Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jaki fason sukienki najlepszy dla...

    07.12.05, 01:05
    mojego typu sylwetki?
    ***
    Witam pilnie poszukuję jakiegoś ładnego fasonu sukienki odpowiedniego dla
    mojej sylwetki( Sylwester tuż tuż)

    Otóż mam duzy biust rozmiar 80E/F i tu zaczynają sie problemy...
    poniewaz talię mam stosunkowo wąską i biodra tez w miarę <w porównaiu do
    biustu wąskie bo mają 93cm>. Do tego jestem wysoka (ponad 175)echhh ja
    naprawdę chcę coś na siebie ślicznego znaleźć ale nawet nie wiem jakiego
    fasonu szukać. Nie produkują na mnie biustonoszy z ramionczkami odpinanymi
    więc sukienki z głębokimi dekoltami na plecach odpadają.

    Proszę Was o radę... Jak myślicie jaki fason bylby dla mnie odpowiedni.
    P.S Nie chcę dlugiej sukni wolę raczej sukienke o długości do kolana lub
    lekko przed nie (przesadnej krotkości też nie akceptuję)

    Pozdrawiam serdecznie:)
    Obserwuj wątek
      • andre37 Re: Jaki fason sukienki najlepszy dla... 07.12.05, 09:13
        moim zdaniem powinnaś górę mieć z krótkim rękawem lub na grubych ramiączkach
        ale dekold w szpic - serek ( zminiejszy obtycznie biust)może byc np lejąca się
        kopertowa bluzka z jedwabiu, satyny, raczej nie sztywna tafta. Wasko zaznaczona
        talia i rozkloszowany doł 9 może byś udrapowany, może być plisowany itd) Np
        taka sukienka, biała, plisowana jaką miała merlin gdzie podwiewa jej sukienkę.
        coś takiego - nie mogę znaleść tego zdjęcia ale taki fason jak na rysunku

        www.ruggedelegantliving.com/a/images/Marilyn.Monroe.Travilla.jpg
        • merediith Re: Jaki fason sukienki najlepszy dla... 07.12.05, 23:31
          Bardzo,bardzo dziekuję za odpowiedź i link:)
          Fason sukienki jest sliczny i wydaje mi się iż będzie idealnie pasować do
          mojego typu sylwetki.

          Serdecznie pozdrawiam:)
          • merediith Re: Jaki fason sukienki najlepszy dla... 07.12.05, 23:42
            Dopiero teraz zauważyłam...do tej sukienki musiałabym mieć biustonosz z
            odpinanymi ramiączkami:/ a takich niestey w moim rozmiarze nie ma:/
            • zettrzy Re: Jaki fason sukienki najlepszy dla... 08.12.05, 03:23
              do tej suknienki nie musisz miec w ogole biustonosza - przod powinien byc z
              podwojnej warstwy materialu, wtedy po prostu dziala jak stanik zawiazywany na
              szyi; a jesli sie boisz ze "bedzie widac sutki" (wkladam to w cytaty bo mnie to
              podejscie denerwuje od dwudziestu lat) to wszyj miski stanikowe do przodow, a
              jesli szyjesz u krawcowej to niech krawcowa wszyje, i po sprawie
              powyzsze nie jest rozprawa teoretyczna - mialam taka sukienke, z satyny w rozowe
              i zielone kwiaty, i nosilam dokladnie tak - zadnego stanika, a raczej suknia
              sama byla w gornej czesci stanikiem
              • andre37 Re: Jaki fason sukienki najlepszy dla... 08.12.05, 08:23
                dokładnie, ja mam biust 75 DD i to chtba jeden z niewielu fasonów sukienek
                który mogę nosić bez stanika, bo biust jest podnoszony przez materiał. Jeśli
                nie chce się by sutki były widoczne mozna nakleic takie osłonki na sutki w
                kolorze cielistym, tak że nie odznaczają się przez sukienkę.

                Sukienka nie musi być dokładnie taka, może być bardziej zabudowana, góra w
                formie bluzeczki z krótkim rękaikiem z dekolcem w serek - wtedy można pokusić
                się o założenie pod spód pógorsetu bez ramiączek takiego właśnie do sukni z
                dużym dekoldem.

                Może też być suknia kktóra będzie mieć odsłonięte plecy ale ciut mniejszy
                dekold z przodu, wtedy możesz ubrać stanik z krzyrzującym się na pasie
                zapięciem i ramiączkami zapinanymi na szyi ( są takie staniki do sukien z
                gołymi plecami - poszukam i podrzucę ci link gdzieś miałam i były tam duże
                rozmiary )
                pozdrawiam.
                • kredka80 A propos sutków. 08.12.05, 09:40
                  Mnie, tak jak Zettrzy denerwuje to słowo na określenie tych ... no,
                  małych "guziczków" znajdujących się na czubku piersi.

                  Dziewczyny, powinnyście wiedzieć co Wy macie z przodu i jak to się nazywa.

                  Sutek to jet to, co wypełnia Wam całą miseczkę stanika czyli pierś. Natomiast
                  ten "guziczek" w trochę ciemniejszym kolorze to jest brodawka, a to kółko,
                  które ją otacza nazywa się otoczką.
                  Określenie "sterczące sutki" można stosować do opisu bardzo jędrnego biustu
                  ewentualnie biustu z implantami. Natomiast to, co Wam prześwituje przez cienkie
                  materiały to są BRODAWKI.
                  Ja wiem, że brzmi to troche niapetycznie, ale należy używać poprawnego
                  słownictwa, bo inaczej wychodzą takie śmieszne rzeczy, jak przeczytałam na
                  jakimś forum dla matek:"Moje dziecko chwyta buzią cały sutek" :-).
                  • zettrzy Re: A propos sutków. 08.12.05, 17:33
                    kredka80 napisała:

                    > Mnie, tak jak Zettrzy denerwuje to słowo na określenie tych ...

                    kotku, mnie nie denerwuje slowo, zwlaszcza ze to JA go uzylam, bo na potrzeby
                    tego forum musialam je przetlumaczyc z innego jezyka; mnie denerwuje PODEJSCIE,
                    tak jakby fakt ze kobieta ma sutki na piersiach stanowil cos wstydliwego badz
                    nagannego
                    zauwaz konstrukcje "sutki na piersiach" - posluzylam sie nia celowo, by Ci
                    uswiadomic roznice miedzy tymi elementami anatomii

                    no,
                    > małych "guziczków" znajdujących się na czubku piersi.

                    to sa wlasnie SUTKI - mozna sie wyrazic bardziej "medycznie" i powiedziec
                    "brodawki sutkowe", co brzmi nieco jak maslo maslane

                    > Sutek to jet to, co wypełnia Wam całą miseczkę stanika czyli pierś.

                    ale tylko wtedy kiedy piers ma rozmiar ----aaa, bo normalnie to piers wypelnia
                    miseczke stanika a nie sutek; dziewczyny wyrazaja sie prawidlowo, a Ty siejesz
                    dezinformacje
                  • aniabos Do Kredki - łopatologicznie 08.12.05, 18:26
                    Kredka, czy Ty studiujesz pielęgniarstwo?

                    Pytam, bo domyślam się, ze właśnie poznałaś nową (dla Ciebie) terminologię medyczną i chcesz sie z
                    nami podzielić :-).
                    To fakt, w medycynie piersi nazywa się sutkami, a sutki brodawkami sutkowymi. W związku z tym w
                    wydawnictwach medycznych nie pisze się o raku piersi, tylko o "raku sutka". Ale poza salą operacyjną
                    określenie "rak piersi" jest jak najbardziej poprawne. Twoje wyśmiewanie cytatu z forum matek
                    świadczy, że nie bardzo rozumiesz tę różnicę. Na forum powinniśmy używać potocznej (poprawnej)
                    polszczyzny, a nie fachowej terminologii. Inaczej trzeba będzie pisać "jaka jestem głodna, od rana nie
                    miałam nic w jamie ustnej".
                    • zettrzy Re: Do Kredki - łopatologicznie 08.12.05, 19:42
                      aniabos napisała:

                      > To fakt, w medycynie piersi nazywa się sutkami, a sutki brodawkami sutkowymi.

                      zastrzelilas mnie - moja matka praktykowala medycyne przez 40 lat, w domu bez
                      przerwy bylo pelno lekarzy no bo z kim sie miala socjalizowac jak nie z innymi
                      internistami, a nigdy nikt nie pomylil piersi z sutkiem
                      natomiast u zwierzatek tak - kotka nie ma przeciez piersi, tylko sutki, wiec
                      jedno jest rownoznaczne z drugim
                      krowka z drugiej strony juz nie, i dlatego mamy osobne slowo na jej, hm, piersi,
                      przy czym sa jezyki, np. iranski, w ktorych kobiece piersi i wymiona krowy
                      okresla sie jednym i tym samym slowem - to dlatego ze jednak piers to cos wiecej
                      niz sama brodawka
                      • aniabos Re: Do Kredki - łopatologicznie 08.12.05, 21:49
                        Zettrzy, nie upieraj się, przecież jestem po Twojej stronie w tej sprawie :-). Dziewczyna mądrzy się
                        niepotrzebnie, bo nikt przy zdrowych zmysłach nie mówi że "brodawki sutkowe prześwitują przez
                        bluzkę". Ale terminologia medyczna to nie sprawa opinii, a fakt, a podobno gentlemani (damy?) nie
                        spierają się o fakty. W medycynie sutek to gruczoł piersiowy (glandula mammaria), a to na środku to
                        brodawka sutkowa (papilla mammae), ktora ma otoczke (areola mammae). Szczegóły w atlasie
                        anatomicznym ;-).



                        • zettrzy Re: Do Kredki - łopatologicznie 09.12.05, 02:45
                          aniabos napisała:

                          > Zettrzy, nie upieraj się, przecież jestem po Twojej stronie w tej sprawie :-).

                          wiem ze jestes, i dlatego ta terminologia mnie zadziwia - i przy czym sie
                          upieram, fakcie ze nigdy z taka terminologia nie mialam kontaktu? no nie
                          mialam, a wychowalam sie praktycznie biorac w szpitalu
                          • zettrzy Re: Do Kredki - łopatologicznie 09.12.05, 17:15
                            az zajrzalam do hamerykanskiej encyklopedii

                            en.wikipedia.org/wiki/Nipple

                            breast to jest piers, nipple sutek - rozroznienie chyba tak wyrazne ze nie
                            sposob pomylic jednego z drugim
                            i tu ciekawosc mnie zaczyna zzerac: skoro istotnie jak piszecie we wspolczesnych
                            polskich podrecznikach dla pielegniarek autorzy nie potrafia odroznic piersi od
                            sutka, to czy mamy do czynienia z jakims zaawansowanym przypadkiem dysleksji?
                  • gaja102 Re: A propos sutków. 08.12.05, 18:49
                    Zajrzyj do słownika języka p0olskiego,sutek to nazwa także brodawki.
                • kasia-78 Re: Jaki fason sukienki najlepszy dla... 09.12.05, 10:40
                  Masz jakieś namiary na te osłonki, żeby nie było widać ? Ja mam bardzo ciemne otoczki a czasem lubię sobie bezmyslnie wyjść bez stanika, np. latem w białym t-shircie, czy cienkiej sukience w której chodzę po domu a później się dziwię, że jakiś facet łazi za mną pół godziny :P Dają po oczach jak nie wiem ;)
      • beatka_321 Re: Jaki fason sukienki najlepszy dla... 08.12.05, 17:36
        allegro.pl/show_item.php?item=76345103
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka