Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Okularnice...:)

    12.08.07, 15:09
    mam takie pytanie - czym sie kierujecie wybierajac oprawki? - po
    prostu bierzecie takie jak Wam sie podobaja (ale niekoniecznie jest
    Wam w nich "twarzowo") dobieracie do koloru oczu/wlosow/kupujecie
    takie w jakich jest Wam ladnie...?


    mam problem - spodobaly mi sie jedne oprawki, caly ich urok jest w
    kolorze. Tylko niestey nie wygladam w nich zbyt "uroczo";P. Jak
    patrze na swoje lustrzane odbicie to tak jakos bladow wygladam:/ mam
    za ciemne wlosy, za blada twarz:/ myslalam nawet o tym zeby sie
    przefarbowac dla tych oprawek:) (ale mama wybila mi ten pomysl z
    glowy;P)


    a maze amcie jakis "poradnik" w stylu - jak wybrac odpowiednie
    oprawki?:>
    Obserwuj wątek
      • miss_biss Re: Okularnice...:) 12.08.07, 15:45
        Mam ogromy problem z doborem oprawek. Moja twarz jest drobna,
        wszystkie, ktore mi sie podobaja sa za szerokie na mnie :( Wiec
        najwazniejsze wg mnie, zeby w okularach dobrze wygladac no i zeby
        byly wygodne w noszeniu. Jednak narazie zrezygnowalam z okularow
        (nosze tylko w domu) i uzywam soczewek - wygoda!!
        Chociaz gdybym dobrala sobie jakies ladne to bym moze i nosila ale
        narazie mam staly aparat i juz za duzo by bylo tego dobrego na
        glowie ;)
        • oxy_gen_86 Re: Okularnice...:) 12.08.07, 15:51
          A juz myslalam, ze jestem sama:>

          Soczewki... moze i dobre wyjscie ale ja wole okulary! nosze je juz
          ponad 10 lat, przyzwyczailam sie i nie moglabym z nich zrezygnowac.
          Bez okularow czulabym sie jak bez ubrania.
          • a.polonia Re: Okularnice...:) 12.08.07, 16:00
            Ja tez wole okulary od soczewek :)
            A taka wyprawa po nowe okulary trwa zazwyczaj kilka dni (nie pod
            rzad, wracam do domu zeby sie wyspac i cos zjesc :P) i
            przymierzam...przymierzam...przymierzam, dziesiatki oprawek, w
            roznych sklepach. Oprawki musza pasowac do twarzy, jak spojrze w
            lustro NIC w nich nie ma prawa mi przeszkadzac. Zawsze biore ze soba
            M., bo on swietnie umie mi doradzic.
            Ech, kupowanie okularow jest chyba gorsze niz kupowanie butow :/.
            • oxy_gen_86 Re: Okularnice...:) 12.08.07, 16:38
              a.polonia napisała:


              > Ech, kupowanie okularow jest chyba gorsze niz kupowanie butow :/.
              ja bym powiedziala, ze gorsze niz kupowanie calej garderoby:>

              BTW a panie w VE wcale nie potrafia doradzic. Wciaskaja albo te
              najmodniejsze albo te najdrozsze z najdrozszych:/ Przynajmniej u
              mnie w miescie.


              • sara_87 Re: Okularnice...:) 12.08.07, 23:28
                oxy_gen_86 napisała:

                > BTW a panie w VE wcale nie potrafia doradzic. Wciaskaja albo te
                > najmodniejsze albo te najdrozsze z najdrozszych:/ Przynajmniej u
                > mnie w miescie.
                >
                zgadzam się
      • nadinka_nadinka Re: Okularnice...:) 12.08.07, 16:55
        biore jakas przyjaciolke do pomocy i mierze tyle, az mnie widok w lusterku
        powali ;-) a wtedy to juz mam w nosie czy modne czy nie ;-)
        • oxy_gen_86 Re: Okularnice...:) 12.08.07, 16:59
          Ojj ale nikt tu nie mowi, ze maja byc TRENDI. Chodzi o to zeby
          pasowaly do twarzy, gorzej jesli ktos przymierza eN-ta pare i
          nicccc...

          Poza tym jak tu przymierzac jak antretna obsluga skacze kolo Ciebie
          jak pchla po ogonie i sie niecierpliwi...?

          • nadinka_nadinka Re: Okularnice...:) 12.08.07, 17:35
            olej obsluge ;-) moze sie niecierpliwic ile chce. ona jest dla ciebie, a nie
            odwrotnie.


            > Ojj ale nikt tu nie mowi, ze maja byc TRENDI. Chodzi o to zeby
            > pasowaly do twarzy, gorzej jesli ktos przymierza eN-ta pare i
            > nicccc...

            znam ten bol. czasem jest tak, ze mam dosc i wracam za kilka dni, albo ide do
            innego sklepu i tam zaczynam zabawe od nowa.
        • kinky5 Re: Okularnice...:) 12.08.07, 17:03
          mam problem, bo mam bardzo drobna twarz i wiele oprawek po prostu
          jest dla mnie za szerokich. Ale proboje i cos zawsze sie znajdzie.
          Jednak staram sie aby oprawki dobrze na mnie wygladaly, wiec w takim
          przypadku jak opisalas, nie kupilabym tych oprawek. Wazne przeciez
          zebys sie dobrze w nich czula,a nie ciagle myslala o tym ze
          wygladasz blado etc....

          Niedlugo bede musiala sobie kupic nowe...
          • maxxt Podziwiam! 13.08.07, 08:55
            osoby które przedkaldaja okulary nad soczewki. nosze okulary tylko w domu i to
            nie zawsze. na swiezym powietrzu kojarza mi sie z pasmem udrek typu: zaparowane,
            skropione deszczem szkła, zsuwajace sie ze spoconego nosa oprawki, nie mówie o
            uprawianiu sportów. gdyby nie kontakty chyba z biegu poddałabym sie korekcj
            laserowej- do której i tak zreszta dojrzewam.
            a co do sedna sprawy czyli wyboru oprawek- tez łatwo nie jest ale tez nie tak
            trrudno- wybór jest przeogromny .
      • drinkit Re: Okularnice...:) 13.08.07, 11:55
        Moje okulary musza spelniac kilka warunkow. Po pierwsze, nie moge w
        nich wygladac jak sterotypowa okularnica (wiem, wiem proznosc... ale
        skoro juz nosze okulary /soczewic nie moge/ to chce wygladac
        swietnie). Musza pasowac do twarzy, nie byc zbyt przytlaczajace.
        Znalazlam idealne, kolorowe, ale dosyc cienkie oprawki. Wazne tez
        zeby byly dobrej jakosci. To samo z ciemnymi optycznymi okularami.
        Inwestuje w plyny do czyszczenia, futeraly, itp... Po prostu dbam o
        nie.
        Jako podsmowanie: uwielbiam nosic okulary. Te ktore sa dobrze
        dobrane podkreslaja urode lub jej nawet dodaja. Niektore twarze
        staja sie intrygujace. No i kolejny, wielgachny plus - czesc
        facetow, glownie dresiarzy nawet do mnie nie podchodzi (widzocznie
        okulary swiadcza o tym, ze kobieta, nie daj Boze, czytuje ksiazki).
        Pozdrawiam
        • oxy_gen_86 Re: Okularnice...:) 13.08.07, 12:09
          drinkit napisała:


          . Po pierwsze, nie moge w
          > nich wygladac jak sterotypowa okularnica (wiem, wiem proznosc...
          ale
          > skoro juz nosze okulary /soczewic nie moge/ to chce wygladac
          > swietnie). Musza pasowac do twarzy, nie byc zbyt przytlaczajace.

          Wazne tez
          > zeby byly dobrej jakosci.

          Tak to tylko w Erze:)))

          a tak na powaznie Drinkit to kazda ma takie wymagania:>
        • oxy_gen_86 Re: Okularnice...:) 13.08.07, 12:10
          JA dzis wyruszam na poszukiwania idealnych oprawek. Jak tylko
          przestanie padac.
      • naels Re: Okularnice...:) 13.08.07, 12:16
        Ja tez od lat okularnica - soczewek niestety nie nosze, bo moje oczy
        toleruja tylko jednodniowe, a cylindryczno-progresywnych soczewek
        jednodniowych jeszcze na rynku nie widzialam :-)
        Oprawki wybieram zwykle w nastepujacy sposob: ide do zaufanego
        optyka, gdzie pracuje jedna starsza pani, ktora potrafi swietnie
        dobrac oprawki do twarzy klienta. Wybiera mi najczesciej z 6-7 par
        oprawek, ktore nastepnie dostaje do wyprobowania do domu na jakis
        tydzien. Zabieram caly zestaw oprawek do pracy, do znajomych itp.,
        pytam sie wszytskich wokolo, ktore im sie najbardziej podobaja, po
        czym dokonuje podsumowania statystycznego i ostatecznie wybieram te,
        na ktore padlo najwiecej glosow (pod warunkiem oczywiscie, ze mi tez
        sie podobaja i ze nie przekraczaja moich mozliwosci finansowych).
        Nie do konca ufam swojemu wlasnemu wyborowi - siebie samego widzi
        sie wylacznie w lustrze, najczesciej przy takim samym swietle, z tej
        samej perspektywy i pod tym samym katem, wiec trudno wybrac
        obiektywnie.

        Ja radzilabym ci wybrac w miare uniwersalne oprawki, pasujace i do
        oczu, i do wlosow, i do stylu, jaki prezentuje wiekszosc twoich
        ubran - po prostu takie, w ktorych ogolnie ladnie wygladasz, takie,
        ktore bez problemu ubierzesz i do szortow, i do garnituru. Nie
        mozesz np. zostawic w sklepie jakiegos depozytu, wypozyczyc kilku
        par do domu i poprosic znajomych i rodzine o rade?
        • boxing_cat Re: Okularnice...:) 13.08.07, 12:30
          nie kupuje oprawek w sieciowkach typu VE. Lubie male salony, w
          ktorych bez problemu znajduje ciekawe modele oprawek niespotykanych
          w duzych salonach projektantow. Poza tym w takim malym saloniku
          jestem traktowana z zyczliwoscia i zainteresowaniem - nikt nie cmoka
          zniecierpliwiony nad glowa, nie wciska chlamu. W ten sposob 3
          miesiace temu stalam sie wlascicielka dosyc odwaznego modelu.
          Dostalam mnostwo komplementow, wiec wybor byl trafiony. Uwielbiam
          okulary. Dodaja charakteru i jak juz tu ktos wspomnial - odstraszaja
          dresiarzy hihi :) pozdrawiam!
          • oxy_gen_86 Re: Okularnice...:) 13.08.07, 15:25
            Juz wrocilam. Nic nie zaltwilam.

            "Moj" optyk (w tym zakladzie gabinet ma tez moja okulistka) jest
            nieczynny - urlop do poniedzialku. Inne "zaklady optyczne"
            odpuscilam sobie.

            Postanowilam, ze zostane wierna wlasnie temu "Optykowi". Maly,
            pewnie dawno zapomniany (bo teraz okulary kupuje sie tylko w VE
            itp.), obsluga profesionalna - starsze malzenstwo i ich corka.


            A pomysl z zbaieraniem oprawek do przetestowania bardzo fajny ale u
            mnie tak nie da rady. Wezme ze soba mame i zdam sie na
            prosesjonalizm obslugi. Przyanjmniej mam pewnosc, ze nikt nie bedzie
            nade mna skakac.
      • eary Re: Okularnice...:) 13.08.07, 12:25
        Oprawki dobieram do fryzury i koloru włosów.
        To bardzo ważne.

        To że są urocze straci kompletnie na znaczeniu jesli nie beda do
        ciebie pasować. Jesli nie jest to krój do twojej grzywki albo odcien
        oprawek "gryzie sie" z kolorem włosów..

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka