Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      reklamacje w GAPIE

    03.03.06, 02:15
    Na początku listopada kupiłam w Gapie dzinsy, nie nosiłam ich za często,
    prałam tylko trzy razy. Dzis spodnie rozdarły mi się w okolicach kroku (nie na
    szwie). Troche mnie to wkurzyło bo spodnie nie były az tak tanie, kosztowały
    50 funtów. Jak myślicie czy mam próbować je reklamować czy szkoda zachodu?
      • aniabos Re: reklamacje w GAPIE 03.03.06, 02:57
        Gdyby to bylo w USA, to nie mialabym watpliwosci, ze przyjma Ci reklamacje.
        Takie popularne sieciowki jak Gap, Banana Republic, Express itp. maja bardzo
        liberalna polityke zwrotow i reklamacji. Bez slowa oddaliby Ci pieniadze, a juz
        w najgorszym wypadku daliby Ci kredyt w sklepie(chyba, zeby bylo oczywiste, ze
        np.usiadlas na gwozdziu ;-)). Ale rozumiem, ze piszesz z UK i nie wiem jakie tam
        sa obyczaje.
      • alex_koz Re: reklamacje w GAPIE 03.03.06, 09:36
        oczywiscie ze reklamowac!! nie mam akurat doswiadczenia z GAPem angielskim, ale
        z innymi sieciowkami z UK i one maja bardzo dobra polityke co do reklamacji i
        innych refund, wiec spokojnie powinni Ci oddac kase za te spodnie albo dac nowe
        spodnie!!

        Koniecznie!
        • edavenpo Re: reklamacje w GAPIE 03.03.06, 09:46
          Reklamuj od razu. Nie powinni ci robic problemu. Moga ci nie oddac pieniedzy ale
          na pewno dostaniesz wymiane towaru lub credit note.
      • kachna.a Re: reklamacje w GAPIE 03.03.06, 11:47
        Dzieki za odpowiedzi. W niedziele pojadę reklamować. Dam znać jak pójdzie.
        • alex_koz Re: reklamacje w GAPIE 03.03.06, 12:33
          mi sie pare razy zdarzylo reklamujac ciuchy/buty w Anglii ze gotowke z powrotem
          dostalam, co mnie bardzo cieszylo bo bilans byl taki ze uzywalam dany ciuch
          przez kilka tygodni za darmo i potem moglam sobie inny kupic i wszyscy sie
          dziwili ze mam tyle par butow;)
      • kachna.a Re: reklamacje w GAPIE 06.03.06, 00:20
        Zdaje relacje. Poszło lepiej niz sie spodziewałam. Powiedzialam co i jak, a
        kobitka nawet nie za bardzo byla zainteresowana moim tlumaczeniem. Zapytala
        tylko czy chce nowe spodnie czy gotowke. Wybralam gotowke. Wszystko trwalo
        jakies dwie minuty. Rewelacja.
    Inne wątki na temat:
    Pełna wersja