Dodaj do ulubionych

4 niewinne pytania

05.08.03, 00:40
(jeśli na nie odpowiecie - napiszę Wam coś ciekawego, każdemy z osobna)
1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?
2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?
3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?
4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?

Dobrego wtorku!
Pozdrawiam,
Negra
Obserwuj wątek
    • julla Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 00:49
      Ja to bym tylko chciała zobaczyć jakie Ty byś drzewo narysowała!! A konkretnie
      pieniek tego drzewa...
      A ten test znam, więc zabawa ze mną by była oszukańcza.
      • negra28 Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 00:53
        no to nie psuj tej zabawy...
        odnośnie zaś do pieńka - piękny, głęboko zakorzeniony w ziemi, z rozbuhanymi
        korzeniami wydostającymi się ponad asfalt...gałęzie z zielonymi listkami,
        rozłożyste, dające w upalne dni dużo cienia...
        :-)
        • julla Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 01:01
          A to dziwne: ja o pniu, a ty głównie o korzeniach...
          Korzenie to strefa dzieciństwa, własciwie niedobrze jeśli ktoś rysuje
          je "rozbuchane".
          Ale to poważny test, robi się go przy diagnozowaniu nerwic. Nie ma z nim żartów

          • negra28 Jullo! 05.08.03, 01:07
            przepraszam, nie miałam zamiaru zartować; te korzenie stad, iż sądziłam, że
            chcesz mnie zagiąć na "pieńku" bez korzeni...:-)
            pozdrawiam,
            Negra
    • ydorius Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 00:52

      Odpowiadam, w ramach niespania:

      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      liściasty, górski, bieszczadzki, wysoki, zielony, jasny.

      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      zwalone drzewo, wyrwane przez burzę, w poprzek szlaku, widać już wydeptaną
      scieżkę obok; wdrapuję się na zwalone drzewo, zeskakuję.

      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?

      kamionkowa, stara, zrośnięta z mchem. Zabieram ze sobą, choc sam nie wiem po
      co.

      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?

      oczywiście strumień, szemrzący o kamieniach, błyszczący w letnim słońcu.
      Schylam się, zanurzam dłonie, obmywam twarz. Piję.

      m,
      .y.

      ----------------------------------
      What is home without Plumtree's Potted Meat?
      Incomplete.
      • negra28 Yriodusie! 05.08.03, 00:56
        Musisz być bardzo ciekawym człowiekiem...jesteś optymistą z natury, nie jesteś
        materialistą, lubisz ziemskie przyjemności ale daleki jesteś od jakiejkolwiek
        formy hedonizmu...
        pozdrawiam,
        Negra
        • ydorius Negro... 05.08.03, 00:57

          no musze, muszę...
          Ktoś musi :-P

          Hm.
          Zdradzisz klucz? :-))

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
            • ydorius po raz wtóry literkujesz :-P 05.08.03, 01:02

              tak, jestem zadowolony z życia, dopóki robię to, co uważam, że powinienem
              robić. Nie znoszę jakiejkolwiek formy przymusu.

              Możesz privnąć klucz. Nie zdradzę. Tylko niepoliterkuj :-)

              m,
              .y.

              ----------------------------------
              What is home without Plumtree's Potted Meat?
              Incomplete.
                • ydorius Re: Ydoriusie! 05.08.03, 01:12

                  a Tobie diabełki które,
                  dostawszy pomieszania zmysłów
                  pasą się spokojnie na łące
                  dopóki jeden, plując trawą nie powie:
                  "kurna, chłopaki, co my właściwie robimy?"

                  A konkretnie niech Ci się ptrzyśnią
                  miny chłopaków :-)))))

                  m,
                  .y.

                  ----------------------------------
                  What is home without Plumtree's Potted Meat?
                  Incomplete.
                    • ydorius Neg! 05.08.03, 01:19

                      szkoda, ze znając kluczki sama nie odpowiesz :-)

                      dobrej nocy.
                      bez chłopaków w rolach diabełków.

                      m,
                      .y.

                      ----------------------------------
                      What is home without Plumtree's Potted Meat?
                      Incomplete.
      • mamalgosia Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 11:51
        Postanowiłam przeczytać wypowiedzi innych PO napisaniu własnej. I teraz aż się
        zdziwiłam, ze ktoś ma takie podobne wyobrażenia do moich!!! TYlko mój las nie
        jest bieszczadzki, bo nigdy tam nie byłam. Ale beskidzki lub ewentualnie regiel
        górny w Tatrach
        • ydorius myśmy... 05.08.03, 14:12

          już na siebie wpadali małgosiu+ma, prawda?
          Już wówczas wydawało mi się, ze horyzonta zbieżnymi są.

          m,
          .y.

          ----------------------------------
          What is home without Plumtree's Potted Meat?
          Incomplete.
          • mamalgosia Re: myśmy... 06.08.03, 11:51
            O tak, nie pierwszy raz widzę Twojego nicka.
            Co do horyzontów, to miło mieć z kimkolwiek zbieżne, bo ja to zazwyczaj na
            forach jestem wyklinana i objeżdżana z góry do dołu
    • wonsz Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 01:03
      negra28 napisała:

      > (jeśli na nie odpowiecie - napiszę Wam coś ciekawego, każdemy z osobna)
      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      Las wysoki, waska sciezka, wilgotno, ciemnawo. Wieje wiatr.

      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      Mur. Ceglany i wysoki. Isc w prawo czy w lewo?

      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?

      Delikatna i niebieska. Z talerzykiem. Chowam do plecaka i ide dalej.

      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?

      Rwaca gorska rzeka, w niej glazy. Woda lodowata, klarowna i smaczna

      I co?

      >
      > Dobrego wtorku!
      Wzajemnie,

      K.
      • negra28 Wonszu! 05.08.03, 01:15
        nie jesteś do końca usatysfakcjonowany z trybu życia, jaki prowadzisz,
        chciałbyś wiele w nim, życiu, nie trybie, zmienić, ale może brakuje możliwości?
        może odwagi? a może wsparcia?
        jesteś introwertykiem (?), masz w sobie zalązki optymizmu, ale ukryłeś je w
        piwnicy, zaś klucz wyrzuciłeś przez okienko na strychu
        ciągle Ci mało i mało...
        jesteś demonem, Wonszu...

        :-)

    • Gość: ania Re: 4 niewinne pytania IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.03, 01:09
      . Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?-
      jakis tropikalny..raczej drzewa z jakiejs wyspy, palmy, krzaki..bardzo zielone.
      2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?-row..peknieta
      ziemia..brazowy piach..bardzo gleboka...biore rozbieg i przeskakuje
      3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?-
      biale od serwisu, porcelanowa, zablocona...myje ja w jakims strumyku
      4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?strumyk, bardzo
      czysta woda..i bardzo zimna..na dnie lezy pelno rznych kamykow
      I CO???;))))
      • negra28 Aniu! 05.08.03, 01:21
        Przedzierasz się przez życie z uporem, może nie maniaka, niemniej - uporem,
        determinacją; nawet największe problemy nie sa w stanie wytrzebić z Ciebie
        resztek "woli przeżycia"; lubisz jasne sytuacje, wszystko jest dla Ciebie
        białe, albo czarne, nie ma odcieni szarości; męczą Cię mniej lub bardziej
        uświadomione ograniczenia...
        pozdrawiam,
        Negra
    • moniorek1 Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 03:04
      negra28 napisała:

      > (jeśli na nie odpowiecie - napiszę Wam coś ciekawego, każdemy z osobna)
      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      Jest to las iglasty z przewaga sosen.

      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      Powalona sosna przeskakuje ja i ide dalej.

      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?

      Zwykla biala i uszczerbiona filizanka troche brudna. Zostawiam ja i ide dalej.

      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?

      Czysty sturmyczek. Zanurzam w nim rece i obmywam twarz, ale wody nie pije.
      • negra28 a Ty, Mon, to wiesz, co... 05.08.03, 11:40
        nie będę tu publicznie się wywnętrzniać, ale napiszę Ci tak - niezła z Ciebie
        harcowniczka! :-)
        nie masz problemów egzystencjalnych, więc takie tematy jak kassa, przeżycie
        od ... do w ogóle Ciebie nie ruszają; czysta abstrakcja; podświadomie
        wyczekujesz na coś, co zakłóci Twoją beztroską egzystencję, ale w razie gdyby
        coś, kiedyś, nie daj Boże - będziesz miała dość siły, aby samej się z tym
        uporać; masz zadawnione zahamowania natury, hmmm, wewnętrznej
        pozdrawiam gorąco,
        Negra
        • negra28 Mon! 05.08.03, 14:28
          przepraszam, pomyliłam się... co do Ciebie i nie tylko...
          wybaczysz rozupalonej nieszczęśnicy, co, Mon?
          • moniorek1 Re: Mon! 05.08.03, 19:32
            negra28 napisała:

            > przepraszam, pomyliłam się... co do Ciebie i nie tylko...
            > wybaczysz rozupalonej nieszczęśnicy, co, Mon?


            O co chodzi z ta pomylka bo juz teraz to zglupilalam?????
            Ps. Wlacz klime :)
            • negra28 Re: Mon! 05.08.03, 22:27
              aaa, skoro nie wiesz, to niech tak zostanie...
              nie mogę - mam anginę... latem, wyobrażasz sobie?!? to chyba od tych lodów...
              pozdrawiam serdecznie, Mon!
              Negra
    • luiza-w-ogrodzie Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 03:58
      negra28 napisała:

      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      Wielki, stary las deszczowy - eukaliptusy z jasnymi pniami, wielkie figowce,
      paprocie drzewiaste, pnacza, pod nogami zbutwiale galezie i mchy.

      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      Jak to w lesie deszczowym, przeszkoda jest zwalone stare drzewo, zarosniete
      sliskim mchem i mlodymi roslinami, znajduje miejsce, gdzie moge zlapac za konar
      albo liane, wlaze na pien i zeskakuje po drugiej stronie.

      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?

      To mala filizanka z kremowej porcelany (bone china), z pozlacanym brzegiem i
      wzorem w roze. Stawiam ja na pniu i podziwiam na tle ciemnego lasu.

      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?

      Zaglebienie w skalach z gleboka woda (waterhole), przez ktore przeplywa
      strumien. Rozbieram sie do naga i wskakuje zeby poplywac, uwazajac na wodne
      jaszczurki (water dragon).

      Po tych opisach nie moge sie doczekac lata...

      Pozdrawiam
      Luiza-w-Ogrodzie

      ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·...¸><((((º>¸.
      .·´¯`·.. ><((((º>`·.¸¸.·´¯`·.¸.·´¯`·...¸><((((º>
      • negra28 Luizo! 05.08.03, 13:06
        lubisz seks jak koń owies :-)
        jesteś materialistką (przykro mi)
        od życia oczekujesz zbyt wiele; jednocześnie świadoma jesteś, iż życie to nie
        bajka
        jesteś otwarta na ludzi i świat; poniewaz wiesz, ze po chwilach szczęścia
        przyjdą troski i kłopoty - przygotowana na to świadomie starasz sie
        konstruktywnie stawić im czoła
        pozdrawiam gorąco,
        Negra
    • hrabina_anna_kowalska Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 04:21
      negra28 napisała:

      > (jeśli na nie odpowiecie - napiszę Wam coś ciekawego, każdemy z osobna)
      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?
      małe powyginane i zasuszone sosenki
      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?
      siadam na niej i myślę,jeśli to jest pień no i oczywiście jeżeli mam kocyk,bez
      niczego bym nie usiadła.
      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?
      miśnieńska porcelana,tłukę ją o najbliżej znajdujący się pień.
      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?
      rzeka.pluję do niej z mostu.
      >
      > Dobrego wtorku!
      > Pozdrawiam
      hr.A.K
      • negra28 ja! 05.08.03, 13:10
        hołdujesz zasadzie: hedonizm ponad wszystko!
        ważne są dla Ciebie pieniądze i możliwości, jakie one dają, choć zdobywanie ich
        moze być dla ciebie również celem samym w sobie; jesteś pozytywnie nastawiona
        do życia, lubisz je takie, jakie jest.
        pozdrawiam
        Negra
    • Gość: ja Re: 4 niewinne pytania IP: *.gliwice.pik-net.pl 05.08.03, 08:05
      negra28 napisała:

      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?
      las brzozowy, cały ślicznie oswietlony promykami wstającego słońca.
      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?
      zwalone drzewo, wielki pień, przeskakuję.
      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?
      mała czerwona filiżanka, zabieram ze sobą.
      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?
      rzeczka, czysta woda, nabieram filiżanką wodę i piję.
      >
      > Dobrego wtorku!
      > Pozdrawiam,
      > Negra
    • muszek0 Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 08:47
      negra28 napisała:

      > (jeśli na nie odpowiecie - napiszę Wam coś ciekawego, każdemy z osobna)

      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      młody lasek, taka szkółka własciwie, trawa zieloniutka, gdzieniegdzie grzybek,
      ja sobie (c)hasam, pląsam, w ręku trzymam kwiatuszek, w podskokach gonię
      kolorowego motylka, podśpiewuję sobie 'la,la,la', a ptactwo spiewa ze mną.

      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      naga, długowłosa, piekna dziewczyna. gestem ręki zachęca, żebym podszedł bliżej.
      - zejdź mi zdrogi, kobieto, nie mam teraz czasu - krzyczę na nią i omijam w
      popłochu.

      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?

      to nie jest filiżanka, to kubek z napisem 'I love muszek0'.

      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?

      jest to woda ognista. dwa transportery z etykietkami 'szczęść boże młodej
      parze'. szybko odkręcam nakrętke, nie ma charakterystycznego trzasku, więc
      stwierdzam, że to rozrobiony spirytus 'royal'. począgam dwa łyki. po chwili po
      moim cieple ropływa się ciepło. roztrzęsiony umysł zwalnia...
      tak rozluźniony i pewny siebie wracam do panienki z pkt 2.


      > Negra
      muszek0
      • negra28 Muszku! 05.08.03, 13:44
        jesteś nałogoholikiem - w pewnych sferach zycia nie obywa się bez dotleniaczy
        maści rozmaitych, które stają sie warunkiem sine qua non... brakuje Ci w zyciu
        wielu rzeczy, ale nie przejmujesz sie tym, na co, owo nieprzejmowanie sie,
        pozwala ci wrodzony optymizm, hart ducha i kościec moralny; może podśwaidomie
        obawiasz sie swego homoseksualizmu, który coraz silniej daje o sobie znać?
        pozdrawiam
        Negra
    • Gość: Ania Re: 4 niewinne pytania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.03, 09:34
      negra28 napisała:

      > (jeśli na nie odpowiecie - napiszę Wam coś ciekawego, każdemy z osobna)
      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?
      Bór. Jest potwornie ciemno i ponuro.
      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?
      Wilk. Chwilę wyczekuję, a później ostrożnie przemieszczam się dalej.
      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?
      Filiżanka z chińskimi wzorami. Oglądam z każdej strony, zastanawiając się
      jednocześnie jak się tu znalazła, po czym zabieram ze sobą.
      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?
      Małe bajorko, zamulone. Omijam.
      >
      > Dobrego wtorku!
      > Pozdrawiam,
      > Negra
      • negra28 Aniu! 05.08.03, 13:49
        oj, nie jest wesoło, poważnie... musisz mieć, nie wiem, czy teraz, czy w
        przeszłości, jakieś problemy; te z przeszłości mogą rzutować na Twoje obecne
        życie... generalnie boisz sie problemów, ktore piętrzą sie nad Twoją głową;
        sprawcami owych kłopotów są w Twoich oczach głownie ludzie, i tym sobie nie
        radzisz (dużo lepiej wygląda sprawa z twzw. złośliwościa przedmiotów martwych,
        tymi się nie przejmujesz); sfera intymna...Boże! coś złego musiało Cie spotkać
        w życiu, masz z nią w kazdym razie jakiś problem, złe wspomnienia? zranienia?
        pozdrawiam Cię cieplutko
        Negra
    • Gość: alizee Re: 4 niewinne pytania IP: *.acn.pl 05.08.03, 09:47
      negra28 napisała:

      > (jeśli na nie odpowiecie - napiszę Wam coś ciekawego, każdemy z osobna)
      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      iglasty, sosny, świerki, słońce prześwietla przez gałęzie, mimo to jest mroczno
      i chłodno.
      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      zwalone drzewo na mojej drodze - przeskakuję je
      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?

      delikatna, z porcelany, z ułamanym uszkiem - zostawiam ja
      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?

      czysta woda bije ze źródła, wracam po filiżankę by się jej napić :)
      >
      > Dobrego wtorku!
      > Pozdrawiam,
      > Negra
      • negra28 Alizee! 05.08.03, 13:51
        masz wyrzuty sumienia z powodu czegoś, co zrobiłaś, jak również z powodu
        czegoś, czego nie zrobiłaś, a w chwili obecnej uwazasz, ze powinnaś była
        zrobić...
        od zycia nie spodziewasz się wiele - cenisz chwile radości, ale natychmiast
        przestajesz być "tu i teraz" szczęsliwa, gydż wiesz, że za rogiem czai się
        problem... jesteś idealistką z natury
        pozdrawiam,Negra
    • aguszak Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 10:39

      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      Liściasty, słoneczny, śpiewają w nim ptaki, mróweczki wędrują przez ścieżkę,
      oooooo.... właśnie pomiędzy drzewami mignęła sarna...

      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      Skarpa, wysoka, wdrapuję się na nią z wielkim trudem, ale, gdy już jestem na
      górze, to obserwuje przepiękny widok...

      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?

      Biała porcelana, oglądam z zaciekawieniem, zastanawiam się, co z nią zrobić i w
      końcu chowam do plecaka...

      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?

      leśny strumyk, płytki, cicho szemrzący po kamieniach, kucam przy nim,
      zaczerpuję wody w obie dłonie i przemywam twarz, ręce, pije wodę...

      Pozdrowionka i czekam z niecierpliwością na odpowiedź...
      • aguszak Negrita ;) To co z tą analizą...? 05.08.03, 12:50
        aguszak napisała:

        >
        > > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?
        >
        > Liściasty, słoneczny, śpiewają w nim ptaki, mróweczki wędrują przez ścieżkę,
        > oooooo.... właśnie pomiędzy drzewami mignęła sarna...
        >
        > > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?
        >
        > Skarpa, wysoka, wdrapuję się na nią z wielkim trudem, ale, gdy już jestem na
        > górze, to obserwuje przepiękny widok...
        >
        > > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robi
        > sz?
        >
        > Biała porcelana, oglądam z zaciekawieniem, zastanawiam się, co z nią zrobić i
        w
        >
        > końcu chowam do plecaka...
        >
        > > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?
        >
        > leśny strumyk, płytki, cicho szemrzący po kamieniach, kucam przy nim,
        > zaczerpuję wody w obie dłonie i przemywam twarz, ręce, pije wodę...
        >
        > Pozdrowionka i czekam z niecierpliwością na odpowiedź...
        >
      • ydorius Ekhem 05.08.03, 13:04

        Ty też jesteś osobowością paranoidalną. To przez tą sarnę. W ramach leczenia
        idź pomolestuj agicka, coby wątek bagienny założyła w końcu :-P

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • aguszak Re: Ekhem 05.08.03, 13:36
          ydorius napisał:

          >
          > Ty też jesteś osobowością paranoidalną.

          Pozwinnam to chyba potraktować, jak komplement, bo któż z nas nie jest trochę
          teges...? ;)

          > To przez tą sarnę. W ramach leczenia
          > idź pomolestuj agicka, coby wątek bagienny założyła w końcu :-P

          Agick nie byłaby zadowolona z molestowania przeze mnie, a ja nie czynię
          drugiemu, co mnie jest nie miłe ;)))
          • ydorius Re: Ekhem 05.08.03, 14:01

            > Pozwinnam to chyba potraktować, jak komplement, bo któż z nas nie jest trochę
            > teges...? ;)

            no zdecydowanie. Tylko na przedterminowe zwolnienie do świata ciężkiej pracy,
            trosk, pochmurnego nieba, deszczu wpadającego za kołnierz, smutnych ludzi,
            szarzyzny i złości nie masz szans. Wiem, że to niedobra wiadomość, ale sama
            rozumiesz, ze w Twoim stanie zmuszona jesteś pozostać wśród zieleni, spokoju,
            powolności i niespieszenia, uśmiechów i czystej wody. Przykro nam. :-P

            > Agick nie byłaby zadowolona z molestowania przeze mnie, a ja nie czynię
            > drugiemu, co mnie jest nie miłe ;)))

            Bardzo to prawe, czy coś tam. Niemniej jednak bagno pozostaje rozdziałem
            zammkniętym i chyba trochę zaczyna sie z tym źle czuć. :-)

            m,
            .y.

            ----------------------------------
            What is home without Plumtree's Potted Meat?
            Incomplete.
            • aguszak Re: Ekhem 05.08.03, 14:21
              ydorius napisał:

              > no zdecydowanie. Tylko na przedterminowe zwolnienie do świata ciężkiej pracy,
              > trosk, pochmurnego nieba, deszczu wpadającego za kołnierz, smutnych ludzi,
              > szarzyzny i złości nie masz szans. Wiem, że to niedobra wiadomość, ale sama
              > rozumiesz, ze w Twoim stanie zmuszona jesteś pozostać wśród zieleni, spokoju,
              > powolności i niespieszenia, uśmiechów i czystej wody. Przykro nam. :-P

              To ja juz wolę być... tego no... lekko szurnięta, by nie musieć robić nic do
              końca życia. Swoją drogą, to czy nie uważasz, że to jest bardzo wygodne...
              takie sobie wariatowanie-orbitowanie i po co mi troski (też nie uważasz ?)...

              > Bardzo to prawe, czy coś tam. Niemniej jednak bagno pozostaje rozdziałem
              > zammkniętym i chyba trochę zaczyna sie z tym źle czuć. :-)

              Ja też źle się czuję bez bagna i nieczęsto wpadającą Agick też się źle czuję,
              ale sądzę, że Tobie ciężej... ;)
              • ydorius uważam... 05.08.03, 14:52

                ale nie za bardzo, bo generalnie jestem nieuważny. A wiesz jak to jest z
                nieuważnymi, co uważają, żeby przypadkiem za dużo nie uważać...

                no nie wiem, czy mi jest jakoś szczególnie ciężko. Bagnu jest ciężko, bo ma
                zawieszoną egzystencję, co wywołuje frustracje i przecieki do rzeczywistości.
                Nie wiem, czy wyrażam się jasno, pewnie nie, ale jakoś tak mi wychodzi :-)

                m,
                .y.

                ----------------------------------
                What is home without Plumtree's Potted Meat?
                Incomplete.
      • negra28 Aguszak! 05.08.03, 13:16
        matko, nie rozerwę się, poza tym tu się pracuje, tak że rozumiesz...:-)
        Masz w sobie niespożyte pokłady sił witalnych; jesteś dla siebie sterem,
        żeglarzem , okrętem; jesteś bardzo wrażliwa z natury, bardzo łatwo jest Cię
        zranić, co nie oznacza, że pokażesz to całemu światu, co również nie oznacza,
        że jesteś introwertyczką - potrafisz znaleźć "aurea mediocritas"; jesteś panią
        swego życia; intymna sfera życia jest dla Ciebie bardzo ważna, ważne jest, kto
        ma do niej wstęp, co nie jest łatwe, ale jeśli już nastapi, potrafisz
        Wybrańcowi stworzyć raj na ziemi...
        pozdrawiam,
        Negra
        • aguszak Re: Aguszak! 05.08.03, 13:29
          negra28 napisała:

          > potrafisz znaleźć "aurea mediocritas" - czy Ty, Negra, oby przypadkiem mnie
          nie obrażasz...? ;))) Oświeć mnie i napisz, co to do jasnej ciasnej znaczy...?

          Poza tym - bez zarzutu - podobało mi się. Jak to pokażę mojemu ślubnemu, to
          chyba padnie... noooo.... właśnie tylko nie wiem czy przede mną na kolanach,
          czy ze śmiechu... sprawdzę w domu ;)))

          Pozdrowaśki
    • agick Murzynku, tu Dziub.. 05.08.03, 11:11
      1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      wysokie drzewa, prześwity słońca pomiędzy koronami, powietrze przesycone
      zapachem lasu.

      2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      jest to zwalone drzewo - szukam ścieżki dookoła. nie ma jej. ostrożnie wdrapuję
      się na przeszkodę, zeskakuję. otrzepuję dokładnie ręce, ubranie. idę dalej.

      3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?
      znajduję coś obrośnięte mchem. ciemna, raczej stara. nie wygląda na filiżankę
      od serwisu. zostawiam to.


      4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?
      jezioro, piekne, srebrzyste jezioro. zanurzam stopy.


      i jaka diagnoza..?
                • agick negro... 05.08.03, 13:43
                  napisałam, że nie kumam zbytnio związku zdjęcia z brakiem analizy...:)
                  napisałam też, nie wiem o co chodzi.
                  i chcę moją analizę - nawet jeśli okaze się, że mam skonności maniakalno
                  depresyjne i powinnam być izolowana...:)
                  • negra28 Re: negro... 05.08.03, 14:00
                    jasne, Dziub, dla Ciebie wiele, nawet bardzo wiele, niemniej... czuję się przez
                    Ciebie sponiewierana i oszukana; i nie mów mi, że tak nie jest, bo ja sama
                    najlepiej wiem, jakie emocje "tu i teraz" i nie tylko, odczuwam...
                    Negra
                    • agick Re: negro... 05.08.03, 14:07
                      negra28 napisała:

                      > jasne, Dziub, dla Ciebie wiele, nawet bardzo wiele, niemniej... czuję się
                      przez
                      >
                      > Ciebie sponiewierana i oszukana; i nie mów mi, że tak nie jest, bo ja sama
                      > najlepiej wiem, jakie emocje "tu i teraz" i nie tylko, odczuwam...
                      > Negra

                      negra..
                      teraz to mnie mowę odjęło... sponiewierana..? oszukana..??
                      czym, tym, że wysłałam Ci zdjęcie w formie żartu..?

                      daj spokój negra - a ile dowcipów Ty sama zrobiłaś sobie z ludzi na tym
                      forum..? bardzo wiele. w pewnym momencie nawet najbardziej cierpliwym ulało się
                      od tego nadmiaru.

                      szczerze mówiąc zaskoczona jestem - nie byłam chyba główną i jedyną osobą na
                      tym forum, która z Tobą dyskutowała. a zostałam główną sprawczynią Twojego
                      żalu. Bardzo wybiórcze.

                      No nic to - wybacz zatem wszelkie moje podłe postępki.
                      a zdjęc netem zwykłam nie wysyłać po takim jednym przykrym doświadczeniu,
                      którego doświadczyłam na tym właśnie forum dawno temu.

                      Pozdrawiam,
                      • negra28 Dziubie! wracaj natychmiast! 05.08.03, 14:16
                        przepraszam, to chyba z tego upału... zwracam honor...masz rację, pamiętam,
                        faktycznie, wysłałaś zdjęcie, swoje, rzecz jasna...:-) pomyliłam Cię z kimś
                        innym...myślałam, ze jako polinikowiec robisz sobie ze mnie żarty...teraz wiem,
                        ze tak nie jest!
                        pozdrawiam gorąco, przepraszam raz jeszcze
                        Negra
                        • agick Murzynku... 05.08.03, 14:23
                          ale meksyk..
                          może jednak podeślę SWOJE zdjęcie - zaczynam mieć wyrzuty sumienia.

                          a, jeszcze jedno...

                          OŚWIADCZENIE

                          Ja, niżej podpisany Agick nigdy, przenigdy nie używa innych nicków (yyyy...).
                          Dziękuję za uwagę.
                          agick
                            • agick Re: Murzynku... 05.08.03, 14:36
                              bardzo dziękuję za tę deklarację przyjaznych uczuć...
                              ja też deklaruję do Ciebie uczucia przyjazne.

                              ale pieprzę bez sensu - zamiast powiedzeć, że Cię lubie to stroje jakieś
                              mecyje....
                              lubię Ci i tyle.
                              zresztyą napisałam Ci to w mailu swego czasu.
                              Pozdrawiam, a
                              • negra28 Dziubku! 05.08.03, 14:45
                                przesyłam Ci stado falujących na wietrze, wolnych, niezależnych, umorusanych
                                życiem, acz jakże szczęśliwych - pozytywnych wibracji!
                                :-)
      • ydorius Ekhem, 05.08.03, 11:47

        Agicku, wychodzi na to, że jesteś osobowością paranoidalną i powinnaś założyć
        dziś bagienny wątek. Tak mi powiedział Zaratustra :-P

        m,
        .y.

        ----------------------------------
        What is home without Plumtree's Potted Meat?
        Incomplete.
        • agick he, he... 05.08.03, 11:51
          coż mi się wydaje, że możesz mieć rację... dziś rano do odbicia w lustrze
          powiedziała "co Panie robi w mojej łazience"...:)
          coś a'la Xany przygody z odbiciem..:)


          czekam na diagnoże.
      • negra28 Re: Murzynku, tu Dziub.. 05.08.03, 14:03
        ooops, wymsknęło mi się... tak więc:
        najchętniej nie podejmowałabyś strategicznych, waznych decyzji, które mogłyby w
        jakikolwiek sposób zawazyc na Twoim życiu, tylko przeprojektowałabyś
        odpowiedzialność np. na swojego partnera życiowego, a, gdy byłaś młodsza,
        nagminnie musiałaś obarczać odpowiedzialnością swoich rodziców; boisz się
        otworzyć, ale tak totalnie, chcesz zostawić pewną sferę życia tylko dla siebie,
        nikt nie ma do niej dostępu, choć nie jesteś z natury bojaźliwa i nie masz
        zapędów paranoidalnych...
        Negra
        • agick dziękuję.. 05.08.03, 14:14
          rozumiem, że wymsknęło Ci się prtzypadkiem...
          to może nie o mnie to było...
          a jeśli o mnie to jednak nie o mnie.
          ale i tak dziękuję.


          pozdrawiam,
          • negra28 Re: dziękuję.. 05.08.03, 14:26
            o Tobie, Agick, naturalnie jeśli to, co napisałaś, było prawdą...a cóż nią
            jest, jeśli wg logiki nowożytnej fałsz implikuje prawdę...
            pozdrawiam Cię
            • agick och negro... 05.08.03, 14:30
              oczywiście, że naisałam prawdę na tę właśnie chwilę, w której pisałam post.
              teraz las jawi mi się jako splątany, wilgotny i nieco straszny w życu bym sama
              do niego weszła.
              przeszkoda - pień niezmiennie. sposób obejścia - bz.
              kubek - jakaś obita, stara skorupa. też nie wezmę.
              woda - jezioro. moczę stopy, siadam na brzegu. głębiej nie wejdę - ne lubię
              mulistego dna.

              no i co Ty n to teraz..?
              :)))
              • negra28 Re: och negro... 05.08.03, 14:36
                tak więc sprawa wygląda nieciekawie, przede wszystkim z powodu nagłych wachnięć
                nastrojów, zupełnie, dla przypadkowego obserwatora niezrozumiałych, niestety,
                co może implikować podejrzenie przejściowego załamania nerwowego... nie martw
                się, jutro też jest dzień! i upał jeszcze większy na TVN Meteo zapowiadają...
                :-)
                • agick Re: och negro... 05.08.03, 14:42
                  hmmm... od jakiegoś czasu podejżewałam, że jestem w nie dobrej formie.
                  ygrek napisał, że mam skłonności paranoidalne...:)

                  ale wiem dlaczego tak jest - jeszcze dwa tygonie w robocie i jadę na urlop....
                  ichyba dlatego mam wachnięcia - za dużo mam pracy a za mało chęci na jej
                  zrobienie. zaraz zaczynam spotkanie z cyklu "pogadajmy o pierdołach".....
                  tia.. to na pewno dlatego.

                  pozdrawiam negrita.
                  • negra28 Re: och negro... 05.08.03, 14:47
                    a wiesz, ze u mnie jest odwrotnie? za półtora tygodnia wylatuję na upragnione
                    wakacje, i ciesze się tym jak jasna cholera! samopoczucie stanowczo ponad
                    dopuszczalną i bazpieczną dla otoczenia normę, krew buzuje w żyłach, humor
                    dopisuje...
                    udanego wypoczynku, Agick!
    • mamalgosia Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 11:48
      negra28 napisała:

      > (jeśli na nie odpowiecie - napiszę Wam coś ciekawego, każdemy z osobna)
      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?
      Las iglasty, taki jak w górach, jest ciemno, ale prześwituje słońce
      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?
      Przeszkodą jest korzeń przewróconego przez wichurę drzewa. Obchodzę ją naokolo
      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?
      Filizanka jest ładna, w wesołych kolorach. Ale jej nie zabieram, bo nie moja
      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?
      Woda to strumyk górski. Piękna, przejrzysta. Przystaje na chwlę, moczę dłonie i
      twarz. Potem idę dalej
      >
      > Dobrego wtorku!
      > Pozdrawiam,
      > Negra
      • negra28 Mamo Malgosiu! 05.08.03, 14:10
        jesteś otwarta na świat, ludzi, nie masz zahamowań, jednakże kościec moralny
        posiadasz dość rozbudowany... wszystko w graniocach tzw. normy i uzusu
        społecznego; masz lub miałaś problemy, które Cię przytłoczyły, podśwaidomie
        bałąś się, że im nie sprostasz, i tak tez sie stalo, dlatego przerzuciłaś
        odpowiedzialność za ich rozwiązanie i ewentualne niepowodzenie na kogoś innego;
        jesteś przykładem idealnej, acz trochę wylęknionej Żony i Matki
        pozdrawiam,
        negra
        • mamalgosia Re: Mamo Malgosiu! 06.08.03, 11:53
          CHyba wszystko sie zgadza , oprócz tego braku zahamowań: mam je i to aż nadto
          moim zdaniem. Ale tak poza tym to bardzo trafne.
          Ej, negra, negra, a ja myślałam, że Ty potrafisz tylko obscenicznie...
      • noelka28 Re: 4 niewinne pytania 20.08.04, 14:57
        1.lisciasty, moze byc z brzozami, wlasciwie skraj lasu
        2. mur, ale niewysoki, rozpadajacy sie, taki jak przy ruinach jakiegos dworku,
        siadam sobie na nim
        3.biala, porcelanowa, troche brudna od piasku, nic nie robie, zostawiam ja tam
        gdzie byla
        4. strumien szeroki i plytku, mocze rece i ide dalej wdluz, nie przechodze bo
        nie ma jak
    • malenka Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 11:57
      negra28 napisała:

      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?
      Las jest iglasty. Drzewa daja duzo cienia. Jest troche chlodno. Gdy spojrze w
      gore, wiedze swiatlo, ktore przebija sie delikatnie przez korony drzew.

      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?
      Hm... Ide i widze, ze na ziemi lezy powalony konar. Po prostu schodze ze
      sciezki i przechodze obok niego.

      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?
      Filizanka jest w kolorze pastelowego niebieskiego. Ma namalowane mnostwo
      drobiutkich granatowych kwiatuszkow. Jest czysta, mimo ze lezala na ziemi.
      Bardzo mi sie podoba, wiec wrzucam ja do mojego plecaczka.

      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?
      Jest to gorskie zrodelko, w ktorym plynie krystalicznie czysta woda. Poniewaz
      wedroka troche mnie zmeczyla, siadam na brzegu tego zrodelka i pije te wode.

      Pozdrawiam :)
      • negra28 Maleńka! 05.08.03, 15:03
        wierzysz w ideały, moze trochę za bardzo, niczym dziecko...boisz sie
        podśwaidomie stawania twarzą w twarz z problemami, a im one większe, tym lęk
        większy i chęc wycofania sie na bezpieczne terytorium zwycięża...masz wrazliwa
        naturę
        pozdrawiam
        Negra
    • diab.lica Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 12:06
      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      drzewa wysokie i lisciaste.
      las duzy i jasny.

      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      w poprzek drogi lezy sciete drzewo.
      przechodze przez nie.

      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?

      piekna porcelanowa.
      nabieram nia wody ze zrodelka z punktu 4 (tryska ono ze skaly) i pije wode.
      filizanke delikatnie odkladam kolo zrodelka i ide dalej.

      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?
      odpowiedz w punkcie 3.

      • negra28 diab.lico! 05.08.03, 13:39
        uuuu, sprawy mają się z Tobą poważnie, moja droga...
        żartuję :-)
        jesteś odważna, zdecydowana, nic nie jest w stanie zaburzyć Twojego rytmu
        życia, pracy, niczego; masz jakiś problem ze sferą materialną życia,
        niekoniecznie cierpisz na deficyt pieniędzy, ale może jest w tobie za duzo
        ideałów z dzieciństwa? nie zagłębiasz sie w sferę intymną swego życia,
        pozostawiasz wszystko swemu biegowi; ogólnie - jesteś optymistycznie nastwaiona
        do życia, choć masz poczucie, że unosisz sie na jego falach lub że coś
        istotnego Cię ominęło/omija...
        pozdrawiam,
        negra
        • diab.lica Re: diab.lico! 05.08.03, 14:36
          > jesteś odważna, zdecydowana, nic nie jest w stanie zaburzyć Twojego rytmu
          > życia, pracy, niczego

          czasami osobom wybitnie utalentowanym sie to udaje.
          ale zawsze dochodze do siebie. predzej czy pozniej.

          > masz jakiś problem ze sferą materialną życia,
          > niekoniecznie cierpisz na deficyt pieniędzy, ale może jest w tobie za duzo
          > ideałów z dzieciństwa?

          moze raczej to drugie.
          na brak pieniedzy nie narzekam. ale nie znosze materializmu.

          >nie zagłębiasz sie w sferę intymną swego życia,
          > pozostawiasz wszystko swemu biegowi; ogólnie - jesteś optymistycznie
          nastwaiona
          >
          > do życia, choć masz poczucie, że unosisz sie na jego falach lub że coś
          > istotnego Cię ominęło/omija...

          omija mnie jak na razie bycie matka :) na moje wlasne zyczenie.
          • negra28 Re: diab.lico! 05.08.03, 15:06
            zatem - zazdroszczę, choć to uczucie ma zdecydowanie pejoratywne konotacje, ale
            pocieszam sie, ze jak ja zazdroszcze, to czegoś z półki: "ideały", nie zaś tak
            po prostu: domu, urody, auta, kasy... tak więc zazdroszczę talentów wybitnych,
            i pozdrawiam
            Negra
      • Gość: Biedronka14 Re: 4 niewinne pytania IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.08.03, 19:34
        las: wielka puszcza, deby wielkie, rozlozone, listascie, mroczno, gdzie
        niegdzie promyki slonca, wilgoc, piekne widoki.

        przeszkoda: strumien, ale plytki, jasny, przechodze przez niego patrzac sie na
        kamyki na dnie.

        filizanka: porcelanowa, barokowy styl, jezeli zablocona, nie myje biore ze soba
        i uwazam aby nie zbic.

        woda: przeolbrzymie ciemne jezioro, spokojna granatowa woda, niebo jak po
        deszczu z rozchodzacymi sie klebiacymi churami, jest slonecznie, zesko, ale
        spokojnie.
    • Gość: camina Re: 4 niewinne pytania IP: *.dolsat.pl 05.08.03, 12:09
      Moj las jest lisciasty - listki male, jasnozielone, pzrez ktore pzredzieraja
      sie i odbijaja promienie sloneczne. drzewa wysokie, smukle, gdy sie stoi i
      patrzy w gore to nie widac slonca.
      Pzreszkoda - drewnany plot ze sztachetami stojacy na polanie. Pzrechodze pzrez
      niego podwijajac spodnice.
      Na polanie znajduje biala w drobne niebieskie kropeczki filizanke z
      spodeczkiem. wyglada jak nowa, blyszczy sie w sloncu. nie jest z bardzo
      cienkiego szkla, tylko troche grubszej porcelany.zabieram ja ze soba.
      Ide dalej i widze male jezioro, tak 2 na 2m, okragle,regularne, porosniete
      wysoka trawa dookola, pzrez ktora sie pzredzieram i patrze na nie. Lasu juz nie
      widac. Woda jest niebiesko-turkusowa, nie widac dna tylko glebie, ale sie jej
      nie boje.wchodze do wody i kapie sie w promieniach slonecznych (slonce mocno
      swieci)
      Czekam na odpowiedz!!!
        • negra28 Jovanko! 05.08.03, 14:11
          Tobie już odpowiedziałam
          tak ze podziękuj łądnie i powiedz: przepraszam, do widzenia, ukłoń się pieknie,
          szurnij nóżką z gracją i idź do swojej piaskownicy...
      • negra28 Camino! 05.08.03, 15:27
        siłą autosugestii (?) wmawiasz sobie, a raczej - podświadomie obawiasz się
        nieistniejacych, piętrzących sie problemów,jednak jesteś na tyle silna, że
        śmiało dasz sobie z nimi radę, i o tym, że dasz sobie radę, też wiesz, skąd
        zatem te lęki?
        nie potrafisz w odpowiednich chwiach "odlecieć", starsz się panować nad sobą,
        kontrolować sytuację, dopiero wtedy, gdy czujesz sie pewna, bezpieczna -
        idziesz na całość.
        pozdrawiam
        Negra
    • Gość: Maja Re: 4 niewinne pytania IP: *.acn.pl 05.08.03, 12:37
      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?
      Czarna noc. Cisza. Las jest bardzo gęsty, więc ścieżka, którą idę tak własciwie
      nie jest ścieżką, tylko nieregularnymi przesmykami między coraz gęściej
      osadzonymi pniami, musze się miedzy nimi przeciskać - im dalej w las tym
      ciasniejsze sa przesmyki miedzy pniami...

      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?
      Przewrócone drzewio, blokujące dalszą drogę. Nie wiem, co robić, bo jestem za
      słaba, żeby je przesunąć i odblokować przejście, za słaba, zeby na nie wejśc i
      obejść górą (poza tym drzewa są tak ciasno, ze i tak pewnie nie udałoby mi się
      górą przecisnąc)... Mogłabym sie cofnąc i spróbować znaleźć jakąś inną trasę,
      żeby obejśc to miejsce, ale kiedy się odwracam nie moge znaleźć drogi, która tu
      przyszłam ani w ogóle żadnego przesmyku miedzy pniami, więc nie mam jak wrócić
      ani jak ruszyć dalej...

      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?
      Skoro wedruję dalej to znaczy, ze jednak udało mi się wydostac z tamtej
      pułapki. ;) Filiżanka jest białą z małym uszkiem, na spodeczku, ale jest
      wyjątkowo duża, wysoka na kilkanascie metrów, jak w Czarnoksiężniku z Oz. Ale
      nie wchodze na nia i nie poznaję porcelanowych ludzików. Idę dalej.

      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?
      Wielki staw, otoczony lasem, więc nie dochodzi do niego żaden, nawet najlżejszy
      powiew wiatru - czarna jak smoła tafla jest gładka. Nie zdjemując z siebie nic
      wchodzę do tego stawu coraz głębiej i głebiej...

      Czekam na "wyniki testu". :)
      • Gość: Maja DO NEGRY... IP: *.acn.pl 05.08.03, 15:48
        Chciałam się tylko upewnić, ze uda Ci się odpowiedzieć na wszystkie posty (w
        tym m.in. i na mój)...
        Jest ich duzo, więc rozumiem, że trzeba grzecznie poczekać na swoją kolej. :)

        Pozdrawiam, M.
      • negra28 Maju! 05.08.03, 17:56
        pożycie intymne nie do końca stanowi dla Ciebie bezpieczną sferę życia; za
        wszelką cenę chcesz widzieć w oczach partnera wyrazy uwielbienia, ale przede
        wszystkim chcesz nie tyle czuć się, co być dla niego przede wszystkim
        najpiękniejsza kobietą na świecie; czujesz się wewnętrznie słaba, czujesz
        bardzo często, że problemy Cię przerastają, ze już nie masz więcej sił, aby
        żyć, a masz te siły, tylko potrzeba Ci oparcia; masz zaniżoną samoocenę -
        nawet, jak coś Ci się udaje, to podśwaidomie doszukujesz się w zaistniałej
        sytuacji pejoratywnych podtekstów; generalnie - skupiasz sie na negatywach,
        wydajesz sie być introwertyczką, wylęknioną i szukającą pomocy, wsparcia w
        innych, którzy mogą sprawić, że staniesz sie bardziej otwarta, na wszystko...
        pozdrawiam,
        Negra
    • Gość: nea85 Re: 4 niewinne pytania IP: *.pl 05.08.03, 13:15
      negra28 napisała:

      hehh ciekawe...
      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?
      ciemny...wysokie drzewa...ide w nocy...rozbudowane duze drzewa...
      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?
      głeboki i szeroki duł...
      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?
      ceramiczna...jasnego koloru...wysoka choc szczupła...z uchem ;P
      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?
      rzeka...potok rwący ja w górach....można usłyszeć szum wodospadu...
      >
      Ja równierz życze miłego dnia...i cieszyła bym sie gdyby to
      zostało...'rozpatrzone'...
      dzieki z góry..
      pozdrawiam
      • negra28 Neo! 05.08.03, 18:01
        wypierasz chęć podejmowania zdecydowanych działań zmierzających niekoniecznie
        do poprawy, o zmiany sytuacji, boisz sie zmian; boisz sie życia, nie tego,
        jakie masz w tej chwili, w ogole; masz ogólnie wiele zahamowań i wydajesz sie
        być nipoukładana - ale jest to wynikiem Twojego braku otwarcie sie na ludzi,
        świat, musisz pozbyć się panujacych nad Tobą lęków
        pozdrawiam Cię serdecznie
        Negra
    • cylia9 Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 13:15
      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      niewiele drzew, lecz te ktore sa - strzeliste i szumiace liscmi.

      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      rwaca rzeka, pokonuje wplaw nie zdejmujac butow.

      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?

      z przezroczystego, grubego szkla. nalewam wody z rzeki (dobrze, ze to nie
      ganges:) i wypijam, skwar straszliwy :)

      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?

      to odnoga rzeki jw.; grzesko tu i pelno obrzydliwych zwierzakow. uciekam przed
      siebie (buty caly czas na nogach :)

      • negra28 Cylio! 05.08.03, 13:30
        niech ktoś spróbuje stanąc Ci na drodze - marne szanse! z pazurrami!
        zdecydowanie czegoś Ci w zyciu brakuje - czego? to już Ty sama wiesz najlepiej,
        choć może jest to deficyt nieuświadomiony, zagrzebany w podśwaidomości?
        zostałaś zdradzona (fizycznie, przez mężczyznę?) albo podświadomie się tego
        boisz, ten lęk paraliżuje Cie i nie potarfisz iść na całość, masz masę
        zahamowań; pieniądze szczęścia nie dają, sa tylko narzędziem do osiagania celu -
        to Twoja dewiza "materialna"
        pozdrawiam,
        negra

    • atlantis75 Re: 4 niewinne pytania 05.08.03, 13:22
      negra28 napisała:

      > 1. Idziesz przez las. Jaki to las? Jak go sobie wyobrazasz?

      Las liściasty, gęsty, ale pełen słońca. wsządzie dzikie
      dróżki i tajemnicze zakamarki.


      > 2. Napotykasz przeszkodę. Jaka ona jest? Co robisz?

      Głęboki dół. Biorę rozbieg i przeskakuję.


      > 3. Wędrujesz dalej, znajdujesz filiżankę. Jaka to filiżanka? Co z nią robisz?


      Piękne porcelonowe dzieło sztuki. Delikatne uszko, ręcznie
      malowana. Oczywiście, zabieram to cacko :)


      > 4. Na swojej drodze napotykasz wodę. Co to za woda? Co robisz?

      Czyste duże jezioro, zanurzam się w nim. Pływam, bawię
      się. Woda jest cudownie orzeźwiająca. Skaczę z pomostu,
      nurkuję. Fajnie jest :)))
      • negra28 Atlantis! 05.08.03, 14:51
        jesteś pełna niepohamowanych sił witalnych, cieszysz się życiem i czerpiesz z
        niego całymi garściami, ile się tylko da; jesteś odwazna z natury, masz pogodne
        usposobienie, hołdujesz ideałom, ale bez przesady; ciekawa jesteś, co Ci
        przyniesie każdy kolejny dzień, wstajesz rano z myslą: "ale fajnie jest żyć!"
        pozdrawiam
        Negra
        • atlantis75 Dzięki :))) 05.08.03, 14:55
          Całkiem trafny opis :)
          Fajny ten teścik.

          Pozdrawiam. Atlantis

          P.S.
          Negro, czyżbyś się zmieniała na lepsze? ;)



          negra28 napisała:
          > jesteś pełna niepohamowanych sił witalnych, cieszysz się życiem i czerpiesz z niego całymi garściami, ile się tylko da; jesteś odwazna z natury, masz pogodne usposobienie, hołdujesz ideałom, ale bez przesady; ciekawa jesteś, co Ci
          > przyniesie każdy kolejny dzień, wstajesz rano z myslą: "ale fajnie jest żyć!"
          > pozdrawiam
          > Negra

          • aguszak Altlantisko :) 05.08.03, 15:00
            atlantis75 napisała:

            > Całkiem trafny opis :)
            > Fajny ten teścik.
            >
            > Pozdrawiam. Atlantis
            >
            > P.S.
            > Negro, czyżbyś się zmieniała na lepsze? ;)

            Więc nie tylko ja i Ydorius to zauważyliśmy?
            Buźka :)
            P.S. Bardzo mi się podoba obecna Negra i niech się nie obraża tylko :)))
            • atlantis75 Re: Altlantisko :) 05.08.03, 15:01
              aguszak napisała:

              > Więc nie tylko ja i Ydorius to zauważyliśmy?
              > Buźka :)
              > P.S. Bardzo mi się podoba obecna Negra i niech się nie obraża tylko :)))

              A ja myślałam, że to łysy, gruby i zakompleksiony facet ;)
              Cóż, pozory mylą :)

              Pozdrowionka! :))))
            • negra28 Aguszak! 05.08.03, 15:12
              nie jestem obrażalska (choć na warsztatach mówili nam, żeby nie używać porównań
              pejoratywnych, tak więc zamiast: "nie jestem obrażalska", powinnam
              napisać: "jestem pogodna, luźna, nie ulegam negatywnym emocjom", >>tym bardziej
              nie pozwalam ich nade mną zapanować, gdy są nie do końca przerobione i gdy są
              wytworem stanów paranoidalnych<<
              :-)
              pozdrawiam
              Negra
          • negra28 Re: Dzięki :))) 05.08.03, 15:09
            a czy będąc najlepszą można stać sie jeno lepszą?
            żartuję...
            nie wiem... może...a może to ulotne kutki obecnej psychoterapii, wytrzebienia
            myśli samobójczych i stanów permanentnie depresyjnych?
            pozdrawiam
            • atlantis75 Re: Dzięki :))) 05.08.03, 15:10
              negra28 napisała:

              >a może to ulotne kutki obecnej psychoterapii, wytrzebienia
              > myśli samobójczych i stanów permanentnie depresyjnych?
              > pozdrawiam

              Trzymam kciuki żebyś wyszła na prostą!
              Także z pozdrowieniami. Atlantis :)
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka