bocian.x
24.07.06, 15:44
ciekawi mnie skad biora sie naiwni (bez obrazy) ludzie którzy dokonuja w
zasadzie nieracjonalnych ekonomicznie zakupów na allegro. pomijając przypadki
kiedy sprzedawcy zawyzaja ceny sklepowe i w rzeczywistosci kupujemy duzo
drozej, to interesują mnie niesamowite ceny własnych często nieprofesjonalnych
wyrobów odzieżowych czy rozniastych torebek. dla przykładu zobaczcie:
www.allegro.pl/item117364759_balerinki_firmyzooko_jedyne_takie_tenisowki_roz39.html
a tutaj wspaniały, niesamowicie twórczy artysta "upiększył" tenisówki za 30 zł
i teraz są warte uwaga 113 zl:
www.allegro.pl/item117052163_balerinki_emily_emo_punk_rock_tenisowki_unikat_.html
czy pokolenie emo jest az tak bezkrytyczne i pozbawione racjonalnosci
ekonomicznej? pomijając urok tych butów to czy one sa tyle warte? a może warte
są tyle ile emo-kupujący są w stanie zapłacic?