Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem??

    22.08.06, 20:20
    Często widuje różne dziwne rzeczy w dziedzinie mody... ale jednego nie jestem
    w stanie wybaczyć: wystających ze spodni stringów, włosów ufarbowanych u góry
    na blond na dole na czarno, różu od stóp do głów, przesandnej solarowej
    opalenizny, cekinowatych, złotych bądź srebrnych dodatków... może jestem
    nietolerancyjna... ale dla mnie to paskuctwo:/ co Wy na to??:>
    Obserwuj wątek
      • asiawoodstock paskudztwo 22.08.06, 20:22
        ;-)
        • blue_phoebee Re: paskudztwo 22.08.06, 20:34
          przykłady można jeszcze mnożyć... ostatnio widziałam zółte kozaki do fioleowej
          spódnicy...:/
          • maggi9 Re: paskudztwo 22.08.06, 20:57
            A co złego w takim połączeniu?
          • hanureku Re: paskudztwo 22.08.06, 21:15
            kurka, gdybym gdzies dorwala zolte kozaki to chyba bym z nimi spala nichym LaPa
            ze swoja Fendi :)
          • gaggi Re: paskudztwo 12.09.06, 20:21
            żółty + fiolet: jak najbardziej połączenie! o co chodzi? Ja tez widzialam zolte
            kozaki, zamszowe, na slupku - dziewczyna mi dzis smignela na ulicy, suuuper.
      • iza-beza Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 22.08.06, 21:15
        Poważne zagadnienie z dziedziny estetyki;-)
        Ekstrawagancja jest chyba jak ktoś coś nosi ze szczerego serca, kicz-jak
        bezmyślnie naśladuje, bo podobno modne.
        Cekiny i niemowlęcy róż już zdecydowanie odchodzą, podobnie solarka-ufff
        • softie Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 22.08.06, 21:26
          Tak, bo kicz to zjawisko kontrowersyjne jak i wzgledne (czasem potrafi zamienic
          sie w pelnowartosciowe dzielo :-) trudno okreslic ale tu w pytaniu moze
          zazwyczaj wszystko latwe lub plytkie w odbiorze.
          • iza-beza Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 22.08.06, 21:45
            Sądzę, że takiemu rozgraniczeniu mogą podlegać wyłącznie rzeczy niełatwe w
            odbiorze(kicz stuprocentowy rozpoznajemy bez trudu). Ale np. dziwne fryzury i
            makijaże 2 wątki powyżej:kicz czy ekstrawagancja? :)
            • softie Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 22.08.06, 22:26
              Krytycy zawsze mieli watpliwosc...

              Kwestia "Taki styl": Mysle, ze warto poznac przeslania autorek - ich wyglad
              chyba nie podlega powszechnie rozumianemu pieknu, stad ich dzialanie zapewne
              nie sluzy podkresleniu owej plytkiej ladnosci (natomiast juz samym wzbudzeniem
              emocji moga stanowic sztuke). Skoro nie podlegaja standardom, stanowia
              dziwactwo. A dziwactwo prowadzi do ekstrawagancji :-)
              • iza-beza Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 22.08.06, 22:53
                softie napisała:

                > Krytycy zawsze mieli watpliwosc...

                Chyba średnio wyrobiony odbiorca nie nazwie jelenia na rykowisku ambitnym
                dziełem ;-)Współczesna kultura uwielbia bawić się kiczem, to inna rzecz.
                >
                > Kwestia "Taki styl": Mysle, ze warto poznac przeslania autorek - ich wyglad
                > chyba nie podlega powszechnie rozumianemu pieknu, stad ich dzialanie zapewne
                > nie sluzy podkresleniu owej plytkiej ladnosci (natomiast juz samym wzbudzeniem
                > emocji moga stanowic sztuke). Skoro nie podlegaja standardom, stanowia
                > dziwactwo. A dziwactwo prowadzi do ekstrawagancji :-)

                Hmm, coś jest na rzeczy. Ale czy zastosowane środki nie należą przypadkiem do
                repertuaru tanich efektów? Razi mnie tu zwłaszcza przeładowanie :-)
                • softie Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 22.08.06, 23:28
                  W swym pierwszym zdaniu bardziej mialam na mysli rozterki typu dadaizm:-) bo
                  jelen na rykowisku to haslo zakodowane w naszych umyslach, przy innych sredni
                  odbiorca juz moze sie zgubic (stad np powstaja taki watki);-). Dlatego bym byla
                  ostrozna w tym co oczywiste, a co nie, bo to podlega subiektywnej ocenie. Dla
                  niektorych (niekoniecznie wiejskich artystow) i taki jelen moze byc
                  pelnowartosciowym dzielem.

                  Przeladowanie, brzydota dla samej siebie = tanie efekty - calkiem mozliwe:-)
      • tipsiara Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 22.08.06, 21:19
        kicz-tipsy zwłaszcza ze wszystkimi kolorami na jednym pazurze ułożonymi w
        jakies paskudne wzorki, no i spodnie zwężane cos paskudnego chociaż niektórzy
        rurkami je zwą
        • alien999 Glupota 22.08.06, 21:49
          Oto przyklad np firm:

          1) Adidasa sa dwa rodzaje ubran wiec:

          Orginal (sa specjalnie projektowane dla mulatow, hindusow, w samych USA mieszka
          kilka milionow mlodych mulatow, dosc bogata grupa np Zydzi Mulaci (klasa
          srednia liczaca w USA 50o tys ludzi, w tym 300 tys w miare osob ktore to moga
          kupic)
          Performance (ktos na ulicy w performance obciach do potegi, kurtka z logo
          performance zamiast orginal - smiech ma sali)

          2) Nike jest dla Czarnoskorych, i jest tak szyte by ludzie z tej grupy to
          kupowali np klienci z USA, Europy Zachodniej

          3) Puma jest dla Azjatow (i tak jest Projektowana)

          To jest koszmar jesli ktos w Polsce chodzi w 3 z tych firm, nie wiem czy to
          glupota czy brak gustu. Dla mnie jedno i drugie.
          • armide Re: Glupota 22.08.06, 22:48
            a jakby ci ktos nie powiedzial ze puma jest dla azjatow to bys poznala sama po
            kroju czy materiale ? i naprawde nie wiem jak twoj watek ma sie do kiczu czy
            ekstrawagancji, te trzy firmy ktore podajesz maja zasieg swiatowy gdyby puma
            byla tylko dla azjatow to nie oglalabym jej reklam w Polsce,z reszta jakie
            znaczenie ma logo na ubraniu wazne jest by stroj pasowal do okazji i naszej
            sylwetki a to czy to jest puma adidas czy nike nie ma zadnego znaczenia
            • kinky5 Re: Glupota 22.08.06, 23:15
              mieszkam w Kanadzie i.....pierwsze slysze o jakby to nazwac- rasizmie Pumy, Adidasa i Nike.
              Owszem sa firmy preferowane (ale nie projektowane specjalnie dla ktorejs grupy etnicznej ) przez np.
              czarnoskorych- np G-Unit czy Sean John czy Timberland- ale to tez jest bardziej kwestia mody bo
              znajdziesz osoby innych ras ktore rowniez nosza ciuchy tych firm.

              Nie wiem jak to sobie wykombinowalas- moze masz jakies dowody?
              Tymczasem poczulam sie troche azjatka bo mam 2 pary pumy i troche zydowska mulatka (notabene-
              ciekawe zestawienie) bo mam rowniez buty Adidasa (ciekawe ze Puma i Adidas sa europejskie-
              dokladnie niemieckie- a wedlug ciebie zadne z nich nie szyje dla europejczykow tylko amerykanskie
              Nike!) Ogolnie ciekawy tekst cos a la sensacje o UFO!
              • kinky5 Re: Glupota 22.08.06, 23:21
                zaraz, zaraz a kto robi ciuchy dla nas? bo nie wymienilas europy wschodniej w zadnej kategorii.....

                Jesli chodzi o fiolet i zolc- nie jestem fanem ostrego zoltego ale cos a la musztarda albo tzw. maslany z
                fioletem jak najbardziej....
              • alien999 Re: Glupota 23.08.06, 08:13
                Dowody sa oczywiste wystarczy pojechac do Korei, Japoni by zobaczyc dominacje
                Pumy

                Wystarczy wejsc do jakies dzielnicy czarnoskorych gdzie na boiskach sa wielkie
                loga nike na podlodze, popatrzec na ubrania. Nie widzialam czarnoskorego jak
                narazie w Pumie, a w Nike tak!

                Pogladaj amerykanski katalog adidasa orginal tam mulaci to wiecej niz Polowa
                ludkow ubranych w te ubrania, zobacz kto reklamuje z gwiazd adidas orginal np
                Lenny Kravitz


                A to jakie to masz buty adidasa? Performance? bo jesli performance to one nie
                sa dla mulatow robione tylko dla kazdego! (w nike, pumie tez jest jaka czesc
                ubran tylko sportowych, ale te nie sportowe to juz sa dla tych grup co
                napisalam)

                Masz 3 rodzaje ludkow i poubieraj je w te ubrania, do kogo by pasowal nike,
                adidas orginal, czy puma?


                A to ze biali chodza w tych ubraniach to ich problem, niektore europejki chodza
                w czadorach (to ze ktos chodzi w jakis ubraniach nie znaczy ze to do niego
                pasuje i tyle)
                • kinky5 Re: Glupota 23.08.06, 17:22
                  Nie bylam w azji ale np. w Kanadzie wiele ras nosi pumy. Nie wiem czy Ty bylas w Japonii i w Korei?

                  Widzialam czarnych w Adidasie.....i co to dowodzi?
                  Widzialam mulatow w Nike.......

                  I pewnie moglabym Ci tak caly dzien wymieniac.

                  A to ze np. Katalog adidasa jest pelen mulatow, katalog Zary jest pelen bialych ale to nie znaczy ze
                  inne rasy nie kupuja ich ciuchow, lub jak Ty podjac sie stwierdzenia ze ich wyroby sa PROJEKTOWANE
                  dla konkretnej rasy (czy slyszalas notabene o rownouprawnieniu i czy nie wpadlo ci do glowy ze mialo
                  by to dosc duze konsekwencje gdyby firma projektowala dla okreslonej grupy etnicznej, a dla innych
                  nie? Bo np. Nike bardzo duzo stracilo kiedy wyszlo na jaw ze ich wyroby sa produkowane przez dzieci
                  ponizej zgodnego z prawem wieku zatrudniania gdzies w azji- co by sie stalo gdyby np. murzyni sie
                  dowiedzieli ze puma nie dla nich......).

                  Rozumiem slowo trendy, moda i preferencje ale wydaje mi sie ze np. firma taka jak puma stara sie byc
                  uniwersalna. Np ich buty, kiedys zwyczajnie sportowe sa w chwili obecnej bardzo popularne, noszone
                  nawet do garniturow.

                  Co do czadorow to jest troche naiwny argument- nie mowilysmy nic na temat religii. A czy pasuje czy
                  nie- (naprawde dziwne myslenie) - nie wazne to jest wymog czysto religijny a nie moda!!!!

                  Nie wiem czy moje adidasy to performance czy nie bo szczerze mowic mnie to nie obchodzi....nawet
                  jakby producent chcial je produkowac dla kosmitow (a co tam, to dosc duzy rynek zbytu ten nasz
                  wrzechswiat!)

                  I tak z ciekawosci- po pierwsze gdzie mieszkasz-rozumiem ze gdzies w Stanach, a po drugie w jakim
                  obuwiu sportowym chodzisz (zastanawiam sie co sama wybralas)

                  pozdrawiam serdecznie z klonowego liscia!


                  mniej znaczy wiecej
                  • alien999 Re: Glupota 23.08.06, 23:22
                    Hi, oczywiscie to fakt ze sa osoby ktore chodza jak napisalac w tych ubraniach
                    np Azjata z Nike. Oczywiscie te firmy nigdy nie oglosily ze kieruja wlasne
                    produkty dla konkretnej grupy. Choc kampanie Nike jakby patrzec sa dla
                    czarnoskorych mocno adresowane.

                    Puma jest bardzo widoczna w Azji, a Adidas Orginal jest w miare dla kazdego
                    poza Azjatami, i Czarnoskurymi (na moje oko im to nie pasuje za bardzo co firma
                    oferuje, ale performance pasuje kazdemu)

                    Na moje oko kazda firma do kogos adresuje produkty. I coraz bardziej to jest
                    widoczne, firmy takie jak adidas, nike, puma ulegaja znaczacym zmiana. I
                    naprawde trudne jest robic kolekcje dla kazdego, bo mozna zrobic cos sredniego
                    i ok kazdemu pasuje.

                    ale patrzac na najnowsze kolekcje to firmy te odchodza od tego I moze dlatego
                    widze czesto mulatow w adidasach a nie w nike czy pumie. Poprawnosc
                    poprawnoscia, mam gdzies pieprzony rasizm bo to idiotyzm, ale dlaczego ludzie
                    maja miec brzydkie ubrania by pasowaly na kazdego (sredni wyglad) Jak mozna
                    zrobic naprawde cos o wiele bardziej ladnego np jak to zrobil adidas.

                    Ok pytanie mamy 3 ladne kobiety i ubrania:

                    Mulatka
                    Czarnoskora
                    Azjatka

                    I trzy firmy, jakie ubrania by im pasowaly? Pomysl w glowie mniej wiecej, ok
                    zobaczymy co z tego wyniknie.

                    Jesli chodzi o sportowe buty to Adidas
                    Boston, Massachusetts

                    • kinky5 Re: Glupota 24.08.06, 00:51
                      przed chwila mialam dyskusje na ten temat z moim mezem. Pracuje w agencji reklamowej, niedlugo
                      bedzie zmieniac firme i bedzie pracowal dla jednej z firm ktore wymienilas wiec czas aby sie
                      zainteresowal problemem.

                      Zaczne od ogolnego stwierdzenia- produkuje sie i reklamuje sie rzeczy w taki sposob aby ich sprzedac
                      jak najwiecej- starodawna prawda......
                      po co wiec ktorakolwiek z tych firm miala by ochote na swiadome zmniejszenie swoich zyskow?
                      Wezme sie teraz za nike.....nike jest jak juz wczesniej napisalam firma amerykanska, narodowym
                      sportem USA (notabene wymyslonym przez kanadyjczyka) jest koszykowka w ktora gra duzo czarnych,
                      ktorzy z kolei staja sie inspiracja dla innych mlodziezy afro-amerykanskiej. Moze to jest prosta
                      odpowiedz na pytanie dlaczego nike jest chetnie noszona przez murzynow?

                      Nastepna sprawa: Nike jesli spojrzysz na ich strone internetowa jest reklamowane zupelnie inaczej w
                      roznych krajach- w USA juz na Splash page jest koszykowka, gdy np. na stronie kanadyjskiej jest hokej
                      (bardzo bialy sport ale ciezko sie w tym chodzi ;-) oraz np. soccer.....
                      Co staram Ci sie udowodnic ze Twoje obserwacje moga dotyczyc tylko Stanow wiec nie posuwalabym
                      sie do wysuwania tak odwaznych wnioskow ze cos jest dla jednej grupy etnicznej a cos tylko dla innej.

                      Co do Adidasa- pokusilam sie znowu na wejscie na ich strone interetowa
                      www.adidas.com/ca/heritage/home.asp
                      i co.....patrzac Twoimi kategoriami pol strony dla bialych, pol dla czarnych (kolekcja Missy Elliott).

                      Zgadza sie ze firmy projektuja dla grupy ludzi (target market). Ale ta grupa ludzi nie jest oparta na
                      rasie ale raczej na predyspozycjach (np.dochody - coz Prada nie jest firma dla biednych, wieku-
                      GAP,GAP kids, GAP baby, plci- np. nike women).

                      Co do zadania jakie mi wymyslilas-
                      Nie dam Ci odpowiedzi bo ja nie mysle w ten sposob co Ty.
                      Ja nie patrze na grupe etniczna wiec przyporzadkowanie ciuchow roznych firm na podstawie koloru
                      skory po prostu mi nie wychodzi. Sorry....

                      Inny przyklad-moja Jamajska kolezanka ma fiola na punkcie....butow kowbojskich i czego to
                      dowodzi...roznorodnosci gustow niezaleznie od pochodzenia.

                      Nigdy nie bylam w Bostonie, ladne miasto?
            • cioccolato_bianco Re: Glupota 23.08.06, 18:06
              jesli juz to chyba po kroju. azjaci sa niscy i drobni :)
            • alela1 Re: Glupota 13.09.06, 19:15
              a ja mam 3 pary butow PUMA i jest mi z tym dobrze, sa super, ciemnozielone
              model MESH, catlow biale, i bezowe MESH. SA SUPER!!!!!!!!!!
          • ichi51e Re: Glupota 12.09.06, 14:04
            tak, zwlaszcza seria performance by stella mccartney... boze co za rasizm! nie
            wiedzialam ze azjaci/biali/czarni musza nosic specjalne ubrania - bylam glupia
            myslalam ze to tylko kwestia rozmiaru... jak ktos cwiczy to chodzi w sportowych
            ubraniach bo mu tak wygodniej - tylko grubasy lezace przed tv i zrace chipsy
            nigdy nie wlozyly nic sportowego i lubia tak ludziom poprzyczepiac metki -
            adidas - dresiarz
      • by_niebo Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 22.08.06, 23:03
        raz: zgadzam się z Armide.
        dwa: wszystko (i nie tylko) co autorka wymieniła w pierwszym poście to jak dla
        mnie szczyt paskudztwa ;)
        trzy: żółte kozaki do fioletowej spódnicy - mniam! i też bym z nimi spała :)
      • tralalumpek Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 23.08.06, 11:32
        tytul postu nie jest adekwatny do tresci
        • maly.wredak Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 23.08.06, 14:22
          oj, tralalumpku, za chwilę usłyszysz, że się czepiasz. bo większość ludzi ma
          problem nie tylko z czytaniem ze zrozumieniem, ale także pisaniem czy mówieniem
          ze zrozumieniem. więc nawet nie wiedzą, że piszą/mówią nie na temat
          a swoją drogą to uwielbiam takie głębokie tematy, na które można się
          porozpisywać i nawywodzić ... tylko po co?
          • by_niebo Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 23.08.06, 15:19
            tak mi się wydaje, że forum właśnie do tego służy - żeby rzucić jakiś temat i
            poznać opinie innych w sprawach tej kwestii, a nawet nawywodzić się ;) bardziej
            bezsensowne wydają mi się wątki pt "co sądzicie o [tu wstaw nazwę jakiejś
            odzieży]?"
            • maly.wredak Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 23.08.06, 16:40
              ale to jałowa dyskusja - nie ma uniwersalnej definicji kiczu i ekstrawagancji -
              ani w modzie, ani tym bardziej w sztuce.
              a nawete jeśli stworzyć definicję, to będzie ona zawierała kwestie ocenne. a
              ocena zależy nie tylko od poglądów danej osoby, ale również okoliczności
              konkretnego przypadku, otoczenia kulturowego, czasu (okresu historycznego) itp.
              dla mnie to - bez urazy - przejaw licealnej pseudointelektualnej próby
              definiowania rzeczywistości. sama przez to przechodziłam, więc uważam, że mogę
              sobie pozwolić na takie określenie :)

              • iza-beza Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 23.08.06, 17:15
                widać na tym forum dozwolone są tylko wątki w stylu "Dziewczyny, co ja mam ubrać
                na randkę,żeby było sexy ale nie za ekstrawagancko, doradźcie pliiiiz!!!!!!!!!"
                pseudointelektualne dyskusje na licealną modłę zakazane!(chociaż pewnie sporo
                licealistek tu pisze)
                • u25 Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 23.08.06, 17:56
                  Polki (w Polsce) moim zdaniem ubieraja sie bardzo nudno i malo odwaznie. A juz
                  do lez sie usmialam widzac w ostatnim Twoim Stylu (podczas dwudniowego wypadu
                  do Kaczolandu) zjecie dziewczyny w krotkiej sponicy do tego jednolite kalosze i
                  podpis pod zdjeciem (cos w tym stylu): Jakby kalosze byly dla ciebie zbyt
                  odwazne to mozesz ubrac oficerki" Bucha :-)
                  • aneta102 Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 26.08.06, 23:13
                    Tak, tak, tak!!!!!!!!!
                    Na te mozliwosci, jakie macie dziewczyny ubieracie sie bez fantazji.
                    Za bardzo tez patrzycie co ma inna i zaraz chcecie miec to samo - czy to nie
                    brak wlasnego stylu?
                    A juz walka o metki jest oslabiajaca.
                    Faktem jest, ze stojaca na przystanku osoba spoza Kaczolandu rzuca sie w oczy na
                    kilometr :-)
                • blue_phoebee Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 23.08.06, 17:59
                  tu nie chodzi o pseudointelektualną dyskusję, tylko o to czy coś jest kiczowate
                  czy może ekstrawaganckie. Każdy ma w tej dziedzinie inne zdanie. Dla wielu
                  pseudoelegantek to co nazwałam paskuctwem okazać się może ich codziennością...
                  ale co jest złego w tym, że ktoś lubi wyglądać inaczej... dzięki temu świat
                  jest ciekawszy!!!!!!!!!
                  • maly.wredak Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 24.08.06, 11:01
                    blue_phoebee napisała:

                    > tu nie chodzi o pseudointelektualną dyskusję, tylko o to czy coś jest
                    kiczowate
                    >
                    > czy może ekstrawaganckie. Każdy ma w tej dziedzinie inne zdanie. Dla wielu
                    > pseudoelegantek to co nazwałam paskuctwem okazać się może ich
                    codziennością...
                    > ale co jest złego w tym, że ktoś lubi wyglądać inaczej... dzięki temu świat
                    > jest ciekawszy!!!!!!!!!

                    porównując Twój pierwszy post z powyższym postem przyznaję, że nie rozumiem - o
                    co Ci w ogóle chodzi? że nie lubisz tipsiar, czy że się cieszysz z ciekawego
                    świata?
      • zettrzy Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 24.08.06, 04:57
        czy piszac "paskuctwo" zamiast "paskudztwo" chcialas byc ekstrawagancka, czy
        raczej jest to ortograficzny kicz?
        • philo77 Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 27.08.06, 11:39
          Myślę, że to zawsze będzie kwestia ocenna: co jest kiczem , a co
          ekstrawagancją. Z zalożenia kicz (jakikolwiek) jest bezwartościowy, to tandeta
          i lichota. Ekstrawagancja zaś to coś dla otoczenia dziwnego, niezwykłego - nie
          ma ona tak pejoratywnego jak kicz wydźwięku. Jednym zdaniem wszystko zależy od
          tego, kto "podziwia" ;).
      • amy_emy Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 12.09.06, 20:06
        co do głównego pytania to nie wiem ale lubię jedno i drugie. Np. taka dziecieca
        torebka z Puccą kiczowata ale przez to fajna. :)
      • unicat6 Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 12.09.06, 20:33
        zgadzam sie z Toba ale nie w sprawie dodatków. jesli sa subtelne i delikatne i
        PASUJĄCE to ok. gorzej jesli ktos na sile cos upycha.
        • aneta102 Re: Co jest ekstrawagancją, a co już kiczem?? 13.09.06, 09:19
          No wlasnie, topik na golf - to extrawagancja czy kicz?
          Mysle, ze zdefiniowac roznice jest bardzo trudno. Skad wiemy czy cos pasuje czy
          nie? Gdzie sa zasady? Przeciez dzisiaj laczy sie rozne materialy i kolory i
          nawet rozowy z czerwonym, czego moja mam nie cierpiala nigdy ;D

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka