ingeborg Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 10:55 w sumie to skończylo się krótko po tym jak napisałam topic, ale cóż. był dokument o dziewczynce, która prawie spaliła się zywcem w wieku 2 lat (90% powierzchni ciała), teraz ma 10. Podsumowując: 1. Jak człowiek sobie porówna taki dokument z tematami na tym forum to mozna się pochlastać. laski przejmują się takimi głupotami jak spineczka do włosów, a dla tej małej marzenie zycia to po prostu włosy. 2. Po obejrzeniu tego moje ciało wydało mi się niesamowicie piękne. Bez blizn, z obiema rękami, z włosami, nosem, uszami... vide: news.bbc.co.uk/2/hi/health/4653182.stm Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 11:00 hmm, super, ale następnym razem może napisz co to jest, nie wszyscy mają ochotę oglądac spalonych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 11:34 forum moda jest dla beztroskich sa pewnie takze fora dla ludzi z probl;emami wiekszymi Odpowiedz Link Zgłoś
babunowa Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 16:38 Oglądałam,ogromny dramat,ale jednocześnie niewyobrażalna radość u tej dziewczynki:)fantastyczna scena z peruką i jej czesaniem,albo z dwoma misiami w szpitalu.Wypowiedzi rodziny,babci i ojca,wspólne wspieranie się w tej sytuacji.Realizm,ale także i optymizm. Polski akcent w dokumencie-lekarz.Swoją drogą w czasie emisji byłam dumna,że nasi lekarze mogą pomagać na świecie potrzebującym,ale też smuciłam się,ze nie będą mieli możliwości pomóc w kraju,gdzie także zdarzają się takie sytuacje. Godzina emisji-jak zwykle tragiczna,ale do tego niestety nas przez lata przyzwyczaiła telewizja,że wartościowe dokumenty lecą albo w godzinach bardzo rannych (np. o rodzinkach,które pozbywały się nadwagi,o zwierzętach,o architekturze),południowych w dni powszednie,co by za dużo ludzi teog nie obejrzało(o odżywianiu i zdrowiu-chorobach z cyklu 'co ci dolega' i obalające mity na temat różnych przypadłości),albo w godzinach nocnych.Ja ubolewam,bo takie programy edukują,otwierają oczy na pewne zjawiska,a także zmuszają do myślenia.Ratunkiem jest nagrywanie tych wszystkich programów. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza A propos Polaków 15.06.06, 16:39 to właśnie jakiś POlak w USA/ Amerykanin polskiego pochodzenia opatentował wtymże kraju fotelik-kapsułę dla bachorów. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: A propos Polaków 15.06.06, 16:40 > wtymże kraju fotelik-kapsułę dla bachorów. bez obrazy, ale określenie dzieci oznacza dziś "osoby niemal święte" i przez to go nie używam. Odpowiedz Link Zgłoś
maraiss Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 11:01 twoim zdaniem mamy tylko zadręczać sie i umartwiać, ponieważ tyle nieszczęść jest na świecie? codziennie ktoś umiera w cierpieniach, taka jest kolej rzeczy i nic na to nie poradzimy:( jest mi przykro kiedy widze , że niewinny człowiek, zwłaszcza dziecko cierpi.... ale nie bede całe życie umartwiacsię, tym bardziej ,ze to nie moja wina... jest czas na umartwianie sie , jest czas na rozrywke i zajmowanie sie głupotami... kiedy jestem na forum to wtedy jest moj czas na rozrywke:) Odpowiedz Link Zgłoś
children_of_the_evolution Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 12:18 No właśnie... Też oglądałam ten film. Najbardziej szkoda mi było tego ojca...:/ Kurcze, to musi być straszne, jak się nie może pomóc własnemu dziecku. No i w przyszłości pewnie ta dziewczynka będzie miała "przerąbane"... Ludzie się martwią zmarszczką na czole, pieprzykiem na twarzy czy piegami. WIęc ona na pewno też będzie się miała czym martwić. Oczywiście to nie temat na forum moda, bo na spalonym ciele nawet spodnie Diesel nie wyglądają już tak modnie... Ja się zmartwiłam sobą oglądając ten film. Właśnie doszły do mnie ze skarbówki wezwania do zapłaty starych mandatów (suuuuuper... więc z wakacji znowu nici:/) i w ogóle się załamałam. Ale po tym filmie aż zrobiło mi się głupio, że takimi pierdołami się przejmuję. Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 12:22 to ze rozmawiamy sobie tu o ciuszkach, fatalaszkach i doborze butow do naszyjnika nie oznacza ze tylko to mamy w glowie, a nasze zycie jest wolne od problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
lisamarie.11 Kobieto, wlasnie te beztroskie rozmowy o ... 15.06.06, 13:13 fatalaszkach, modzie, "bzdurne" klotnie na tym forum, to moze jedyna rozrywka i oderwanie sie od calej masy problemow... Stracilam trzy miesiace temu najukochansza mi na swiecie osobe - mojego meza! I myslisz, ze jest mi latwo??? Pocieszam sie tym, ze wogole kogos takiego poznalam/mialam - to byl facet o suuuuper charakterze. A teraz jestem sama - koszmarnie cierpie i nie moge sie otrzasnac - z cala masa problemow, bo rodzina mieszka daleko zarowno meza jak i moja. Naturalnie bylabym bardziej nieszczesliwa bedac chora, ale nie martw sie - juz duuuuuzzzzooo wczesniej wiedzialam, ze jak sie zaczynam za bardzo przejmowac swoim wygladem i problemami, to wystarczy, ze pojde do szpitala na oddzial dzieciecy na onkologie i od razu moje problemy znikaja. Odpowiedz Link Zgłoś
pianazludzen Re: Kobieto, wlasnie te beztroskie rozmowy o ... 15.06.06, 13:24 lisamarie.11 - przykro mi z powodu męża... zgadzam się z toba w całej rozciagłości. po drugie nie lubię oglądać filmów o takim ludzkim nieszczęściu jak spalone dziecko - wiem że takie tragedie sie zdarzają ale oglądając to w tv między przerwami na reklamy czuję się źle, jak jakis natręt... Dlatego byłabym wdzięczna gdyby posty ja ten pierwszy w tym wątku były poprzedzone jakimś komentarzem, czego mogę się spodziewac włóczając "jedynkę". Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: Kobieto, wlasnie te beztroskie rozmowy o ... 15.06.06, 14:43 mnie tam nie znikają po wizycie na onkologii, może dlatego, że dotyczą istoty mojego życia, a nie spineczek i sukieneczek, o których tu sobie rozmawiamy aczkolwiek spineczki, sukieneczki i inne pierdoły stanowią pewną kompensację i chwała im za to!!! Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg sza 15.06.06, 15:09 może powinnam jeszczę trochę pomilczeć, żeby reszta forum mogła zjechać wątek tylko children-of-the-evolution oglądała i jak sądzę tylko ona wie o co chodzi. Nie chodziło bynajmniej o to, żebyście włączyły jedynkę i dostały kosmicznych wyrzutów sumienia, za to, że przejmujecie się naszyjniczkami, buciczkami, spineczkami i czym tam jeszcze, że żyjecie, macie normalną skórę, nos, rzęsy, brwi, uszy, obie nogi, obie ręce... przecież ja też wchodzę na to forum i też pytam o balerinki, torebeczki i inne drobiazgi. Chodziło raczej o to, żebyście po prostu obejrzały, bo to skłania do refleksji. Film nie był wbrew pozorom smutny, ani wstrząsający w negatywnym znaczeniu. Przeciwnie, to było wspaniałe zobaczyć jak dziewczynka, której ciało jest jedną wielką blizną, radzi sobie w życiu. a radzi sobie świetnie. na zdjęciach tego nie widać, ale ona mówi, porusza się i zachowuje jak każdy dzieciak w jej wieku. po prostu nie zwraca uwagi na swoje ograniczenia. po pierwszych pięciu minutach filmu przestaje się zwracać uwagę na jej wygląd. wygląda strasznie - nie oszukujmy się, taki wygląd kojarzy się więszości osób z uposledzeniem umysłowym, jakąś niepełnosprawnością, ale - kurczę - ona sobie radzi i pod tymi bliznami jest NORMALNA. I to jest świetne i bardzo optymistyczne. I po obejrzeniu tego wszystkiego poczułam się w swojej skórze tak dobrze jak chyba nigdy dotąd. No ale zawsze lepiej zjechać temat jak baby z magla, nawet nie próbując wniknąć o co właściwie chodzi. I znów działa mechanizm stada owieczek, który widzi się przy wątkach typu "oceńcie ciuch". do forum moda ma się to nijak, ale czy to pierwszy temat nie o modzie na tym forum? (skradzione komórki, cycki kąpielowe, czy sekrety na anti jet-lag jedynej i niezastapionej parówy) Przy okazji to ciekawe, że zawsze jak porusza się cięższy temat, nawet związany z modą (futra z lisów), zaraz odzywają się głosy oburzenia, że "ojejku jejku ktoś nas zmusza do pomyślenia i oglądania takich okropnych obrazków, a fe!". Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: sza 15.06.06, 15:11 > z modą (futra z lisów), zaraz odzywają się głosy oburzenia, że "ojejku jejku > ktoś nas zmusza do pomyślenia i oglądania takich okropnych obrazków, a fe!". A wiesz, że niektórzy potrafią mysleć nawet BEZ obrazków? Bo mają wyobraźnię? Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: sza 15.06.06, 15:12 i co, jak sobie wyobrażają takie paskudne obrazki to nic im nie jest, dopiero jak zobaczą to schodzą na zawał? Czyli jednak siła obrazów jest wielka... Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: sza 15.06.06, 15:17 ingeborg napisała: > i co, jak sobie wyobrażają takie paskudne obrazki to nic im nie jest, dopiero > jak zobaczą to schodzą na zawał? Czyli jednak siła obrazów jest wielka... Nie chodzi o to. Chodzi o to, że ja na codzień wiem , że jest mnóstwo chorób, upośledzeń, okaleczeń i naprawdę nie jest tak, że jak mi nie pokazać i nie postawić przed oczami, to tylko trajkoczę o tych spineczkach i sukieneczkach. Niedawno portal gazeta pokazał np. dzieci wciągane do wojen domowych, zmuszane do zabijania swoich przyjaciół , żeby "się zahartowały" ("dobrze było, ale płakałeś"). Wiem o tym od kilku lat. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: sza 15.06.06, 15:25 okej, rozumiem. nie mówię że jest tak, że tu są same puste panny, które nic, tylko o spineczkach [chociaż parę takich pewnie by się znalazło]. tylko zachęcałam żebyście ten program obejrzały, chociażby dla polepszenia samopoczucia, bo to naprawdę nie było traumatyczne. tak jak napisałam, po pierwszych pięciu minutach przestawało się zwracać uwagę na jej wygląd a zaczynało się zauważać normalnego radosnego dzieciaka pod bliznami. rozumiem, że część z was nie lubi oglądać obrazów np. z wojny czy klęski głodu gdzieśtam, bo to wpędza w straszny nastrój i ma się poczucie totlanej bezsilności. ale to - powtarzam jeszcze raz - nie było smutne. raczej dzięki refleksji przynosiło radość z tego, że jesteś cała i zdrowa i możesz nosić pierśćionki z forum moda bo masz palce. Odpowiedz Link Zgłoś
amo_la_musica_jazz Re: sza 15.06.06, 15:21 Widziałam ten dokument. To straszna tragedia, ale miło było popatrzeć na to, że ta dziewczynka jest pełna życia, energiczna, ruchliwa, wesoła. Mimo tylu cierpień potrafi cieszyć się każdą chwilą, chodzi do szkoły, uczy się pisać, rysować (mimo braku dłoni...), bawi się ze swoimi równieśnikami. Ma wspaniałego ojca, dziadków, którzy bardzo ją kochają i akceptują taką, jaką jest. To dowód na to, jak ważne jest wsparcie otoczenia w obilczu tak wielkiej tragedii. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: sza 15.06.06, 15:27 i o to chodzi. ten ojciec nawet powiedział w którymś momencie że przynajmniej na razie ona po prostu nie zwraca uwagi na swoje ograniczenia. respect dla małej terri. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 15:21 Inge, wiele spośród osób piszących na tym forum i na innych ma poważne problemy, cierpi, boryka się z cierpieniem bliskich. Pogadanie o spineczkach i szmineczkach to właśnie sposób na odreagowanie. Wirtualny świat - chwila oddechu od codziennych problemów: najbliższa przyjaciółka właśnie straciła trzecie dziecko, a na kolejne nie ma już szans; bliska osoba po kolejnym udarze cierpi na głęboką afazję i trzeba się nią zajmować jak dzieckiem; inna bliska osoba umiera na raka... Nie potrzeba telewizji, żeby zetknąć się z rzeczywistością. Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 15:25 nie przeczytałaś moich poprzednich odpowiedzi, co? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 15:36 Nie, odpowiadałam na dwa pierwsze twoje posty. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 15:41 nessie-jp napisała: > Inge, wiele spośród osób piszących na tym forum i na innych ma poważne problemy > a skad ona ma to wiedziec? w jej wieku ciagle jeszcze niczego sie nie doznalo wiec medialny widok nieszczesc (cudzych) zastepuje znajomosc wlasnych chociaz z drugiej strony sa ludzie ktorym cale zycie uplywa na ogladaniu obrazkow Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 16:05 skąd mozesz wiedzieć ile przezyłam? Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 17:00 ingeborg napisała: > skąd mozesz wiedzieć ile przezyłam? z twoich wypowiedzi Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 17:36 nie tobie to oceniać. nie masz pojęcia o czym mówisz. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 18:43 i ta reakcja potwierdza ze mam racje Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 23:28 i ten post potwierdza że jesteś zgryźliwą babą której wydaje się że zjadła wszystkie rozumy. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: wrzućcie jedynkę 16.06.06, 02:14 corciu, nie badz klotliwa, to bardzo brzydka cecha charakteru a skoro juz uwazasz ze nie mnie oceniac twoj infantylizm to moze zastosujesz zasade do siebie: nie tobie oceniac co mnie sie zdaje ze zjadlam Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: wrzućcie jedynkę 24.06.06, 16:24 nie jestem dla ciebie córcią. i całe szczeście. Odpowiedz Link Zgłoś
babunowa Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 16:41 ... Oglądałam,ogromny dramat,ale jednocześnie niewyobrażalna radość u tej dziewczynki:)fantastyczna scena z peruką i jej czesaniem,albo z dwoma misiami w szpitalu.Wypowiedzi rodziny,babci i ojca,wspólne wspieranie się w tej sytuacji.Realizm,ale także i optymizm. Polski akcent w dokumencie-lekarz.Swoją drogą w czasie emisji byłam dumna,że nasi lekarze mogą pomagać na świecie potrzebującym,ale też smuciłam się,ze nie będą mieli możliwości pomóc w kraju,gdzie także zdarzają się takie sytuacje. Godzina emisji-jak zwykle tragiczna,ale do tego niestety nas przez lata przyzwyczaiła telewizja,że wartościowe dokumenty lecą albo w godzinach bardzo rannych (np. o rodzinkach,które pozbywały się nadwagi,o zwierzętach,o architekturze),południowych w dni powszednie,co by za dużo ludzi teog nie obejrzało(o odżywianiu i zdrowiu-chorobach z cyklu 'co ci dolega' i obalające mity na temat różnych przypadłości),albo w godzinach nocnych.Ja ubolewam,bo takie programy edukują,otwierają oczy na pewne zjawiska,a także zmuszają do myślenia.Ratunkiem jest nagrywanie tych wszystkich programów. Odpowiedz Link Zgłoś
babunowa Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 17:29 przeczytalam caly watek i nie mam pojecia dlaczego wypowiadaja sie osoby,ktore tego nie ogladaly. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: wrzućcie jedynkę 15.06.06, 18:44 byc moze dlatego ze to nie jest temat na to forum, w mysl zasady "glupie pytanie glupia odpowiedz" - watek od sasa wypowiedz od lasa Odpowiedz Link Zgłoś
babunowa Re: wrzućcie jedynkę 16.06.06, 01:39 a ja uwazam,ze wrazliwosc i chec zycia nigdy nie wychodza z mody i sie nadaja na to forum.W dokumencie bylo wiele modnych i modowych watkow. Odpowiedz Link Zgłoś
babunowa do zettrzy 16.06.06, 01:42 co do wiedzy o zyciu-mozna miec 5 lat i wiedziec wiele,tak samo jak miec 60 i nie wiedziec nic.Konkretnemu wiekowi nie moze byc automatycznie przypisywana naiwnosc zyciowa lub madrosc i doswiadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: do zettrzy 16.06.06, 02:03 Wiesz, dla mnie niesmaczne w tej całej sprawie jest właśnie to, że aż telewizji potrzeba, żeby dostrzec wokół siebie cierpienie i uwrażliwić się. Niezależnie od wieku. A reportaży w stylu Reader's Digest po prostu nie cierpię. Jest to forma żerowania na chorobie i bólu tego dziecka. Łakomy kąsek dla wampirów emocjonalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
babunowa Re: do zettrzy 16.06.06, 02:27 Wydaje mi sie,ze kazdy zdaje sobie sprawe z tego co sie dzieje dookola niego,z czym boryka sie swiat,ale ludzie maja rozna wrazliwosc.Jak napisalas na innym forum,czlowiek jest istota nieodgadniona,dlatego niektorym wystarczy swiadomosc,ze rozne dramaty na swiecie sie rozgrywaja,inni musza to zobaczyc.Wielu osob ogladanie roznych dokumentow dostarcza refleksji na temat wlasnego zycia i postepowania.Dla innych dowodem,ze czlowiek potrafi radzic sobie w ekstremalnych dla siebie sytuacjach,ze potrafi sie smiac,cieszyc.A byc moze dla osob,ktore borykaja sie na codzien z podobnym problemami,sa swego rodzaju pokrzepieniem. Dokumenty,sa takim samym produktem jak kazdy inny,jedne sa gorsze,drugie lepsze.Dobrze jednak,ze sa.Nie wszystko bowiem jestesmy w stanie przeczytac w gazetach,nie wszystko zobaczymy w programach informacyjnych.Do dzis pamietam,ze dla mnie wiele lat temu,pierwszym zrodlem informacji o okaleczaniu kobiet w Afryce byl wlasnie film dokumentalny.Nie wiem,czy tak bardzo by to na mnie wplynelo i wtedy i dzisiaj,gdybym uslyszala o tym 4 zdania w programie info.Obrazy jednak maja sile oddzilywania. Mysle,ze ingeborg napisala,abysmy wrzucily jedynke pod wplywem impulsu,bo chciala sie podzielic tym,co zobaczyla,bo pewnie traktuje to forum nie tylko jako zrodlo suchych informacji,ale jako grupe kobiet,z ktorymi moze podzielic sie jakims info.I to bylo wlasnie to. Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: do zettrzy 16.06.06, 02:34 tutaj masz 999% racji - te reportaze w koncu generuja dochod dla stacji telewizyjnych, jakby ktos przeoczyl taki drobiazg i nie sadze ze ktos skutkiem tego reportazu dostrzegl ciepienie czy przybylo mu wrazliwosci - zauwaz ze intencja tego watku jest dokuczenie uczestniczkom forum Moda, przy czym autorka, z wysokosci swoich 15 lat, usiluje udzielic nagany moralnej tym wszystkim wielbicielkom sukieneczek i spineczek obrzydzenie bierze na widok kazdego takiego wcielenia Nadiezdy Krupskiej, a fuj Odpowiedz Link Zgłoś
zettrzy Re: do zettrzy 16.06.06, 02:25 misiu, nie wiem ile lat ma ta jedzowata walkyria, tego, ingeborga, ale fakt ze z tego watku bije dziecinnym nadeciem typowym dla pannicy zyjacej mediami, kolorowymi pisemkami i filmikami w tiwi i ogromnie sie ekscytujacej czyims nieszczesciem tak masz racje, taki rodzaj "wrazliwosci" jest ogromnie modny, a teraz szybciutko powiedz mi jaka wrazliwosc - te prawdziwa, nie na pokaz - ma ktos kto walnal te chamskie posty w stylu "nie tobie oceniac", widoczne u gory Odpowiedz Link Zgłoś
ingeborg Re: do zettrzy 16.06.06, 19:17 mam tylko nadzieję, że menopauza nie będzie tak mi się rzucała na mózg jak zettrzy Odpowiedz Link Zgłoś
baba51 Re: do zettrzy 16.06.06, 22:20 ingeborg napisała: > mam tylko nadzieję, że menopauza nie będzie tak mi się rzucała na mózg jak > zettrzy Skąd się biora takie chamki, jak ingeborg? Nick pasuje, jak ulał, taka frau ingeborg, rumiana dziołcha z kopyścią w tłustej łapie, czerwone poliki, jasne kosy do pasa, słoma z butów, kapusta w garze. Odpowiedz Link Zgłoś
kate-gun Re: wrzućcie jedynkę 16.06.06, 22:47 widzialam. wlaczylam to zupelnie przypadkiem. chcialam przelaczyc. nie lubie i nie ogladam takich programow, tym razem jednak obejrzalam do konca, po prostu caly czas nie moglam uwierzyc, ze osoba z taka iloscia poparzen byla w stanie przezyc i pozniej w miare normalnie funkcjonowac. potwornie szkoda mi tej dziewczynki i jej ojca, zastanawiam sie czy kiedykolwiek zalozy wlasna rodzine itp, mysle jak jej bedzie przykro gdy jej kolezanki zaczna sie umawiac z chlopakami, a ona nie... ech ingeborg, moglas dac ostrzezenie przed linkiem, ja nawet mimo tego, ze wiem co tam zobacze, boje sie zajrzec :/ Odpowiedz Link Zgłoś