porcelana9
04.06.07, 18:39
Muszę się tym z Wami podzielić;) Otóż właśnie kupiłam sobie śliczne jasne skinny w zarze w rozmiarze 34. Odcinam metkę, patrzę i widzę (co mnie potwornie zaskoczyło), że to nie jest najmniejszy rozmiar! Jest jeszcze 32, czyli słynne amerykańskie 0. Myślałam wcześniej, że zerem jest nasze 34.
Siedzę teraz i nie mogę uwierzyć, że modelki (znacznie wyższe ode mnie, są jeszcze chudsze...)Podobno Kate Moss ma rozmiar 32. A te moje jeansy są naprawdę bardzo małe...więc nie wyobrażam sobie, jak one wszystkie wyglądają na żywo. SZOK.