pazurek9
12.12.07, 16:16
Czytam wątek bianki 111 i się zastanawiam, jak to jest z tą definicją dobrego
stylu: z jednej strony w kolekcjach znanych projektantów dużo jest zestawów
bardzo stonowanych, w ciemnych kolorach, wręcz surowych. Taki styl mają też
ikony mody np. Angelina Jolie - prostota, monochromatyczność, często brak
biżuterii albo bardzo stonowana. Nie ukrywam, że bardzo mi się to podoba.
Natomiast we wszystkich modowych poradnikach piszą: unikać czerni! Nie bać się
wzorów ikolorów! Nosić apaszki! Szaliczki! Ozdobne paski!
No to jak w końcu?