yellow9 06.08.06, 19:47 Czy podjełybyście prace po studiach, nie mając doświadczenia za 1400 zł miesiecznie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tori86 Re: po studiach 06.08.06, 19:49 gdybym miala taka okazje i zadnych lepszych ofert to wzielabym bez zastanowienia, 1400 na poczatek to nie jest zle i w dodatku przy takim bezrobociu P.s. a jaki kierunek skonczylas? bo od tego tez duzo zalezy P.s.2 watek chyba nie do konca na to forum Odpowiedz Link Zgłoś
yellow9 Re: po studiach 06.08.06, 19:54 psychologia, UW A jeśli w umowie napisane jest, ze najpierw przechodze 3 miesieczne szkolenie - (1400 na miesiac), jesli zerwe umowe (zrezygnuje w trakcie szkolenia) ponosze koszt 5000 tys.) nastepnie podpisuje umowe na 1 rok, jesli zerwe umowe place za dodatkowe szkoelnia (nie wiem ile tych szkolen bedzie...) Czy "opłaca" sie pracowac w 18 osobowej firmie? Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: po studiach 06.08.06, 19:56 troche to dziwne z tymi umowami, w firmach prywatnych zawsze jest gorzej niz w panstwowych, szczegolnie w tych "malych" Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: po studiach 06.08.06, 19:59 moze zapytaj doswiadczonych osob, albo zadzwon do PIP i zapytaj sie czy to co jest w umowie, jest zgodne z prawem pracy itd Odpowiedz Link Zgłoś
karola_albi Re: po studiach 06.08.06, 19:56 jasne, że się opłaca jak na początek;) jeśli utrzymasz sie z tej kasy to bierz;) Zawsze przecież jest szansa, że w pzryszłości bedziesz więcej zarabiać Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica-francuza Re: po studiach 06.08.06, 19:58 yellow9 napisała: > psychologia, UW > > A jeśli w umowie napisane jest, ze najpierw przechodze 3 miesieczne szkolenie - > > (1400 na miesiac), jesli zerwe umowe (zrezygnuje w trakcie szkolenia) ponosze > koszt 5000 tys.) nastepnie podpisuje umowe na 1 rok, jesli zerwe umowe place za > > dodatkowe szkoelnia (nie wiem ile tych szkolen bedzie...) > > Czy "opłaca" sie pracowac w 18 osobowej firmie? Czemu nie? Inne aspekty są zniechęcające, to ponoszenie kosztów, ale robotę trudno dostać. Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: po studiach 07.08.06, 11:49 hmmm a dalabym sobie uciac reke ze SWPS ;) a to wszytsko zmienia ;) Odpowiedz Link Zgłoś
marisa_tomei Re: po studiach 06.08.06, 19:56 Mam skonczone studia, wieloletnie doswiadczenie i podjelabym prace za 1400 zl. Za samo skonczenie studiow jeszcze nikt nie płaci. Płaci sie za umiejętności radzenia w pracy i z obowiązkami. Odpowiedz Link Zgłoś
mikams75 Re: po studiach 06.08.06, 19:57 1. zadalabym sobie pytanie - jakie mam niezbedne wydatki (oplaty, rachunki, leiki itp, bez ciuchow oczywiscie) i czy bylabym w stanie za to przezyc 2. czy mam lepsze oferty 3. Jesli 1-tak, 2-nie - prace wzielabym, bo kazda praca jest dobra, w ktorej mozesz sie rozwijac i zdobywac doswiadczenie. Odpowiedz Link Zgłoś
marisa_tomei Re: po studiach 06.08.06, 19:59 mikams75 napisała: > 1. zadalabym sobie pytanie - jakie mam niezbedne wydatki (oplaty, rachunki, > leiki itp, bez ciuchow oczywiscie) i czy bylabym w stanie za to przezyc Zakladajac, ze nie ma innych ofert - jesli nie bylaby w stanie za to przezyc (1400 zl) albo przezyc ledwo ledwo - lepiej chyba i tak wziac te prace i zdobywac doswiadczenie (ktore w sumie powinno sie zdobywac juz na studiach) niz nie miec ani kasy ani mozliwosci zdobycia doswiadczenia? Odpowiedz Link Zgłoś
yellow9 Re: po studiach 06.08.06, 20:00 boje sie, ze mnie wrobią z tą umową.. za (około) 1 rok planuje wyjechac do Stanów. Boje się, że jak zrezygnuje bede musiala poniesc koszty szkolenia (to moze byc przeciez 7, 8 , 20 tys?) Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: po studiach 06.08.06, 20:09 mowie ci zadzwon do PIP i sie wszystkiego dowiedz!! z prywaciarzami nigdy nic nie wiadomo ja osobiscie nie podpisalabym jej, bo nigdy nie wiadomo co sie w zyciu wydarzy, a wydaje mi sie ze to za duze ryzyko Odpowiedz Link Zgłoś
yellow9 Re: po studiach 06.08.06, 20:15 myślisz? tori86 a jesli mogę zapytac Ty pracujesz w firmie prywatnej czy panstwowej? Odpowiedz Link Zgłoś
troubleska Re: po studiach 06.08.06, 20:18 Pracodawca może niestety tego żądać i spryt "prywaciarzy" nie ma tu nic do rzeczy. Jeżeli inwestuje w Ciebie (szkolenia), oczekuje lojalności. Nawet ma prawo zażądać w umowie aż trzyletniego okresu, kiedy to od nich nie odejdziesz. Sad but true. Ja z uwagi na wymóg podpisania "lojalki", nie przyjęłabym oferty, ale to już moje prywatne obiekcje... A tak w ogóle to ten wątek powinien być zamieszczony na Dilbertozie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
tori86 Re: po studiach 06.08.06, 20:20 nie pracuje teraz nigdzie, ale kiedys pracowalam w prywatnej firmie i umowa o prace byla normalna, to znaczy mialam takie prawa jak panstwowi, moglam odstapic od umowy w ciagu dwoch tygodni, albo pozniej dobrowolnie zrezygnowac i tak zrobilam, bo niestety nie dalam rady psychicznie i nie ponioslam zadnych kosztow Odpowiedz Link Zgłoś
trocineczka Re: po studiach 06.08.06, 20:30 Lojalek nie trawie, no ale coz.. jesli nie masz doswiadczenia i zadnych lepszych ofert, to radze przyjac. W tej chwili nie dosc, ze jest bezrobocie calkiem spore, to jeszcze studentow bez doswiadczenia praktycznie nie ma (90% pracuje juz na studiach..za grosze, ale chodzi wlasnie o zdobywanie doswiadczenia), wiec choc 1400 zl, to niewiele, pozwoli Ci zdobyc niezbedne doswiadczenie i szukajac pracy po raz kolejny, bedziesz miala wiecej argumentow. Swoja droga, pozdrowienia dla kolezanki 'po fachu' ;) Odpowiedz Link Zgłoś
alex_koz Re: po studiach 06.08.06, 21:17 bardzo odpowiednie pytanie na forum moda. bravo! a jakie sa inne alternatywy? od tego uzalezniam odpowiedz na to pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
perseidaa Re: po studiach 06.08.06, 23:33 jeśli w Warszawie - to nie. W innych miastach to niezła pensja jak na początek. Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 Re: po studiach 07.08.06, 10:31 jeśli ktoś po moich studiach zapragnąłby mi płacić na rękę 1400 zł miesięcznie, byłoby super...ale nie znam się na rynku pracy dla psychologów. Odpowiedz Link Zgłoś
asiawoodstock Re: po studiach 07.08.06, 11:16 Ludzie rzucają się się na psychologię, politologię i socjologię niczym sępy na padlinę a potem pracy nie mają i się dziwią... Chyba, że Ciebie Yellow psychologia szczególnie interesuje, to wtedy rozumiem Twój wybór... Ja teraz będę na drugim roku stosunków międzynarodowych, spec. Wschodoznawstwo (UAM) i właśnie dzisiaj mam szkolenie w związku z pracą, którą będę wykonywała jak długo chcę (będą to umowy o dzieło) i mimo studiowania dziennie. Same studia nie wystarczą, trzeba zdobywać doświadczenie. Bo tytuł magistra nic nie znaczy... Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: po studiach 07.08.06, 11:19 Psychologia wcale nie jest taka zła, chociaż dzisiaj jadąc do pracy czytałam, że tylko 7% absolwentów rzeczywiście się nią zajmuje - ale bardzo proszę wskazać mi studia, po których 100% absolwentów pracuje w wyuczonym zawodzie ;) nie ma takich. Ja bym nie narzekała, wręcz przeciwnie. Jak na pierwszą pracę to nie jest mała kasa, a zawsze tam pracować nie trzeba. Można zdobyć doświadczenie i po pewnym czasie odejść. Odpowiedz Link Zgłoś
isia85 Re: po studiach 07.08.06, 14:30 praktycznie jestem na 3 roku dziennych stosunkow miedzynarodowych na AE specjalizacja europeistyka, chociaz nie mam jeszcze wpisu z wf-u (z ktorego jestem zwolniona). Staram sie własnie o prace w dziekanacie, jesli to nie wypali zatrudnie sie chocby w supermarkecie. mam bogatych rodziców jednak sama sie utrzymuje wiec podejmuje sie kazdego mozliwego zajecia, uczestnicze w kazdym mozliwym szkoleniu, kursie...mam nadzieje ze kiedys zbiore tego owoce i bede miała ta swiadomosc iz do wszystkiego doszłam sama. Odpowiedz Link Zgłoś
jolalojalna2 Re: po studiach 07.08.06, 11:36 ja po studiach bez doświadczenia oczywiscie dostałam 1200zł na rekę. dzis dosteję ponad 2000 w tej samej firmie a nie minął jeszcze rok. dowiedz się jakie masz możliwosci awansu. w moim przypadku opłacało się. za 4 miesiące czeka mnie kolejna podwyżka. jestem inzynierem i nie wiem jak sprawa wyglada w twoim zawodzie Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: po studiach 07.08.06, 11:47 hmmm.. chyba zalezy od tego co bym soba reprezentowala na ile jestem wyspecjalizowana w branzy w krorej chce pracowac... jaki mam dorobek? czy jestem w tym lepsza od innych? czy to wynagrodzenie tymczasowe przez okres umowy na okres probny... tego jaka jest moja sytuacja finansowa wiele lat temu :) mieszkajac z mama jeszcze jako studentka pracowalam za kosmiczna sume 670 zl miesiecznie w wielkiej hamerykanskiej korporacji o nazwie P&G ;) nie przypominam sobie zebym dowiozla wyplate do domu ;) puszczalam wszytsko w drodze powrotnej... nie bylo sie nad czym rozczulac ;) Odpowiedz Link Zgłoś
elizamag Re: po studiach 13.08.06, 16:58 ja jestem na etapie poszukiwan pracy. Wlasnie skonczylam licencjackie i nie mam doswiadczenia... nawet za 800 bym poszla, byle bylo to cos zwiazanego ze studiami... ale mieszkam z rodzicami, wiec te 400 na miesiac by mi narazie starczylo (400 na studia zaoczne)... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
cioccolato_bianco Re: po studiach 13.08.06, 17:02 zalezy jaka to by byla praca :) i jakie bym miala inne mozliwosci. Odpowiedz Link Zgłoś
animi Re: po studiach 13.08.06, 17:11 Ja na pewno bym podjęła... Ale musisz rozważyć, jakie masz plany na przyszłość - co z tym wyjazdem? Bo płacić za te szkolenia chyba byś nie chciała. ;) Ale jeśli to praca mniej więcej "w zawodzie", to ja bym się nie zastanawiała. Niedługo sama będę sukać, jestem w bardzo podobnej sytuacji jak Ty i chyba bym się długo nie zastanwaiała nad taką ofertą. :) Odpowiedz Link Zgłoś
h.e.r.m.i.o.n.a Re: po studiach 13.08.06, 17:31 Mam pytanie czy większość z was jest po studiach humanistycznych? Czy jest tu ktoś po geodezji? Właśnie się dostałam i wszyscy twierdzą, że dobrze wybrałam i że w przyszłości będę miała pracę. Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: po studiach 13.08.06, 18:22 to czy ma sie prace czy nie w niewielkim stopniu zalezy od kierunku naukowego :) i nikt nie da Ci gwarancji, ze studiujac to czy tamto znajdziesz zatrudnienie... jak dla mnie takie prognozy to lipa... co bedzie sie dzialo w nazym grajdole trudno przewidziec... jedyny ratunek miedzynarodowa matura i studia w jakims normalnie funkcjonujacym kraju ;) ja jako jeden z kierunkow kszalcenia wybralam galaz nauki ;), ktora raz moze byc uznana za zalete, raz wade przez potencjalnego rekrutujacego :) obecnie (freelancer) wykorzystuje wiedze zdobyta w czasie studiow, ale nie przyznaje sie do kierunku jaki skonczylam, bo bardziej mogloby mi to zaszkodzic niz pomoc... jestem w tej dorej sytuacji, ze nie musze sie nikomu z niczego tlumaczyc, a dyplomy nie maja znaczenia Odpowiedz Link Zgłoś
sumire Re: po studiach 13.08.06, 18:51 potwierdzam :) 90% ludzi, których znam (i ja sama) zajmuje się czymś zgoła innym, niż teoretycznie powinni. kierunek studiów o niczym nie świadczy. Odpowiedz Link Zgłoś
kropisia Re: po studiach 13.08.06, 20:59 A czy ta lojalka do podpisania jest w ogole legalna? Nie masz jakiegos znajomego prawnika, ktory para sie prawem pracy? Odpowiedz Link Zgłoś