Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    08.06.06, 11:45
    Dziwne jak wiele kobiet burzy się jak można nosić stringi, twierdząc,że są
    one wulgarne, niewygodne, niezdrowe...Założę się, że większość z
    przeciwniczek stringów, zwłaszcza jeśli są niskie i grubawe, nie widzi nic
    złego w noszeniu wulgarnych, niewygodnych i szkodliwych dla nóg i kręgosłupa
    szpilek czy innego badziewia na wysokich obcasach.

    A najbardziej żałosne jest jak taka sztucznie wysmuklona i podwyższona panna
    jest zmuszona żeby szpilki zdjąć. I co się objawia naszym oczom?
    Zupełnie inny, mniej fascynujący typ sylwetki, niż kilka sekund wcześniej.
    Toż to zwykłe oszustwo!! He he he...
    Obserwuj wątek
      • justynnka Re: szpilki 08.06.06, 12:02
        a co jest wulgarnego czy niewygodnego w szpilkach? jeśli są doskonałe
        gatunkowo i dobrze ,,ustawione" są bardzo wygodne, szkodliwośc to w tym
        przypadku skutek uboczny. szpilki są kobiece , sexowne i eleganckie. i zeby nie
        byo wątpliwości- nie jestem niska ani grubawa,mam długie nogi. uwielbiam
        szpilki i wysokie obcasy- nie uznaję płaskich butów. a stringi owszem:)
        • monia725 Re: szpilki 08.06.06, 12:05
          Agula ma kompleks, bo jeszcze nie umie chodzić w szpilkach. Uważa, że są bardzo
          niewygodne, ponieważ nie miała nigdy dobrze zrobionych porządnych szpilek...
          • ingeborg rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 12:12
            jesteś fanką stringów zachodzących na nery w połączeniu z jakże zdrowymi
            białymi adidaskami. Zero oszustwa, do tego jeszcze jasne dżinsy, torebka LV,
            różowa kurteczka i lu do Quo Vadis!
            • starawyjadaczka Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 13:48
              ingeborg napisała:

              > jesteś fanką stringów zachodzących na nery w połączeniu z jakże zdrowymi
              > białymi adidaskami. Zero oszustwa, do tego jeszcze jasne dżinsy, torebka LV,
              > różowa kurteczka i lu do Quo Vadis!


              Apropos odwiecznej walki w temacie stringow.
              Lubie stringi, nie rozumiem opini kobiet, ktore twierdzą, że stringi sa
              niewygodne (to chyba te dziergane z kordonka :])
              Nosze stringi nie dlatego, że chce udawac kogos innego (bo niby kogo??), ale
              dlatego, ze nic nie wyglada bardziej ohydnie, niz odciskające sie ślady pełnych
              gaci. To wręcz obleśne.
              Nie rozumiem też jednego i własciwego dla niektorych sposobu argumentacji w
              stylu: stringi zaciągniete na nerki czy polowe pleców. Moje stringi są niskie,
              nie wyłażą ze spodni, nie mam tez nic rozowego w swojej szafie, co za
              argumentacja... :) Tylko usmiechnę sie z politowaniem...
              • ingeborg Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 16:47

                Nie lubie stringów, nie rozumiem opini kobiet, ktore twierdzą, że stringi sa
                wygodne

                nie mam takich spodni, w których widać by było pełne gacie, a nawet gdybym
                miała, to założyłabym do nich bokserki a nie stringi.

                Moje stringi są niskie,
                > nie wyłażą ze spodni,
                masz oczy z tyłu głowy?

                > Tylko usmiechnę sie z politowaniem...
                Uważaj na zmarszczki mimiczne
                • starawyjadaczka Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 16:52
                  ingeborg napisała:

                  >
                  > Nie lubie stringów, nie rozumiem opini kobiet, ktore twierdzą, że stringi sa
                  > wygodne
                  >
                  > nie mam takich spodni, w których widać by było pełne gacie, a nawet gdybym
                  > miała, to założyłabym do nich bokserki a nie stringi.
                  >
                  > Moje stringi są niskie,
                  > > nie wyłażą ze spodni,
                  > masz oczy z tyłu głowy?
                  >
                  > > Tylko usmiechnę sie z politowaniem...
                  > Uważaj na zmarszczki mimiczne



                  A dlaczego jestes taka zlosliwa? :)
                  Zaatakowalam Cię?
                  Nie mam oczu z tylu glowy, ale mam lustro, wiesz co to lustro? :)
                  Alez z Ciebie jędza... :)
                  • ingeborg Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 17:41
                    > A dlaczego jestes taka zlosliwa? :)
                    Tak już mam.

                    > Nie mam oczu z tylu glowy, ale mam lustro, wiesz co to lustro? :)
                    Hm... czekaj czekaj, ah damned, muszę sprawdzić w słowniku. chodziło mi o to,
                    że stringi wyłażą jak się siedzi i dopiero wtedy je widać. Musisz się nieźle
                    niagimnastykować z tym lustrem :-)

                    • starawyjadaczka Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 17:43
                      ingeborg napisała:

                      > > A dlaczego jestes taka zlosliwa? :)
                      > Tak już mam.
                      >
                      > > Nie mam oczu z tylu glowy, ale mam lustro, wiesz co to lustro? :)
                      > Hm... czekaj czekaj, ah damned, muszę sprawdzić w słowniku. chodziło mi o to,
                      > że stringi wyłażą jak się siedzi i dopiero wtedy je widać. Musisz się nieźle
                      > niagimnastykować z tym lustrem :-)
                      >


                      I co? Teraz Ci ulzyło? :)
                      Miłego dnia :)
                      • ingeborg Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 17:56
                        Nie, sprawa stringów i lustra w dalszym ciągu mnie fascynuje
                        • starawyjadaczka Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 18:01
                          ingeborg napisała:

                          > Nie, sprawa stringów i lustra w dalszym ciągu mnie fascynuje


                          Doprawdy, nie wiem, co ci poradzic...moze...napisz do Bravo?
                          • sumire Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 18:10
                            ja bym tylko chciała nadmienić, że klasyczne majtasy mogą wyłazić ze spodni
                            równie dobrze.
                            i nie każda nosicielka stringów reprezentuje określony typ urody i
                            osobowości ;) wiem po sobie. naprawdę nie jarzę za bardzo, co tak strasznego
                            jest w czyichś majtkach, że trzeba jeździć po ludziach, którzy je noszą.
                            • starawyjadaczka Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 18:12
                              sumire napisała:

                              > ja bym tylko chciała nadmienić, że klasyczne majtasy mogą wyłazić ze spodni
                              > równie dobrze.
                              > i nie każda nosicielka stringów reprezentuje określony typ urody i
                              > osobowości ;) wiem po sobie. naprawdę nie jarzę za bardzo, co tak strasznego
                              > jest w czyichś majtkach, że trzeba jeździć po ludziach, którzy je noszą.



                              No wlasnie....
                          • ingeborg Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 18:38
                            A ty i twój lustrzanu fitness będziecie w Bravo? No proszę proszę...
                            • starawyjadaczka Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 18:50
                              ingeborg napisała:

                              > A ty i twój lustrzanu fitness będziecie w Bravo? No proszę proszę...


                              Dotychczas byłam zagorzałą przeciwniczką „argumentow” typu: masz PMS albo
                              jestes niedopchnieta, jednak czytając to, co piszesz-zaczynam tak własnie
                              myslec. Coś w tym jest....
                              Ale może się mylę, może po prostu jestes tak znerwicowana, że musisz się na
                              kimś wyżyć w necie-wtedy Ci ulzy.
                              Meliska podobno dobrze robi na nastrój, spróbuj :)
                              Mimo wszystko zycze milego dnia, a raczej wieczoru :)
                              • ingeborg Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 19:03
                                aż tak cię to wkurza?
                        • leeloo2002 Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 21:21
                          to zamontuj sobie lusterko na plecach, bedziesz mogla co chwile sprawdzac czy
                          stringi wylaza czy nie zza spodni :)
                        • kikiet Re: rozumiem, że ty, agulu 09.06.06, 02:29
                          Znaczy, "normalne" majty Ci nie wyłażą w biodrówkach?? Czy nie nosisz żadnych??
                          Nie ma nic obleśniejszego niż wierzch majtów widoczny zza spódnicy/spodni, a do
                          tego i dół odznaczający się przy chodzeniu.
                    • liselle Re: rozumiem, że ty, agulu 08.06.06, 23:56
                      każde gacie wylaża jak się siedzi. I nie "damned" tylko "damn"ewentualnie "damn
                      it" :P
      • satia2004 Re: szpilki 08.06.06, 12:13
        Hehe... czyżby kolejna panna nie umiejąca chodzić w szpilkach i lecząca ten
        kompleks wyżywaniem się na innych? Nieładnie...
      • cioccolato_bianco Re: szpilki 08.06.06, 12:15
        glany rulez :P
      • totalna_apokalipsa Re: szpilki 08.06.06, 12:15
        Jeśli ktoś jest jak to nazywasz "grubawy" to zadne szpilki nic mu nie pomogą ,
        a mogą nieraz zaszkodzić wyglądowi łydki.
        Nawet 8 cm, bo 8 cm szpilki nie odejmą 10 cm w talii - chyba jakieś dzxiecko
        ten post napisało, na dodatek dość niegrzeczne, jak ze słownictwa wynika.
      • agula185 Re: szpilki 08.06.06, 13:25
        Szpilki są wulgarne, bo to taka forma krzyku: patrzcie jestem kobietą! Patrzcie
        chcę się podobać! (na marginesie: widział ktoś kiedyś transwestytę w
        balerinach?)
        Jak mawiał Gombrowicz prawdziwa klasa i piękno objawia się mimiochodem... I na
        pewno nie jest udawaniem kogoś innego, niż się jest rzeczywiście (czyli
        udawanie smukłej jak się jest krępą)...
        PS. No i nie na darmo to ulubione obuwie pań tirówek.He he - niezła
        rekomendacja...
        • monia725 Re: szpilki 08.06.06, 13:43
          Jeśli piękno ma się objawiać mimochodem, to tym bardziej nie powinno być widać
          majtek, nie uwarzasz?

          Po drugie - nikt nie karze ci chodzic w szpilkach, co najwyżej nie zwróci na
          ciebie uwagi wielu facetów (którzy uwierz mi lubią szpilki) ... ale nic
          wielkiego przecież się nie stanie ....
          • magdaksp Re: szpilki 08.06.06, 13:47
            bzdury opowiadasz.szpilki nie sa wulgarne ,to ze ty wnich wygladasz zle to nie
            znaczy ze inne kobity tez.wsklepach jest wiele innych rodzajow butow wie c jie
            wiem pocot a krucjata przeciwko szpilkom i udowadnianie ze kazda kobita ktora
            je nosi jest wu;lgarna
            • magdaksp Re: szpilki 08.06.06, 13:48
              magdaksp napisała:

              > bzdury opowiadasz.szpilki nie sa wulgarne ,to ze ty wnich wygladasz zle to
              nie
              > znaczy ze inne kobity tez.wsklepach jest wiele innych rodzajow butow wie c
              jie
              > wiem pocot a krucjata przeciwko szpilkom i udowadnianie ze kazda kobita ktora
              > je nosi jest wu;lgarna

              mialo byc kobieta
        • starawyjadaczka Re: szpilki 08.06.06, 13:46
          agula185 napisała:

          > Szpilki są wulgarne, bo to taka forma krzyku: patrzcie jestem kobietą!
          Patrzcie
          >
          > chcę się podobać! (na marginesie: widział ktoś kiedyś transwestytę w
          > balerinach?)
          > Jak mawiał Gombrowicz prawdziwa klasa i piękno objawia się mimiochodem... I
          na
          > pewno nie jest udawaniem kogoś innego, niż się jest rzeczywiście (czyli
          > udawanie smukłej jak się jest krępą)...
          > PS. No i nie na darmo to ulubione obuwie pań tirówek.He he - niezła
          > rekomendacja...



          Moim skromnym zdaniem kwalifikujesz się na leczenie psychiatryczne. Jakies
          zaburzenia emocjonalne? Wstydzisz się własnej płci? Kobiecości?
          Jestem fanką szpilek, a nie należę do krępych ani karakanów (86-65-90, 172 cm
          wzrostu)
          Nie jestem też tirówką ani nie występuję pod żadną inną postacią prostytutki :)
          Zakladając szpilki nie udaję nikogo innego, ja po prostu lubie wysokie obcasy.
          Ale podobne przemyslenia do Twoich miałam mając nascie lat, zapewne z tego
          wyrośniesz :)
          • agula185 Re: szpilki 08.06.06, 14:54
            No tak, gdybyś tego nie podkreśliła strojem (szpilkami), ktoś mógłby Cię wziąść
            za faceta...
            To chyba Ty nie akceptujesz swojej kobiecości..
            • justynnka Re: szpilki 08.06.06, 14:57
              odnoszę wrażenie ze albo bardzo podobają ci się szpilki ale nie umiesz w nich
              chodzić ( a moze rodzice zabrabniają?) albo jakiś facet wybrał dziewczynęw
              szpilkach a nie ciebie.i po co ta cała nieudolna teoria i amatorska
              psychoanaliza kto nosi szpilki?
            • starawyjadaczka Re: szpilki 08.06.06, 16:15
              agula185 napisała:

              > No tak, gdybyś tego nie podkreśliła strojem (szpilkami), ktoś mógłby Cię
              wziąść
              >
              > za faceta...
              > To chyba Ty nie akceptujesz swojej kobiecości..



              tak, masz rację, do sukienki powinnam założyc adidasy, a najlepiej męskie
              półbuty ;DDDD
              A sukienki moge nosić? czy to tez swiadczy o tym, ze moga mnie bez nich uznac
              za faceta? lol :)))

              ps. co to za słowo " wziąść"?? :)
        • totalna_apokalipsa Re: szpilki 08.06.06, 15:54
          na marginesie: widział ktoś kiedyś transwestytę w
          > balerinach?)


          I tutaj się zasadniczo myslisz. Transwestyci i drag queens piekielnie rzadko
          nosza typowe kobiece szpilki - glownei dlatego, ze nie sporyka sie ich w
          rozmiarze 42-43, a poza tym, facet wazy o wiele więcej i jest mu cholernie
          trudno zachować stabilność. Ukochane buty tran to High Heelsy na koturnach,
          albo klockach, nabłyszczane .
        • eve.e Re: szpilki 14.06.06, 17:36
          A dlaczego mamy nie manifestować, że jesteśmy kobietami? Dla mnie szpilki nie
          są wulgarne i nie będą. A wiesz dlaczego transwestyci nie noszą balerin? Bo
          szpilki kojarzą się z kobiecością! Poza tym chyba wiele dziewczyn przyzna mi
          rację, że inaczej wygląda wspomniana przez Ciebie tirówka w ordynarnych
          szpilach i lateksowej mini, a zupełnie inaczej wygląda kobieta w zwiewnej
          sukience i pięknych szpilkach. Albo w dżinsach, koszuli i szpilkach, albo..
          wiele przykładów mogę jeszcze podać.

          Pozdrawiam.
      • nessie-jp Re: szpilki 08.06.06, 16:12
        O matko, nie każdy sobie nosi co mu się podoba. Co prawda stringi dla mnie to
        nieporozumienie o tyle, że wolałabym nie nosić nic :)) zamiast tego sznurka (no
        bo po co?), ale nikomu pod sukienkę i do spodni nie zaglądam, chcesz to noś, nie
        chcesz to nie noś. Szpilek też nie lubię, bo nie umiem chodzić na bardzo wysokim
        obcasie, ale doceniam ich estetykę na kobietach, które umieją ;)
        • starawyjadaczka Re: szpilki 08.06.06, 16:18
          nessie-jp napisała:

          >Co prawda stringi dla mnie to
          > nieporozumienie o tyle, że wolałabym nie nosić nic :)) zamiast tego sznurka
          >


          O jakim sznurku piszesz?? :)
          Zauwazylam, ze wszystkie przeciwniczki stringow, WSZYSTKIE, piszą coś o jakimś
          sznurku....
          Albo nie macie pojęcia o stringach i negujecie je dla zasady (jakiej-tego nie
          wiem) albo miałyście stycznośc z wyjątkowym bublem-stringami ze sznurka. Nie
          dziwię się w takim razie, że was uwierały. Sznurek w tylku to na pewno nic
          wygodnego :DD
          • nessie-jp Re: szpilki 08.06.06, 16:32
            No więc właśnie takowe miałam raz: był to trójkąt materiału z przodu i kawałek
            sznurka do umieszczenia między pośladkami, plus sznurek wokół bioder. Wyrzuciłam
            toto i więcej stringów nie próbowałam zakładać. Wolę bokserki :)
            • starawyjadaczka Re: szpilki 08.06.06, 16:35
              nessie-jp napisała:

              > No więc właśnie takowe miałam raz: był to trójkąt materiału z przodu i kawałek
              > sznurka do umieszczenia między pośladkami, plus sznurek wokół bioder.
              Wyrzuciła
              > m
              > toto i więcej stringów nie próbowałam zakładać. Wolę bokserki :)
              >


              To ja Ci szczerze wspolczuje, nikt by nie wytrzymal ze sznurkiem w du.pie :)
              Trzeba kupowac bieliznę porządnych firm, choć jak widac na zdjeciu zalaczonym
              wyzej-za 2 zl tez utrafisz porzadne.
              Ale na boga-nie wydawaj opinii na temat stringow na podstawie jednej tandetnej
              pary :)
              ps. tez nosze bokserki, spie w nich.
              • nessie-jp Re: szpilki 08.06.06, 16:46
                No wiem, wiem, ale ja już mam stringofobię... :P

                A bokserki noszę pod obcisłe rzeczy, żeby uniknąć efektu pośladków przeciętych
                na pół gumą od majtek.
          • starawyjadaczka tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 16:33
            zrobilam zdjecie czterem przypadkowo wybranym stringom z mojej szuflady:
            - Stringi kupione w Brukseli:
            img212.imageshack.us/my.php?image=stringibelgia3dc.jpg
            - Stringi Sanpellegrino:
            img215.imageshack.us/my.php?image=stringi7ul.jpg
            - Stringi za 2 złote z rynku:
            img215.imageshack.us/my.php?image=stringiza2zeta4ai.jpg
            - Stringi Triumph Sloggy:
            img215.imageshack.us/my.php?image=stringitriumph4gv.jpg
            Zrobiłam zdjęcia różnym stringom, kupionych w różnych miejscach, różnych firm.
            To, co widac na zdjęciu, to fragment, który znajduje sie po założeniu między
            posladkami. Prosze mi pokazac, GDZIE tam jest sznurek?? :DDD

            Zeby nie bylo: nikogo nie namawiam ani nie przekonuje do noszenia stringow, to
            indywidualna sprawa kazdego, co na tylku nosi, ale prosze - nie piszcie, że
            stringi to sznurek w za przeproszeniem du.pie, bo to nieprawda :)
            • maggi9 Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 16:47
              Większość moich stringów tak właśnie wygląda.
              Fakt mam jeden model który ma tylko taki cieniutki pasek z tułu.
              I generalnie nie wiem o co chodzi z tym, że one są niewygodne bo ja ich wcale nie czuje.Bardziej przeszkadzają mi zwykłe figi.
              No ale każdy nosi to co lubi i w czym mu wygodnie
              • starawyjadaczka Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 16:50
                Własnie, dlatego mnie tez to zastanawia. Stringi to majtki, ktorych sie na
                sobie nie czuje, a często spotykam sie z opinia (tylko przeciwniczek) że jakis
                sznurek sie im wpijał w tyłek :))
                No luuuuudzieee... :)
                • maggi9 Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 16:52
                  Może kupują za małe?
                  • starawyjadaczka Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 16:56
                    maggi9 napisała:

                    > Może kupują za małe?



                    Raczej tak. Albo nie kupuja wcale, wyrazaja opinie na podstawie błędnego
                    wyobrazenia na ich temat. Tyle lat nosze stringi i ani razu nie trafiłam na
                    jakis sznurek....
                    Aha, przeciwniczki stringów wyjątkowo potrafia atakować fanki tychże, nie wiem,
                    dlaczego....
                  • starawyjadaczka Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 16:57
                    Jeszcze się z tym nie spotkałam, zeby fanka stringow atakowala fanki pełnych
                    gaci :)
                    Za to na odwrót i owszem, bardzo częste zjawisko...
                    • kochanica-francuza Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 17:06
                      starawyjadaczka napisała:

                      > Jeszcze się z tym nie spotkałam, zeby fanka stringow atakowala fanki pełnych
                      > gaci :)

                      A ja wielokrotnie.
                      • starawyjadaczka Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 17:07
                        kochanica-francuza napisała:

                        > starawyjadaczka napisała:
                        >
                        > > Jeszcze się z tym nie spotkałam, zeby fanka stringow atakowala fanki pełn
                        > ych
                        > > gaci :)
                        >
                        > A ja wielokrotnie.

                        Ja nigdy, za to wiele jest tu wątkow w ktorych wyszydza sie stringi i osoby,
                        ktore je noszą. O pelnych majtkach nic jeszcze nie czytalam... :)Ale jak mozesz-
                        daj linka do wątków w ktorych fanki stringow atakuja fanki pelnych majtek :)
                        • edavenpo Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 21:28

                          Stringi sa OK. Rzadko nosze 'cale' majty.

                          Co do sznurka w d... to naprawde nie przesadzajmy.

                          No ale kto zapomni pearl thong ktory miala w Sex and the city samantha he he he

                          www.onawhim.com/fyp/Bracli_Pearl_Thong.jpg
                  • nessie-jp Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 16:58
                    Kurczę, no. :) To polećcie, jakie "stringi testowe" należy kupić, żeby się w
                    nich dobrze czuć. Tylko nie za drogie, pliz, bo raczej chodzić w tym nie będę,
                    ciekawi mnie tylko, czy rzeczywiście da się uznać za wygodne.

                    Rozmiar majtek zwykłych - 42. Te stringi mają być jakoś znacząco większe, czy
                    numeracja zostaje ta sama?
                    • starawyjadaczka Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 17:02
                      To juz musisz w sklepie z bielizną, nie wiem, co to rozmiar 42 w bieliznie,
                      kupuje s.
                      Moze na poczatek kup bezszwowe albo sloggy triumpha. Ja je sobie chwale :)
                      Albo pomacaj sobie ten pasek (ktory bedzie miedzy posladkami)w sklepie, musi
                      byc miekki, a nie sztywny i gruby.
                    • maggi9 Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 17:02
                      Po prostu kup takie które nie są zrobione ze sznureczków tylko maja taki grubszy pasek z tyłu jak na zdjeciach.Poza tym najlepsza jest bawełna bez koronek i ozdóbek.
                      Ja nosze stringi z H&m'a, cubusa, new yorkera.Generalnie nosze rozmiar 40-42 i takie tez kupuje stringi.Zbyt dużych nie polacam bo wtedy podjeżdzają do góry i można je sobie na plecy założyć(mam jedna pare rozm 44-46 i ona jedyna mi właśnie tak podchodzi do góry)
                      • starawyjadaczka Re: tak wyglądają stringi :DDD 08.06.06, 17:05
                        Mozna tez kupic biodrowki, wtedy nic nie bedzie wychodzic ze spodni/spodnicy.
                        Wysokie majtki do wysokich spodni, niskie do niskich. Proste :)
                        Tak samo, jak w przypadku pełnych majtek, sa wysokie i biodrówki, jak pełne
                        majtki ubierzesz do biodrówek, to tez mozesz je sobie na ramiona zalozyc jak
                        wystające stringi :)
                        • kochanica-francuza Tak czy owak, w dupę zimno jest 08.06.06, 17:07
                          a poza tym ja bym się w stringach czuła jak z gołą dupą.
                          • maggi9 Re: Tak czy owak, w dupę zimno jest 08.06.06, 17:08
                            No w ziemie zimno ale na lato w sam raz.
                            Szczerze mówiąc w lecie jest mi strasznie w normalnych figach
                            • starawyjadaczka Re: Tak czy owak, w dupę zimno jest 08.06.06, 17:10
                              Czy ja wiem, czy zimno. Jak zalozysz rajstopy i cieple spodnie, to nie bedzie
                              Ci zimno.
                              Jak nie zalozysz rajstop i spodnie z cienkiego materialu-to bedzie Ci zimno
                              nawet w barchanowych gaciach :)
                              • kochanica-francuza Re: Tak czy owak, w dupę zimno jest 08.06.06, 17:17
                                starawyjadaczka napisała:

                                > Czy ja wiem, czy zimno. Jak zalozysz rajstopy i cieple spodnie, to nie bedzie
                                > Ci zimno.
                                > Jak nie zalozysz rajstop i spodnie z cienkiego materialu-to bedzie Ci zimno
                                > nawet w barchanowych gaciach :)

                                No niestety nie. :-) Nie noszę barchanowych gaci, ale stworzono je po to, żeby
                                było cieplej.
                                • starawyjadaczka Re: Tak czy owak, w dupę zimno jest 08.06.06, 17:20
                                  kochanica-francuza napisała:

                                  > starawyjadaczka napisała:
                                  >
                                  > > Czy ja wiem, czy zimno. Jak zalozysz rajstopy i cieple spodnie, to nie be
                                  > dzie
                                  > > Ci zimno.
                                  > > Jak nie zalozysz rajstop i spodnie z cienkiego materialu-to bedzie Ci zim
                                  > no
                                  > > nawet w barchanowych gaciach :)
                                  >
                                  > No niestety nie. :-) Nie noszę barchanowych gaci, ale stworzono je po to, żeby
                                  > było cieplej.



                                  Jak ich nie nosisz, to skąd wiesz, że jest w nich cieplej? :)
                                  Stringow tez nie nosisz, a wiesz, ze sa niewygodne i jest w nich zimno.
                                  Dziwne.
                                  • kochanica-francuza Re: Tak czy owak, w dupę zimno jest 08.06.06, 17:35

                                    > Jak ich nie nosisz, to skąd wiesz, że jest w nich cieplej? :)
                                    > Stringow tez nie nosisz, a wiesz, ze sa niewygodne i jest w nich zimno.
                                    > Dziwne.

                                    Noszę zimą rajstopy wełniane z dzianiny. Gacie barchanowe muszą być czymś
                                    podobnym i podobnie grzać - tylko do kolan.

                                    Poza tym nie zapominaj, że owe gacie stworzono w czasach, kiedy kobiety pomykały
                                    wyłącznie w kiecach i pończochach, a zimy były surowe...

                                    Jestem też w stanie sobie wyobrazić, że skoro majtki mi nie kryją dupy, to jest
                                    mi w nią zimno, tak samo jak bez stanika jest mi zimno w biust.
                                    • starawyjadaczka Re: Tak czy owak, w dupę zimno jest 08.06.06, 17:40
                                      kochanica-francuza napisała:

                                      >
                                      > > Jak ich nie nosisz, to skąd wiesz, że jest w nich cieplej? :)
                                      > > Stringow tez nie nosisz, a wiesz, ze sa niewygodne i jest w nich zimno.
                                      > > Dziwne.
                                      >
                                      > Noszę zimą rajstopy wełniane z dzianiny. Gacie barchanowe muszą być czymś
                                      > podobnym i podobnie grzać - tylko do kolan.
                                      >
                                      > Poza tym nie zapominaj, że owe gacie stworzono w czasach, kiedy kobiety
                                      pomykał
                                      > y
                                      > wyłącznie w kiecach i pończochach, a zimy były surowe...
                                      >
                                      > Jestem też w stanie sobie wyobrazić, że skoro majtki mi nie kryją dupy, to
                                      jest
                                      > mi w nią zimno, tak samo jak bez stanika jest mi zimno w biust.

                                      wiesz, raz miałam takie fajne gacie, długość do kolan i bardzo wysokie :)
                                      w cieniutkie brązowo-zółte paski, od mojej babci. jak wyszlam za mąż to je
                                      wyrzuciłam. I bartdzo żałuję. fajnie mi sie wnich spało. A takich juz nie ma
                                      nigdzie, ja przynajmniej nie widziałam. raz szukalam na rynku i facet nie
                                      chcial mi uwierzyc, ze dla siebie chce kupic. Caly czas myslał, ze sobie jaja
                                      robie.
                                      Tja, przyjeło sie, ze mloda i szczupla to tylko w koronkowych gaciach
                                      popierd.... :)
                                      • starawyjadaczka Re: Tak czy owak, w dupę zimno jest 08.06.06, 17:42
                                        A dupke miałam w nich, jak pszczółka maja....wielka szkoda, ze je wyrzucilam :)
                                        I fajnie grzały w plecy, na zime do łózka w sam raz...
                          • starawyjadaczka Re: Tak czy owak, w dupę zimno jest 08.06.06, 17:09
                            kochanica-francuza napisała:

                            > a poza tym ja bym się w stringach czuła jak z gołą dupą.

                            No i ok, czy ktos Cie namwaia do ich noszenia?
                            Nie, po prostu nie rozumiem tych atakow na stringi i jakiegos przebąkiwania o
                            sznurku.
                            • magdaksp Re: Tak czy owak, w dupę zimno jest 08.06.06, 21:35
                              zgadzam sie z wypowiediami starejwyjadaczki na temat stringow.pozatym nosilam
                              stringi nawet wte najwieksze mrozy izimno mi w tyłek nie bylo. polecam stringi
                              z h&m -niedrogie a fajne:)
                    • kikiet Re: tak wyglądają stringi :DDD 09.06.06, 02:39
                      Rozmiar 42?? Obejrzyj Triumpha L albo XL, wg mnie XL powinny być dobre (ja przy
                      95 cm w biodrach kupuję M)
      • dominika8 Re: szpilki 08.06.06, 16:59
        mnie tam tylko śmieszą kobitki, które nie potrafią nosić szpilek, i chwieją się
        na boki przy każdym kroku. A po drugie takie, co nie mają wyczucia, i np
        wybierają się do Kazimierza nad Wisłą, na Rynek gdzie są kocie łby i potem
        walczą o to by nie skręcić kostki. Kiedyś siedziałyśmy z koleżanką i wbrew
        pozorom całkiem sporo się takich doliczyłyśmy:)
        • doremisol Re: szpilki 08.06.06, 18:08
          No ja rozumiem, że się burzysz na takie oto egzemplarze:
          www.allegro.pl/item107228514_czolenka_na_17cm_obcasie_38_.html
          i to pomimo, że lubię szpilki i potrafię w nich chodzić.
          Niemniej jednak np. takie:
          www.allegro.pl/item109012244_czolenka_na_obcasie_z_paskiem_w_kostce_37_.html
          są całkiem w porządku.
          W trakcie nocy poślubnej miałam całkiem podobne i trzeba przyznać, że było fajnie.

          W przypadku szpilek wszystko zależy od wykonania i jakości.

          Nie oznacza to bynajmniej, że szpilki należy nosić wszędzie i zawsze. Sądzę, że
          ubiór powinien być (podobnie jak buty) zależny od okoliczności. Zatem żadne
          szpilki na wyjście do ogrodu na grila, czy na Kasprowy, bądź na rynek w
          Kazimerzu na spacer. Ale np. do teatu to i owszem. Aż mnie wścieka, jak widzę w
          teatrze panie w tenisówkach. Wszystko ma swoje granice, ale dres i tenisówki do
          teatru: NIE!

          A odnośnie stringów, to temat jest stary jak świat. I co z tego, że czasem nie
          wygodnie, skoro liczy się jak się wygląda i czy się podam osobie, na której mi
          zależy. Tak przecież jest z długimi paznokciami, solarium, itp. wieloma
          wymagającymi pośięcania, troski i nawet wyrzeczeń rzeczami.
      • int1 Re: szpilki 08.06.06, 17:47

        agula185 napisała:

        > A najbardziej żałosne jest jak taka sztucznie wysmuklona i podwyższona panna
        > jest zmuszona żeby szpilki zdjąć. I co się objawia naszym oczom?
        > Zupełnie inny, mniej fascynujący typ sylwetki, niż kilka sekund wcześniej.
        > Toż to zwykłe oszustwo!! He he he...

        A przymierzając nową rzecz nie przeglądasz się w lustrze, czy dobrze wyglądasz?
        jak coś ci źle leży to nie kupujesz.
        Czy to nie jest forma - jak to nazwałaś - oszustwa?
        śmieszna jesteś tak stawiając sprawę
        49kg/ 90-68-88, szpilki czasem noszę, a czasem nawet ich nie zdejmuję ;)
        ---
        kilka prostych słów
      • modlisshka hmmm 08.06.06, 20:42
        ja uwielbiam stringi, są wygone, i sexy. najbardziej lubie biodrówkowe. co do
        obcasów po raz kolejny piszę że są to buty podkreślające kobiecość, zmysłowość
        i elegancki styl. te które nie lubią w takowych chodzić niech tylko
        zazdroszczą... na szczęście adidaski nie odzwierciedlą takiego zjawiska :)
      • frigg Re: szpilki 08.06.06, 20:56
        wow, druidka. Jeżeli autorka chociaż raz w życiu pomalowała oczy powinna iść
        się wychłostać siekierą za to, że próbowała oszukać ludzi, że ma takie długie i
        czarne rzęsy.
      • ana-green Re: szpilki 08.06.06, 21:24
        A co ma piernik do wiatraka (czyli szpilki do stringów)?
        Poza tym w którym miejscu szpilki z definicji są wulgarne?
        I odkąd maja cudowną moc tworzenia sylwetki 90 - 60 - 90 z niskiej i grubawej?
        No i dlaczego są w opozycji do stringów?
        • sabriel Re: szpilki 08.06.06, 22:44
          Nie lubię i jednego i drugiego.Cenię sobie wygodę(żeby nie było- do niskich i
          grubych sie nie zaliczam).Na szczęście w sklepach oprócz stringów i barbachanów
          jest też wybór innych majtek.Podobnie rzecz sie ma ze szpilkami,balerinami czy
          adidasami.
          Szpilki nigdy mi sie specjalnie z kobiecością nie kojarzyły.
          Trzeba umieć nosić takie buty,a wiele kobiet niestety tego nie potrafi.
          Czasem śmiesznie to wygląda jak sie obserwuje taką, która nie potrafi w nich
          chodzić.
          • brytfanka88 Re: szpilki 09.06.06, 03:14
            Tez nie rozumiem tego porownania. Nie bardzo tez zalapalam co chce udowodnic
            autorka watku.
            Ja mam szpilki( rozumiem ze definiowane sa przez okreslona jakosc obcasa anie
            jego wysokosc, bo moj ma jakies 4 cm, nie uwazam ze sa wulgarne, ani wyzywajace,
            moze w polaczeniu z mikromini i dekoltem do pepka moga bucdzic takie
            skojarzenia, ja sie tak nie nosze.
            A stringi? Mam kilka par alnie wytrzymuje w nich dluzej niz kilka chwil, po
            prostu mi nie odpowiadaja, ale tez nic orynarnego czy wulgarnego w ich noszeniu
            nie widze.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka