miang
15.05.06, 13:44
W różnych wątkach przewija sie temat ubrania stosownego do wieku, pogląd ze po
30 to garsonka a nie jeansy. A co myślicie o niestosowności samego ubioru
względem jego teoretycznej klasy? Np. garsonka z długą spódnicą, niby
oficjalbny strój do biurka... tylko ze doł tej spódnicy jest wyciachany w
jakieś asymetryczne dzioby.