Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    żelazne zasady

    16.02.07, 21:33
    Czy istnieją jeszcze jakieś żelazne reguły dotyczące ubioru, czy wszystko już
    się zdezaktualizowało, tak jak z tą torebką identyczną w kolorze jak buty? A
    może macie jakieś własne zasady? Jeśli chodzi o mnie, jedyne co przychodzi mi
    do głowy, to niełączenie głębokiego dekoltu z mini. A wy?
    Obserwuj wątek
      • gosiaqus Re: żelazne zasady 16.02.07, 21:38
        no cóż...żyjemy w postmodernizmie,więc nie ma żadnych zasad :)

        ale na poważnie- w moim przypadku górę nad estetyką wzięła praktyka- kiedyś zarzekałam się, że nie połącze czerni z brązem, a teraz to robię i uważam, za całkiem zgrabne połączenie. to samo z butami i torebką,

        ale zawsze pozostanę wierna jednej zasadzie- należy się ubierać stosownie do miejsca czasu i okazji, dlatego nie przyjdę na rozmowę o pracę w japonkach, ani nie wyskoczę w jasnych spodniach w zimie, czy nie pójdę w bluzie na egzamin ustny, ani też nie pojadę w góry w szpilkach.
        • j-adore Re: żelazne zasady 17.02.07, 09:08
          gosiaqus napisała:

          > ale zawsze pozostanę wierna jednej zasadzie- należy się ubierać stosownie do
          > miejsca czasu i okazji

          O właśnie. A poza tym żadnych zasad.:)
      • pianazludzen Re: żelazne zasady 16.02.07, 21:39
        nie wyznaje wielu takich zasad, ale mam niechec do laczenia kilku rzeczy w
        kropki w jednym stroju. kropki z innymmi patternami jeszcze ujda.
      • zettrzy Re: żelazne zasady 16.02.07, 22:14
        a mnie sie bardzo podoba gleboki dekolt z mini
        zwlaszcza jak dziewczyna ma warunki
      • foamclene Re: żelazne zasady 16.02.07, 22:25
        ja takze wyznaje zasade "albo gora, albo dol"
        • dakota77 Re: żelazne zasady 16.02.07, 22:33
          Wiernie wyznaje zasade doboru stroju do okolicznosci. Nie lubie laczyc roznych wzorow. Nie lubie odslaniac za wiele. Uwazam, ze nosi sie tylko dwa elementy bizuterii na raz:)
      • lizavietta Re: żelazne zasady 16.02.07, 23:33
        Zasada nr 1- strój do okoliczności
        zasada nr 2- lepiej mniej niż więcej (biżuteria, apaszki, ozdoby)
        zasada nr 3- paski i kropki-nigdy!!!
        • lizavietta zasad nr 3 16.02.07, 23:34
          mam na myśli paski ikropki razem np. na spódnicy albo na bluzce
      • mausi5 Re: żelazne zasady 16.02.07, 23:39
        A ja nie lubie mini z obcasami. Chociaz ostatnio i te zasade lamie - zakladam
        dzinsowoa mini (ale nie super mini tylko umiarkowana mini :-)) do botkow na
        niewielkim obcasie. Ale w lato mini i super mini - tylko do plaskich sandalkow!
        • icelandic Re: żelazne zasady 17.02.07, 00:11
          1. co za dużo to nie zdrowo
          2. lepiej wydac wiecej na jeden ciuch dobrej marki/jakosci niz 5 gorszej.

      • tiy Re: żelazne zasady 17.02.07, 00:24
        Zachowanie "klasycznych" proporcji sylwetki. Przy obecnej modzie na przykrótkie
        portki, legginsy, itp. nie każdemu to wychodzi :/
      • asidoo Re: żelazne zasady 17.02.07, 08:49
        Wszystkie elementy stroju muszą pasować do siebie kolorystycznie - mogą
        kontrastować, nie mogą się "gryźć".
      • branzoletka Re: żelazne zasady 17.02.07, 13:53
        Żadnych zasad. Każdy ubiera się tak jak lubi, innym pewne zestawienia wydają się
        dobre, a innym nie. Dlatego żadnych zasad! Byleby ładnie i odpowiednio wyglądać
        do danego miejsca i sytuacji.
      • nessie-jp Re: żelazne zasady 17.02.07, 14:36
        Trzy zasady:

        1. Odpowiedniość stroju do okoliczności (chociaż akurat w jasnych spodniach zimą
        bardzo lubię chodzić, w ogóle lubię zimą ubierać się na biało albo kremowo).
        NIGDY nie pójdę w sukni balowej na przyjęcie koktajlowe ani w mini i glanach na
        pogrzeb.

        2. Strój nie może szpecić. Choćby coś było nie wiem jak modne, nie założę tego,
        jeśli mi np. skraca nogi albo niweluje talię.

        3. Nie mieszam wzorków. Bluzka w kwiatuszki do spódnicy w kratkę odpada.
        • katsja Re: żelazne zasady 17.02.07, 16:18
          1.umiar
          2.odpowiedni strój do danej sytuacji
          • yavanna86 Re: żelazne zasady 17.02.07, 17:28
            1.odpowiedni strój w sytuacjach formalnych.
            2.osobiste pomysły;)
        • nelly.nelly Re: żelazne zasady 17.02.07, 17:32
          > Trzy zasady:
          >
          > 1. Odpowiedniość stroju do okoliczności
          > 2. Strój nie może szpecić. Choćby coś było nie wiem jak modne, nie założę tego,
          > jeśli mi np. skraca nogi albo niweluje talię.
          >
          > 3. Nie mieszam wzorków. Bluzka w kwiatuszki do spódnicy w kratkę odpada.

          podpisuję się pod tym
      • jelonka7 Re: żelazne zasady 17.02.07, 17:37
        nigdy nie łączę sportowych i eleganckich elementów, chociaż widzę to u wielu
        kobiet. dzisiejsza moda nie zna granic
        • ally Re: żelazne zasady 17.02.07, 18:09
          to już raczej bezguście, nie ma to jak buty na obcasie do sportowego plecaka ;-)
          • milkyway1 Re: żelazne zasady 05.03.07, 23:27
            ale juz buty sportowo-miejskie do spodni z kantem fajnie wygladaja. i do tego
            jeszcze bluza dopasowana np
      • hazel_dobkins Naczelna: ponadczasowa 01.03.07, 21:09
        nie nosić podróbek,

        Pzdr,
        H.
      • nadinka_nadinka Re: żelazne zasady 02.03.07, 10:49
        ja mam tylko jedna: odpowiedni stoj do okazji. a poza tym uwazam, ze zasady sa
        po to, aby je lamac ;-)
      • tralalumpek Re: żelazne zasady 02.03.07, 10:58
        zelazne zasady jak najbardziej istnieja
        rzadko, bardzo rzadko udaje sie komus dobrze 'przelamac' konwenase, najczesciej
        to lamanie zasad wyglada po prostu zalosnie
        najwiecej tez o lamaniu zasad pisza (na forum) te osoby ktore pojecia nie maja
        o zasadach ale chetnie by je lamaly
        czyli to ze ktos zalozyl gumowce do teatru to nie jest niewiedza to lamanie
        zasad!
      • tequilkuk Re: żelazne zasady 02.03.07, 11:42
        czasem nadmiar tez wychodzi fajnie :)
        www.style.com/slideshows/fashionshows/S2007RTW/CHANEL/DETAILS/00170m.jpg
        www.style.com/slideshows/fashionshows/S2007RTW/CHANEL/DETAILS/00300m.jpg
        www.style.com/slideshows/fashionshows/S2007RTW/CLACROIX/DETAILS/00270m.jpg
        www.style.com/slideshows/fashionshows/S2007RTW/CLACROIX/DETAILS/00320m.jpg
      • zewszad_i_znikad Re: żelazne zasady 02.03.07, 19:18
        Moje zasady:
        1. Obcas nie może być wyższy niż ok. 4 cm
        2. Obcas nie może być węższy niż ok. 3 cm
        3. Buty letnie muszą być jakoś przytwierdzone do kostki lub pięty (w klapkach
        czułabym się, jakbym wyszła w kapciach z domu)
        4. Dekolt nie może być tak głęboki, żeby sięgał okolic, gdzie zaczynałby
        się "rowek", gdyby mój biust był kształtny
        5. Strój nie może zawierać materiałów syntetycznych lub pochodzenia zwierzęcego
        w miejcach, gdzie dotyka bezpośrednio do skóry (z przyczyn zdrowotnych), z
        drobnymi wyjątkami (np. stanik z mikrofibry może być, apaszka z jedwabiu byłaby
        iście zabójcza. Ogólnie szyja najbardziej swędzi i najbardziej reaguje na
        nieodpowiedni materiał)
      • oxy_gen_86 Re: żelazne zasady 02.03.07, 19:37
        Dla mnie przede wszystkim ubranie musi byc czyste i wyprasowane i NIE MOZE byc
        przepocone!. A niestety wiele osob o tym zapomina. Czy woda i mydlo to naprawde
        tak ogromny wydatek, ze 50% Polakow nie moze sobie pozwolic na taki "luksus"? Na
        pewno nie jedna z Was miala "przyjemnosc" zetknoc sie (gl. w sutobusie) z takim
        osobnikiem...

        To samo dotyczy butow - maja byc czyste (umyte lub wypastowane). Moja polonistka
        z podstawowki zawsze nam mowila, ze buty swiadcza o czlowieku.

        Mowiac krotko - zachowac podstawowe zasady higieny ciala i stroju.

        Zal mi takich dziewczyn, ktore sa wytynkowane, wypacykowane, maja wytapirowane
        blond czupryny ale brudne paznokcie, ciuchy wygniecione (nie mowie np. o
        spodniach wygniecionych po siezeniu w autobusie czy samochodzie) albo brudne!
        Dodatkowo smrodek potu "zabijaja" wylewajac na siebie pol flakonu perfum. Istna
        mieszkanka "wybuchowa"...
        • berlin18madzia Re: żelazne zasady 02.03.07, 22:30
          ja np nigdy nie zalozylabym razem czegos w kolorze mocnego rozu i ognistej
          czerwienie,poza tym nie mieszam wzoroe np kratka z kropkami i nie mieszam
          bizuterii jak zloto to zloto jak srebro to srbro nie lubie miec na zlotych
          kolczykow srebnego pierscionka jakos mnie to tak "wewnetrznie"gryzie))))
      • pieczyste Re: żelazne zasady 04.03.07, 10:20
        Coś w tym jest... niby wszystko dozwolone, ale mini i dekolt jednocześnie
        wyglądają po prostu źle. Podobnie jak nadmiar biżuterii czy mieszanie srebra ze
        zlotem. Acha, no i kolory!! Zwlaszcza wspomniany już róż z czerwienią;)
      • cioccolato_bianco Re: żelazne zasady 04.03.07, 10:26
        zasady istnieja, jesli ktos chce sie ubierac i wygladac jak czlowiek, a nie
        przebierac i wygladac jak...
        przede wszystkim musi byc odpowiednio do sytuacji. vide ta mini i dekolt - a
        jak na plaze idziesz tez odpada?
      • paddinktun Re: żelazne zasady 04.03.07, 18:30
        Mini i obcasy tylko dla pan pracujacych na ulicy.
        Nie nalezy laczyc czerni z jaskrawymi kolorami (np. zoltym czy fioletowym).
        Nie nalezy robic sobie krzywdy strojem.
        • onlynana Re: żelazne zasady 05.03.07, 00:18
          od kiedy nie mozna laczyc czerni z zoltym?
          • paddinktun Re: żelazne zasady 05.03.07, 11:23
            Zapytaj autorki programu "Jak sie nie ubierac?". Oczywisce w zawodzie clowna ta
            zasada nie funkcjonuje.
            • onlynana Re: żelazne zasady 05.03.07, 23:06
              paddinktun napisała:

              > Zapytaj autorki programu "Jak sie nie ubierac?". Oczywisce w zawodzie clowna
              ta
              >
              > zasada nie funkcjonuje.
              >

              a to ciekawe:)
              czy autorki owego programu sa dla Ciebie wyrocznia?
              btw zolte dodatki do czarnego zestawu sa bardzo modne w tym sezonie.
              • paddinktun Re: żelazne zasady 06.03.07, 10:54
                Tak, moge powiedziec, ze sa moja wyrocznia, bo wspaniale i przekonujaco ucza
                estetyki, ale wymienilam taka zasade, bo to zestawienie kolorow wali mnie po
                oczach a w jednym z odcinkow programu Liza Minelli zostala najgorzej ubrana
                kobieta swiata wlasnie za stosowanie takiego polaczenia.
      • yagiennka Własne zasady 05.03.07, 00:42
        Tak mam dużo zasad i są moje :) Np nigdy nie założę leginsów chociaż wróciły do
        mody, jest to coś okropnego. Tak jak zresztą w ogóle całą moda lat 80. Nosiło
        się workowate niekobiece ciuchy a włosy coś w stylu muppet show. W tym wypadku
        powrót mody mam głeboko gdzieś.
        Podobnie nie założę spodni rurek choćby były nie wiem jak modne, teraz noszę po
        prostu z prostymi nogawkami. W rurkach chudziny wyglądają jeszcze chudziej a
        pulchnym uwydatniają biodra i zbyt grube nogi. A rzadko kto ma idealną sylwetkę.
        Poza tym nie noszę konsekwentnie różu bo go nie cierpię.
        Nigdy nie założę skarpetek do szpilek.
        Konsekwentnie noszę niewiele biżuterii, tutaj mniej znaczy więcej.

        • kadarkaa Re: Własne zasady 05.03.07, 03:14
          Nie ubierać się "modnie" ;) Nie lubię być klonem. Wolę być niemodna, ale
          oryginalna ;)
          Buty powodujące problemy ortopedyczne nosić okazjonalnie.
          Reszta (nie spaskudzać się fasonem czy kolorem - dobrać strój do figury, okazji,
          karnacji...) została w zasadzie powiedziana. Choć dorzucę jeszcze odpowiednio
          dobrane (oj, panie w sklepach z bielizną się ze mną mają ;) staniki, także pod
          względem faktury (vide przepaskudne koronkowe "kalafiorki" pod gładką bluzką).
      • valerie Re: żelazne zasady 05.03.07, 10:26
        polecam jedną zasadę: ubieraj się dla własnej przyjemności a nie żeby
        przypodobać się rzeszom.(mężczyznom oczywiście fajnie jest się podobać ale
        dopóty dopóki Ciebie też to bawi)
        Moda jest dla nas a nie my dla mody.
        ...i czysto.
        ale hecny wątek :)
        • onlynana Re: żelazne zasady 05.03.07, 23:06
          paddinktun napisała:

          > Zapytaj autorki programu "Jak sie nie ubierac?". Oczywisce w zawodzie clowna
          ta
          >
          > zasada nie funkcjonuje.
          >

          a to ciekawe:)
          czy autorki owego programu sa dla Ciebie wyrocznia?
          btw zolte dodatki do czarnego zestawu sa bardzo modne w tym sezonie.
      • rzesa20 Re: żelazne zasady 05.03.07, 23:08
        nie mam zasad, ubieram się w to co mi się podoba, w czym się dobrze czuję i wg
        mnie jest stosowne do sytuacji
      • koni42 Re: żelazne zasady 06.03.07, 09:43
        1. Jak najmniej biżuterii. Nawet tej drogiej. Nigdy złoto do srebra (chyba, że zgrabnie łączone w
        pierścionkach)
        2. Mało wzorów - gra fasonem, materiałem.
        3. Nigdy granatowy do czarnego i brąz do czarnego.
        4. Albo dół, albo góra.
        5. Dobre, czyste buty. Tutaj pozwalam sobie na ekstrawagancję.
    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka