ell9
16.02.06, 08:46
Cześć!
Śledzę sobie Wasze wątki od dłuższego czasu i stwierdzam, że zupełnie gdzie
indziej robie zakupy ubraniowe niż Wy, czasem na inne rzeczy zwracam uwagę -
nie chcę aby któreś z Was odczytywały to jako zarozumiały głos, ale po
prostu, od tak, jako stwierdzenie faktu i tyle. Ja np. w H&M, Promod, C&A,
zupełnie nic dla siebie nie widzę, często omijam te sklepy, traktuję ich
ubrania jako kiepkie jakościowo/tandetne albo przecietne. Lubię m.in. takie
sklepy jak: Royal Collection czy Monton. Kiedyś bardzo lubiłam Zare, tak jak
czesc z Was, teraz ten szał Zary zupełnie opadł, ubrania bardzo, bardzo
przecietne.
Wydaje mi sie, że ubieram sie zupełnie inaczej niz wiekszość z Was
(zabrzmiało cholernie zarozumiale! A nie powinno). Dla mnie każdy element
stroju jest ważny, niezwykle starannie dobierany. Np. to nie moze byc tylko
koszula w kolorze bialym czy czerwonym, to nie moze byc sweter, ktory nosi
kazdy. Moze dlatego nie jestem az tak modna. :-)
Myślę, że nie czułabym się dobrze gdybym np. na wiosnę założyła super modną
kurteczkę pilotkę. Okropność!
Czasem kupuję takie rzeczy, które, jak sądze, ktoś by nie kupił, bo np.
piękne, ale za drogie, za bardzo poważne, za oryginalne, nietypowe. Lubię
rzeczy piękne, wyszukane. Nie noszę zwykłych topów, po domu
chodzę "wystrojona" i pomalowana, z pewnością zadbana. Nie noszę starych,
powyciąganych swetrów-od razu je oddaje biednym, rodzinie...
Co prawda, w tych super-drogich sklepach, w których ubiera się francuzeczka z
forum (la pri... nie pamiętam jak się pisze jej nick) nie kupuję, nie
odwiedzam, ale jak na razie jestem zadowolona. ;-)
Mam nadzieję, że Wy też jesteście chociaż w miarę zadowolone z zawartosci
Waszej szafy, z Waszego stylu, "oka" przy zakupie i że nie jest aż tak źle!
Tego Wam życzę, żeby nie było aż tak źle i nie tylko przy wyborach ciuszków
czy kosmetyków... Ell