Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy

    05.04.06, 11:17
    Oglądam zdjęcia lub w TV ludzi mieszkających w USA, Anglii czy innym
    rozwiniętym kraju, dziewczyny są super ubrane(nie mówie że wszystkie i
    zawsze), zupełnie inaczej niż w naszym ciemnogrodzie (Polska). Opinie prawie
    wszystkich polskich dziewczątek sa takie ze to co zalozyla np. Hilton czy
    Riche wczoraj jest tak beznadziejne ze nigdy by sie tak nie ubrała, a
    dlaczego?... Bo ją poprostu nie stać zeby sobie takie ciuszki sprawic, więc
    najlepiej skrytykować.
    APELL!!!
    Wiec drogie laski nie krytykujcie kogoś, kto ma pojęcie o modzie, że nie umie
    się ubierać, bo to znaczy że wy nie macie gustu. Lepiej powiedzieć że taka
    czy inna miała fajne buty, ale bardzo drogie, a nie że wygląda w nich jak by
    z obory wróciła. A po roku czasu ubieracie się w ten sam typ ubrań bo już
    była "nowa" kolekcja w tanich sklepach (orsey itp) ale wszedzie na świecie to
    już zeszły sezon :)))))))))))
    (bez urazy, jeżeli jesteś modną kobietą to cię ta wypowiedź nie uraziła,
    jeżeli polecą obelgi to zajzyj do szafy... i co wszystko przeterminowane:)))))
    Obserwuj wątek
      • papryczka_ag Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 11:21
        Jeden z zabawniejszych wątków ostatnio :)))
        • czarna12343 Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 11:32
          prawda :)))))
      • kohinor Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 11:39
        Pytanie mam.
        Czy MODNIE ubrana kobieta to DOBRZE (czytaj elegancko, ladnie, estetycznie, z klasa) kobieta?
        Bo to dla mnie DWIE rozne rzeczy.
        Slepe podazanie za moda, tym co sie nosi itd w wykonaniu masowym to idiotyzm, brak WLASNEGO gustu,
        pozwalanie, by kreatorzy mody i wytworcy ubran DYKTOWALI kobiecie, co ma nosic.
        Kobieta z klasa WIE, co modne, ale ubiera to, co jej PASUJE :)))))))
        • krecilapka Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 11:56
          > Kobieta z klasa WIE, co modne, ale ubiera to, co jej PASUJE :)))))))

          Paris Hilton ponoc tez nabiera klasy, i ubrania zaczela kupowac na wyprzedazach w Zarze ;).
        • ingeborg Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:15
          kohinor, ty to jesteś chyba taki mały mudżahedin modowego dżihadu. gdzie się
          nie odezwiesz - zawsze piszesz capsem i jeździsz po pannach które ubierają się
          modnie.
          co cię to właściwie obchodzi?
          • kohinor Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:36
            jeździsz po pannach które ubierają się
            > modnie.
            > co cię to właściwie obchodzi?

            Wiec mnie - mudżahedinowi - chodzi o krytyke panienek, ktore nia maja wlasnego gustu i musza
            MALPOWAC, co zapodadza w sklepach. I potem - niezaleznie czy jej pasuje czy nie - nosza to. I
            nastepnie widac takie potworki jak np. śpicoki o numerze 52 przy wzroscie 165 cm, "modne"
            biodroweczki pokazujace ochydne opony, stringi wyciagniete na pol plecow, mocno wykrojone
            balerinkki pasujace tylko na mala stopke w wersji rozczlapanej na nodze nr 42, "modne" roze, od
            ktorych zeby bola, bo sa w nadmiarze itd, itp.
            Nie mam nic przeciwko modzie tylko przeciwko jej bezkrytycznemu malpowaniu. Jezeli tego niewidzisz,
            to TRUDNO (nie moglem se odmowic wersalikow, sorry).
            A ze nie jestem chlopaczkiem po zawodowie z wielkomiejskiego osiedla i nie interesuja mnie blachary,
            szauchy, dresiary, barbie itd, to juz inna sprawa :))))))))))
            • ingeborg Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:45
              ale przecież to właśnie blachary i dresiary noszą takie ciuchy jak wymieniłeś a
              chyba wszyscy już dawno doszliśmy do tego że one nie ubierają się modnie.
              [pomijając słownictwo jak od chlopaczka po zawodowie z wielkomiejskiego
              osiedla]
              cały czas noszą te same nieśmiertelne białe kozaczki, stringi na pół pleców
              etc.to się u nich nie zmienia, a moda to coś co się zmienia.

              moda to na przykład imperium rosyjskie z tegorocznego sezonu jesienno-zimowego
              i sukienki z podwyższonym stanem które mają być modne latem.
              • kohinor Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 14:01
                > moda to na przykład imperium rosyjskie z tegorocznego sezonu jesienno-zimowego
                > i sukienki z podwyższonym stanem które mają być modne latem.

                oj, czyta sie Wysokie obciachy, czyta :)))

                Tak, wiem, ze sa modne.
                I teraz wyobraz sobie WSZYSTKIE dziewczyny i kobety ubrane w styl imperialny. Te chude i te grube, te
                stare i te mlode....
                No super, po prostu Chuiny albo Korea Północna, tylko ze tam MUSZA a u nas CHCA jednakowo
                wygladac :( Per saldo - efekt wizualny ten sam :( )

                Albo sukienki z podwyzszonym stanem :) Hi, hi - czy tegawa kobieta z obfitym biustem tez bedzie
                wygladala w tym MODNIE? Bo wedlug mnie... zalosnie.

                Dlatego bede sie upieral, ze moda jest nie dal wszystkich, a TRENDY to tylko sciaga dla ludzi, ktorzy nie
                maja wlasnych pomyslow i trzeba im PODPOWIEDZIEC.
                Przyklad. Moja znajoma sama sobie wymyslila styl imperialny. Tyle, ze chdzila tak ubrana trzy lata
                temu. Jak sie dowiedziala, ze to OFICJALNY trynd w modzie, smiala sie okropnie :)))

                Kleisz czlowieniu? Jak masz leb na karku, gust w deche i pomyslu troszki, to Ci stylista i kolorowe
                pisma kolo d. lataja, a i tak frajerstwo z podziwem galy wytrzeszcza i zazdrosc im d.... sciska (to
                a`propos slownictwa :))))
      • mag-ia1 Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:27
        to ja znalazłam takie fajne zdjęcia Paris
        www.chadmuska.org/images/chad-muska-paris-hilton/paris-hilton04.jpg
        a ty "czarna 12343" co nosisz?
        • magdaksp Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:32
          jakie zacietrzewienie.nie zamierzam ubierac sie modnie i wygladac jak trzy czwarte ulicy.ja chce wygladac inaczej!a ubrania paris hilton mi sie nie podobaja i juz.
          • papryczka_ag Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:36
            Ja sie tak tylko zastanawiam jak wyglądałaby panna, która jest ubrana we
            WSZYSTKO co jest aktualnie modne... może bym tak jakąś symulację w ps zrobiła?
            Jak bedę miała czas to pokombinuję...

            Natomiast co do krytyki - często kobiety, które są oceniane nosza po prostu
            rzeczy, które mimo marki, bycia na topie są po prostu nędzne w takim a nie
            innym zestawieniu.
            Dlaczego krytyka zawsze jest odbierana jako zawiść? Skąd możesz wiedzieć jakie
            ja czy inne foremki mamy ciuchy w szafie?
            • starawyjadaczka Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:50
              papryczka_ag napisała:

              > Ja sie tak tylko zastanawiam jak wyglądałaby panna, która jest ubrana we
              > WSZYSTKO co jest aktualnie modne...


              Wyglądałaby jak Wintour Anna (choć to nie panna ;))
        • czarna12343 co nosi czarna 05.04.06, 14:00
          czarna12343 nosi kochana to co polskie laski będą nosiły za rok
          pozdrawiam
          • nadinka_nadinka Re: co nosi czarna 05.04.06, 16:52
            czarna12343 napisała:

            > czarna12343 nosi kochana to co polskie laski będą nosiły za rok
            > pozdrawiam

            wrzuc zdjecia to sie przekonamy ;P
      • hyacinth.bucket Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:46
        Poszlam do szafy , otwieram oooooooooooooo !!!! szafa pusta
        bo wszystko wyszlo z mody - i co ja teraz zrobie ?
        Prosze , zamowcie mi stylistki niech mi urzadza szafe na nowo
        wszystkie najmodniejsze hity tego sezonu chce miec !!!
        Przynajmniej przez jeden rok nie bede sie musiala wstydzic swojego wygladu .
        • b_bb Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:55
          Rok? Hiacynto, to nie takie proste. Chcesz być modna, to musisz śledzić nowinki
          na bieżąco, bo może się okazać, że to, co było "in" w poniedziałek, w czwartek
          jest już strasznym obciachem. ;)
          • hyacinth.bucket Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 13:03
            Chociaz sezon wiosna - lato i zahaczyc o jesien bo na zime wypuszcze
            swoje futra ze strychu - mam nadzieje , ze zlagodnieja .
            Och znowu chce byc praktyczna i obskoczyc 3 sezony za jednym zamachem
            a to sie koliduje z pojeciem "moda " . Nigdy sie nie naucze
            dlatego wolam o stylistki :-)
      • b_bb Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:53
        Wróżę temu wątkowi długi żywot.
      • sumire Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 12:58
        Ahemmm... wydawało mi się, że brytyjskie i amerykańskie Vogue'i i inne tego
        typu modowe biblie też się solidnie nabijają z niebywale modnej Paris Hilton.
        No ale jako że mieszkam w ciemnogrodzie, mogę się nie znać, więc idę patrzeć w
        szafę i rwać włosy z głowy.
      • khaki3 Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 13:50
        Czy wzielas pod uwage to,ze dla Pani X cos jest modne a dla Pani Z nie jest
        modne? Wzielas pod uwage,ze ilu ludzi tyle gustow? Kazdy ubiera sie tak jak mu
        pasuje. I slowo "modne" dla ciebie znaczy cos innego a dla mnie cos innego. Tak
        samo jak dla innych. Nie mozesz krytykowac kogos za to,ze nie ubiera sie jak PH
        czy ktos inny. Musisz jednak pamietac,ze kazdy ubiera sie na swoje mozliwosci
        finansowe i stara sie ubiera tak jak mu sie podoba a nie tak jak sie podoba
        jakims "bibliom" gazetowym. Jedna lubi styl PH a inna nie. A dlaczego? Bo nie
        kazdy chce wygladac jak PH. Dla ciebie moze i ona wyglada modnie, i ma fajne
        ciuszki. Dla mnie nie musi. I twoje stwierdzenie "Opinie prawie
        > wszystkich polskich dziewczątek sa takie ze to co zalozyla np. Hilton czy
        > Riche wczoraj jest tak beznadziejne ze nigdy by sie tak nie ubrała, a
        > dlaczego?... Bo ją poprostu nie stać zeby sobie takie ciuszki sprawic, więc
        > najlepiej skrytykować. " jest poprostu smieszna. Co z tego,ze kogos na cos nie
        stac? Mnie nie stac na obrazy Klimt'a ale czy mammowic,ze sa brzydkie? Mnie nie
        stac na nowy model ferrari czy mam przez to mowic,ze jest oblesny? Finanse tu
        nie maja zadnego odbicia w tym co kto mowi. Tu wazne jest to czy sie cos komus
        podoba czytez nie. Jesli sadzisz,ze PH ubiera sie modnie to ok dla ciebie tak
        jest dla mnie juz nie musi. czy to znaczy,ze ja nie ubieram sie modnie? i nie
        znam sie na modzie?
        • edavenpo Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 13:58

          Hilton i Richie sa na dzien dzisiejszy malo porownywalne w stylach.

          Richie ma swietnego styliste, jej styl poza typowym red carpet jet fajny - duzo
          vintage przenieszanego z nowym, pomyslowe to i fajne.

          Hilton robi typowa californian blonde - jej pomysly na nieoficjalny stroj koncza
          sie na dresikach juicy couture we wszystkich kolorach teczy i koszulkach z
          cyklu 'I am hot' - dla mnie chala
      • czarna12343 Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 14:31
        myśle że tredny wyznaczane w najnowszej modzie (która w polsce będzie załważona
        za ok.rok) od odpowiednie dla każdego rodzaju sylwetki, bo dlaczego pani "przy
        kości" ma nosic garsonki, kiedy jest tyle modnych dodatków którymi można zakryć
        wszystkie niedoskonałości. Dlaczego skazujecie kobiety "nie modelki" na polskie
        stereotypy=garsony. A wywalające sie bebechy z zamałych spodni i pożal się
        Boże - stringi... hmmmmm to jest najnowsza moda? Chyba w Polsce.
        • papryczka_ag Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:09
          Nie wiem czemu twierdzisz że do Polski ta moda dotrze za rok... Skoro Ty o niej
          wiesz i my juz wiemy, to chyba ona juz tu jest :)))

          A kobiety same wybierają to, co chcą nosić to raz. zatem brak takich ciuchów n
          ulicy może oznaczać INNY WYBÓR.

          Dwa - proza życia - część marek jest dla wielu w Polsce nieosiągalna. Albo
          fizycznie, albo cenowo.
          • czarna12343 Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:16
            no właśnie niby wszyscy wiedzą o najnowszej modzie a dlaczego nie chcą tak sie
            ubierać tylko krytykują, i tu masz rację, że części marek nie ma w Polsce i
            bardzo nad tym ubolewam już w Moskwie jest więcej. Ponad rok temu mąż przywiozl
            mi spodnice ze Swecji, i co... chodziłam w niej i miałm gdzieś głupie
            spojrzenia lasek, a teraz połowa Polski w takich chodzi
            • b_bb Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:19
              czarna12343 napisała:

              > no właśnie niby wszyscy wiedzą o najnowszej modzie a dlaczego nie chcą tak sie
              > ubierać tylko krytykują,

              Skoro im się nie podoba, to krytykują i wybierają coś, co uważają za ładne, nie
              wpadłaś na to?
            • b_bb Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:22
              czarna12343 napisała:

              > mąż przywiozl mi spodnice ze Swecji

              I cóż, że ze Szwecji ;)
              • eirenne Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:41
                och! ;)))
            • sumire Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:23
              Hmm. Nie chcą, bo im się najzwyczajniej w świecie nie podoba? :)
            • papryczka_ag Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:45
              BO NIE DLA KAŻDEGO JEST TO ŁADNE!!!

              A juz z pewnością nie jest oryginalne. Natomiast nie wiem gdzie Ty chodzisz,
              skoro nie widujesz takich panienek.
            • katarzyna_mlynarczyk Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:48
              A jakie to niby są te "szwedzkie" spódniczki...:)))
            • papryczka_ag Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:49
              Jeszcze jedno czarna... sama mówisz że była oryginalna a potem wszystkie panny
              w takich łaziły...
              Nie podpowiada Ci to aby czegoś? Hę?
            • frigg Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 19:03
              tzn. jakie? W czym chodziłaś czego nie było rok temu na ulicach, hmmm? Użyj
              bujnej wyobraźni, bo wygląda na to, że masz.
            • kasiahej Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 08.04.06, 21:33
              Brawa sie należą! za odwagę noszenia czegoś innego, na poczatku wszyscy jakos
              tak dziwnie patrza na każdą nową mode, a potem tez kupują, tak było z
              balerinkami, falbaniastymi spódnicami, butami z futerkiem, wąskimi spodniami i
              pownie jeszcze setka innych rzeczy.
              • katarzyna_mlynarczyk Do Aniabos: 09.04.06, 00:54
                Wiesz co ja sobie myślę droga Aniu(bo zakładam, że tak właśnie masz na imię)...?
                Otóż wydaje mi się, że mieszkając w Stanach, bardziej utożsamiasz się z
                Amerykanką niż z Polką a brak pojęcia odnośnie tego jak wygląda przeciętna Polka
                wiąże się
                z Twoją (długą już chyba) nieobecnością w kraju...
                Zastanawiam się również na jakiej podstawie wyciągasz tak dalece idące
                wnioski,jakoby przeciętna Amerykanka miała bardziej zadbane zęby, włosy i cerę
                niż przeciętna Polka? Prowadzisz jakieś statystyki...? Opierasz się na jakichś
                konkretnych liczbach? A może po prostu zaglądasz do ust i sprawdzasz stan
                uzębienia przypadkowo spotkanej osoby...?
                • zettrzy Re: Do Aniabos: 09.04.06, 01:12
                  z uwagi na nieobecnosc Ani (chyba) odpowiadam ja, bo tez mieszkam w Stanach i
                  istotnie utozsamiam sie w bardzo duzym stopniu z Amerykanka (ktora typowo ma
                  jakies "korzenie", stad moda na etniczne tablice rejestracyjne - niby Amerykanin
                  a na samochodzie przyklei sobie IR, IT, DE, PL, GB, i co tam jeszcze)
                  wystarczy poczytac to forum i inne fora by zdac sobie sprawe z roznicy w
                  podejsciu do takich spraw jak dbalosc o cere, wlosy i zeby - kobiety piszace z
                  Polski koncentruja sie glownie na kosmetycznym aspekcie sprawy, w kwestii np.
                  cery zalecaja rozmaite podklady i mejkapy na twarz, podczas gdy typowa
                  Amerykanka z problemami cery pojdzie do dermatologa i nie uzywa przesadnej
                  ilosci kosmetykow

                  nie musimy zagladac do niczyich ust, bo jakie kto ma zeby widac w rozmowie; wiec
                  widac ze amerykanskie sa biale i rowne, tak tak robota dentystyczna ale jednak,
                  a polskie bardzo czesto zolte i powykrzywiane we wszystkich kierunkach (nie stac
                  nas na dentyste bo splacamy dom)
                  ale mozna sie wlasciwie ograniczyc do ostatniego argumentu Ani:
                  jak to jest, ze Amerykanka moze miec lat 60 i wygladac atrakcyjnie, swiezo i -
                  he he - mlodo, podczas gdy Polka lat 40 to juz dzidzia piernik?
                  • katarzyna_mlynarczyk Re: Do Aniabos: 09.04.06, 01:33
                    To co Wy sobie wypisujecie na samochodach to sprawa drugorzędna a na dodatek
                    Wasza, nie powstrzymam się jednak zupełnie od komentarza... albo zapytam
                    raczej:jak długo mieszkasz w Stanach( tutaj również możesż odpowiedzieć za Anię)?
                    A co do dbałości o cerę etc. to sama odwiedzam dermatologa regularnie a przed
                    gabinetem za kazdym razem spotykam kolejki ludzi. Nie zgodzę się więc z tym, że
                    Polki zamiast chodzić do dermatologa nakładają na buzię maskę i uważają problem
                    za rozwinięty. Powtórzę jeszcze raz- albo dawno nie byłaś w Polsce, albo jeśli
                    bywałaś to miałaś styczność wyłącznie z takim środowiskiem, w którym normalną
                    rzeczą jest niechodzenie do dentysty,dermatologa i fryzjera...
                    • katarzyna_mlynarczyk Re: Do Aniabos: 09.04.06, 01:53
                      przepraszam- za rozwiązany
                      • zettrzy Re: Do Aniabos: 09.04.06, 02:20
                        aha, mialo byc rozwiazany...
                        lepiej pozno niz wcale
                        • katarzyna_mlynarczyk Re: Do Aniabos: 09.04.06, 02:37
                          Ja zapytałam jak długo mieszkasz w Stanach... Czy mówiąc, że byłaś w Polsce 5
                          lat temu miałaś na myśli to, że w Ameryce mieszkasz od 5-ciu lat? Jeśli tak to
                          powiem szczerze- dziwię ci się, że utożsamiasz się z obywatelką tego kraju...-
                          ja nie zdążylabym się jeszcze do niego przyzwyczaić...
                          • zettrzy Re: Do Aniabos: 09.04.06, 03:13
                            i tutaj widzisz mamy jak na dloni te roznice miedzy przecietna Amerykanka i
                            przecietna Polka, bo styl myslenia jaki prezentujesz jest typowy dla tego forum
                            piszesz:

                            > Ja zapytałam jak długo mieszkasz w Stanach... Czy mówiąc, że byłaś w Polsce 5
                            > lat temu miałaś na myśli to, że w Ameryce mieszkasz od 5-ciu lat? Jeśli tak to
                            > powiem szczerze- dziwię ci się, że utożsamiasz się z obywatelką tego kraju...-

                            Amerykanka nigdy w zyciu nie wpadlaby na pomysl aby "bylam w Polsce 5 lat temu"
                            utozsamiac z "mieszkam w Stanach od 5 lat". Sama pomysl dlaczego. Ale takie
                            "ynteligentne" domyslanie sie i "dowodzenie" jest typowe dla przecietnej Polki,
                            nawet tej z pretensjami do wyksztalcenia i wysokiego IQ. Zreszta nie tylko na
                            tym forum.
                            Jak dlugo tutaj mieszkam niczyj interes - moze cale, albo prawie cale zycie;
                            moze 3 miesiace, a przedtem mieszkalam w Brazylii; wpadlas na to? i co to ma do
                            rzeczy?
                            utozsamiam sie z obywatelka tego kraju - a moze nia jestem? to tez Ci nie
                            przyszlo do glowy?
                            potem dodajesz:

                            > ja nie zdążylabym się jeszcze do niego przyzwyczaić...

                            i znowu nie pomyslisz ze byc moze ja sie nie mialam do czego przyzwyczajac
                            albo ze z przyjemnoscia nareszcie moglam zyc tak jak chcialam a nie jak
                            przykazal rzad i kosciol
                            albo ze po prostu mam inna adaptowalnosc
                            moze tylko przypomne ze te dyskusje wywolala Twoja nieprzemyslana uwaga o
                            domniemanym niechlujstwie Amerykanek, ktorych nie znasz z doswiadczenia a mimo
                            to wypowiadasz pewne siebie sady
                    • zettrzy Re: Do Aniabos: 09.04.06, 02:18
                      w Polsce bylam 5 lat temu, a poniewaz moi rodzice to lekarz i inzynier, wiec mam
                      stycznosc wylacznie z okreslonym srodowiskiem
                      to srodowisko stanowi jakies 10-15% ogolnej populacji, jesli mamy wierzyc
                      oficjalnym statystykom demograficznym (a wystarczy wejsc do miejskiego autobusu
                      w takiej metropolii jak Warszawa by nasz nos zasygnalizowal roznice w dbalosci o
                      higiene tu i za oceanem)

                      > Polki zamiast chodzić do dermatologa nakładają na buzię maskę i uważają problem
                      > za rozwinięty.

                      fakt, nakladanie tapety na twarz moze wylacznie rozwinac problemy skorne
                      i wytlumacz mi teraz dlaczego Polki nie wierza w tapete a mimo to rozpoznajemy
                      je po tapecie i odrostach
                  • toffi1955 Re: Do Aniabos: 09.04.06, 06:01
                    No tak zettrzy, dosłownie przed chwilą wyszłam z Galerii Mody....i
                    niespodzianka! Ma pani rację utożsamiając się z Amerykankami, wystarczy
                    zobaczyć zdjęcia. To nie jest wyczucie mody i stylu Europejki ale niestety
                    Amerykanki i to tylko ze "średniej półki", tzn. tandetnie i zbyt kolorowo.
                    Nawet kolor włosów w Polsce "przedawniony" (lata 60-tleniony blond). Nawet
                    teoria o 60 letniej atrakcyjnej, świeżej, młodo wyglądającej Amerykance bierze
                    w łeb przyglądając się tym zdjęciom. Przykro.
                    • zettrzy Re: Do Aniabos: 09.04.06, 16:09
                      toffi1955 napisała:

                      > Nawet kolor włosów w Polsce "przedawniony" (lata 60-tleniony blond).

                      i to jedno zdanie okresla wartosc pozostalych osadow - tleniony blond, hahaha,
                      tleniony genetycznie dodam bo ja wlosow nie ufarbowalam ani razu w ciagu zycia
                      a skoro jest to kolor przedawniony, co robicie w Polsce z naturalnymi
                      blondynkami - zmuszacie je do farbowania wlosow, noszenia peruk czy chodzenia lyso?
                • aniabos Katarzyno :-) 09.04.06, 03:57
                  Chyba rzeczywiscie utozsamiam sie bardziej z Amerykankami niz z Polkami, ale to
                  nie znaczy, ze nie orientuje sie w zyciu w Polsce. Wyjechalam z Polski bardzo
                  dawno temu, ale jezdze tam prawie co roku, a zdarzalo mi sie bywac kilka razy w
                  tym samym roku. Ostatni raz bylam w zeszlym roku w lecie, przez miesiac.
                  Wiekszosc czasu spedzam w duzych miastach, ale jezdze tez na prowincje
                  (zwlaszcza w okolicach Warszawy) i zawsze bardzo przygladam sie ludziom. Poza
                  tym z racji zawodu latwo mi zauwazyc, czy ktos wyglada zdrowo i czy dba o
                  higiene :-).
                  Nie uwazam Polski za kraj Trzeciego Swiata, potrafie dostrzec na ile Polska
                  unowoczesnila sie i zeuropeizowala od czasu, kiedy upadl komunizm. Powstala tez
                  zamozna klasa srednia, wprawdzie jeszcze stosunkowo nieliczna, ale jej obecnosc
                  zaznacza sie zwlaszcza w Warszawie i innych duzych miastach. Ale jednoczesnie
                  widze tez ogromne roznice pomiedzy zyciem i wygladem tych zamoznych
                  profesjonalistow czy wlascicieli biznesow, a cala masa ludzi, ktorzy nie moga
                  zwiazac konca z koncem. Zarowno pod wzgledem czysto materialnym (wyglad ubran,
                  urzadzenie mieszkan) jak i zdrowotnym ci ludzie (a to jest niestety wiekszosc w
                  Polsce) stoja daleko w tyle za przecietnym mieszkancem Ameryki. Jezeli Ty
                  mieszkasz, powiedzmy, w Warszawie, mozesz sobie pozwolic na dobrego dentyste,
                  fryzjera, dobre ubrania i kosmetyki i jesli masz to wszystko w zasiegu reki, to
                  uwierz mi, nalezysz do szczesliwej mniejszosci. Sa miasta na polskiej prowincji,
                  gdzie po zamknieciu jednego zakladu przemyslowego, ktory poprzednio byl podstawa
                  lokalnej gospodarki, duza czesc ludzi w wieku produkcyjnym jest bezrobotnych!
                  Zreszta w Warszawie widze tez duzo ludzi ubranych po prostu biednie, bardzo
                  zaniedbanych. Mlodziez wyglada najlepiej, ale tak jak pisalam, wsrod kobiet po
                  czterdziestce-piecdziesiatce jest niewiele zadbanych i dobrze ubranych. Do tego
                  dochodza troche inne niz w Stanach standardy higieny. Np. na forum Uroda byl
                  kiedys watek o codziennym myciu wlosow i spora czesc piszacych uznala to za
                  przesade - przeciez jesli wlosy nie przetluszczaja sie, to nie trzeba ich myc
                  codziennie! A zauwaz, ze na takie forum nie zagladaja osoby przecietne, tylko
                  specjalnie zainteresowane dbaniem o siebie.
                  Nie dziw sie tez, ze osoby mieszkajace dlugo w Stanach irytuje powszechne
                  uzywanie stereotypow na temat Ameryki przez ludzi, ktorzy niewiele tej Ameryki
                  widzieli. USA to bardzo duzy i zroznicowany kraj. Mozna tu spotkac wszelkie
                  nacje, wszelkie style zycia, wszelkie poziomy zamoznosci. Natomiast na polskich
                  forach (odnosi sie to niekoniecznie do Ciebie, ale do wiekszosci piszacych na
                  tematy amerykanskie) dominuja obserwacje wyniesione z malego skrawka Ameryki.
                  Mam wrazenie, ze formuluja je czesto albo nielegalni robotnicy, ktorzy z racji
                  swojej sytuacji mieszkaja w bardzo zlych warunkach i stykaja sie ze specyficzna
                  warstwa spoleczna, albo turysci, ktorzy nie mieli okazji przyjrzec sie dokladnie
                  zyciu w USA. Zauwazylam, ze wielu takich turystow odbywa podobna marszrute:
                  wizyta u rodziny w niezamoznych suburbiach, gdzie najwieksza atrakcja jest
                  stacja benzynowa, Walmart i kino przy szosie, a ludzie chodza caly dzien w
                  dresach, wycieczka nad Niagare i pare krotkich wyprawy do centrum metropolii
                  (Nowy Jork, Chicago), gdzie z powodu oszczednosci posilki odbywaja sie w
                  fast-foodach. Rzadko polscy turysci zatrzymuja sie w dobrych hotelach, jedza w
                  dobrych restauracjach, ida do teatru czy do opery (a wlasnie w takich miejscach
                  mozna obejrzec jak sie nosi amerykanska "wyzsza klasa srednia"). Potem wyciaga
                  sie wnioski, ze 1. zycie w Ameryce polega na niewolniczej pracy, zakupach i
                  gapieniu sie w telewizor, 2. kobiety sa grube i nie umieja sie ubrac, 3.
                  jedzenie jest parszywe, a na Manhattanie nie ma ani jednej porzadnej
                  restauracji. Nie musze Ci mowic, ze nie zgadzam sie z powyzszymi wnioskami, ale
                  rozumiem, skad sie biora :-).
                  • zettrzy Re: Katarzyno :-) 09.04.06, 04:51
                    aniabos napisała:

                    > Nie uwazam Polski za kraj Trzeciego Swiata, potrafie dostrzec na ile Polska
                    > unowoczesnila sie i zeuropeizowala od czasu, kiedy upadl komunizm.

                    przepraszam ze sie wetne:
                    komunizm upadl, ale sposob myslenia pozostaje ten sam
                    co widac rowniez na tym forum
                  • amikeo Re: Katarzyno :-) 09.04.06, 09:38
                    Przeczytałam wszystko... chciałam skomentować... odechciało mi się. Nadete to
                    bardzo co piszecie, złosliwe, snobistyczne a jednocześnie prostackie. "Rdzenne
                    Amerykanki" uzurpujace sobie "wyższą klasę średnia".
                    • aniabos Amikeo 09.04.06, 15:23
                      amikeo napisała:

                      > Przeczytałam wszystko... chciałam skomentować... odechciało mi się. Nadete to
                      > bardzo co piszecie, złosliwe, snobistyczne a jednocześnie prostackie. "Rdzenne
                      > Amerykanki" uzurpujace sobie "wyższą klasę średnia".

                      Nie wiem gdzie doszukalas sie w moich postach zlosliwosci, snobizmu i
                      prostactwa. Nie wiem tez dlaczego traktujesz te dyskusje personalnie. Ja nie
                      pisalam o mojej pozycji spolecznej, tylko o moich obserwacjach amerykanskiego i
                      polskiego stylu zycia i ubioru. Mozesz miec inne zdanie od mojego i chetnie o
                      tym przeczytam, zwlaszcza jesli bedzie poparte rzetelna znajomoscia tematu :-),
                      ale nie ma chyba sensu robienie osobistych wycieczek.
                      • amikeo Re: Amikeo 09.04.06, 15:48
                        Uderz w stół a nozyce się odezwą...
                        • aniabos Re: Amikeo 09.04.06, 16:24
                          amikeo napisała:

                          > Uderz w stół a nozyce się odezwą...

                          Nie rozumiem o co chodzi. Skomentowalas moje wypowiedzi, wiec Ci odpowiedzialam.
                          Na tym przeciez polega wymiana zdan na forum.
                          • katarzyna_mlynarczyk Do Zettrzy: 09.04.06, 23:08
                            Zastanawiam się skąd w tobie tyle jadu...? Zaraz powiesz mi jeszcze, że Polacy
                            są nie tylko brudni, żle ubrani, ale także głupi?!Odpowiedz mi w związku z tym
                            na jedno pytanie: jeśli jesteś taka elokwentna to co robisz na forum, gdzie
                            pełno jest ludzi(w twoim rozumieniu oczywiście) o zaściankowych poglądach...?
                            Musisz mieć ogromne kompleksy skoro właśnie z takimi ludzmi chcesz rozmawiać.
                            Nie lepiej porozmawiać z kimś równym sobie? Na dodatek po angielsku, skoro taka
                            z ciebie "Amerykanka"...
                            • zettrzy Re: Do Zettrzy: 10.04.06, 00:31
                              i tym postem potwierdzasz ze co poniektorzy ludzie piszacy na tym forum sa
                              istotnie beznadziejnie glupi
                              eot
                              • katarzyna_mlynarczyk Re: Do Zettrzy: 10.04.06, 13:56
                                Wiesz co ci powiem zettrzy...?
                                Nie uda ci sie mnie sprowokować! Uważasz się za osobę z klasą a tak naprawdę
                                jesteś uszczypliwa i wredna chłopką. Nic o mnie nie wiesz a nawiązujesz w innych
                                wątkach do moich korzeni:) Jesteś po prostu śmieszna i żałosna. Lubisz obrażać
                                ludzi, ale nie potrafisz w inteligentny sposób odpierać ich argumentów.
                                Cenię ludzi błyskotliwych, takich jak Aniabos i pomimo różnicy poglądów, odnoszę
                                się z szacunkiem do jej wypowiedzi, ale to co ty tutaj prezentujesz to po prostu
                                dno!
                                • amikeo Re: Do Zettrzy: 10.04.06, 15:14
                                  Bo "amerykanki" generalnie mają niski poziom inteligencji. Ale za to jak
                                  potrafia wyczytac z nicka, ze jestm "tlenioną blondyną"? Jak one to robią? To
                                  na pewno zasługa ślepego podążania za modą ala Paris Hiltonm i codziennego
                                  mycia włosów.
                                  • zettrzy Re: Do Zettrzy: 10.04.06, 16:00
                                    jedna pisze:

                                    > tak naprawdę
                                    > jesteś uszczypliwa i wredna chłopką.

                                    to brzmi jakby bycie chlopka bylo czyms obrazliwym - czyzby autorka zdania miala
                                    jakies przesady klasowe?

                                    > Nic o mnie nie wiesz a nawiązujesz w innych wątkach do moich korzeni:)

                                    napisalas tutaj tyle i w taki sposob ze nie moglas lepiej sie przedstawic wiec
                                    kazdy teraz wie o tobie bardzo duzo

                                    Jesteś po prostu śmieszna i żałosna. Lubisz
                                    > obrażać ludzi, ale nie potrafisz w inteligentny sposób odpierać ich argumentów.

                                    ty za to swietnie i inteligentnie przedstawiasz koltunskie poglady a potem
                                    odpierasz je przy pomocy epitetow


                                    amikeo napisała:

                                    > Bo "amerykanki" generalnie mają niski poziom inteligencji. Ale za to jak
                                    > potrafia wyczytac z nicka, ze jestm "tlenioną blondyną"? Jak one to robią? To
                                    > na pewno zasługa ślepego podążania za modą ala Paris Hiltonm i codziennego
                                    > mycia włosów.

                                    to nie nadaje sie do komentarza - ale powiedzmy teraz wiem skad sie wzial obraz
                                    Polski jako kraju bez swiatla i kanalizacji, tak popularny w swiatowych mediach
                                    • amikeo Re: Do Zettrzy: 10.04.06, 17:04
                                      Teraz to juz przesadziłaś, obrazasz mnie, wydajesz o mnie tezy nie wiedząc
                                      kompletnie NIC na mój temat i jeszcze uważasz się za kogoś lepszego? Rozczaruje
                                      Cie, Twoj styl wypowiedzi wskazuje na osobę zapatrzona ślepo w to co obce, bez
                                      własnego zdania. Zawsze i wszedzie należy zachowac swoja narodowośc i to mowią
                                      najwybitniejsi polscy emeigranci, ale Ty do takich nie nalezysz. Tak się
                                      składa, że mieszkałam pare lat w GB i znam takich Polaków co wyjechali, pobyli
                                      troche i juz nabrali "obcego" akcentu i zaczeli sie uważać za "rdzennnych". To
                                      najgorszy typ osobowści.
                                      A wiesz jak Europa postrzega Amerykanów i Amerykanki? Jako fast foodowych
                                      grubasów z niskim poziomem inteligencji żyjących wiecznie na kredyt.
                                      PS "Bez swiatła", to moj komp działa na energie słoneczna???
                                      • katarzyna_mlynarczyk Re: Do Zettrzy: 10.04.06, 22:50
                                        Dziękuję amikeo- trafiłaś w sedno! "Reszty nie trzeba"...:)
                      • zettrzy Re: Amikeo 09.04.06, 16:06
                        z nimi nie warto dyskutowac merytorycznie, one zyja w swiecie tlenionego blondu
        • klymenystra Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 21:51
          Ty no patrz, a ja pierwsza sukienke z podwyzszonym stanem kupilam sobie 4 lata
          temu, dalej nosze i tez sie narazam na dziwne spojrzenia. a to przeciez z
          Francji! eej wiocha u nas, bo Hiltonowne krytykujemy i zascianek i ojej...

          ps co to znaczy załważona? mnie sie kojarzy z małżą :)
      • wiktoryna25 Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:03
        oj,chyba ktos zapomniał łyknc tabletki uspokajającej ... nie unos sie tak
        dziewczyno, bo cisnienie ci skoczy ... wez kilka głebszych oddechow na
        rozluznienie... a ten cały swoj "apel" pisany jeszcze trzesaca sie z podniecenia
        reka, schowaj sobie do kieszeni swoich Najmodnieszych spodni,w ktorych zapewne
        siedzisz teraz przed komputerem, bo jest zupełnie nietrafiony ..i swiadczy o
        twoim znacznym ograniczaniu w postrzeganiu reszty Polek jak i mody jako takiej w
        ogole... zamiast dzielic sie tak głebokim przemysleniami tu na forum wlacz sobie
        ftv,bo cos cie jeszcze ominie ...albo moze lec na zaupy
        • amikeo Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:26
          Jak ja tęsknie za "modą' sprzed 3 lat kiedy biodrówki nie atakowały z każdego
          sklepu (tkwię jak relikt w uwielbieniu dla wyższych stanów) Jak ja się ciesze,
          że jestem taka zacofana i nie musze się ubierac jak Hilton. Jak to jest
          wspaniale, że nie jestem... SNOBKĄ!! "Spódniczka ze Szwecji, wszyscy się za mna
          ogladali..." blebleble... Dobrze, ze masz o sobie i swoim guście tak wysokie
          wyobrażenie.
      • foamclene Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:34
        piekna bluzka
        i te zgrabne jeansy
        zazdrosc mnie zzera ;)
        www.celebworld.org/005britney18.html
        • foamclene Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:35
          a te japonki...
          szkoda, ze u nas dopiero zima beda modne
      • katarzyna_mlynarczyk Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:36
        Wiesz co sobie myślę "czarnulko"...? Nie wiem co przez ciebie przemawia, ale nie
        podoba mi sie to co piszesz. Mam wrażenie, że według ciebie kobiety w Polsce to
        jakies zaniedbane szare myszki. Jesli tak myslisz to bardzo sie mylisz i chyba
        nie wychyliłaś nosa poza granice naszego kraju. Nie myśl sobie, że należę do tej
        grupy, która się ubiera w Orsay'u. Doskonale znam się na modzie i często bywam
        za granicą, mam więc okazję obserwować jak się noszą tamtejsze panie. I to ja
        błyszczę przy nich a nie one przy mnie. Powiem Ci coś jeszcze- błyszczałabym
        nawet gdybym nie miała torebki z najnowszej kolekcji Balenciaga czy bucików od
        Max Mary a wiesz dlaczego...? Bo dbam o siebie, czego nie można powiedzieć o
        spasłych Amerykankach czy Brytyjkach...
        I wiesz jaki z tego płynie wniosek? Lepiej wyglądają zadbane Polki-nawet te,
        które ubierają się w Orsay'u niż grube Amerykanki z przetłuszczonymi włosami
        w ciuchach od Moschino. A co do Hiltonównej to pomimo tego, że ma drogie
        ciuchy, na które ciebie zapewne nie stać to i tak obok Britney i Christiny jest
        jedną z czołowych "ikon" kiczu...
        • aniabos Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:44
          katarzyna_mlynarczyk napisała:

          > grube Amerykanki z przetłuszczonymi włosami
          > w ciuchach od Moschino.

          Pilas cos?
      • silverlode Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:38
        a ty czarna12343 to gdzie mieszkasz? nie przypadkiem w Paris..... jakos mi sie
        tak skojarzylo tu z jedna taka 'mila' bywalczynia forum

      • foamclene Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:39
        www.celebworld.org/005mk7.html
        no i jak tu sie powstrzymac :)
      • eirenne Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:43
        Czy ja dobrze zrozumiałam, że teraz najbardziej trędi sa spódnice ze Szwecji???
        To zajefajnie, hehe;-))))))))))))
        • kalinakalina Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:43
          oraz sledzie na slodko:)
          • eirenne Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:45
            to jeszcze lepiej :)))
            • katarzyna_mlynarczyk Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:51
              Spódniczki ze Szwecji... to znaczy???
              • katarzyna_mlynarczyk Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 15:53
                Do aniabos:
                A co cię tak zdziwiło?
                Nie spożywam alkoholu w tych godzinach.
                • aniabos Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 16:05
                  katarzyna_mlynarczyk napisała:

                  > Do aniabos:
                  > A co cię tak zdziwiło?
                  > Nie spożywam alkoholu w tych godzinach.

                  Popieram abstynencje :-).

                  Zdziwil mnie Twoj opis Amerykanek z przetluszczonymi wlosami ubranych w ciuchy
                  od Moschino.

                  Chociaz dlugo mieszkam w Stanach, to wcale nie znaczy, ze wszystko mi sie tutaj
                  podoba. Wiele Amerykanek ma nadwage, wiele rowniez ubiera sie niedbale, poza tym
                  powszechna tolerancja sprawia, ze ludzie nie wstydza sie swego wygladu. Rozne
                  grupy etniczne maja tez swoje wlasne przedziwne gusta, np. Murzynki z
                  paznokciami dlugosci 5 cm w kolorowe wzorki. Ale akurat codzienne mycie wlosow
                  jest tutaj regula i kogos z przetluszczonymi wlosami trzeba ze swieca szukac.
                  Poza tym Moschino jest tutaj marka malo znana :-). A jesli chodzilo Ci o
                  jakakolwiek dobra marke, to tutejsze kobiety noszace drogie, markowe ciuchy na
                  pewno nie sa zaniedbane, a czesto maja bardzo dobry styl. Wiec ta cala
                  charakterystyka jest po prostu kompletnie nietrafiona, to tak jakby powiedziec o
                  Polakach, ze nosza fryzjerski wasik i tatuaz.
                  • katarzyna_mlynarczyk Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 19:53
                    Ja nie powiedziałam,że chodzą w ciuchach od Moschino tylko, że generalnie i tak
                    ładniej wygląda Polka, która zaopatruje się w Orsay'u niż Amerykanka w ubraniu
                    od projektanta. Ja też byłam w Stanach i to nie prawda, że Moschino nie jest tam
                    znany a co do przetłuszczonych włosów to w tej chwili jestem w stanie obalić
                    twoja teorie jakoby regułą były czyste włosy w tymze kraju i tutaj znowu pozwolę
                    sobie przytoczyć przykład Britney:), która nie tylko chodzi z tłustymi włosami,
                    ale także z pryszczami na twarzy...
                    • starawyjadaczka Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 22:14
                      katarzyna_mlynarczyk napisała:

                      a co do przetłuszczonych włosów to w tej chwili jestem w stanie obalić
                      > twoja teorie jakoby regułą były czyste włosy w tymze kraju i tutaj znowu
                      pozwol
                      > ę
                      > sobie przytoczyć przykład Britney:), która nie tylko chodzi z tłustymi
                      włosami,
                      > ale także z pryszczami na twarzy...


                      No coż, podejrzewam, że ma je (pryszcze) także na dupie, ale z wiadomych
                      względów (gacie) nie możemy ich zobaczyć ;)
                    • aniabos Do Katarzyny 05.04.06, 23:45
                      katarzyna_mlynarczyk napisała:

                      Ja też byłam w Stanach i to nie prawda, że Moschino nie jest tam
                      > znany a co do przetłuszczonych włosów to w tej chwili jestem w stanie obalić
                      > twoja teorie jakoby regułą były czyste włosy w tymze kraju i tutaj znowu pozwolę
                      > sobie przytoczyć przykład Britney:), która nie tylko chodzi z tłustymi włosami,
                      > ale także z pryszczami na twarzy...

                      Powiedziec "bylam w Stanach" to troche tak jak "bylam w Europie" (wiec wiem jak
                      tam jest). Rowniez zdjecia Britney przylapanej przez paparazzich, ktore
                      widzialas w ilustrowanym magazynie, nie sa dowodem na nic.
                      Jak juz wspominalam, ja tu mieszkam od wielu lat, znam rozne czesci kraju, rozne
                      srodowiska i moje wieloletnie obserwacje to nie sa "teorie". Ja nie bronie stylu
                      Amerykanek, ale jesli ktos je krytykuje, to powinien opierac swoja opinie na
                      rzeczywistosci, a nie na swoim wyobrazeniu. W skali calego kraju bardzo malo
                      Amerykanek ubiera sie w markowe rzeczy od znanych projektantow. Tu po prostu nie
                      ma obyczaju imponowania otoczeniu strojem, poza enklawami w rodzaju prep schools
                      dla bogatych nastolatek czy "inner cities" gdzie trzeba miec rozne kultowe
                      stroje, bo inaczej nie jestes cool. Ale w miastach takich jak Nowy Jork albo
                      L.A., oprocz masy ludzi ubranych w byle co, jest akurat sporo ludzi, kobiet i
                      mezczyzn, ktorzy zwracaja uwage na styl i ktorych jednoczesnie stac na bardzo
                      drogie rzeczy. Ja akurat duzo bardziej cenie sobie styl nowojorski niz ten z
                      poludniowej Kalifornii, ale to juz kwestia gustu. Dobrze ubrane kobiety w Nowym
                      Jorku wygladaja tez dla mnie duzo lepiej od wiekszosci Polek uchodzacych za
                      dobrze ubrane, ale, znowu, to jest moja opinia. Natomiast jest faktem, ze jesli
                      pojdziesz do eleganckiego domu towarowego albo butiku w jakimkolwiek duzym
                      miescie w USA i popatrzysz na zamozne kobiety w drogich markowych strojach, to
                      nie znajdziesz posrod nich wielu osob otylych i na pewno ani jednej z tlustymi
                      wlosami.
                      Zreszta nawet najzacieklejsi przeciwnicy amerykanskiego stylu zycia jedno
                      przyznaja zgodnie: ludzie tutaj (nie tylko ci zamozni) kapia sie codziennie :-).
                      • katarzyna_mlynarczyk Re: Do Katarzyny 06.04.06, 00:32
                        Nie wiem co się tak uczepiłaś tych przetłuszczonych włosów...?
                        Najwyraźniej nie zrozumiałaś sedna. Ja nie mówiłam o kobietach z Nowego Jorku
                        z pozycją i pieniędzmi, ale o przeciętnej amerykańskiej zjadaczce chleba(albo
                        hamburgera-jak wolisz:).Nie musiałam mieszkać w Stanach, żeby przekonać się o
                        tym jak taka przeciętna Amerykanka wygląda. Nie będziesz już chyba dłużej
                        kontestować stwierdzenia, że w porównaniu z przeciętną Polką wypada bladziutko...?
                        • zettrzy Re: Do Katarzyny 06.04.06, 03:32
                          katarzyna_mlynarczyk napisała:

                          > Nie wiem co się tak uczepiłaś tych przetłuszczonych włosów...?
                          > Najwyraźniej nie zrozumiałaś sedna. Ja nie mówiłam o kobietach z Nowego Jorku
                          > z pozycją i pieniędzmi, ale o przeciętnej amerykańskiej zjadaczce chleba(albo
                          > hamburgera-jak wolisz:).Nie musiałam mieszkać w Stanach, żeby przekonać się o
                          > tym jak taka przeciętna Amerykanka wygląda. Nie będziesz już chyba dłużej
                          > kontestować stwierdzenia, że w porównaniu z przeciętną Polką wypada bladziutko.
                          > ..?

                          ja bede
                          kobiety z Nowego Jorku z pozycja i pieniedzmi bardzo czesto koncza wygladajac
                          jakciemoge, bo kupuja wszystko co im podejdzie pod reke i potem nie daja rady
                          sensownie tego zestawic, a stylista nie zawsze jest pod reka

                          natomiast przecietna zjadaczka hamburgera musi nieco pomyslec przed wydatkiem na
                          ubranie, dlatego jej garderoba jest z reguly bardzo dobrze zgrana, aczkolwiek
                          mniej nastawiona na trendy a wiecej na klasyke

                          i tu wydaje mi sie lezy przyczyna w percepcji Amerykanek jako "gorzej ubranych"
                          - Amerykanka nie musi miec na sobie najnowszego ciucha z najnowszej kolekcji,
                          nie musi wygladac jak jej sasiadka i cala reszta ulicy, nie musi byc wypindrzona
                          i wymalowana az z niej kapie, a w Polsce jak pamietamy i czytamy na forum Moda
                          jest straszna zbrodnia wyjsc po bulki bez makijazu
                        • aniabos Re: Do Katarzyny 06.04.06, 05:34
                          A juz chcialam zapytac: gdzie jest Zettrzy, kiedy naprawde jej potrzeba ;-).
                          Nie chce sie wdawac w dluzsze dyskusje, bo wlasciwie zgadzam sie z powyzszym
                          postem Zettrzy. Ja zreszta uwazam, ze pozycja i pieniadze w Nowym Jorku
                          niekoniecznie musza przeszkadzac w dobrym ubraniu ;-), chociaz oczywiscie
                          zdarzaja sie panie, ktore po prostu kupuja wszystko co akurat modne. Ale to
                          akurat mala czesc populacji. Co do Twojego, Katarzyno, glownego pytania: ja
                          takze bede kontestowac to twiedzenie, ze przecietna Amerykanka wyglada
                          bladziutko w porownaniu z przecietna Polka. W Polsce zdarzaja sie ladne i dobrze
                          ubrane kobiety (zwlaszcza mlode), ale przecietna Polka wyglada bardzo byle jak.
                          Przecietna Amerykanka: urzedniczka w biurze, gospodyni domowa, sprzedawczyni w
                          domu towarowym (nie mowie o swiezej imigrantce z latynoskiego getta, ani o
                          bezrobotnej matce czworga dzieci na welfare w Arkansas) wyglada duzo lepiej niz
                          przecietna Polka. Jest czystsza, ma bardziej zadbane wlosy, cere, paznokcie i
                          zeby, ubiera sie staranniej do pracy, a mniej pretensjonalnie na specjalne
                          okazje. A juz miedzy kobietami w wieku, powiedzmy po czterdziestce, nie ma
                          porownania (oczywiscie na korzysc Amerykanek).
                          Czyli mam podobne zdanie do Zettrzy. Co mamy z Zettrzy wspolnego, a co rozni nas
                          od Ciebie, to jest to, ze obie dobrze znamy oba kraje: Ameryke i Polske.
                          • zettrzy Re: Do Katarzyny 06.04.06, 06:17
                            aniabos napisała:

                            > A juz chcialam zapytac: gdzie jest Zettrzy, kiedy naprawde jej potrzeba ;-).

                            zapewne zabrzmi to kokieteryjnie, ale czasami musze troche pozarabiac i wtedy
                            musze sie oderwac od czynnosci wyzszych
                            nie chodzi mi o to, ze pieniadze przeszkadzaja w zbudowaniu dobrej garderoby,
                            raczej ze nie uchronia przed wpadkami; poza tym pelna zgoda co do przecietnych
                            kobiet - przecietna Amerykanka (a takze przecietna Polka mieszkajaca w Stanach)
                            nie przebiera sie za imitacje Wielkich i Slawnych, wedlug zdjecia w kolorowym
                            miesieczniku, koniecznie trend ostatniej godziny, tylko buduje sobie garderobe
                            stosownie do swojej figury, upodoban, stylu zycia, wewnetrznych potrzeb itp., co
                            jakis czas dodajac troche, ujmujac troche, zawsze wierna pewnym niezbednym
                            klasykom - trencz, biurowy zakiet, biala koszula, mala czarna, dresik na
                            sportowe okazje - i otwarta na ekstrawagancje na specjalne okazje; a bazowanie
                            obrazu przecietnej Amerykanki na samotnej matce siedmiorga dzieci tak sie ma do
                            rzeczywistosci jak przedstawianie Polski jako cepeliowskiej sielanki z bocianim
                            gniazdem, ale bez kanalizacji
      • czarna12343 Peace to every1 05.04.06, 16:39
        buhahahahahahahahahahahahahahahahahahah :)))))))))))))))))))))))))))))
        I o TO mi właśnie chodziło
        • eirenne Re: Peace to every1 05.04.06, 17:01
          żeby zareklamować szwedzkie spódniczki?
          nawet nie wiesz, jak Ci jestem wdzięczna! ;-DDDDDDDD
        • b_bb Re: Peace to every1 05.04.06, 17:12
          O co, kochaniutka, o co? Też bierzesz udział w tym konkursie na najgłupszy
          wątek? Co prawda mam inne kandydatki do zwycięstwa, ale mieścisz się w pierwszej
          dziesiątce.
          • elmoska Do b_bb 07.04.06, 09:38
            Twój post jest po prostu bezbłedny. Nawet nie wiesz jak bardzo mi sie
            spodobał. :))))
      • croyance Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 17:30
        W ANGLIII??????? Dobrze ubrane?????? Raczysz zartowac!
      • kkkasia8 Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 18:06
        Przepraszam ja sie urodzilam na zadupiu (koszalin) a jakos w zeszlym roku
        nosilam plaszczyk wiosenny teraz taki modny. Wtedy nie interesowalo mnie ,że
        płaszcze beda modne bardziej sie zastanawialam nad tym czy dobrze w nim
        wygladam. Stwierdzam fakt ,że moda jest dla tych co wlasnego rozumu nie maja
        lub nie korzystaja ,czyli dla mas ,a to czy jestes modna mozesz se wsadzic
        gdzies , wazne jest czy wygladasz ,a nie straszysz!
        • sigrun Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 18:51
          A któż to jest Paris Hilton? I ona ma być dla mnie wyznacznikiem mody? A co ona
          w życiu zrobiła czy osiągnęła poza szlajaniem się po klubach i sklepach za
          pieniądze tatusia? Tyle, to byle kretynka potrafi? Wydawać kasę zarobioną przez
          kogoś innego? Jest naprawdę czym się szczycić, nie powiem. A media i tak będą
          nam wmawiać jaka to ona piękna i jaką ma klasę. Tak samo jak plastikowe laski,
          które uparcie będą twierdzić, że ten spasiony, stary łysol bluzgający na lewo i
          prawo to istny przystojniak z klasą. No tak - fura, skóra i komóra działają
          istne cuda i z chamskiego maszkarona zrobią piękność i znawcę trendów lub
          czegokolwiek.
          • starawyjadaczka Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 22:16
            sigrun napisała:

            > A któż to jest Paris Hilton? I ona ma być dla mnie wyznacznikiem mody? A co
            ona
            > w życiu zrobiła czy osiągnęła poza szlajaniem się po klubach i sklepach za
            > pieniądze tatusia? Tyle, to byle kretynka potrafi? Wydawać kasę zarobioną
            przez
            > kogoś innego? Jest naprawdę czym się szczycić, nie powiem. A media i tak będą
            > nam wmawiać jaka to ona piękna i jaką ma klasę.

            Tja, tak samo, jak to, że JLO nosi rozmiar 36 :DDDDD
            • papryczka_ag Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 06.04.06, 08:35
              chyba rekawiczek...
        • book_of_the_month Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 18:54
          Przestańcie krytykować modne ciuchy. hmmm A właściwie dlaczego? Tylko dlatego,
          że jakiś wielki kreator mody tak kazał?
          • sigrun Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 18:58
            Ach, a co to jest Orsey? Podróbka Orsaya? ;-)
      • alex_koz Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 18:56
        a juz bylo tak nudno ostatnio, czarna12343! uzyj wyszukiwarki, temat juz byl, i
        to nie raz, i nie bedziemy sie juz obrzucac komentarzami abys sie cieszyla ze
        watek rosnie...
      • xanaka Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 19:42
        "nie krytykujcie kogoś, kto ma pojęcie o modzie, że nie umie
        się ubierać, bo to znaczy że wy nie macie gustu."

        Aha...
      • iwo_ona Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 22:36
        Czarna!
        jesli Ty za ikony mody uwazasz Hilton i Riche, to pozal sie Boze! przeciez te panie sa od wielu lat uznawane na najgorzej ubrane kobiety w USA. ich ciuszki sa tandeta tyle tylko ze kosztuja krocie, wiec ja juz wole ogladac stroje kobiet z ciemnogrodu :)
      • hotally Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 22:38
        Ja mysle, ze w Polsce najpierw większośc jest zszokowana nowościami w modzie,
        coś jest brzydkie bo inne, nieklasyczne... niestandardowe. Pozniej powoli te
        osoby zaczynają się przyzwyczajać, widzą, że dany ciuch jest lansowany przez
        gwiazdkę, gazety... a w nastepnym sezonie , kiedy tanie linie odziezowe kopiują
        dany hit- same to noszą :)
      • aurelia.anna Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 05.04.06, 23:53
        Paris Hilton jako wzór. O mój Boże. Ty widzisz i nie grzmisz.
      • stefcianna Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 06.04.06, 00:04
        No ja mam tzw. nosa. To co zaprojektuję, to u nas wchodzi w modę u nas za ok.2
        latka. Już niedługo prorokuję plisowane spódniczki...
        • sigrun Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 06.04.06, 08:02
          Jestem lepsza ;-) Ciuchy i dodatki stylizowane na carską Rosję zaczęłam nosić w
          Roku Pańskim 1997, czyli na osiem lat przed "planowanym" trendem :-)))))) Te,
          Paris Texas Waldorff-Astoria, patrz i podziwiaj Miszczu w akcji ;-))))))
          • starawyjadaczka Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 06.04.06, 23:09
            sigrun napisała:

            > Jestem lepsza ;-) Ciuchy i dodatki stylizowane na carską Rosję zaczęłam nosić
            w
            > Roku Pańskim 1997, czyli na osiem lat przed "planowanym" trendem :-)))))) Te,
            > Paris Texas Waldorff-Astoria, patrz i podziwiaj Miszczu w akcji ;-))))))


            hehe a ja ubieram sie na biało-czarno od ok 3 lat, te skubance sciągneły pomysł
            ode mnie :PP
      • cioccolato_bianco Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 06.04.06, 10:13
        czy ktos moglby strescic o co tu chodzi? bo nie chce mi sie czytac.. ;)
        • klymenystra Re: Apel ! Przestańcie krytykować modne ciuchy 06.04.06, 22:45
          kłócą się, czy lepsze spodniczki ze Szwecji i Paris Hilton, czy zasciankowe
          poglady na mode :)

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka