Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Obsesja doboru kolorów.

    24.10.05, 20:21
    Chyba jestem jakaś inna, chorobliwie pilnuję, żeby kolory w moim ubioorze
    były dobrane do siebie. Tzn. nie mam na sobie raczej więcej, niż dwóch
    kolorów. Pod kolor bluzki dobieram nawet kolor spinki do włosów, bo inaczej
    czuję się jak dziwadło. Koszmar z butami, kupuję albo czarne, albo jedne buty
    do jednych spodni czy bluzki, bo do innych już nie założę.
    Idę sobie potem i widzę, że inne dziewczyny nie mają chyba takiego problemy -
    buty brązowe, spodnie jeansowe, bluzka niebieska, a spinka czarna - i
    wyglądają dobrze. Ja bym się czuła dziwacznie. Też tak macie?
    Obserwuj wątek
      • pump_it_up Re: Obsesja doboru kolorów. 24.10.05, 20:39
        Nie mam tak a Tobie zycze wiecej odwagi.
      • maly.wredak Re: Obsesja doboru kolorów. 24.10.05, 20:42
        noszę niemal wyłącznie czarny, więc to chyba choroba w doborze kolorów
        posunięta jeszcze dalej :)

        ale - kilka ładnych lat temu zdarzało mi się nosić też inne kolory. i wtedy też
        tak jak ty obsesyjnie pilnowałam ich dobrania do siebie. ja to nazywam
        konsekwencją w ubiorze, a nie brakiem fanazji :)
      • galja Re: Obsesja doboru kolorów. 24.10.05, 21:57
        Witaj w klubie!
        Jeżeli brązy to brązy poprzełamywane tylko innym kolorem, ciepłe oranże,
        sliwki, zielenie. Buty, torebka, spinka, korale, wszystko w jednym stylu,
        tonacji. Nie mdło, nie homeopatycznie a harmonijnie bym to nazwała. Żadnych
        przypadków.Jeżeli kilka kolorów to dobrane tak aby pasowały tonacja, barwą, i
        jeżeli juz jakis inny kolor to kontrastowy i jeden, i tak aby pasował i-d-e-a-l-
        n-i-e.
        I nie nudno. Zreszta fajnie, bo szafe tak skomponowałam, że wygodnie sie
        ubieram rano bez pośpiechu,że nic do siebie nie pasuje. Zakupy staram sie robić
        nie pod wpływem impulsu.
        A ci co krytykują...poprostu czesto zazdroszczą, że sami tak nie potrafią. Nie
        potrafią być konsekwentni:-)
        Jakie masz ulubione zestawy kolorów?
      • przemkowa.b Re: Obsesja doboru kolorów. 24.10.05, 22:00
        Dobieram odcieniami. Ale np. brązowy do niebieskiego założę, nie ma problemu:)
      • m0nam Re: Obsesja doboru kolorów. 24.10.05, 22:05
        mam dokładnie to samo ;-)
        • pinkpanther Re: Obsesja doboru kolorów. 24.10.05, 22:11
          moja koleżanka dobiera nawt kolor makijażu i lakieru do paznokci do stroju
          to takie strasznie w stylu lat 90-tych!
          ja zakładam to , na co mam ochotę. Ważne, żeby kolory strasznie się nie gryzły,
          ale nie rozumiem obsesji dopasowywania wszystkiego do siebie.
      • nadinka_nadinka mamy, mamy ;-), n/t 24.10.05, 22:33


        ****
        ...Hold your breath and count to ten,
        Start again, start again...
      • tralalumpek Re: Obsesja doboru kolorów. 24.10.05, 22:37
        mam obsesje kolorow
        nie tylko kolory dobieram, dobieram "calosc", detale musza pasowac
        • krysia_laska Re: Obsesja doboru kolorów. 24.10.05, 23:49
          Ja też robię makijaż i maluję paznokcie pod kolor ciuchów. Co więcej, dobieram
          kolor torebki pod kolor butów, rzadziej dopasowuję torebkę do swetra, czy
          płaszcza. Staram się, by wszystkie elementy ubrania pasowały do siebie
          kolorystycznie, nie lubię przypadkowych zestawień, rażą mnie swą dowolnością i
          nie przemyśleniem. Lubię mieć ubiór dopracowany do szczegółu tak, by wszystko do
          siebie pasowały stylem, kolorem i fakturą, uważam to za element szyku i elegancji.
          • maadz Re: Obsesja doboru kolorów. 25.10.05, 00:20
            a ja nie mam tej obsesji, z czego sie bardzo ciesze.. owszem rozumiem ze mozna
            dobierać do siebie kolory (choć i zdarza mi sie połączyc czerwony z różowym-
            zresztą niektore ciuchy same w sobie są takie) ale bez przesady- zeby dobierac
            buty do torebki a nawet kolor spinek (sic!!) zeby pasował do reszty, to juz
            zakrawa o patologię i nadmierne "staranie sie".. ja tam wole róznokolorowe
            rzeczy... oczywiscie równiez bez przesady w drugą strone ;)
            w kazdym razie uwazam takie obsesyjne dobieranie kolorów za przejaw lekkiego
            sztywniactwa i ogólnie braku fantazji i polotu...
        • aneksa Re: Obsesja doboru kolorów. 25.10.05, 08:42
          Tak trampek-na Forum Galeria Mody widać twoje cudne kreacje,to jak idealnie sa
          do siebie dobrane krojem, kolorem,itp...Szczególnie piekknie wygladają twoje
          marynarki wraz z bawełnianymi bluzkami i spódnicami.Np taki zestaw jest swietny:
          marynarka img409.imageshack.us/img409/2762/mary90zc.jpg ,
          Pod nią
          bluzka :img447.imageshack.us/img447/7382/lato34kf.jpg ,spódniczka :
          • aneksa Re: Obsesja doboru kolorów. 25.10.05, 08:44
            poprawka-link z butami nie wszedł
      • zettrzy Re: Obsesja doboru kolorów. 25.10.05, 04:45
        wiele z moich ubran jest we wzory zielono-rozowo-zolto-czerwono-fioletowo-
        dopisz ile chcesz i jakie chcesz, oraz zdarza mi sie wlozyc bluzke w kwiatki do
        kostiumu w kratke, lub cos w kropki do czegos w paski, z tym ze calosc z regulu
        jest dosc spojna wiec chyba jednak te kolory sa dobrane
      • bgoralska Re: Obsesja doboru kolorów. 25.10.05, 08:13
        Nie gniewajcie się ale jestescie strasznie nudne. W XXI w juz sie nie nosi
        identycznej to rebki i butów. Ważny jest kontrast. Np. do czarnej sukienki
        często nosi sie kolorowe dodatki. To jest en vogue. Popatrzcie np tutaj:
        www.style.com/fashionshows/collections/S2006RTW/complete/thumb/CELINE?trend=&page=2
        • ludzka_budowla Re: Obsesja doboru kolorów. 25.10.05, 08:27
          to dziwne, bo na zalaczonych na ciebie zdjeciach , wiekszosc torebek jest
          wlasnie dopasowana do butow (z wyjatkiem tej zoltej).

          ja tez lubie miec na sobie wszystko dokladnie dobrane.
          nie lubie pstrokacizny. wiekszosc osob ubranych, wg nich, z polotem zazwyczaj
          wyglada okropnie.
        • viprk Re: Obsesja doboru kolorów. 25.10.05, 10:05
          Co do tego ma XXI wiek? Sa dobre albo zle wzorce. Dobrym jest akurat
          niesmiertelna "mala czarna", do ktorej mozna a nawet nalezy dobrac ciekawe w
          kolorze dodatki. To najklasyczniejszy i idealnie "ponadczasowy" kanon mody.

      • panna_turkus Obsesja dziwnych zestawień 25.10.05, 08:27
        całe szczęście ja tak nie mam,a le moze to kwestia osobowości. ubieranie się pod
        spinkę ;))) tzn. pod kolor jest bardziej bezpieczne i nie grozi katastrofą. ja
        najcześciej łącze ze sobą trzy a nie dwa kolory (do tego różne odcienie i wzory)
        staram się skomponować z tego jakas ciekawą i trochę zaskakującą całość. jeśli
        połączenia sa zbyt kontrastowe to równoważę je spokojnym makijażem i klasycznymi
        dodatkami, a jeśli całość zrównoważona :)) to pozwalam sobie na małe szaleństwo
        w makijażu. często słyszę od koleżanek "że one by sie tak nie ubrały, ale, że
        mimo wszystko to zestawienie mi pasuje".
        obsesja zestawień pod kolorek bądź obsesja zestawień cudacznych :))) to chyba
        kwestia osobowości. monochromatyzm w stroju bywa bezpieczny ale tez
        przewidywalny, a mi na przewidywalności nie zależy, więc czasem szaleję z kolorami.
      • minkair Re: Obsesja doboru kolorów. 25.10.05, 09:01
        Ja raczej staram się o dobór kolorystyki.Nie jestem jednak radykalna w swych działaniach .Czasami mam więcej niż 2-3 kolory na sobie...Nie uważam,żeby było pstrokato bo wszystko zależy od odcienia danego koloru .Jeżeli zakładam coś bardziej "pstrokatego" to koniecznie w prostej formie i wtedy nie stosuję już innych dziwnych dodatków...Jeszcze nie tak dawno starałam się o dobór butów kolorystycznie do torebki.Teraz od tego odchodzę powoli...Bo takie zestawienia są bardzo często banalne i jakieś takie sztywne...Jednak nie mam nic przeciwko temu,że ktoś tak lubi..Zauważyłam,że sztywne trzymanie się koloru a szczególnie jednego i tego samego odcienia może być też niebezpieczne i tak np zakładając bluzkę,buty i dobierając identyczną kolorystycznie spinkę może wyjść nie zamierzony kicz.. Dobieram więc kolory raczej pod względu połączeń /2-3 kolory/ i zabawy odcieniami a nie szukaniem wszystkiego w jednym identycznym kolorze;-)
      • axasa Re: Obsesja doboru kolorów. 25.10.05, 09:26
        Moja koleżanka z pracy tak ma. Buty pod kolor do torebki itp. Ale przy
        mojej "malarskiej" :-) wrażliwości na niedopasowane odcienie, gryzie mnie w
        oczy, np. brązowy golfik w ciepłym kolorze polaczony ze sztruksową marynarką o
        chłodnym odcieniu brązu. Czasami wolałabym ją widzieć w papużkowych kolorach
        niż tych niedopasowanych odcieniach. Ja całe szczęście nie mam tego problemu ;-
        ) A może skoro Ci to przeszkadza, to przełam się, wyluzuj troszkę, podejdż z
        dystansem do własnej osoby. Zycze powodzenia! :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka