Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI

    19.01.06, 03:50
    Postanowilam ostatnio kupowac mniej ubran, torebek i butow. Nie biegac po
    wyprzedazach i kupowac cos tylko dlatego, ze jest tanie. Zaczynam inwestowac
    w rzeczy lepszej jakosci, ponadczasowe, ktore nie przestana byc modne za pare
    miesiecy. Torebki i buty tylko naprawde dobrej jakosci. Ile w koncu torebek i
    butow potrzeba? Mysle, ze wystarcza mi dwa kolory dodatkow: czarny i bezowy,
    bo pasuja do wszystkiego. Naturalna koleja rzeczy nie stac mniebedzie na duzo
    rzeczy, bo jakosc kosztuje, ale to nie szkodzi. Wole miec mniej rzeczy, ale
    wysokiej jakosci i tak dobrane, ze z kilku ciuchow moge komponowac wiele
    strojow. Co o tym myslicie?
    Obserwuj wątek
      • wielo-kropek Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 04:13
        Mnie ubior kobiety zbytnio nie interesuje. Czy masz torebke droga, czy
        tania, albo wcale jej nie masz -tez mnie to nie obchodzi. Za to kobieta
        sama w sobie, zawsze byla jest i pozostanie obiektem zainteresowania i
        pasji zyciowej. Inwestuj wiec w siebie, nie "szmatki", ktore i tak ciebie
        nie ukobieca, a jedynie moga troszke przyozdobic, jesli potrafisz je z
        gustem dobrac i wiesz kiedy, gdzie i co ubrac na siebie.
        • wiesniaczek1000 Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 04:23
          Wiem, ze ubranie to nie wszystko, ale nie zaszkodzi jesli zastanowimy sie przed
          kolejnym zakupem. Dotyczy to tez mezczyzn. Jesli ktos ma niewiele rzeczy, ale
          dobrej jakosci, to dla mnie przynajmniej swiadczy to o poziomie intelektualnym
          tej osoby. Wazne tez zebyscie zrozumieli, ze nie chodzi mi o afiszowanie sie
          markami. Sztuka jest ubrac sie tak zeby zadnej metki nie bylo widac. Ja je
          odpruwam. Pamietam wiele lat temu gdy prawdziwe dzinsy (lub jeans'y) byly
          rzadkoscia i wiekszosc ludzi miala kilka tureckich kurtek i spodni, ja mialam
          jedna pare spodni i jedna kurtke Levis'a, z ktorych odprulam metki. Znajomi i
          rodzina nie mogli tego zrozumiec. Mnie podobala sie jakosc, a nie chcialam sie
          afiszowac marka. Swoja droga, to po dwudziestu latach te rzeczy nadal dobrze
          wygladaja i moge je nosic.
      • yuana Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 11:34
        wszystko ok, ja też mam takie plany od pewnego czasu i czasem mi się to udaje, a
        czasem mnie ponosi :))
        tylko co to znaczy kupować droższe i dobrej jakości, jaka to musi być marka,
        która gwarantuje taką doskonałą jakość i ponadczasowość? czy w przypadku butów
        będzie to gino rossi, nine west czy sergio rossi i droższe; czy jeśli to ciuchy
        to jaka marka? bo przecież dość popularne i solidne u nas marki rodzime-solar,
        tatuum, monnari, monton można kupić za bardzo rozsądną cenę, zwłaszcza na
        wyprzedażach;

        jeśli chodzi o marki typu dior, max mara itp. to już na mało która kieszeń i
        zresztą po co? ja nie kupuję ubrań na lata, bo nudzą mi się zanim zdążę je
        zniszczyć, chociaz jakieś ulubione rzeczy mam;

        jeśli miałabym wybierać - 20 ciuchów w orsay, re czy h&m, wybrałabym 5-10 w
        tatuum, solar czy monnari i nawet nie chodzi o jakość, ale i wzornictwo
      • cioccolato_bianco Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 11:38
        bardzo slusznie, bardzo. dorosla, dojrzala decyzja;)
        • yuana Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 11:46
          ano słuszna, i ile można pomiescić tych ciuchów w jednej czy dwóch szafach, ja i
          tak ciągle upycham i oddaję, a szmat przybywa, też mam już dość

          w tym roku zrobiłam przemyslane zakupy i żadnych-a bo tanie i może kiedyś się
          przyda; dobra rada- nie wchodzić do tanich, badziewnych sklepów, to i nie kuszą
          te tanie szmatki, dla mnie takim śmietnikiem jest re, czasem h&m, wszelkie
          orsaye, tally w. itp. młodzieżowe sieciówki; lepiej wchodzić do droższycgh
          sklepów - esprit, solar, promod, gdzie już każdy następny ciuch trzeba choć
          trochę przemyślęć, bo kosztuje zwykle więcej niż 100-200 zł
      • nianaa Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 18:47
        Ja nie robie tak już od dawna;)
        • andre37 Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 19:12
          mądra decyzja,ja już od pewnego czasu przeszłam na taki system. Wiem że
          początkowo trudno, zwłaszcza jak się ma skłonności do zakupoholizmu, ale opłaca
          się. Bo kompletuje się dobrą szafę i nigdy nie ma problemu że wyskoczy wyjście
          do teatru, na wesele czy bankiet i nie ma się co włożyć. Wtedy okazuje się, że
          wcale to nie musi być wielka kreacja bo dobre jakościowo ubrania dobrze leżą,
          nie niszczą się i po prostu dobrze wyglądają i składają się w całości. lepiej
          mieć np. 2 pary porządnych uniwersalnych gładkich skórzanych czółenek, starczą
          na kilka sezonów i nie będzie po nich widać zniszczenia, niż szafę plastikowych
          szpilek...
          Myślę że lepiej być skromniej ubraną niż mieć przepastną szafę... poliestrowych
          nie wykończonych fatałaszków. Ponieważ kreacje robią dodatki, dobra jakościowo
          baza może starczyć na kilka sezonów.
      • d.blue Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 19:05
        bardzo madrze... doszłam do takiego wniosku jakis czas temu i postanowiłam
        wdrożyć w życie... przekopałam zawartość szafy, wyrzuciłam ciuchy ktore
        leżały "bo jeszcze sie przydadzą" /guzik sie przydawały/; nie chodzę na stadion
        i do KDT, nie kupuję butów ze "skóry ekologicznej" bo szkoda stóp i nie kupuję
        okazji- pomijając jedna wpadke na wyprzedaży w re i zakup żakietu...; ciężko
        jest się przestawić ale naprawdę warto; pozdrawiam
      • malgoniak Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 19:25
        ano prawda, prawda, też stosuję się do tej zasady, bo jako ta co lubi kupować, a
        mam tę możliwość od stosunkowo niedawna, też miałam problem z nadmiarem ciuchów,
        a takie sobie były one i jak gdzieś wychodziłam, to nie było w co się
        ubrać, bo wszystko sportowe i na luzie;
        powoli się uczę odmawiać sobie taniego szajsu i dochodzę do wniosku, że drogie
        jest tanie, bo na dłużej i nie nudzi się tak szybko i nie opatrzy, wciąż szukam
        swojej ulubionej marki odzieżowej i wciąż się to zmienia metodą prób i błędów
        • nadja11 Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 19:46
          Ja wierna tej zasadzie jestem od zawsze.Moja szafa nigdy nie pękała w szwach
          ale wszystkie ubrania w niej są bardzo dobre jakosciowo a wiec tych drozszych
          marek.Butów mam dosłownie 4 pary ale za ich łączną cene mogłabym miec
          kilkanascie ( najdrozsze kosztowały 800zł i pomimo kilku juz sezonów wyglądają
          rewelacyjnie i ponadczasowo)Ciuchow nie gromadze tonami,jedyne co namietnie
          kupuję to dzinsy ( i rowniez dobre jakosciowo bo głownie Diesla )jednak
          przyznam ze odbywa sie to kosztem reszty garderoby;-)
          • lida82 Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 21:57
            ja uwazam, ze w Polsce sa naprawde kiepkie jakosciowo ubrania9nawet w markowych
            sklepach) i cena naprawde czy butik nie maja wplywu na jakosc materialow, jak
            jestem w Polsce chodze po sklepach i mam porownania jakie rzeczy sa u nas a
            jakie na zachodzie
            to samo z perfumami jest
            • eirenne Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 20.01.06, 03:39
              a świstak siedzi i zawija czekoladki w sreberka;)
      • big2.munich Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 22:03
        Popieram. Juz od jakiegos czasu staram sie w ten sposob kupowac, ale czasami
        nie wytrzymuje i... w torbie laduje ciuch, ktory pozniej nie ujrzy nigdy wiecej
        swiatla dziennego - przynajmniej na mnie. A ze zdarza mi sie to jednak czesto,
        musze reguralnie robic remanent w mojej szafie.
        • trawa_cytrynowa Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 19.01.06, 23:25
          To dobry pomysł, ale pod warunkiem że te ciuchy po roku Ci się nie znudzą.
          Ja mam tak, że po jakimś czasie przestaje mi się część mojej garderoby podobać
          i oddaję koleżance lub wyrzycam. Szkoda by mi było bardzo drogich ciuchów i
          pewnie zmuszona bym była w nich chodzić.
          Pozdrawiam
      • wiesniaczek1000 Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 20.01.06, 03:35
        Drozsze ubrania kupuje takie, ktore sa ponadczasowe. Marzy mi sie, ze dzieki
        oszczedzaniu (bo nie kupuje tyle rzeczy co kiedys) stac mnie bedzie za jakis
        czas na uszyty na miare, niezniszczalny, recznie uszyty, wspanialej jakosci
        kostium Chanel. Pomarzyc zawsze mozna.
        • leeloo2002 Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 25.01.06, 22:15
          uwazaj, bo ponoc nic tak nie postarza kobiety jak b. drogi kostium ;)
      • klymenystra Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 20.01.06, 08:04
        a ja jestem zbyt mloda i piekna, zeby podejmowac takie decyzje :) lubie tak
        rozne zestawienia, ze nie moglabym zrezygnowac z szalu zakupow (co prawda tylko
        w lumpeksach :)). butow mam malo, owszem (pewnie dlatego, ze nie kupuje ich na
        ciuchach), ostatnio zbieram torebki i torebusie. i mam ubrania na kazdy
        nastroj, kazda pogode, kazda okazje- a przy tym nie musze sie ograniczac. i
        ubrania sa przewaznie dobrej jakosci. mam pare szmatek, ale to mi nie
        przeszkadza.
      • rupertgiles Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 20.01.06, 12:54
        Nie widzę powodu, żeby nie łączyć obu metod. :) Te ponadczasowe, no tak, ale
        ponadczasowy płaszcz i kostium w stonowanych kolorach nie na każdą okazję
        pasują. Mam kilka rzeczy doskonałej jakości, z dobrych materiałów, dobrze uszyte
        - chociaż niekoniecznie świecące marką. Ale nic nie stoi na przeszkodzie, żeby
        od czasu do czasu kupić sobie jakiś kolorowy, taniutki drobiazg. Ostatecznie
        ubrania są nie tylko po to, żeby je nosić :) ale po to, żeby się dobrze czuć.
      • zettrzy ja tam wole wiecej i lepszej jakosci n/t 20.01.06, 16:56

        • la.parisienne Re: ja tam wole wiecej i lepszej jakosci n/t 21.01.06, 20:24
          zettrzy napisała:

          >
          Biedaczko o osmej wstals, zeby na to powidziec?
          • zettrzy Re: ja tam wole wiecej i lepszej jakosci n/t 21.01.06, 20:36
            cymbale, znowu sie rypiesz przy strefach czasowych, jak zreszta ze wszystkim co
            wymaga bezposredniej znajomosci (a podobno podrozujesz, czemu tak klamiesz)
      • super.kinia Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 21.01.06, 18:00
        to co napisałaś jest truizmem, nie trzeba być geniuszem zeby dość do wniosku,
        że lepiej być pięknym i bogatym, a nie brzydkim i biednym

        tak samo jest z ciuchami - lepiej mieć lepsze i droższe, niż gorsze i tansze.

        ale wszystko zależy w dużej mierze od pieniędzy - jeśli stać cię, to możesz
        mieć 15par butów dobrzej jakości, a jeśli cię nie stać, to kupujesz jedną parę
        w Deichmannie lub CCC.
      • super.kinia Re: ja tam wole wiecej i lepszej jakosci n/t -bas 21.01.06, 20:01
        eh ty, zawsze jak dowalisz to z grubej rury :)

        a gdzie widziałaś jej zdjęcia?
        • courtney Re: ja tam wole wiecej i lepszej jakosci n/t -bas 21.01.06, 20:09
          Buahahahahahaaaaaaaa( przepraszam )
          lapara nie sądziłam ze kiedyś to przyznam
          ale tu twoje spostrzeżenia są wyjatkowo trafne.
          <LOL>
      • zettrzy Re: ja tam wole wiecej i lepszej jakosci n/t -bas 21.01.06, 20:33
        parowa, ty sie chyba zapluwasz na sam widok mojego nika - a przeciez obiecalas
        ze mnie wstawisz do nieprzyjaciol, co jest? ciagle widzisz moje posty?

        rozpracowalas marke moich okularkow? nie? pamietaj jest FRANCUSKA

        boli cie ze chodze w futrach a ty mozesz co najwyzej wygrzebac linka do futer?
        pokaz nam te twoje norki - hahaha, DZIANE NORKI, badziewna imitacja futra dla
        tych ktorych nie stac na prawdziwe - ale watpie czy wygrzebiesz tego linka, bo
        ceny takich norek sa okropnie niskie, wstyd pokazywac ludziom ze cie nie stac na
        wiecej

        co do scian, popros Opieke Spoleczna o lepsze okulary, bo te ktore masz teraz
        wyraznie szwankuja
        • la.parisienne Re: ja tam wole wiecej i lepszej jakosci n/t -bas 21.01.06, 21:11
          zettrzy napisała:

          > parowa, ty sie chyba zapluwasz na sam widok mojego nika - a przeciez obiecalas
          > ze mnie wstawisz do nieprzyjaciol, co jest? ciagle widzisz moje posty?
          >
          > rozpracowalas marke moich okularkow? nie? pamietaj jest FRANCUSKA
          >
          > boli cie ze chodze w futrach a ty mozesz co najwyzej wygrzebac linka do futer?
          > pokaz nam te twoje norki - hahaha, DZIANE NORKI, badziewna imitacja futra dla
          > tych ktorych nie stac na prawdziwe - ale watpie czy wygrzebiesz tego linka, bo
          > ceny takich norek sa okropnie niskie, wstyd pokazywac ludziom ze cie nie stac
          n
          > a
          > wiecej
          >
          > co do scian, popros Opieke Spoleczna o lepsze okulary, bo te ktore masz teraz
          > wyraznie szwankuja

          Kobieto, poczytaj sobie posty innych.
          99% osob na forum stwierdzilo, ze jestes dziwak, bo NIA JESETES. Nie musialam
          Ci dotychczas dowalac , bo robili to inni. Ale po wczorajszym poscie na temat
          rzekomej sukienki Chanel, musialam ciebie chwilowo usunac z ignorow , zeby
          zobaczyc na wlasne oczy, ze ty takie dziwadla nosisz, jak stwierdzilo 99%
          forumek w podchytliwym watku wysmiewajacym sie z ciebie.

          Kto jeszcze chodzi w ciuchach z lat 70tych w 2005 roku, jak sa kompletnie
          niemodne? Co masz nostalgie do golfikow z lureksu z lat 70
          img313.imageshack.us/my.php?image=brazowy0yj.jpg
          i sukni nietoperzy
          img493.imageshack.us/my.php?image=czarna3nl.jpg

          Oj, lezka mi sie zakrecila w oku, jak przypomne sobie moja mame i jej kolezanki
          w latch-80 tych. Toz to fasony, materialy z tamtych lat.

          No, ale moze zanim z powrotem wrzuce ciebie do ignorow, zrob nam plizzzzz
          jakies zdjecie tych twoich slawnych parwdziwych norek i sznuru prawdziwych
          perel, zamiast tych straszydel. Czekam z niecierpliwoscia.

          Co don norek dzierganych, to jak najbardziej jest to moda przejsciowa, ale
          plaszczyk jest cudenko(to ten sam co na Adranie sklarnikowej-Karambeu, choc 3
          tys euro dalam. A kto ci powiedzial, ze nie mam normalnych norek. Zadzwon do
          sklepu Sam-Rone, i dowiedz sie jak czesto kupuje futra i jak szeroko pan Sam
          otwiera drzwi na moje wejscie.www.sam-rone.fr
          Mam furta Diora, Balmain, kozuchy i torbe assortie od Charlesa Jourdana
          www.charles-jourdan.com
          nie liczac plaszczy z ze skory, zamszu.
          • zettrzy Re: ja tam wole wiecej i lepszej jakosci n/t -bas 21.01.06, 21:37
            oj, gluptaku
            tak jakby opinia jakichs prowincjonalnych gesi, np. twoja, miala jakies znaczenie
            nie musisz sie zaslaniac mamusia - tyle mialas tutaj potkniec ze twoj wiek
            wylazi jak szydlo z worka, bez wzgledu na to ile razy bedziesz wrzeszczec ze
            masz 25 lat (oficjalnie masz je juz dwa lata, przypominam)
            dziergane norki to moda przejsciowa, my ass... od LAT sa w sprzedazy dla takich
            jak ty, o ile oczywiscie w ogole je masz, a nie walnelas tutaj kolejnej gafy na
            zlecenie pracodawcy
      • ell9 Re: MNIEJ UBRAN I DODATKOW ALE LEPSZEJ JAKOSCI 21.01.06, 21:39
        słuszne myślenie...
        ja lubię czasami poszaleć :-)
      • zettrzy Re: ja tam wole wiecej i lepszej jakosci n/t -bas 22.01.06, 04:03
        co, ciagle mnie nie wstawilas do ignora? chyba cos sobie zrobisz jak cie zaczne
        olewac, najwyrazniej nie mozesz przezyc dnia bez kontaktu ze mna

        powiedz swoim zleceniodawcom zeby ci zmienili skrypt - ten stary zrobil sie
        nudny; nikt nie kupuje twoich bzdur, wiemy ze piszesz z chalupy w Swornigaciach,
        w Paryzu nigdy nie bylas i nie potrafilabys znalezc go na mapie

        aaa, i mialas otworzyc ten watek o perskich dywanach, gdzie on jest? pamietasz
        to ostatnie co wygrzebalas w guglu?
        • la.parisienne Re: ja tam wole wiecej i lepszej jakosci n/t -bas 22.01.06, 09:19
          zettrzy napisała:

          > co, ciagle mnie nie wstawilas do ignora? chyba cos sobie zrobisz jak cie
          zaczn
          > e
          > olewac, najwyrazniej nie mozesz przezyc dnia bez kontaktu ze mna
          >
          > powiedz swoim zleceniodawcom zeby ci zmienili skrypt - ten stary zrobil sie
          > nudny; nikt nie kupuje twoich bzdur, wiemy ze piszesz z chalupy w
          Swornigaciach
          > ,
          > w Paryzu nigdy nie bylas i nie potrafilabys znalezc go na mapie
          >
          > aaa, i mialas otworzyc ten watek o perskich dywanach, gdzie on jest? pamietasz
          > to ostatnie co wygrzebalas w guglu?
          No terz spokojnie moge ci wsadzic z powrotem w ignory. Zdjecia norek i perl Z3
          sie nie doczekamy, a wali co 2 strony posty na ten temat, rzeczywiscie w Paryzu
          w USA nie bylam, tylko zyje nad Sekwana. Wlasnie mam spotkanie z moim prywatnym
          coachem na 2 godz. lekcje fitnessu nad brzegiem Sekwany. Bardzo lubie Paryz w
          niedziele rano nad nasza rzeka.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka