Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Czym jest dla Was... luksus?

    18.06.07, 18:09
    Tyle tu dyskusji na ten temat, ktore sklepy sa luksusowe, a ktore nie..
    NO wiec "babeczki".. Luksus..czy to nowa bluzka z najnowszej kolekcji
    Armaniego? A moze..urlop w hotelu 5*? A moze poprostu...czas dla bliskich, dla
    rodziny?
    Jestem ciekawa Waszych wypowiedzi..
    Obserwuj wątek
      • napolnoc Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 18:15
        Luksus to cos co jest dla mnie w tej chwili niedostepne, czyli dlugi sen :)))
        Na cala reszte mam mastercard :DDDD
        • panigazeta Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 18:26
          A dla mnie luksusem jest wlasnie ta moja Maestro ;) z grubym rachunkiem na
          koncie, bez limitu... czas dla znajomych czy na waakcje zawsze sie znajdzie
          gorzej z gotowka...
          • lilivampire Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 18:30
            dla mnie luksusem są chwile, w których zapominam o tym, że jeszcze nie napisałam pracy mgr inż. i że muszę opracować odpowiedzi na 100 pytań i się ich nauczyć:/
            • ciuszek15 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 20:11
              a na kiedy musisz napisać? we wrześniu zdajesz? czy niebawem?

              mi został jeszcze rok, ale i tak się denerwuję. :/
              • lilivampire Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 22:32
                a jeszcze tego nie wiem, to zależy od tego kiedy napiszę pracę, kiedy tak naprawdę będę miała wenę twórczą, bo jak na razie to nawet nie chce mi się o tym myśleć;
                na obronę pracy jest rok:) jeszcze mam trochę czasu:))
                • ciuszek15 Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 14:54
                  Życzę Ci w takim razie dużo weny. ;)
                  Jak pomyślę, że prawie 100 stron przede mną do napisania to słabo mi się
                  robi. :> No ale nic. Są wakacje, może też przez ten czas coś napiszę. :)
            • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 19:35
              > dla mnie luksusem są chwile, w których zapominam o tym, że jeszcze nie napisała
              > m pracy mgr inż. i że muszę opracować odpowiedzi na 100 pytań i się ich nauczyć
              > :/
              >
              ja wlasnie to przezylam, z tym ze pytan bylo 70, wiec i ty przezyjesz ;) w
              przyszlym tyg obrona, po ktorej mam nadzieje bede mgr inz arch.
      • cioccolato_bianco Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 18:29
        mieszkanie w apartamentowcu zlota 44.
      • papryczka_ag Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 18:29
        Czasem na wydawanie pieniędzy w tej chwili... Co za frajda zrabiać jak nie ma
        kiedy wydawać.
        Luksusem niedostępnym są dla mnie 4 tygodnie urlopu.

        Co do luksusów stricte materialnych - nowe audi.
        • nie-niebieska Q7? n/t 19.06.07, 16:36
      • kamila29091 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 18:35
        luksus?? hm... sukienki chanel?? nie! wakacje na majorce?? nie! luksus to
        mozliwosc spokojnego wypicia kawy w restauracji i spokojne zrobienie zakupow
        bez ciaglego pospiechu i zgagi
        • iwionna Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 18:37
          dom z basenem
      • tralalumpek Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 18:50
        luksus to swiadomosc ze mozesz.....byc, zyc, miec, posiadac czyk tam kto woli
        • basiek13 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 20:17
          dla mnie w tej chwili luksus to ..........przeczytanie jakiejś dobrej, mądrej
          książki i tyle
          mam małe dzieci, absorbującą pracę i ostatnio książkę (inną niż do pracy) miałam
          w ręku chyba pół roku temu!!!!!!
      • ciuszek15 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 20:13
        luksus to dla mnie taka ilość gotówki, przy której nie myślałabym, że ją wydaję
        i mogłabym sobie pozowlić na każdy kaprys.
      • joanna_i_kropka Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 20:32
        luksusem było dla mnie patrzenie na świat bez okularów:) ach, te dobre czasy...
      • foamclene bezgraniczne mozliwosci ;) 18.06.07, 20:46
        luksusem bylby dla mnie mnie brak ograniczen mentalnych...
        a na chwile dzisiejsza to chcialabym zjesc wielkie ciacho z bita smietana, moze
        tort czekoladowy z wisniami bez obawy, ze moje wielkie szczescie w chwili
        jedzenia bedzie proporcjonalne do wielkosci mojego tylka za tydzien - to bylby
        dla mnie luksus
        • kc_mc Luksusem byloby dla mnie ... 18.06.07, 20:53
          Luksusem byloby dla mnie mieszkanie w poblizu moich kochanych Rodzicow, oraz
          robienie tego co chce, bez koniecznosci tyluletniej nauki, a teraz luksusem w
          tej chwili dla mnie - bylby basen do ktorego chetnie bym skoczyla i poplywala w
          ten duszny wieczor.
          • foamclene Re: Luksusem byloby dla mnie ... 18.06.07, 20:54
            u mnie zimno jak w psiarni ;)
            • kc_mc Re: Luksusem byloby dla mnie ... 18.06.07, 20:57
              Kobieto odpedz to do mnie ! :)
              Cala noc padalo, a caly dzien 27 stopni, w tym ja na szpilkach jak nie powiem
              kto ... zostaly mi odciski i gojenie ran przez kilka nastepnych dni.
              Prysznic mnie nie poratowal, przydalby sie basen ...
              No ale jak sie nie ma co sie lubi ...
              :)))
              • foamclene Re: Luksusem byloby dla mnie ... 19.06.07, 10:01
                ja sie odstawilam ostanio z lakiery z zary ;)
                goraca bylo niemilosiernie i tak sobie myslalam ze polegne w nich jak nic i do
                konca lata bede leczcyc rany
                ale o dziwo
                nawet jednego otarcia
                albo mialam dobry dziec albo zara wyprodukowala dobre buty ;)
            • kinky5 Re: Luksusem byloby dla mnie ... 19.06.07, 00:43
              u mnie tez....pewnie dlatego basen mi sie nie marzy tylko...wakacje w jakims cieplym kraju.
              • foamclene Re: Luksusem byloby dla mnie ... 19.06.07, 10:02
                ja tam najbardziej lubie zime ;)
                powinnam mieszkac na alasce gdzie nawet lato jest umiarkowane ;)
                • nie-niebieska Re: Luksusem byloby dla mnie ... 19.06.07, 16:41
                  a gdzie bys w zarowych szpilkach smigala po alasce? po sniegu? :)))
                  szczerze mowiac to moja ulubiona pora roku jest wiosna: nie jest goraco, nie
                  jest zimno i pada deszcz, ale tu gdzie mieszkam mam to niemalze caly rok, ale
                  miejsca na emogracje o dziwo nie wybralam pod katem warunkow kilmatycznych :)
                • kinky5 Re: Luksusem byloby dla mnie ... 19.06.07, 17:20
                  Foam- serdecznie zapraszam- jak narazie mialam 1 tydzien slonca z temp. okolo 20 st. (normalnie jest
                  okolo 16 st)
                  A zima- w tym roku padl rekord -33 st.
                  Sezon narciarski trwa od pazdziernika do maja...
                  • valerie Re: Luksusem byloby dla mnie ... 19.06.07, 20:49
                    a dla mnie luksusem jest właśnie takie gorące lato jak teraz. upalny wieczór w
                    moim ogrodzie to jest luksus nad luksusy. krótko ale jednak to dostępny luksus.
                    a niedostępnym luksusem jest dla mnie pospanie np do 9 tej. Rany jak mi się
                    marzy.
      • magdaksp Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 20:59
        luksusowe sa karmy którymi karmie moje koty:)
      • love_mode Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 20:59
        studia w Central Saint Martin College of Art and Design w Londynie

        apartament przy Regent's Park w Londynie
        • love_mode Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:16
          w Warszawie duze mieszkanie w starej kamienicy z oryginalnie zachowana stolarka okien i drzwi,
          wysokie na przynajmniej 3m......mmm
          • magdaksp Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:21
            a pomysl ile to pieniedzy na ogrzewanie pojdzie:)
            • love_mode Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:26
              ale Magda, mialo byc o luksusie;)) co tam przyziemne oplaty:)))

              • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 17:26

                Zawsze mozesz zainstalowac ogrzewanie podlogowe - znacznie bardziej wydajne i
                ekonomiczne rozwiazanie ;-)) Uwielbiam polskie kamienice - studiowalam w Toruniu
                i mieszkalam na Starowce w takiej wlasnie kamienicy - schody skrzypialy, okna
                nieszczelne, przeciagi jak cholera a ciagle wspominam to lokum z lezka w oku ;-)


                Co do mieszkania przy Regent's Park zupelnie rozumiem. Bylam ostatnio u znajomej
                ktora wlasnie kupila mieszkanie przy Great Portland Street zaraz naprzeciwko
                parku i to jest poezja ;-) Tyle ze ciut droga - no ale to jest ten luksus o
                ktorym mowimy ;-)
                • love_mode Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 21:05
                  :)
                  ja sie w starej kamienicy wychowalam, pracownie mialam:))), ale nie w Wa-wie. W Warszawie kamienica
                  to naprawde luksus, bo dobrze zachowanych jest niewiele, a jak sa to za iscie luksusowa kase. Kiedys
                  wydawalo mi sie, ze lubie nowoczesne i lubie, ale ostatnio kreca mnie kamienice, a w srodku
                  nowoczesny i dobry design. Przy Great Portland Street mieszkalam przez 3 miesiace w ubieglym roku.
                  Do Regent's Parku chodzilam z dzieckiem, bo kapitalne place zabaw i blisko, i bardzo mi sie podobalo
                  otoczenie. Nawet na jednym domu bylo ogloszenie o sprzedazy, ale mysle, ze nie za 'polska diete' ;))))))
                  Edavenpo, a ty tesknisz za Polska (jesli oczywiscie moge spytac)?
                  • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:26

                    Przepraszam - umknal mi twoj post.

                    Tesknie, tesknie ;-) A ze mieszkam w molochu jakim jest Londyn, choc kocham to
                    miasto, najbardziej tesknie za czystym powietrzem, lasami i jeziorami moich
                    rodzinnych okolic. Choc przyznam ze jak przyjezdzam na wakacje na pare dni to
                    pod koniec chce juz do domu, a dom to teraz UK ;-)
        • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 20:08
          > studia w Central Saint Martin College of Art and Design w Londynie

          moja kolezanka tam robila jakies roczne studium wystawiennicze, bardzo jej wtedy
          zazdroscilam :)
      • nessie-jp Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:04
        Luksus?

        Duży, przestronny dworek w gęstym świerkowym lesie. Lśniące dębowe posadzki,
        puszyste chińskie dywany. Ogień trzaska na kominku, a ja, zatopiona w wygodnym
        fotelu czytam sobie książkę i zajadam się truskawkami w gorzkiej czekoladzie z
        bitą śmietaną...

        MNIAM. Ale sobie smaku narobiłam! Dworku, kominka ani fotela nie mam, ale
        strzelę sobie luksusowe truskawki dzisiaj :)
        • martusia67 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:15
          Lusksusem dla mnie teraz byloby przeprowadzenie sie z 29m kawalerki na
          Mokotowie, do 3 pokojowego mieszkania na Mokotowie...bo nam starsznie ciasno we
          dwoje...
        • sankanda Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:17
          ?? to nie luksus, tylko pochowek kategorii LUX.

          Moj luksus, to usiasc na tarasie kafejki otoczonej drzewami, wsrod nieznajomych
          ludzi i oproznic leb z przeroznych mysli, popijajac capuccino z wyciagnietymi
          do slonca nogami. Koszt - od 3,00 do 4,50 €.
          • martusia67 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:19
            dla mnie to luksus...nie musisz sie z nim zgadzac
            • sankanda Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:22
              ale nie mam najmniejszej ochoty na ten temat polemizowac, martusiu. czy to ci
              odpowiada ?
              • martusia67 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:23
                sankanda napisała:

                > ale nie mam najmniejszej ochoty na ten temat polemizowac, martusiu. czy to ci
                > odpowiada ?


                Tak :)
                • sankanda Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:24
                  martusia, to nie bylo na temat twojego mieszkania, tylko na temat dworku (post
                  wczesniej). zle sie wpisalo :))
                  • martusia67 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:25
                    sankanda napisała:

                    > martusia, to nie bylo na temat twojego mieszkania, tylko na temat dworku
                    (post
                    > wczesniej). zle sie wpisalo :))

                    hehe nio chyba,ze tak :)))
                  • nessie-jp Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:27
                    Nie szkodzi, ja również nie mam ochoty z tobą polemizować.
      • nadinka_nadinka Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:26
        w tej chwili luksusem bylby wyjazd z warszawy i mozliwosc mieszkania poza nia.
        niestety podjete zobowiazania to uniemozliwiaja :(
      • hotally Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:28
        Czas spędzony z Moim ukochanym chłopakiem :)
        • sankanda Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:29
          dobra, dobra, pogadamy jak bedziesz kilka lat po slubie...
          • grosellina :-D n/t 18.06.07, 21:35
          • croyance Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:42
            Jak w tym dowcipie ... "przed slubem bylem szczesliwy, jak moglem moja Halinke
            zobaczyc choc 10 minut w tygodniu ... teraz tez" he he
            • hotally Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 22:15
              Jakoś Mnie to nie przeraża :]
              • sankanda Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 22:23
                to dobrze :) optymizm czyni cuda :) -;)
              • nie-niebieska Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 16:43
                czyli jestes na razie w fazie 1 zwiazku, ktora minie i nastanie 2, a potem 3, 4
                nie ma
          • foamclene Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 10:04
            ja juz 9 rok sie ciesze z kazdej chwili :))
            moze dlatego ze bez zobowiazan?

            jak dostal karte powolania na cwiczenia wojskowe myslalam ze tego nie przezyje
            tego tygodnia :) od 9 lat nie rozsawalismy sie na dluzej niz kilka godzin ;)
      • k1k2 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:32
        czas na poplywanie w basenie
        dwa tygodnie wakacji
        rozmowa z przyjaciolmi 'na zywo,' nie przez telefon, i bez pospiechu
      • gabi1234 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 21:41
        luksus ..... to wyspać się wreszcie porządnie :))
      • koma77 Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 22:16
        Luksus czyli wolność.
        Wiesz czego chcesz i możesz to mieć.
        Chcesz iść do restauracji na obiad-idziesz, nie martwiąc się czy cię na to stać.
        Chcesz nic nie robić cały dzień-leżysz.
        Nie musisz chodzić do wstrętnej roboty, nie słuchasz poleceń durnego szefa.
        Nie żyjesz z facetem który tobą pomiata tylko cię szanuje. Idt itp-to dla mnie
        jest właśnie ten luksus.
        • k1k2 to co moge miec przestaje byc dla mnie luksusem ;) 18.06.07, 23:21
          moje luksusy z przeszlosci to np. kawa latte i slodka bulka w pieknej
          szwajcarskiej kafejce (nie na kieszen polskiego plecakowicza w tamtych
          czasach ;-) - wspominam do dzis!!! albo "drogie" sery :))) hehe

          nauczylam sie ze od czasu do czasu trzeba zyc odrobine ponad stan - chocby to
          byla tylko lepszy bielizna czy leszy kosmetyk. z czasem to na co nie bylo nas
          stac staje sie dostepne i zupelnie powszednieje, i nie jest to juz taka sama
          frajda.



      • hazel_dobkins Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 23:37
        luksus to dla mnie tzw. "święty spokój"...

        ...funkcjonowanie bez słowa "muszę"
        • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 23:46
          Ale taki osobisty luksus czy definicja luksusu? ;-)
          *
          luksus
          1. «warunki zapewniające wygodne życie»
          2. «przyjemność, na którą można sobie rzadko pozwolić»
          3. «drogi przedmiot ułatwiający lub uprzyjemniający życie»


          Dla mnie polaczenie obu to mieszkanie w Highpoint One:
          www.open2.net/modernity/3_4.htm
          czyli arcydzielo modernizmu autorstwa architekta Bertholda Lubetkina z widokiem
          na jedna z najwiekszych i dla mnie najpiekniejszych przestrzeni zielonych w
          Londynie - Hampstead Heath, urzadzone w podobnym stylu jak biuro Spectry w
          Japonii z filmu Bonda You Only Live Twice, do tego para chartow angielskich,
          obok oczywiscie mojego niezastapionego jamnika Kevina ;-) No moze jeszcze loza
          w Royal Opera House na caly sezon. I mieszkanie w Florencji w kamienicy zaraz
          obok kosciola gdzie Dante spotkal Beatrycze ;-) No i wystarczajaco czasu aby sie
          tym wszystkim nacieszyc ;-) I na razie starczy ;-)
          • meduzaa1 edavenpo 19.06.07, 07:36
            ooo, ale jakich chartów? whippetów czy greyhoundów- bo oba angielskie;)
            A tak na marginesie- miałam i takie i takie i jeszcze kilka innych;)
            • foamclene Re: edavenpo 19.06.07, 10:11
              ja mialam afgana casami nawet dwa ;) jak kolega wyjezdzal i podzrucal swojego
              uwielbiam charty
              szybkie, ale jednoczesnie tak powolne ;)
              to chyba najmniej absorbujaca swoja obecnoscia innych rasa psow
              (poza zoltym psem z uroczego domku z chevy chasem ;)
              • lilivampire Re: edavenpo 19.06.07, 10:14
                uwielbiam charty afgańskie! są przepiękne! :)
                • foamclene Re: edavenpo 19.06.07, 10:26
                  moj nie mial jednego zeba z przodu ;)
                  • lilivampire Re: edavenpo 19.06.07, 10:27
                    haha
                    ale za to miał piękną blond grzywę:)
                • tequilkuk Re: edavenpo 19.06.07, 14:44
                  Borzoje, bosz jak one sie pieknie rzuszaja. Szlam kiedys za takim po sopockim
                  deptaku, oczu oderwac nie sposob :)
                  • meduzaa1 Re: edavenpo 19.06.07, 14:57
                    Za charty macie u mnie dziewczyny duuuużego plusa;) To moje ukochane psy i
                    mogłabym opowiadać o nich godzinami (oczywiście w samych superlatywach):)
                    • edavenpo Re: edavenpo 19.06.07, 16:13
                      Widze ze chartolubnych vel za-chartowanych jest tu wiecej – jak milo ;-))

                      Kocham wszelkie chartowate psy - od borzojow, saluki, afganow, chartow
                      angielskich, deerhounds i lurchers poprzez whippety (znajoma ma takie cudo) az
                      po charciki wloskie.

                      Jak dla mnie to po prostu psia arystokracja – postawa, figura modelki (bo
                      szczuple sa he he), wydluzony ksztalt pyska, charakterystyczny chod prawdziwego
                      atlety – po prostu klasa sama w sobie. Do tego charakter ktory moze bywac taki
                      kocio-psi czyli niezabieganie o wzgledy w taki niezalezny, wrecz koci sposob
                      (Foam to dobrze opisala ;-) ale jednoczesnie zdolnosc do niesamowitej czulosci.

                      Tequila – borzoje to faktycznie chyba najbardziej szlachetne z wygladu charty
                      (nie ujmujac nic pozostalym oczywiscie ;-) – takie rosyjskie ksiazatka. Na forum
                      Fotografie Zwierzat jest babka ktora ma taka pare ze po prostu rozplynac sie
                      mozna ;-)
                      fotoforum.gazeta.pl/72,2,631,24044776,48761092.html?f=631&w=24044776
                      Dlaczego charty angielskie? Wzgledy nie tylko estetyczne (bo sa piekne) ale tez
                      w pewnym sensie etyczne – z powodu wyscigow chartow w UK i Irlandii, mnostwo
                      nawet bardzo mlodych chartow jest porzucanych po tym jak okaze ze nie nadaja sie
                      do wyscigow lub jak po dwuletniej czy trzyletniej intensywnej karierze po prostu
                      sa wypalone. Jesli maja szczescie to wlasciciel czy trener podrzuci je do
                      schroniska – jak maja mniej szczescia to zostana otrute, powieszone w lesie,
                      zakatowane na smierc badz wywalone z pedzacego auta na autostrade. Charcie
                      wyscigi to niestety brudny, brutalny i skorumpowany sport. Sa akcje w UK aby
                      zakazac charcich wyscigow ale sa w tym pieniadze wiec niestety przez najblizsze
                      lata sie to nie uda. Podczas wizyty na Crufts w tym roku pogadalam z kobietami
                      z charciego przytuliska dla ex-racers ktore mialy tam stoisko i po prpstu wlos
                      sie na glowie jezy od historii ktore slyszalam, a to tylko jedno z setek
                      charcich przytulisk w UK. Slowem, jesli bede mogla dac dom parce chartow to
                      zawsze wybiore tzw. ex-racers czyli charty po-wyscigowe.

                      Ja charty uwielbiam do tego stopnia ze moj maz zartuje ze jak w koncu
                      zaadoptujemy pare to i on i nasz jamnior Kevin pojda w odstawke ;-))) U
                      znajomego rodzicow rezyduje parka chartow ktore maja wlasna sofe na ktorej leza
                      do gory brzuchem caly dzien. Znajomy mowi ze jak przychodzi z wizyta to mama
                      mowi: Nie siadaj tam – to jest sofa dla psow! ;)))
          • sankanda Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 08:45
            ciekawe jest to, co napisalas... ciekawe, bo wartosci ponadczasowe sa dla
            ciebie wazniejsze niz materialny zbytek.
            ale do Highpoint nie poszlabym mieszkac nawet za darmo...;)
            • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 16:53


              Ciekawe spostrzezenie bo jak to pisalam to myslalam - ale ze mnie cholera
              materialistka - chce mieszkanie tu, mieszkanie tam i jeszcze loze w operze na
              zasmazke ;-D Ale moze i prawda ze pobudki sa bardziej niematerialne ;-))))

              Co do Highpoint One to zupelnie rozumiem ;-) Modernizm jest postrzegany czesto w
              negatywnym swietle i nie bez przyczyny. UK od zawsze mialo i ma dosc
              skomplikowana i nie do konca uwienczona sukcesami historie adaptacji modernizmu
              – tutaj kroluje cos co nazwalabym architektura sentymentalna ;-) a brutalny
              modernizm lat 50-60-tych z perspektywy czasu okazal sie ogromnym niewypalem –
              nie tylko zreszta w UK.

              W UK szczytem osiagniecia jest wlasny dom najlepiej wolno-stojacy i gregorianski
              lub wiktorianski - nie nowoczesny, bo to tutaj w pewnym sensie prawdziwy luksus
              (kroluje tutaj zabudowa szeregowa nawet w bardzo starym budownictwie) wiec jak
              mowie o marzeniu mieszkania w bloku (jakimkolwiek) to spotykam sie z mieszanymi
              reakcjami ;-)

              Modernizm byl jak dla mnie niesamowicie ciekawym zjawiskiem i Highpoint One jest
              jednym z nielicznych w UK przykladow czystego modernizmu – funkcjonalnosc,
              swiatlo, czystosc linii, idea zycia komunalnego niejako dyktowanego przez nature
              projektu i to mnie w tym budynku fascynuje... Druga rzecz ze mozliwosc kupna tam
              mieszkania graniczy z cudem – nawet przy duzych srodkach finansowych ;-) Duzo
              ludzi tez chce mieszkac w swoistym pomniku architektury ;-)

              Co do modernizmu blizej ciebie to na Villa Savoye Corbusiera tez bym sie nie
              obrazila, choc z drugiej strony przyznaje bez bicia ze blokowiska na
              przedmiesciach Paryza jego autorstwa nie sa najlepsza wizytowka modernizmu.
              • lilivampire Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 17:00
                bardzo bym chciała mieszkać w domu w stylu wiktoriańskim...:)
                • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 17:31

                  Oj to podobaloby Ci sie w Hampstead i Highgate - zaraz przy Highpoint One sa
                  cale ulice wiktorianskich domow - niektorych mini-neoogotyckich zamkow z
                  wiezyczkami i lukowatymi oknami w ktorych tak lubowali sie wiktorianscy
                  architekci ;-)
              • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 20:14
                w villa savoye jest wanna wygladajca na bardzo niewygodna! ;)
                • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:09

                  Bylas? Jak wrazenia?

                  POdobno sam projekt byl skopany w paru miejsach i wykonanie bylo nie za
                  specjalne. Wlasciciele po oddaniu budynku uzerali sie z przeciekajacym dachem i
                  mieli Corbusiera pozwac ale wybuchla wojna i mieli inne zmartwienia ;-)
                  • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:24
                    bylam chyba 3 lata temu. troche zaskoczylo mnie wykonczenie, troche juz takie
                    zapyziale, np kit wychodzacy z metalowych ram. _Nie wiem jednak, czy to kwestia
                    zlego wykonania na poczatku, czy zlej konserwacji budynku, z tego co mi sie
                    teraz tlucze po glowie to byl ona chyba dlugo zaniedbana, i nierestaurowana,
                    sprawdze sobie zaraz w wiki. W srodku nie ma mebli, jest tylko kilka tych
                    znanych szezlongow Corbiego, typowe dla niego podstawowe kolory na kilku
                    scianach, np bardzo fajny niebieski, poza tym wiadomo - biel biel biel. Zdziwila
                    mnie lazienka, wlasnie lazienka byla jakos dziwnie nieergonomicznie rozwiazana,
                    nie wiem z jakich powodow.

                    bardzo fajne sa duze typowe dla modernizmu przeszklenia i powazanie z ogrodem i
                    zielenia. ale wlasnie jak mowilam, to takie lekkie niechlujstwo wykonania troche
                    mnie rozczarowalo.

                    nie mam przy sobie akurat niestety innych zdjec oprocz tego jednego, a chetnie
                    bym pokazala o co mi chodzi z ta lazienka:

                    www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/b1dc6a12a0e72334.html
                    • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:27
                      wlasnie, nawet na tym zdjeciu widac, taras z chwastami w fugach, przy
                      naroznikach jakies zabrudzenia, zacieki na betonie. gdybym sie mogla tam
                      wprowadzic, juz ja bym sie tym domem zajela ;))
                      • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:30
                        bardzo chcialabym zobaczyc jeszcze kaplice Ronchamp, a w sumie nie jest to takie
                        niewykonalne, bo jest chyba gdzies niedaleko niemieckiej granicy. moj chlopak ja
                        widzial i ma niesamowite z niej zdjecia, az zzielenialam z zazdrosci ;)
                        • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:33
                          Roncham jest przepiekne ;-) Musze koniecznie pojechac szlakiem Corbiego ;-)
                    • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:32

                      Wiesz nie jestem zaskoczona bo na wystawie modernizmu w V&A bylo kilka sporych
                      zdjec z 2000 roku bodajze i te zapyziale detale o ktorych mowisz byly widoczne i
                      tez bylam zaskoczona ze bylo tam tak pusto. Pewnie masz racje ze konserwacja
                      budynku jest nie do konca taka jaka powinna byc a i samo wykonanie bylo nie za
                      specjalne, projekt byl nowatorski jak na tamte czasy wiec wiele rozwiazan moglo
                      byc eksperymentalnych ale w koncu to swego rodzaju architektoniczny pomnik wiec
                      powinni sie troche bardziej przylozyc. Wiesz z czego jest ten budynek - beton?
                      Jesli tak to beton czasami sie zle starzeje. Szkoda...
                      • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:37
                        wlasnie przeczytalam w Wiki ze budynek byl odbudowany po 2 Wojnie Swiatowej,
                        wiec byc moze popelniono jakies bledy przy odbudowie?

                        Znajac tamte czasy budynek na sto procent jest z zelazobetonu, ogolnie pewnie
                        jest to szkieletowa konstrukcja stalowa, zeby mozna bylo uzyskac te duze
                        otwarcia. Beton sie czasem zle starzeje, to fakt.

                        Ale mimo wszystko jest to budynek ikona, pewnie fajnie sie w nim mieszkalo
                        (swietny taras na dachu itp) i chyle czola przed Mistrzem Corbim! )
                        • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:42

                          A odpisalam w tym samym czasie co ty... Jestes pewna ta II wojna - mi sie
                          wydawalo ze byla zbudowana gdzies pod koniec dwudziestych albo na poczatku lat
                          30tych...

                          Zaraz zajrze do mojej biblii modernizmu ;-)
                          • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:44

                            Oops - zle przeczytalam - mowilas o odbudowie po II wojnie ;-)
                      • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:40

                        P.S. Alain de Botton w Architecture of Happiness napisal ciekawa rzecz o Villa
                        Savoye i Corbusierze w ogole. Biorac pod uwage zalozenie brutalnej wrecz
                        funkcjnalnosci wedlug przewodniej mysli modernizmu i motta Corbusiera: 'A house
                        is a machine for living', Villa Savoye ze swoim niepraktycznym plaskim dachem i
                        dosc skomplikowana pomimo pozornej prostoty sylwetka jest wrecz frywolna
                        architektonicznie. Modernizm jak dla mnie dziala dobrze zazwyczaj tylko w wersji
                        luksusowej. Jak sie pominie ta frywolnosc i sprowadzi sie budynek do czystej
                        funkcjonalnosci to wychodza straszliwe bezduszne betonowe blokowiska ;-(
                        • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:48
                          Zgadza sie, stad tez pozniejszy bunt postmodernistow i parafrazy
                          modernistycznych hasel typu "Less is bore" i "Function follows fiction". I co za
                          tym idzie przegiecie w druga strone ;)

                          Ogolnie tez nie jestem zwolennikiem takich mega-struktur i budownictwo
                          mieszkaniowe wole w bardziej ludzkiej skali, choc z dugiel strony slyszalam, ze
                          w jednostce marsylskiej
                          www.up.univ-mrs.fr/wabim/divers/icons/corbusier.gif ludziom mieszka sie
                          calkiem dobrze. Podejrzewam jednak ze dzieki nazwisku Corbusiera maja
                          specyficzna "klientele", ktora o swoje otoczenie odpowiednio dba. Jako socjalna
                          machina do mieszkania z pewnoscia nie funkcjonowalaby ona w zdrowy sposob, vide
                          osiedla z wielkiej plyty.
                          • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 22:57
                            Skoro tak sie juz rozwinela ta dygresja architektniczna, to sie pochwale, ze za
                            niecaly tydzien (jesli nic temu nie przeszkodzi a nie powinno) dolacze
                            oficjalnie do grona architektow konczac studia, i bardzo sie z tego ciesze :)
                            • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:16
                              pianazludzen napisała:

                              > Skoro tak sie juz rozwinela ta dygresja architektniczna, to sie pochwale, ze za
                              > niecaly tydzien (jesli nic temu nie przeszkodzi a nie powinno) dolacze
                              > oficjalnie do grona architektow konczac studia, i bardzo sie z tego ciesze :)
                              __

                              Gratulacje Na pewno wszystko pojdzie dobrze.

                              Jaki jest wiec bedzie Twoj styl? ;-) I jaki budynek chcialabys najbardziej
                              zaprojektowac?
                              • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:26
                                w sumie najbardziej interesuja mnie urbanistyczne zagadnienia. a jesli chodzi o
                                budynek, to najbardziej chcialabym zaprojektowac taki, kolo ktorego ludzie by
                                sie umawiali, bo znaczyloby to, ze jest charakterystyczny i prawdopodobnie
                                lubiany ;)
                                • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:28

                                  Dobrze powiedziane ;-) Jak juz go zbudujesz to sie koniecznie musimy kolo niego
                                  umowic ;-)

                                  Zapytam wiec podstepnie jaki istniejacy budynek jest niemalze realizacja Twoich
                                  idealow? ;-)
                                  • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:50
                                    Hmm trudno mi zdecydowac sie na jeden. Bardzo lubie to, co robi Zaha Hadid,
                                    Herzog&DeMeuron, OMA oraz pare mlodych holenderskich biur.

                                    Bardzo lubie Casa da Musica Rema Koolhasa, ktora jest w Porto:
                                    images.google.com/images?q=casa%20da%20musica&sourceid=navclient-ff&ie=UTF-8&rlz=1B3DVFA_pl___DE225&oe=UTF-8&um=1&sa=N&tab=wi
                                    Uwielbiam ten stadion Souto de Moury w Bradze:
                                    www.bolanaarea.com/est_euro2004-braga.jpg
                                    Budynek Tods Toyo Ito w Tokyo (tek czlowiek robi poezje z konstrukcji)
                                    www.east-asia-architecture.org/aotm/2006/03/toyo_ito_tods_building.jpg
                                    i mnooostwo innych.
                            • love_mode Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:38
                              za
                              > niecaly tydzien (jesli nic temu nie przeszkodzi a nie powinno) dolacze
                              > oficjalnie do grona architektow konczac studia, i bardzo sie z tego ciesze :)
                              >
                              gratulacje:)) i powodzenia
                              • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:51
                                dziekuje!
                          • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:13


                            Wlasnie - w Londynie jest kilka takich blokow w swietnych miejscach w centrum
                            jak m.in Barbican Centre ktore jest tak 'brutalne' ze az ciarki przechodza albo
                            moj ukochany Brunswick (byl w ostatnim filmie Minghelli Breaking and Entering)
                            ktory w srodku pieknego gregorianskiego Bloomsbury. Ostatnio z zaniedbanego
                            molocha przeksztalcil sie w piekna biala strukture z prawdziwym centrum
                            spolecznosci.

                            Brunswick przed:
                            www.isgplc.com/images/caseStudies/060719%20122047%20brun.jpg
                            blog.urbanomic.com/tome/archives/0515-16.jpg
                            www.photomondiale.com/images/0031/0031340_02_smaller.jpg
                            i po (nie moge znalezc lepszego zdjecia)
                            www.telegraph.co.uk/property/graphics/2006/10/24/pbloomsbury24.jpg
                            Te budynki moga funkcjonowac dobrze z tym ze czynsz bywa astronomiczny bo ten
                            cudowny tani beton jak pewnie wiesz astronomicznie drogi w utrzymaniu ;-)))

                            Jak bedziesz szperala po Amazon i bedzie ci brakowalo pomyslu to polecam ta
                            ksiazke - o tym jak modernizm okazal sie spoleczna katastrofa w UK:
                            www.amazon.co.uk/Estates-Intimate-History-Lynsey-Hanley/dp/1862079099
                            • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:15
                              P.S. No i masz calkowita racje na temat specyficznej klienteli - ludzie ktorzy
                              chca tam mieszkac a nie mieszkaja tam bo nie maja wyboru jak to czesto bywa w
                              tych betonowych gettach na obrzezach europejskich miast :( - a to jest
                              zasadnicza roznica...
                            • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:30
                              szkoda ze nie zobaczylam brunswick jak mialam okazje byc w Londynie!

                              niedlugo bede zamawiac ksiazke na upominek dla mojego promotora, wtedy tez moge
                              zamowic przy okazji "Estates", dziekuje za polecenie :)
                              • edavenpo Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:41

                                Tak w ogole to fajnie byloby te dyskusje architektoniczne i nie tylko przenies
                                do realu wiec jak bedziesz nastepnym razem to moge Ci pokazac Brunswick i pare
                                innych osobiscie ;-)
                                • pianazludzen Re: Czym jest dla Was... luksus? 28.06.07, 23:52
                                  Z przyjemnoscia, dam znac jesli bede:) Choc w moim zyciu osobistym troche sie
                                  pozmienialo i nie bywam juz tak cesto w UK, za to moja przyjaciolka ma zamiar
                                  robic praktyke w Londynie, tak ze nie wykluczone ze ja odwiedze :)
      • cryptorchid Re: Czym jest dla Was... luksus? 18.06.07, 23:57
        nadinka_nadinka napisała:

        > w tej chwili luksusem bylby wyjazd z warszawy i mozliwosc mieszkania poza nia.
        > niestety podjete zobowiazania to uniemozliwiaja :(
        >
        >

        Ech, a dla mnie możliwość mieszkania w Warszawie... gdziekolwiek i jakkolwiek,
        byle tam. Może od października się uda :]
      • zettrzy Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 01:42
        nieobecnosc pewnych osob... w wersji ekstremalnej splendid solitude
      • weronka77 Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 08:56
        Luksus to codzienne oglądanie o 8.15 i 11.15 na Mini Mini "Tomka i przyjaciół"
        z moją małą córeczką.NIestety do niedawna pracowałam jak zwariowana i nie
        miałąm czasu na nic.Przewartościowałam wszystko ostatnio i
        kupowanie "luksusowych" rzeczy nie jest już moją "obsesją".Owszem lubię ale są
        fajniejsze zajęcia;-)
      • disa Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 09:04
        Luksuas...
        wstawac o ktorej chce,
        pracowac z pasji,
        miec tyle na koncie zeby sie nie martwic co bedzie za 5 lat,
        kupowac zawsze rzeczy ktore mi sie podobaja -nie patrzac na cene (czyli te drogie i te tanie)
        moc jechac do Rodziny kiedy mam ochote,
        miec kochanych Pzyjaciol,
        miec dobre zdrowie,
        miec swoje miejsce na ziemii,
        miec Kogos kogo sie kocha i kto kocha Ciebie,
        czasami zle dni, aby docenic to wszystko co sie w zyciu ma,


        mniej wiecej to wszystko mam i dlatego zawsze jestem usmiechnieta ;]

        nie jest mi do luksusu potrzebny mega apartament, mega samochod i ubrania z najnowszych najdrozszych kolekcji bo to juz jest obsesja, a nie luksus ;]
        • ciuszek15 Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 14:36
          o tak, zgadzam się.
        • valerie Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 20:58
          ładnie napisane Disa :-)
        • mini_kks Re: Czym jest dla Was... luksus? 20.06.07, 08:05
          Disa idealnie ujęła to, co i dla mnie jest luksusem :)
      • damalia27 Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 09:55
        luksus to czas z facetem, który sie uparł, że w wieku lat 40 nie będzie już
        musiał pracować bo "wszystko" będzie pracowało na niego. to wyrwane momenty
        gdzieś pomiędzy jego przejazdami z londynu do berlina, z berlina do warszawy,
        poznania itp... to dwie godziny gdzieś na kolacji pomiędzy jego i moimi
        obowiązkami. to czas kiedy możemy ze spokojem i bez obciążeń wyłączyć telefony i
        po prostu pobyć razem.
        luksus to pewność, że przez te dwa lata ,zanim doprowadzi swoje projekty do
        końca, gdzieś się nie zgubimy. nie mam tej pewności.
        • damalia27 Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 10:24
          a poza tym podpisuję się w 100% pod disą.
      • bitch.with.a.brain Re: Czym jest dla Was... luksus? 19.06.07, 10:20
        Moim luksusem są podróże.
      • listekklonu Luksusowe buty... 19.06.07, 15:21
        ...pewnie niektóre kupują w takim sklepie:

        kriwol.com/Biale%20Kozaczki/obuwie.jpg
        :P

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka