magdaksp
05.01.07, 22:00
bylam dzis na studniowce mojej siostry oczywiscie w roli goscia i po to by
obejrzec poloneza:)i jestem wszoku do tej pory.to jak byly poubierane
dziewczyny to jakis dramat!numerem jedne dla mnie byl apanna ktora wygladala
jakby probowala nasladowac lil kim:czyli spalona na solarium,wlosy poupinane
jakimis malutkimi spineczkami,na wlosach( oczywiscie blond)szczyt bezguscia
czyli diadem,wuszach blyszczace kolczyki,na powiekach cien brokatowy rowniez
baardzo blyszczacy,pozatym na szyi wisior srebrny,asukienka wygladala
nastepujaco:ogromny dekoltbiust niemal na wierzchu,apod biustem taka dziura na
niemal calym brzuchu obszyta blyszczacymi dzetami sukienka byla czarna.ale
czegos takiego to ja nie widzialam!nuemr dwa to panienka ktora wygladala jak
kroliczek playboya:tylko uszu jej brakowalo ale zamiast tego miala
wstazeczke.poza tym jasnoróżowa sukienke,rekawiczki i wygladala rowniez
tandetnie i tragicznie.na jakies 30 sukienek z 5 bylo fajnych.wiekszosc to
poliestrowe badziewie udajace atlasy czy jedwabie z nadmiarem
haftow,cekinow,brokatu i innego paskudztwa.naprawdę wygladalo to po prostu
okropnie na pewno nie jak impreza w hotelu europejskim tylko jak potancowka w
remizie.otym ze kolorystycznie te ciuchy byly nie podobierane to juz nawet nie
wspomne.albo taki przypadek gdzie dziewczyna miala ładna skromną wisniowa
sukienke i do tego bawelniany czarny szal z india shopu.albo brazowa sukienka
,kremowy szal i nie wiem po jaką cholere wpiete we wlosy jakies paskudztwo
biale z piorkami.fryzury to nastepny koszmar:albo nadmiar lakieru i
brokatu(jedna panna miala CAŁE wlosy wysprejowane srebrnym brokatem),wlosy
sztywne od kosmetykow z nadmiarem ozdób,glownie malych tandetnych spineczek
poupinanych w hurtowych ilosciach.
nasunela mi sie mysl ze solarium i kdt niezle zarobily.