Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    10.11.07, 14:15
    Kochane!
    Mam taka oto sukienke, ktora zamierzam zalozyc na impreze firmowa. Mam jednak
    maly problem - nie mam kompletnie pojecia, co zrobic zeby sukienka nie
    zjezdzala w dol... Chodzi mi o jakies wkladki, naklejki czy cos, czym mozna
    sukienke podkleic, zeby mi nie opadla i nie odslonila zbyt duzo:)) Biustonosz
    bez ramiaczek odpada, bo wtedy juz na pewno sie w nia nie wcisne!
    Gumowe/silikonowe wkladki tez zajmija zbyt duzo miejsca.. Macie jakies
    propozycje??

    fotoforum.gazeta.pl/3,0,949419,2,1.html

    Obserwuj wątek
      • foamclene Re: sukienka 10.11.07, 14:23
        tasma silikownowa na bzegu ale to chyba tylko krawcowa zrobi albo i
        nie
        moze doszyj cieniutkie ramiaczka?
        • trifti Re: sukienka 10.11.07, 14:29
          wydaje mi sie, ze ramiaczka zepsuja urok sukienki niestety. ale tasma to chyba
          dobry pomysl:)
      • weronikaa89 Re: sukienka 10.11.07, 14:25
        Mam tę samą sukienkę, śliczna jest ;]. Byłam w niej na własnej 18 i pomimo, że
        miałam pod spodem właśnie biustonosz bez ramiączek to mi trochę zjeżdżała i
        musiałam ją podciągać. Dobrze, że ciemno było ;] Jedyne co mi przychodzi do
        głowy, to swego czasu sławne było zdjęcie Edyty Górniak z plastrami
        dwustronnymi, którymi miała przyklejone różowe "wdzianko" (nie wiem jak to
        nazwać, bo to była taka króciutka bluzka bez ramiączek i mini spódniczka).
        Jednak jej też się odkleiło, co widać było na tych zdjęciach, więc skuteczność
        ich jest zawodna. Jak znajdziesz coś, to daj znać, bo ja planuję iść w niej
        jeszcze na 100 dniówkę. Jakie dodatki do niej planujesz ??
        • trifti Re: sukienka 10.11.07, 14:33
          Wlasnie o takich plastrach dwustronnych sobie pomyslalam, no ale jak czytam tez
          zawodne.. Jesli chodzi o dodatki to pewnie brudnorozowe szpilki i,jesli sie uda,
          czekoladowa kopertowka:)
          • bgoralska1972 Re: sukienka 10.11.07, 14:50
            Możesz pomysleć o jakimś szalu. Zawsze można narzucić na ramiona w wawaryjnej
            sytuacji jakbys miała za duży problem z sukienką tym bardziej że nie cały czas
            sie tanczy czy siedzi za stołem.
            MOże spróbuj z gorsetem. IMO zawsze solidniej sie czymaja niż biustonosze bez
            ramiączek.
          • croyance Re: sukienka 14.11.07, 00:45
            Ja uzywalam plastrow z Bootsa - nie byly to nawet plastry, ale jakby
            tasma klejaca. Trzymaly fantastycznie - skakalam, tanczylam, nic sie
            nie odkleilo.
      • confused.girl Re: sukienka 10.11.07, 20:57
        na allegro znalazłam coś takiego:
        www.allegro.pl/search.php?string=tasma&sourceid=Mozilla-search&cat_no_limit=1&category=530&category=1472
        nie wiem czy skuteczne, bo nie miałam przyjemności wypróbować;)
      • kochanica-francuza Re: sukienka 10.11.07, 21:20
        kiecka jest bardzo piękna i ty (autorko) jesteś piękna też, ale masz za duży
        biust do tej kiecki
        • trifti Re: sukienka 10.11.07, 21:33
          eee, nie mam wlasnie! jakbym miala to by kiecka w dol nie zjezdzala tylko sie na
          tym biuscie zatrzymala:)
          • kochanica-francuza Re: sukienka 10.11.07, 21:34
            trifti napisała:

            > eee, nie mam wlasnie! jakbym miala to by kiecka w dol nie zjezdzala tylko sie n
            > a
            > tym biuscie zatrzymala:)

            masz bo górą ci wyłazi i sukienkę masz w zasadzie w połowie biustu, dlatego zjeżdża
            • eilan Re: sukienka 11.11.07, 01:05
              Ja się, niestety, muszę zgodzić z Kochanicą-Francuza... Sukienka świetna, ale
              spłaszcza Ci biust :( I to nie prawda, że nie będzie zjeżdżać, jeśli będzie za
              mała - ciało cały czas "pracuje"... to tak jak z za ciasnymi dżinsami-biodrówkami.
              • kc_mc Re: sukienka 11.11.07, 08:51
                Pierwsze co po obejrzeniu zdjecia mi przyszlo do glowy to to, ze sukienka jest
                za mala w biuscie, niestety tak to wyglada.
                Wyglada to jakos tak " scisniete " wszystko, az za bardzo moim zdaniem.
                Nie rozumiem za bardzo dlaczego Ci sie ona ma zsuwac ? mialas juz ja gdzies i Ci
                spadala ?
                Ja gore w sukni swojej jednej mam identyczna i nie mam tego problemu,
                dopasowywalam jednak po zakupie u krawcowej, bo byla za luzna, ale po poprawce w
                tancach nic mi sie nie zsuwalo ...
                • kochanica-francuza Należałoby górą poszerzyć kieckę 11.11.07, 16:43
                  adekwatnie do wymiarów właścicielki.

                  Jeśli da się to zrobić tak, żeby nic nie wyglądało głupio (wstawiania klinów nie
                  polecam, należałoby właściwie zdobyć taki sam materiał i od nowa uszyć górę
                  kiecki, chyba że ktoś ma lepszy pomysł), to jest to jedyne wyjście.
                  • trifti Re: Należałoby górą poszerzyć kieckę 11.11.07, 17:04
                    poszerzac na pewno nie bede bo nie warto, lepiej kupic nowa:)
                    co do rozmiaru, to niestety wiekszy byl ewidentnie za duzy...Nie uwazam zeby mi
                    sie biust jakos szczegolnie wylewal albo byl masakrycznie splaszczony, widywalam
                    gorsze przypadki;)
                    • kochanica-francuza Re: Należałoby górą poszerzyć kieckę 11.11.07, 17:16
                      trifti napisała:

                      > poszerzac na pewno nie bede bo nie warto, lepiej kupic nowa:)
                      > co do rozmiaru, to niestety wiekszy byl ewidentnie za duzy...Nie uwazam zeby mi
                      > sie biust jakos szczegolnie wylewal albo byl masakrycznie splaszczony, widywala
                      > m
                      > gorsze przypadki;)

                      Możliwe, że widywałaś, ale to świadczy jedynie o JESZCZE większej rozbieżności
                      między rozmiarem kiecki a właścicielki niż w Twoim przypadku.

                      Do takiej kiecki trzeba mieć właściwie biust typu zero.
                    • mmkl Re: Należałoby górą poszerzyć kieckę 12.11.07, 00:06
                      a może dyskretne kliny poszerzające pod pachami? na pewno da się coś
                      zrobić....można założyć biustonosz - przepaskę z bawełny z lycrą czy mikrofibry
                      - taki miękki - on jest cienki ale za to nie śliski - może by sukienka się
                      lepiej trzymała?
                • disa oj duzo za mala 11.11.07, 17:10

                  • miruka Re: oj duzo za mala 11.11.07, 17:16
                    nad tą górą stanowczo trzeba popracować, od pasa w dół nie mam
                    zastrzeżeń,
        • cledomro Re: sukienka 12.11.07, 10:06
          zgadzam się z kochanicą, może ci się wydaje, że nie masz dużego biustu, ale
          sukienka spłaszcza ci go ewidentnie, niezbyt fajnie to wygląda.
      • k1k2 Re: sukienka 11.11.07, 23:37
        ladna kiecka, ale nie na Twoj biust

        tu nie chodzi o wiekszy rozmiar calosci tylko o inaczej uszyty stan -
        z wiekszymi wypuklosciami
      • modliszka24 Re: sukienka 12.11.07, 10:20
        inaczej się nie da jeżeli ci zjeżdza to jej nie przykleisz, to jaka ona jest
        ciasna że nic nie włożysz
      • daggy4 Re: sukienka 13.11.07, 09:28
        mam nadzieje, ze znalazlas jakies rozwiazanie!
        wygladasz bardzo urokliwie- ladnemu we wszystkim ladnie! :)))
        • monia515 Re: sukienka 13.11.07, 10:25
          Mi też podobna sukienka zjeżdżała, nie miałam czasu na poprawki,
          więc na szybko kupiłam gimowany, szeroki pasek w H&M i on mi
          przytrzymał sukienke na miejscu.
        • trifti Re: sukienka 13.11.07, 10:38
          No niestety nie znalazlam jeszcze rozwiazania - wg wiekszosci
          sukienka jest stanowczo za mala, a ze nie oplaca mi sie jest
          przerabiac pewnie powisi w szafie lub zostanie przekazana jakiejs
          kolezance bez biustu :))
          • daggy4 Re: sukienka 13.11.07, 10:41
            ale przeciez ta wiekszosc nie widzialam Cie w realu! pokaz sie moze
            jakiemus dobremu koledze, bo babki to raczej zawsze krytykuja z
            zazdrosci.
            • trifti Re: sukienka 13.11.07, 11:01
              :)))
              no wlasnie chcialam dodac, ze mezowi sie baaardzo podoba...
              • daggy4 Re: sukienka 13.11.07, 11:03
                a nie mowilam :)))
                • kochanica-francuza Zazdrość wprost bucha z mojego posta 13.11.07, 15:51
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=71803037&a=71818737
                  a co do małżonka - chłopy bardzo lubią wyłażący biust, dlatego w reklamach
                  bielizny modelki ZAWSZE noszą staniki przynajmniej dwa numery za małe

                  jeśli o mnie chodzi, jak zazdroszczę, piszę wprost, że zazdroszczę, ale
                  podziwiam (albo podziwiam, albo zazdroszczę) - vide Ryfka. Jedno drugiemu nie
                  przeszkadza niestety :-(((((

                  A jak ktoś chce latać z biustem spłaszczonym i na wierzchu, bo mężowi się podoba
                  - voila!
                  • kochanica-francuza Re: Zazdrość wprost bucha z mojego posta 13.11.07, 15:52
                    i próby zaradzenia sytuacji też pewnie z zazdrości

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=650&w=71803037&a=71845950
                  • trifti Re: Zazdrość wprost bucha z mojego posta 13.11.07, 17:35
                    O matko, widze, ze dyskusja zaczyna zmierzac w zlym kierunku...
                    Dostalam kilka dobrych rad, za ktore bardzo dziekuje. Moze nie
                    takich sie spodziewalam ale czasem dobrze jak ktos spojrzy
                    na 'problem' z innej perspektywy ;) Jak juz pisalam sukienka nie
                    jest warta przerobek,sama jeszcze nie wiem czy ja zaloze czy nie,
                    ale do calego watku podchodze z przymruzeniem oka;)
                    • kochanica-francuza Re: Zazdrość wprost bucha z mojego posta 13.11.07, 18:19
                      trifti napisała:

                      > O matko, widze, ze dyskusja zaczyna zmierzac w zlym kierunku...

                      nie twoja wina ;-)

                      kiecę wystaw na allegro, jest to świetna kiecka
                    • magdaksp Re: Zazdrość wprost bucha z mojego posta 13.11.07, 18:25
                      ja bym na twoim miejscu zalozyla.ladnie ci w niej .
                      • kochanica-francuza Re: Zazdrość wprost bucha z mojego posta 13.11.07, 18:53
                        magdaksp napisała:

                        > ja bym na twoim miejscu zalozyla.ladnie ci w niej .
                        nu i apiać ;-) zgłupieje kobita ;-)
                        • magdaksp Re: Zazdrość wprost bucha z mojego posta 13.11.07, 18:55
                          notak ale moze sobie pomysli ze ja tak zlosliwie bo moze ja mysle ze ona wyglada
                          wniej beznadziejnie ize zlosliwosci doradzam jej zeby ja zalozyla:)
                          • trifti Re: Zazdrość wprost bucha z mojego posta 13.11.07, 19:05
                            No wlasnie tak mysle - czysta zloslwosc przez Ciebie przemawia;) I jeszcze
                            pewnie mi zyczysz zeby mi ten biust faktycznie na wierzch wyszedl..

                            Oj, zaraz zglupieje...
      • mmkl Re: sukienka 14.11.07, 00:41
        modelka-autorka - ładna i zgrabna
        sukienka - ładna
        kolor - super
        krój - przy tej figurze mógłby być jeszcze lepszy, a jest dobry:D

        pozdrawiam serdecznie
      • snowbabe Re: sukienka 14.11.07, 13:30
        W HM można kupić dwustronną taśmę slikonową za niecałe 20 PLN. Ja byłam całkiem
        zadowolona, bo utrzyła mi podobną sukienkę przez cały wieczór - pod spód
        założyłam stanik bez ramiączek, też na wszelki wypadek podklejony tą taśmą.
        BTW. Bardzo ładna kiecka.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka