Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ

      Snobizm

    23.04.07, 13:48
    Czy jesli kogos stac na zakupy z najwyzszej polki ciagle szleje po second-
    handach to jest to swego rodzaju "snobizm"?
    A co jesli kogos nie stac na drogie zakupy,ale przymiera glodem przez pare
    miesiecy by tylko kupic drobiazg w markowym (np.MaxMara) sklepie, to czy to
    rowniez zaliczymy do tej samej kategorii?
    Bardzo ciekaqwa jestem Waszego zdania na ten temat!
      • star105 Re: Snobizm 23.04.07, 13:52
        alla1000 napisała:

        > Czy jesli kogos stac na zakupy z najwyzszej polki ciagle szleje po second-
        > handach to jest to swego rodzaju "snobizm"?
        Raczej oszczędność:)
        > A co jesli kogos nie stac na drogie zakupy,ale przymiera glodem przez pare
        > miesiecy by tylko kupic drobiazg w markowym (np.MaxMara) sklepie, to czy to
        > rowniez zaliczymy do tej samej kategorii?
        Tak!
      • foamclene Re: Snobizm 23.04.07, 14:05
        dla mnie snobizm nie ma nic wspolnego z zasobami i zakupami
        to raczej postawa
        i niekoniecznie wiaze sie z materializmen
        mozna chciec imponowac innym nie tylko drogimi nabytkami, ale takze
        inteligencja, talentem, wiedza...
      • zettrzy Re: Snobizm 23.04.07, 15:23
        w pierwszym wypadku tak, to jest snobizm
        w drugim mowimy o ambicji i realizacji marzen ;)
        • foamclene Re: Snobizm 23.04.07, 16:14
          a ja pierwszy przyklad uznalabym za ekscentryzm :)
      • andzia22l1 Re: Snobizm 23.04.07, 16:11
        dla mnie snobizm jest wtedy kiedy kupujemy cos nie dlatego ze uważamy ze jest
        coś fajne, przydatne a dlatego ze jest markowe i niech wszyscy widzą ze ja to
        mam
      • monika2022 Re: Snobizm 23.04.07, 16:16
        o matko
        ja nie moge sobie wyobrazic ze wydaje kupę kasy na "ubrania z wyzszej polki",po
        cholere mi potrzebne buty za 1000 zl!gdyby mnie bylo na to stać i tak bym nie
        uległa ,wolałabym sobie kupić porzadny dywan do mieszkania(ale no
        przepraszam,wiem ze dywany macie porządne)
        nie mieści mi sie w glowie wydawanie pieniedzy -i to takich sum!!-na ciuchy czy
        kosmetyki!
        dla mnie ciezko bylo wydac 159 zl na spodnie co dopiero...
        • foamclene Re: Snobizm 23.04.07, 16:19
          mnie chyba najbardziej szkoda pieniedy na perfumy :)
          zawsze wydaje mi sie ze 300 zl na pachnidlo to zbytek :)
          • clockwork.orange Re: Snobizm 23.04.07, 16:23
            mam tak samo.
            zawsze mi szkoda, tym bardziej ze zapachu nie widac;)
          • gabi1234 Re: Snobizm 23.04.07, 21:15
            foamclene napisała:

            > mnie chyba najbardziej szkoda pieniedy na perfumy :)
            > zawsze wydaje mi sie ze 300 zl na pachnidlo to zbytek :)


            ja natomiast nie wyobrażam sobie żytcia bez perfum
            wolę pięknie i intrygująco pachnieć niż mieć na stopach buty za 3 stówy :)
            jesli zdarzy mi się (baaaaaardzo rzadko zresztą) wyjść nie psiknąwszy się
            uprzednio czuję się jakaś naga :))))


            • karmelek4 Re: Snobizm 24.04.07, 19:48
              gabi1234 napisała:

              > foamclene napisała:
              >
              > > mnie chyba najbardziej szkoda pieniedy na perfumy :)
              > > zawsze wydaje mi sie ze 300 zl na pachnidlo to zbytek :)
              >
              >





              > ja natomiast nie wyobrażam sobie żytcia bez perfum
              > wolę pięknie i intrygująco pachnieć niż mieć na stopach buty za 3 stówy :)
              > jesli zdarzy mi się (baaaaaardzo rzadko zresztą) wyjść nie psiknąwszy się
              > uprzednio czuję się jakaś naga :))))


              To dokładnie tak jak ja!.Dla mnie dobre perfumy to podstawa. Z wiekiem
              zauważylam, że zaczynam sie bardzo przywiązywac do jednego zapachu...i nie
              potrafię wyjść z domu zeby się nie spryskać /delikatnie/.
        • dakota77 Re: Snobizm 23.04.07, 16:21
          Mnie wydawanie takich sum miesci sie w glowie, ale jak to juz napisano, czym innym jest kupowanie takich rzeczy, gdy mozna sobie na nie pozwolic dlatego,ze sa ladne, lepszej jakosci i tak dalej, a czym innym- zeby pokazac innym, ile ma sie pieniedzy.
          Co do pytania autorki watku- w pierwszym przypadku szperwanie po lumpeksach byloby pewnego rodzaju sportem, sproba udowodnienia, ze i w ten sposob mozna znalezc cos fajnego.
          W drugim- to zalezy od motywacji. Glodowanie nie miesci mi sie w glowie, ale czym innym byloby oszczedzanie, zeby kupic sobie cos dobrego. Ale nie po to, zeby pokazac, ze ma sie cos z dobra metka, tylko po to, zeby miec cos dobrej klasy. tak jak to przedstawilas- glodowanie po to, zeby miec drobiazg z markowego sklpeu podpada jednak chyba pod to chwalenie sie marka, chocby to miala byc tylko apaszka.
        • alla1000 Re: Snobizm 24.04.07, 03:39
          Moniko, zgadzam sie z toba calkowicie!
          Osobiscie mam takie same podejscie do sprawy!
          Dziekuje tez Wszystkim za opinie i pozdrawiam
      • olesia301 Re: Snobizm 23.04.07, 16:17
        W pierwszym opisanym przez Ciebie przypadku moim zdaniem to nie snobizm. Dla
        mnie to pewnien rodzaj awangardy, oryginalności.. Może też trochę artyzmu, bo
        wiadomo (przynajmniej mi :-) jak cudowne perełki można w sh wynaleźć. No i ma
        się pewność, że nie spotkam nikgo w tym co ja.




        W drugim przypadku też nie uważam za snobizm chęci posiadania rzeczy w dobrym
        gatunku. Jest tylko pytanie - czy ta osoba pragnie drogą rzeczą udowadniać coś
        otoczeniu, czy po prostu woli lepszą rzecz na lata niż gorszą na chwilę. W tym
        pierwszym przypadku to nie snobizm a buractwo. W drugim jestem w stanie
        zrozumieć - sama na studiach nie miałam za dużo kasy nawet na jedzenie ale
        rapitografy (pisaki na tusz - architektura) musiałam mieć z górnej półki, bo po
        prostu były najlepsze.

        Ola
      • clockwork.orange Re: Snobizm 23.04.07, 16:26
        snobizm nie zalezy od pieniedzy ani ich braku.
        ja sama jestem troche przykladem snoba sekondhendowego- ostatnio nawet mi sie
        zdarzylo naklamac, ze bluzke kupilam w sh za 5 zl, chociaz mam ja normalnie ze
        sklepu. nie wiem czemu;)
      • sankanda Re: Snobizm 23.04.07, 17:02
        Hmmm... moim zdaniem, o ile w pierwszym przypadku mozna mowic o pewnym stylu, w
        sensie oryginalnym i niekonwencjonalnym, to niestety, nie mozna wykluczyc
        drugiej strony medalu, ktora jest upodobanie do dziadostwa lub chorobliwa
        oszczednosc. W tym przypadku (i tylko w tym) zalatuje buractwem
        No, a co do porzadnych gatunkowo zakupow... coz, niestety, nie ma kraju, w
        ktorym kazda precietna kobieta moze sobie na nie pozwolic. Pewne jest jednak,
        ze klientki MaxMara (czy innej luksusowej firmy), na zaglodzone raczej nie
        wygladaja, maja ladne cery, zadbane wlosy... I pewien styl bycia, dyskretna
        elegancja (bo taki jest styl Maxa, ze nic nie jest na pokaz :) Alla1000 chyba
        pomylila firmy... ? ;)

      • lilivampire Re: Snobizm 23.04.07, 18:01
        To nie jest snobizm moim zdaniem.

        ---
        Lilivampire - Mistrzyni Polski w Zakupach :D
        • meetsue Re: Snobizm 23.04.07, 18:12
          Snobizmem będzie dla mnie zawsze kupowanie rzeczy tylko dlatego, żeby pokazać
          się, że ma się coś firmowego. Nie neguję postępowania osób, które ubierają się w
          markowych, drogich sklepach, jeśli ich na to stać, gdy nie obnoszą się z tym.
          Robią to, ze względu na jakość i własne upodobania. Ale gdy ktoś kupuje w takich
          sklepach a potem chodzi i opowiada- a to są moje nowe buty za 600 zł, a to
          podkoszulka za 400 zł- taniocha. I jeszcze doda, że w sumie to już mu się
          znudziły i chyba kupi sobie nowe :) To jest czysty snobizm! Zbytek na pokaz.
          • lilivampire Re: Snobizm 23.04.07, 18:14
            O to to to, absolutnie się zgadzam z powyższym. Przykłady założycielki wątku można nazwać raczej "stylem życia", niż snobizmem.

            ---
            Lilivampire - Mistrzyni Polski w Zakupach :D
            • eirenne Re: Snobizm 23.04.07, 18:49
              przecież można się snobować i na styl życia
          • sankanda Re: Snobizm 23.04.07, 18:25
            to tez nie jest snobizm, to jest prostactwo zwlaszcza, gdy ma to miejsce przy
            osobach o skromnych mozliwosciach finansowych...ale coz, swiat sie zmienia, a
            ludzie wraz z nim...
            • monika2022 Re: Snobizm 24.04.07, 11:16
              no nie wiem ,przeciez nie zawsze wygorowane ceny(takie ze az wieję ze sklepu)
              sa zwiazane z jakoscia,np.w H&M sa szmatki:) za nieziemskie dla mnie ceny,bo
              dla mnie wydac ponad 100 zl na ciuch to ból i przesada i nawet jak by bylo
              mnie na to stac nie robilabym tego,ponieważ uwazam to za marnotrawstwo!
              jak mozna miec na sobie 1000 zl np!okropność
          • kate-gun Re: Snobizm 24.04.07, 01:54
            a potem chodzi i opowiada- a to są moje nowe buty za 600 zł, a to
            > podkoszulka za 400 zł- taniocha.


            to nie snobizm, to zwyczajne wiesniactwo.
      • eirenne Re: Snobizm 23.04.07, 18:51
        Wg Kopalińskiego:
        "snob - człowiek bezkrytycznie naśladujący i służalczo podziwiający ludzi,
        których uważa za wyższych od siebie, a. usiłujący natrętnie wchodzić z nimi w
        komitywę; człowiek popisujący się (rzekomym) znawstwem, dobrym smakiem a.
        zainteresowaniami w modnych aktualnie dziedzinach nauki a. sztuki."

        jeśli się zna definicję, to chyba nie powinno się zadawać takich pytań
      • love_mode Re: Snobizm 23.04.07, 19:09
        "snob człowiek bezkrytycznie naśladujący i służalczo podziwiający ludzi, których uważa za wyższych od
        siebie, a. usiłujący natrętnie wchodzić z nimi w komitywę; człowiek popisujący się (rzekomym)
        znawstwem, dobrym smakiem a. zainteresowaniami w modnych aktualnie dziedzinach nauki a. sztuki".

        wiec jezeli ktos szaleje po sh, zeby sie komus przypodobac, a nie dla wlasnej przyjemnosci, to jest
        snobem.
      • disa Re: Snobizm 23.04.07, 19:49
        nie lubie snobow.... wielkie napisy d&g, albo podrabiane LV, tak samo jak otwarte afiszowanie CHODZE DO LUMPEKSOW mimo iz mam kase...

        Ja mam alergie na ludzi co mi machaja przed nosem metkami a NIE DAJ BOZE sprawdzaja mi moje...
        lubie male dyskretne znaczki

        lubie lanserow :D
        bo nie wazne co maja na sobie CZY DROGIE CZY TANIE wazne, ze sami sobie sie podobaja -ze sie usmiechaja :D

        czyli lubie ludzich takich jak ja ;]
        co maja buty za tysiac zloty i za 100zl i jest dla nich ebz znaczenia marka tylko fakt PODOBANIA SIE ;]
      • llora Re: Snobizm 23.04.07, 22:41

        Pierwszy przypadek jest przykładem snobizmu.Teraz bieganie po second handach
        jest trendy szczególnie własnie wsród kobiet zamożnych(nowobogackich).
        Biedniejsi niekoniecznie drą sie w sali wykładowej,ze własnie nabyli bluzke w
        SH.

        Drugi przypadek to jakaś choroba,tzn.odwrotnie to rozumiem-kupuje cos, na co
        nie moge sobie pozwolic(pod wpływem impulsu),wiec z koniecznosci żywie sie
        później chlebem i wodą lub zapozyczam sie:).Natomiast nie jesc,zeby coś
        drogiego i firmowego kupic?To nie miesci mi sie w głowie...


        • sankanda Re: Snobizm 23.04.07, 22:45
          to jeszcze zalezy od tego, co chcemy sobie kupic ... nie jesc, zeby sobie kupic
          powiedzmy buty od BCBG to raptem tydzien glodowki, ale wyobraz sobie, ze sa
          ludzie, ktorzy nie jedza , zeby sobie kupic mieszkanie albo dom !
          • etolia Re: Snobizm 23.04.07, 23:06
            snobizm jest szczegolnie widoczny u ludzi nowobogackich, ktorzy chodza do
            teatru, na wsytawy, kupuja rozne dziela, ale nawet nie znaja ich wartosci( mam
            na mysli wartosc duchowa, bo w materialnej z pewnoscia orientuja sie
            najlepiej)wydaja tysiace dolarow, zeby moc nalezec do jakiegos klubu i pokazywac
            sie w nim od czasu do czasu, tylko po to, by o nich mowiono, to jest snobizm,
            pokazywanie sie, udowadnianie swiatu kim to ja nie jestem, czego to ja nie mam
            to jest posylanie swoich dzieci do najbardziej elitarnych szkol na swiecie,
            organizowanie imprez "charytatywnych", wydawanie pieniedzy u najdrozszych
            projektantow, na najdrozsze gadzety, patrzenie na innych z gory
            • sankanda Re: Snobizm 24.04.07, 08:27
              no, zdrowo przesadzilas ! :)) poplatanie z pomieszaniem,
              • sankanda Re: Snobizm 24.04.07, 08:35
                a lezka sie w oku kreci ;)

                nie masz zielonego pojecia o rynku sztuki i o motywacjach kolekcjonerow. nie
                znasz tez srodowiska kolekcjonerow, ale co tam... wazne jest, ze ty znasz
                lepiej wartosc duchowa tego co posiada blizni niz on sam... a napisane jest nie
                pozadaj zony blizniego swego, a ni zadnej rzeczy, ktora jego jest... czy
                uwazasz, ze kobieta ktora ma zamoznego i przystojnego meza rowniez nie jest w
                stanie docenic tego, co ma ?

                a krytykowanie akcji charytatywnych, to zwykly wstyd i brak jakichkolwiek
                ludzkich wartosci tym bardziej, ze mieszkasz w biednym kraju. I taka osoba jak
                ty ma czelnosc wyglaszac poglady na temat wartosci duchowych ?????!!!!


        • sankanda Re: Snobizm 23.04.07, 22:49
          llora napisała:

          >
          > Pierwszy przypadek jest przykładem snobizmu.Teraz bieganie po second handach
          > jest trendy szczególnie własnie wsród kobiet zamożnych(nowobogackich).

          to jest bardzo typowe zachowanie wlasnie dla ludzi nowobogackich, ktorzy
          wstydza sie tego "nowego" bogactwa. oni nawet nie wiedza, ze sie wstydza. Nowy
          pieniadz smierdzi, jaki by nie byl kraj i spoleczenstwo. Kwestia czterech
          pokolen.
          • llora Re: Snobizm 23.04.07, 23:08
            Być moze faktycznie sie wstydza,lecz sa tego nieswiadomi.To jedna z przyczyn.

            Ale snobowanie sie na kupowanie w SH czeste jest takze wsród aspirujacych do
            nowobogackich.
      • hazel_dobkins Re: Snobizm 23.04.07, 23:30
        "snobizm" nie ma wg mnie nic wspólnego z Twoim opisem..ze snobizmem kojarzy mi
        sie zaś sprowadzanie podpasek DKNY z NY...o zgrozo !!
      • kate-gun Re: Snobizm 24.04.07, 00:16
        ja bym nazwala pierwszy przypadek ekstrawagancja.
        drugi natomiast nazwalabym przypadkiem zalosnym :)
      • pendecha Re: Snobizm 24.04.07, 00:46
        Pierwszy przypadek to zgredy, maja kase a zaluja na ciuchy wiec kupuja
        uzywanie i wmawiaja ze chca miec cos innego- jest tyle pieknych ciuchow na
        swiecie ze mozna sie ubrac inaczej niz wszyscy ale po co wydawac tyle pieniedzy
        jak mozna uzwane wyszperac, a drugi przyklad bardziej pasuje mi do snoba, snob
        to osoba ktora kupuje same markowe drogie rzeczy , przywiazuje do marek duza
        uwage
        • kate-gun Re: Snobizm 24.04.07, 01:50
          dlaczego od razu zgredy, dlaczego od razu dusigrosze albo obroncy srodowiska?
          wiem, ze wypowiem sie teraz niczym la parowa, ale osobom niemajetnym albo
          sredniozamoznym trudno jest sobie wyobrazic, ze mozna wygladac jak lump dla
          zwyklego kaprysu, z nudow. bo armani i chanel sie zwyczajnie znudzily. znam
          taka osobe, jest obrzydliwie bogata.
          • pendecha kate-gun 24.04.07, 02:29
            Twoj post nie ma dla mnie sensu i nie odnosi sie do tego co napisalam, pisalam
            o osobach ,kore chca dobrze wygladac. Ci , ktorzy chca dobrze wygladac i maja
            pieniadze a szperaja po lumpeksach robia to bo nie chca wydawac kasy na nowe
            ubrania.
      • k1k2 Re: Snobizm 24.04.07, 01:36
        Pierwszy przypadek to niekoniecznie zgredy, ale takze ludzie ktorym szkoda
        srodowiska i nie uwazaja ze musza miec wszystko nowe.

        Drugi przypadek to raczej kategoria ludzi z kompleksami.
      • cioccolato_bianco Re: Snobizm 24.04.07, 09:11
        polecam zaprzyjaznienie sie ze slownikiem
        www.slownik-online.pl/kopalinski/65FFE17422F0F3D0C125658F00036BF2.php
        jakos mi to nie pasuje do podanych przykladow, zwlaszcza, ze sa wyrwane z
        kontekstu. na czlowieka sklada sie mnostwo roznych zachowan etc, nie tylko fakt
        kupowania w lumpeksie lub guccim
        • monika2022 Re: Snobizm 24.04.07, 11:19
          i chocby nie wiem jak mi sie podobaly np.buty za 300 zł to nie kupie ich
          poniewaz za te cenę moge miec 4 pary!
          • elleonor Re: Snobizm 24.04.07, 17:39
            monika2022 napisała:

            > i chocby nie wiem jak mi sie podobaly np.buty za 300 zł to nie kupie ich
            > poniewaz za te cenę moge miec 4 pary!



            Robiac zakupy staram sie zwracac uwage na jakosc a nie na cene, marke czy tez
            ilosc.

            • dakota77 Re: Snobizm 24.04.07, 17:41
              Nie kupisz, nawet jesli cie na to stac i jezeli ich jakosc jest lepsza niz tych 4, ktore jak mowisz mozna kupic za ich cene? To juz wyglada na sknerstwo:)
          • silencia22 Re: Snobizm 24.04.07, 18:10
            nie kupisz? to sknerujesz dla siebie! a zapewniam cie ze lepiej miec 1 pare za
            500 stow(moj chlopak sobie wczoraj kupil gino rosii-mniam!) ale pachną
            prawdziwą skórą a nie klejem jak w Bacie za 200 zl:)
            • weronka77 Re: Snobizm 24.04.07, 18:14
              Masz rację! Niestety w większości co "tanie to drogie".Dlatego omijam łukiem
              Ryłko,Batę,Deichmanna,CCC itd.Może niesłusznie ale jakoś nie mam rpzekonania do
              tych marek.Z drugiej strony na przykłąd Hush Puppies za kilkaset
              złotych "rozpadły" mi się na nogach i reklamowałam z sukcesem;-)
              Zawsze "bezpiecznie" się czuję kupując obuwie w Apii;-)Tam trudno o bubel;-)
      • sanvitalia Re: Snobizm 24.04.07, 18:12
        > Czy jesli kogos stac na zakupy z najwyzszej polki ciagle szleje po second-
        > handach to jest to swego rodzaju "snobizm"?

        nie widzę związku

        A co jesli kogos nie stac na drogie zakupy,ale przymiera glodem przez pare
        > miesiecy by tylko kupic drobiazg w markowym (np.MaxMara)

        a to moim zdaniem głupota

        • weronka77 Re: Snobizm 24.04.07, 18:18
          Taka sama głupota jak brać niebotyczne kredyty na mieszkania,domy,samochody
          powyżej możliwości...Niestety w 99procentach przypadku konczy się interwencją
          banku i konfiskatą majątku.Taka mnie naszła refleksja po przeglądnieciu ofert
          nieruchomości w "ekskluzywnej" Krakowskiej dzielnicy. 200 luksusowych domów
          licytuja...banki.Niestety zazwyczaj ludzie kupują rzeczy na które po prostu ich
          nie stać...
          • sanvitalia Re: Snobizm 24.04.07, 18:21
            ja wyznaję zasadę: nie stać mnie na szynkę, kupuję zwyczajną.
            A że dookoła pełno naiwnych, którzy połknęli haczyk rzucony przez bank... A
            banki szczęśliwe, że interes się kręci.

            A brać kredyt żeby przygotować święta?...........
            • weronka77 Re: Snobizm 24.04.07, 18:27
              To nic;-) Widziałam w kilku perfumeriach jak kobiety przynosiły pieniądze żeby
              zapłacić w RATACH za krem KANEBO z serii SENSAI.Jakies 2500zł..Tudzież
              LaPrairie kawiorowy.Ciekawe co będzie jak pojawi się Medical Beauty Research za
              17tys...
              • sanvitalia Re: Snobizm 24.04.07, 19:44
                no nie! hehh...
                to już dla fasonu mogły wczesniej odłożyć całą sumę i zapłacić od razu :p
      • magdaksp Re: Snobizm 24.04.07, 19:37
        zaden zopisanych przez ciebie przypadkow nie jest snobizmem.dla mnie snobem jest
        czlowiek ktoremu sie wydaje ze jak kupi sobie torebke lv to jest lepszy niz
        osoba ktora ma torebke z hm,to takze ktos kto obnosi sie ze swoimi pieniedzmi
        robiac i kupujac rozne rzeczy na pokaz.albo non stop podkreslajac gdzie to on
        nie byl czy czego nie kupil.to takze ktos kto majac do wyboru np dwie identyczne
        jakosciowo rzeczy wybierze ta ktora ma logo i jest dzieki temu dwa razy drozsza.
        aco do lansu to jest to dla mnie jak najbardziej negatywne slowo.
      • becikowe5 Re: Snobizm 24.04.07, 19:47
        Snobizm to dla mnie spędzanie wakacyjnego urlopu w hotelu Bryza w Juracie, bo
        TRZEBA się tam pokazać wśród śmietanki towarzyskiej.
    Pełna wersja