy jest aż taki odsetek "pustaków", żeby wszystkim tym klubom zapewnić klientelę... więc po co? żeby popisać się przed znajomymi? żeby spotkać w środku kogoś sławnego? żeby pochwalić się nowymi butami? żeby wszyscy wokół wyglądali ślicznie i kolorowo jak świeżo zdjęci z bilbordów?
        • i.palka Plaskie Sandały 05.09.05, 23:02
          brand new. szkoda, ze GW lansuje dresiarnie w stylu quo vadis. raczej niewiele
          redaktorek bywa w 55 za rogiem. zgodnie z tendencja spadkowoa jakosci i
          tematyki tekstow zamieszczanych w wysokich obcasach proponuje zmienic nazwe
          tygodnika na plaskie sandaly.
          • blinski Re: Plaskie Sandały 06.09.05, 00:21
            ech, znowu jakiś malkontent się przypalętał:)
      • shine Re: Selekcja 08.09.05, 12:24
        ...Cóż to za pytanie? To się zwyczjnie czuje, wiesz jak dobrać poszczególne elementy garderoby, żeby ze sobą wszystko grało! A jeżeli chodzi o selekcjonerów to i tak zrobią jak będą chcieli, wpuszczą lub nie. Jeżeli jesteś stałym bywalcem jakiegoś klubu to zwykle zadzierając swój trendy or jezzy nose pokonujesz dumnie wszelkie teoretyczne przeszkody! Powodzenia początkującym klubowiczom i tym dla których świat clubingu nie ma tajemnic:)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka