Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Moda Woodstockowa :)

    23.07.06, 21:56
    Niestety na Przystanku Woodstock nie byłam już 4 lata :( teraz też mnie nie bedzie :( ale zastanawiałam się jakie ciuch wzięłąny do plecaka gdybym jechała. Na pewno odgrzebałabym stare glane, ale z resztą problem.. Musiałabym zrobić szybki maraton po ciucholandach chyba :)
    A wy co byście na siebie włożyły jadąc na Przystanek Woodstock? Dałbyście tam radę w tym co macie na sobie najczęściej? Chyba że wy z tych, co myślą, że brudno, brzydko i ble na Woodstocku i szerokim łukiem omijać?
    A może któraś z was była i opisze co miała na sobie?
    Ech.. to były czasy.. :D
    www.wosp.org.pl/przystanek/index.php/14/2
    Obserwuj wątek
      • facecja Re: Moda Woodstockowa :) 23.07.06, 22:10
        eee, ja ani razu nie byłam, za to zbierałam się chyba z 5 razy... teraz tez sie
        nie wybiorę, bo bez sensu tak samej, ale pomarzyc mozna ;)

        z ciuchami nie byłoby problemu - się chodzi w martensach, trampkach, w
        niecekinowatych topach. w własnoręcznie powyszywanych i pocietych sztruksach
        juz rzadziej, ale nadal są gdzieś w szafie - podobnie włąsnej roboty koszulki.

        O ile nawet mój codzienny ubiór raczej pasowałby do tego towarzystwa, o tyle
        chciałabym, żeby jeszcze fryzura była bardziej dopasowana ;)

        PS: niezły wątek, ciekawe, ile odpowiedzi będzie. i ile pojawi sie głosów, że
        jestesmy płytkie, myśląc o ciuchach w kontekscie PW ;)
        • ex_oriente_lux Re: Moda Woodstockowa :) 23.07.06, 22:19
          Ja się spodziewam odpowiedzi typu: a co to jest Przystanek Woodstock? A fe, ble, gnój, smród, ubustwo! :P
          Tęsknię za tym klimatem i "tymi" ciuchami, a na woodstock juz pewnie nie pojade, bo fakt, bez sensu tak samej.. o ludzi teraz ciężko.. :(
      • 8vanilia8 Re: Moda Woodstockowa :) 23.07.06, 22:20
        Hehe z checia bym pojechała :). Ale czasu brak :(. Co do ubioru, mysle ze
        napewno byly by to trampałki do tego jakas czarna koszulka badz w kolorze khaki
        (najlepiej tzw. tank top) z jakims nadrukiem, badz jakis dłuższy top w tych
        samych kolorach z nadrukiem. Do tego czarne jeansowe rurki (nie te proste na
        calej dlugosci- roznie na nie mowia wiec tlumacze), hym... jeszcze fajny
        paseczek(najlepiej z cwiekami poniewaz podoba mi sie a na taka zabawe jak
        znalazł), odjechana fryzura... delikatny make- up...duza torba potrzeba do
        zmieszczenia potrzebnych podrecznych akcesoriow, duze okulary i moge jechac.
        Dodam jeszcze ze najwazniejsze i tak dla mnie byl by dobry humor i fajne
        towarzystwo :P. Hehe nie wiem czy takim wygladem wpasowałabym sie
        w "towarzystwo" ale taki ubior jak dla mnie jest ok :)
      • klymenystra Re: Moda Woodstockowa :) 23.07.06, 23:11
        heh, w tym, co na co dzien, to pewnie bym nie dala rady, bo w dlugiej kiecce
        byloby ciezko. glany, dzinsy, t-shirt ? gdzie, jak gdzie, ale to chyba nie jest
        miejsce na przejmowanie sie wygladem :)
      • nadinka_nadinka Re: Moda Woodstockowa :) 24.07.06, 07:04
        z fryzura nie mialabym problemu, bo i tak prawie lysa chodze :-) glany tez w
        piwnicy leza. a ciuchy ... dzinsow nie zalozylabym, bo upal. pewnie jakies
        bojowki 3/4 albo szorty i tank top. hehe, a gdzie te czasy, kiedy cale lato
        biegalam w glanach, na czarno i wcale nie bylo mi goraco :D
        • klymenystra Re: Moda Woodstockowa :) 24.07.06, 18:31
          co nie ?
          to byl fenomen... pamietam moj ukochany stroj na upaly takie, jak teraz- mialam
          15 lat:
          czarna dluga ale przewiewna spodnica, czarny top, czarna rekawiczka bez palcow
          (sic!), rozpuszoczne wlosy, glany. i czulam sie dobrze :) chyba jednak z
          wiekiem zmienia sie gospodarka cieplna w organizmie :)
      • wuj_truj Re: Moda Woodstockowa :) 24.07.06, 08:31
        Na Woodstocki nie ma co się przebierać - ja jeździłam w tym w czym chodziłam
        normalnie, tym bardziej że Przystanek był przystankiem w podróży gdzieś dalej.
        Teraz też wzięłabym normalne moje ubrania, to znaczy te casualowe, ewentualnie
        odkurzyłabym moje białe martensy (pogrzeb ostatnich trampek odbył się w zeszłym
        roku:(()
        Ja tam nie lubię przebierać się za hippisa czy punczora, jestem kim jestem i z
        tym mi dobrze, także tam.
        Chętnie bym pojechała, czaję się od kilku lat, bo ost raz to byłam chyba ho ho,
        w 2001 roku? albo 2 , ale wyjeżdżam gdzie indziej. Jeśli będę w PL w przyszłym
        roku, obiecuję, odbiję sobie te wszystkie lata !
      • lanja Re: Moda Woodstockowa :) 24.07.06, 09:06
        Byłam raz, na szczęście już wyrosłam (ale sztywniara się ze mnie zrobiła,
        hehe:), w owych nastoletnich czasach ubierałam się raczej kiepsko, ale i tak
        byłam jedną z najelegantszych osób na PW. Można powspominać, ale to już nie dla
        mnie.
      • totalna_apokalipsa Re: Moda Woodstockowa :) 24.07.06, 09:28
        Byłam dokładnei raz.Przystanek był wtedy jeszcze w Żarach i pamiętam potworną
        ilość kurzu i piachu - naparwdę najsensowneij to było tam się ubrać w
        jednoczęsciowy kostium kapielowy, jak najkrótsze szorty i glany ------>
        kostium, zeby sie za bardzo nie ubrudzić , ewentualnie móc od ręki umyć, glany,
        zeby cienie podeptali pod sceną i szorty, zeby tylna cześć ciała nie budziła
        entuzjazmu rozochoconych piwem . :)))

        Ale chyba sie juz naprawdę starzeje, bo jak myslę o tym, ze maiąłbym załozyc
        glany w taka pogodę , to mną trzęsie:) No nie wiem, jakos tak Opener jest mi
        już teraz bliższy.
      • karol_ka66 Re: Moda Woodstockowa :) 24.07.06, 10:47
        ostatnio na woodstocku byłam dwa lata temu a pierwszy raz chyba z 9 lat temu
        (ach! jaka była wtedy młoda) a ubierałam się zawsze w moje normalne ciuchy,
        tyle, że wtedy nie chodziłam do pracy i na codzień mogłam nosić wszystko co mi
        się podobało. a teraz? chyba bym nie wydziwiała i nie szukała starych glanów
        (choc właściwe na taką imprezę żal innych butów, a poza tym glany najlepiej
        chronia nóżki ...) no więc może moje stare zielone martensy, a do tego w dzień
        jakaś krótka, lekka sukienka, chustka na głowę i duże okulary słoneczne,a w nocy
        do tego jeansy(pewnie granatowe megany wranglera -ukochane!) i bluza z kapturem
        i moja wielka czerwona torba (noszę ją normalinie); tak spojrzałam na siebie
        teraz i stwierdziłam, że gdybym zlote sandałki zamieniła na jakies inne buciki
        (choćby trampki) to mogłabym jednak od razu na woodstock pojechać(spódniczka i
        polówka w różnych odcieniach fioletu i czerwone korale - zielone butki wyglądały
        by do tego super)! ale nie pojadę...nie mam czasu...może w przyszłym roku,
        troche tęsknie za tamtymi klimatami...postarzałam się
        • pump_it_up Re: Moda Woodstockowa :) 24.07.06, 18:20
          ja bylam 3 razy na woodstocku. a jesli chodzi o ubior to po brudowsku:D;)
      • lunalovelight Re: Moda Woodstockowa :) 24.07.06, 18:38
        nie wiem, do jakiej grupy ja sie zaliczam, bo na przystanku bylam lat temu 7 i
        wpisywalam sie odzieniem w tlum (zwiewna sukienka, czarne grindersy, oko na
        czarno, plecak kostka, rozciagniety sweter), co nie zmienia faktu, ze bawilam
        sie tamze tak sobie, bo to byl ten rok, kiedy zwalilo sie tam prawie 300 000
        luda i NIE DA SIE UKRYC, ze bylo brudno i brzydko ;).

        dzis nie wybralabym sie na p.w. z 2 powodow: brud straszny + brak jakichkolwiek
        glanow, kostek i innych elementow licealnej pozy (mojej w kazdym razie) :P.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka