patyska
04.01.06, 09:16
jako stara - par excellence ;) hedonistka nie moge zniesc sztucznych materialow. albo mam pecha,
albo nie mam pieniedzy, albo nie wiem jak to sie dzieje, ze gdzie nie wleze, to wszystko akryl i
poliester (studiuje metki z zacieciem godnym moherowych pan). dopadniecie czegos z kaszmiru/
welny/mohairu/bawelny/jedwabiu (no, przynajmniej len jest ;)) w 100%, chociaz 85% graniczy z
cudem. bardzo prosze, podpowiedzcie, gdzie dorwe ciuchy z naturalnych materialow w miare
rozsadnych cenach (procz lumpexow). benetton? zara moze? ale tam tez wala plastiki...
dzieki!