magda-magda25 nagonka na blade 14.05.08, 18:49 dziwi mnie ,ze pomimo nawolywan ze wszystkich stron o ochrone przeciwsloneczna w Polsce opalenizna nadal jest "jedyna sluszna forma istnienia:))" ja jestem blada i z natury i z wyboru, stosuje blokery caly rok, nie opalam sie, podoba mi sie moja zadbana jasna skora i latem biegam w mini majac sniezne nogi oczywiscie naslucham sie komentarzy ale jestem za stara i za swiadomoa swojej wartosci aby sie przejmowac nimi:)) tylko przykre jest ze tak mało w tym społeczeństwie akceptacji...a jak tu juz zauwazona koncerny i media tez roba wszystko aby dac do zrozumienie ze jak nie opalisz sie na lato to cos jest z toba nie tak( inna rzecz, ze media sa bardzooo niekonsekwentne , raz promuja opaleniznę a zaraz potem bladość...coz) smiac mi sie chce jak zjarane na solarce 20-latki o skorze wyglądającej na 10 lat starsza patrza sie na mnie pogardliwym wzrokiem, z tym z mi to nie przeszkadza...ich zdrowie i uroda tylko chcialabym aby do mojej nikt sie nie mieszal:))) pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
dyktator_bolandy co to za idiotyczna moda z ta opalenizną?! 14.05.08, 20:58 skąd to sie wzięło? Nie podobaja mi się kobiety mocniej opalne, przypominaja Cyganki, a fe. Dziewczyny, białe jest sexy. Odpowiedz Link Zgłoś
basia6666 Re: Blade nogi... 14.05.08, 22:13 Nicole Kidman jest piekna i biala .Pokazuje swoje biale sliczne nogi.Twarz ma piekna i nie zniszczona przez slonce. Dziewczyny odkrywajcie swoje piekne nogi!!:) Odpowiedz Link Zgłoś
iuscogens Re: Blade nogi... 31.05.08, 15:24 Jak na mój gust to twarz Nicole nie wyglada ładnie, jest naciagnieta do granic możliwości przez rózne botoksy nie botoksy i wyglada jak maska, ładnie wygladała parę lat temu, Przykład bladej i pięknej to dla mnie Marcia Cross ( mozliwe ze tez coś miała z twarzą robione, ale nie widac ;) ) www.hairfinder.com/celebritypictures/marcia-cross-2.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Blade nogi... 15.05.08, 00:43 Ukrywam nogi (poza jazdą na rowerze), bo wychodzę z ideologicznego założenia, że nogi służą do chodzenia, a nie do oglądania. Ale są owszem blade i do tego nieogolone, a dzisiaj miałam spódnicę - długą, ale czasem wiatr podwieje... A ja mam bardzo silne poczucie, że skoro sprzeciwiam się propagandzie pod hasłem "chcesz być piękna - musisz cierpieć", skoro sprzeciwiam się temu, żeby dane nam przez naturę odcień skóry, włosy na nogach, wzrost, okres, menopauza przedstawiane były jako nienaturalne (chłopiec rodzi się naturalny, dziewczynka staję się "naturalna" dopiero po przykrojeniu przez kulturę?) - to nie powinnam golić nóg. Jednocześnie mam jednak poczucie, że włochate nogi są nieeleganckie i mam dylemat... Odpowiedz Link Zgłoś
kaatrin Re: Blade nogi... 15.05.08, 03:33 Zgadzam sie z toba - ale wlochate nogi nie wygladaja dobrze. Ja jako mlode dziewcze nie znosilam opalania. Dzieki bogu, bo teraz nie mam tyle zmarszczek co moje kolezanki, ktore smialy sie ze mnie w liceum... pamietam po imprezie za miastem jedna z druga rano na sloneczko... ja dla nich dziwna bylam, bo w cieniu siedzialam. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Blade nogi... 15.05.08, 16:35 kaatrin napisała: > Zgadzam sie z toba - ale wlochate nogi nie wygladaja dobrze. To samo mówią o bladych nogach... Estetyka to pojęcie względne, jednemu się podobają białe i bezwłose, innemu usmażone i włochate. Odpowiedz Link Zgłoś
merivel Chlopcy i dziewczynki 15.05.08, 10:52 > "chcesz być piękna - musisz cierpieć", skoro sprzeciwiam się temu, >żeby dane nam przez naturę odcień skóry, włosy na nogach, wzrost, >okres, menopauza przedstawiane były jako nienaturalne (chłopiec >rodzi się naturalny, dziewczynka staję się "naturalna" dopiero po >przykrojeniu przez kulturę?) Dziewczyny nie zdaja sobie sprawy z tego, jakie piekne sa. Nie pozwalaja sie uwielbiac, nie ciesza swoja kobiecoscia, chowaja sie po katach. Ktorego normalnego faceta obejdzie, czy nogi sa biale, jezeli powita go cudowny usmiech, gracja, i schludna prezencja? O prezencje mi chodzi, bo nie jest tak, ze mezczyzni sobie chodza po ulicach, jak Bog dal. Znaczna wiekszosc goli sie co dzien (a to do przyjemnosci nie nalezy). Kiedys bylo w modzie noszenie wielkich bokobrodow - teraz nie. Tak samo jak teraz, w ramach po prostu pozycia w spoleczenstwie, za nieestetyczne uwaza sie nadmierne owlosienie u kobiet. Wszyscy podpadamy pod kulturowe "zyletki". Kazda czlowiek ma wybor, albo bedzie wygladal estetycznie i czysto, albo nie. Tak jak mowisz, jest to elegancja. I gracja. Po prostu podstawowe normy w kulturze obecnie. Nie warto jest kierowac sie ideologia w takich drobiazgach - mezczyzni tez sie gola i od nich tez oczekuje sie, zeby estetycznie wygladali. Wszyscy jestesmy przekrojeni przez kulture. Odpowiedz Link Zgłoś
aniorek Re: Blade nogi... 15.05.08, 09:37 W Finlandii jest mnostwo blond dziewczyn o bardzo jasnej karnacji i jakos nie smaza sie na sloncu, ani nie smaruja zadnym smierdzacym specyfikiem, tylko prezentuja biale nogi publicznie!!! ;) Niektore "estetki" z tego forum pewnie bylyby zniesmaczone, hehe. :) Odpowiedz Link Zgłoś
lawendowata Re: Blade nogi... 15.05.08, 09:41 Moje nogi chwilowo nie nadają się do pokazania, bo tak się opaliły, że skóra z nich złazi ;) Odpowiedz Link Zgłoś
foamclene Re: Blade nogi... 15.05.08, 11:41 trzeba bylo ratowac pantenolem jak odkac uzywam ani razu nie oblazlam a wygladalam juz w tym roku jak indianin :) Odpowiedz Link Zgłoś
dakota77 Re: Blade nogi... 15.05.08, 12:21 Watek zaczal sie od tego, ze forumowiczki zachecaly, by nie wstydzic sie bladej skory i nie zaslaniac jej dlugimi nogawkami, a teraz prosze, kazdy post to atak na sloncolubne;-). W pelni sie zgadzam z tym, ze solarium jest niezdrowe, a opalenizna a la Doda czy inne solary jest nienaturalna i prostacka, ze na slonce trzeba uwazac- ale poczulam sie troche wrzucona do jednego worka z solarami tylko dlatego, ze napisalam, ze lubie sie opalac;-) Mam jasna skore i lubie jej odcien, twarz wole miec jasna, ale moje nogi podobaja mi sie bardziej lekko opalone. Stad lubie je opalac w lecie, tylko na sloncu, stosujac odpowiednie filtry. Czy to takie straszne, jesli ze slonca korzysta sie rozsadnie? Przez pozostale pory roku jestem naturalnie blada i dobrze mi z tym, od lat juz nie stosuje samoopalaczy. Odpowiedz Link Zgłoś
albba Re: Blade nogi... 15.05.08, 10:47 Mieszkam bardziej na tzw. Zachodzie niż w Polsce i zawsze kiedy przyjeżdżam przeżywam lekki szok. Bledziutkie Paryżanki (makijaż niemalże jak z mąki)wyglądające subtelnie, jak elfy i Polki brązowo-szare jak kukły z pakowego papieru. Choć rysy twarzy w większości dużo ładniejsze, ale ta opalenizna nadaje po prostu prostacki wygląd. I kompletnie niemodny! Pracuję w międzynarodowej firmie i kiedy jej przedstawiciele przyjeżdżają do Polski zawsze są zdziwieni, że jesteśmy tak kosmetycznie zacofani. Odpowiedz Link Zgłoś
sazz Re: Blade nogi... 15.05.08, 12:23 To ma nawet swoje uzasadnienie kulturowe. Dawniej opalone były tylko chłopki pracujące w polu. Arystokratki pozostawały blade. Współczesne Polki, potomkinie chłopek (a społeczństwo chłopskie jest w większości pochodzenia chłopskiego) w większości uważają, że piękne kobiece ciało to ciało opalone. Oczywiście na tzw prowincji więcej będzie spalonych fanek solarium, ale nawet w warszawskicm metrze można obejrzeć plejadę opalonych (co prawda subtelniej) kobiet. Odkąd pamiętam najbardziej podobały mi się kobiety z mleczną cerą lub delikatnie złocistą:-) Zresztą zamiłowanie do opalenizny to nie jedyny przejaw prowincjonalizmu i zacofania Polek. Proszę zwrócić uwagę na wygląd większości kobiet w wielkich miastach. Chodzi mi o wygląd a`la pensjonarka: mundurek + stukające obuwie:-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
sazz errata 15.05.08, 12:24 > Współczesne Polki, potomkinie chłopek (a społeczństwo chłopskie jest > w większości pochodzenia chłopskiego) Miało być: społeczeństwo polskie:-) Odpowiedz Link Zgłoś
leyla_83 Re: Blade nogi... 01.06.08, 16:05 Mylisz pojęcia :) Od czasów XIX wieku bardzo dużo się zmieniło. Pomyśl, że w czasach gdy modne były blade arystokratki, modne były również gorsety tak ciasne, że aż deformujące narządy wewnętrzne, miękkie, "niewyrobione" obwisłe ciałko (no bo przecież kobiecie nie wypada mieć wysportowanej sylwetki!!) i cellulit. To tyle o wspaniałej erze "bladych, dystyngowanych arystokratek" ;)... Modę na opaleniznę zaczęły wprowadzac stopniowo lata 20- lata wielkiej rewolucji kulturowej, a umocniły tą modę ostatecznie lata 60 (czyli totalna rewolucja sexualna;)). I tak zreszta mogłybysmy sobie dyskutowac w nieskończoność...ale po co? Śmieszy mnie ta nagonka na opaloną skórę, podpierana banalnymi argumentami w stylu "potomkinie chłopek" (he, he, he- idąc takim rozumowaniem napiszemy niedługo nowe "Mein Kampf"- o wyższości rasy aryjskiej nad innymi "ciemniejszymi" ludźmi!) Niestety ale wyczuwam tutaj kiepską próbę "pocieszania się " tych, które głębokiej opalenizny nigdy nie będą miały (nie ta karnacja). A jakie jest moje zdanie? Ludzie są tak różnorodni, że każdy typ urody ma w sobie coś pięknego i niepowtarzalnego! Cały czas mam przed oczami świetną foto artyst. z jakiejś reklamy: grupa kobiet- różne rasy, różne kolory włosów, odciennie karnacji- przytulone obok siebie- świetny efekt! Podoba mi się rudowłosa dziewczyna z mlecznobiałą skórą i piegami- niech ona pielęgnuje swoją bladośc bo jej w niej do twarzy...i tak samo podoba mi się czarnowłosa, brązowooka "latino" ze złocista skórą :)- taka niech sie opala, bo wtedy wydobywa piękno swojej karnacji. Jednym slowem: niech każda z nas wydobywa ze swojego typu urody to co najpiękniejsze. Fakt, że tlenione na "biały blond" włosy + solaryjna opalenizna nie mają z naturą nic wspólnego, ale nie to chciałam powiedzieć... ...Zamiast desperacko udowadniać wyższość kogoś nad kimś i czegoś nad czymś (arystokratki, chłopki...no coment:))- doceńmy może różnorodność gatunku ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
winniepooh Re: Blade nogi... 15.05.08, 12:47 Programowo się nie opalam, unikam słońca jak tylko mogę, NIGDY nie byłam w solarium i NIGDY nie stosowałam samoopalaczy. Latem noszę przewiewne rzeczy do kostek z długimi rękawami, zawsze okulary przeciwsłoneczne, czasem kapelusz. Oczywiscie tylko kremy z filtrami UVA UVB, SPF 50. Wyglądam o 10 lat młodziej, niż mam w dowodzie :) Krótkie sukienki tylko na wieczór do tego pończochy samonśki. Kobiety unikajcie tego pieprzonego słońca, bo wam żaden botox, ani lifting nie pomoże jak będziecie po 30. Odpowiedz Link Zgłoś
hazel_dobkins Re: Blade nogi... 15.05.08, 16:06 oxy_gen_86 napisała: > Przyznaje sie bez bicia, ze dla mnie to zaden problem czy wstyd - pokazac > blade nogi. dla mnie to również żaden wstyd, ale wolę kiedy moje nogi są opalone :) Odpowiedz Link Zgłoś
klementynka25 Re: Blade nogi... 15.05.08, 18:19 Ku przestrodze www.zeberka.pl/art.php?id=1135 Katie Price moglaby grac w horrorze bez charakteryzacji Odpowiedz Link Zgłoś
lady_agrest Re: Blade nogi... 30.05.08, 22:22 Ja osobiście ninawidze każdej opalenizny i im bielsza skóra tym piękniejsza dla mnie. Sama jestem biała jak mleko,ale niestety nie wystawiam gołych nóg na widok publiczny gdyż niestety na białej skórze widoczne są wszystkie żyły i w moim przypadku nie wygląda to dobrze. Ale naznaczenie pomarańczą jest wprost paskudne. Odpowiedz Link Zgłoś
sabriel Re: Blade nogi... 31.05.08, 11:19 To ja się umieszczę po środku. Nie podoba mi się zarówno mocna solarniana opalenizna(postarza) jak i bardzo blada skóra(wygląda chorowicie). I jedno i drugie wyglądają wg mnie niezdrowo i nieszczególnie ładnie. Na solarium nigdy nie byłam, samoopalaczy nie stosuje. Podoba mi się naturalna,ale niezbyt mocna opalenizna. Na słońcu sie nie wygrzewam-nie lubię i nie mogę tego robić,za szybko sie opalam.Wystarczy jak się przejdę 15 minut po dworze i już jestem ciemniejsza. Odpowiedz Link Zgłoś
yavanna86 Re: Blade nogi... 31.05.08, 14:55 Ja jestem gdzies pośrodku,jak widzę;). Na solarium nie chadzam,ale swojej skóry w wydaniu zimowym nie lubię-jej kolor to nie szlachetna biel,poza tym słońce wyrównuje pewne niedoskonałości...Więc zazwyczaj podczas nauk sesyjnych opalam się z filtrem w polskim słonku,a zanim się opalę,biegam bez stresu z bladymi nogami,no bo co w końcu, kurczę blade??? Odpowiedz Link Zgłoś
miss.stardust Blade też może być piękne 01.06.08, 20:24 Nie rozumiem nagonki na jasną cerę. Według mnie kobiety o jasnej, naturalnej cerze wyglądają 100x bardziej kobieco niż wymazane samoopalaczami czy spalone na solarce. Dla mnie jasna cera wygląda szlachetniej. Moje nogi po prostu się nie opalają (mimo, że reszta ciała np. robi to bardzo chętnie a nawet za szybko :)) i nie zamierzam ich namawiać. Niech będą blade. I piękne. www.style.com/slideshows/fashionshows/S2008RTW/SRYKIEL/RUNWAY/00190m.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
dakota77 Re: Blade też może być piękne 01.06.08, 20:27 Tu nie ma nagonki na jasna cere, predzej na dziewczyny chocby odrobnine opalone;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
miss.stardust Re: Blade też może być piękne 01.06.08, 21:15 No nie sądzę, ogólnie mówi się o tym, ze nogi powinny być opalone, a jak nie są opalone to koniecznie musi być samoopalacz czy rajstopy. Jak dla mnie to bzdura, no ale cóż. Odpowiedz Link Zgłoś
dakota77 Re: Blade też może być piękne 01.06.08, 21:22 Czytalysmy inny watek? :-) Zaczelo sie od przekonywania, ze nie ma co sie wstydzic bladych nog, a potem wiekszosc osob pisala, ze nie ma to jak jasna skora, ze one nie lubia sie opalac, nie korzystaja z samoopalaczy, i pisalam nawet wczesniej zartobliwie, ze jako osoba, ktora lubi miec zdrowa, naturalna zlota opalenizne pozulam sie nieco jak wrzucona do jednego worka z solarami;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
demi18 Re: Blade też może być piękne 02.06.08, 23:58 popieram! Rzeczywiście zaczęło się od tego, że blade nie jest takie złe, a skończyło się na tym, że blade jest w ogóle najlepsze, przecudowne i suuuper! A opalone kobiety pochodzą od chłopek, czy coś w tym stylu....ekhm...czy wy czasami nie przesadzacie? Rozumiem, że dziewczyny o jasnej karnacji chcą sie jakoś dowartościować, odnaleźć plusy swojej jasnej skóry, itd. Ale nie musicie przy tym obrażać tych opalonych! I żeby było jasne- piszę "opalonych", a nie "spalonych"~! Odpowiedz Link Zgłoś
ayya Re: Blade nogi... 02.06.08, 08:11 Ja mam taki problem, że o ile bez problemu opalają mi się plecy, brzuch, dekolt, twarz, o tyle nogi mam zawsze białe (to wygląda trochę komicznie). Na solarium nogi mi się nie opalają, na plaży przy intensywnym słońcu, co najwyżej kolana robią mi się czerwone. Może odrobinę koloru nabierały po tym lekko brązującym balsamie Nivea, ale boję stosować samoopalaczy, więc nawet nie próbuję. Jakoś przestałam się tym przejmować już dawno :))) Odpowiedz Link Zgłoś
rhodeisland Re: Blade nogi... 02.06.08, 08:21 Widzialam dzisiaj pare kobiet o jasnej karncji ale z opalonymi nogami. Dziwnie to wygladalo. Nakladacie samoopalacz tylko na nogi? Ja mam problem popekanymi naczynkami, ide na skleroterapie zachecona efektem u znajomej. Gdy znikna naczynka pokaze biale nogi. Fajnie sie czyta posty ludzi unikajacych opalalenizny. Unikam od lat, niestety mam przebarwienia, ktore usuwam laserowo (bardzo boli). Ostrzegam przez opalaniem nog. Kiedys to robilam i zrobilo mi sie przebarwienie wyjatkowo uparte na usuniecie. Odpowiedz Link Zgłoś
demi18 Re: Blade nogi... 03.06.08, 00:15 Czytając wszystkie wypowiedzi, z których większość w oczywisty sposob propaguje jasną karnacje, potępiając opalanie jako przejaw kiczu, "wiochy", itd. Co poniektórzy jeszcze tworzą teorie, że te opalone pochodza od chłopek, doją krowy, itd....nasuwa mi sie jedno pytanie: czy wy troszke nie przesadzacie? Szczerze? Uważam, że tą nagonkę na opaleniznę (i zeby było jasne- mam na mysli ładną, złocisto- brązową opaleniznę, a nie zesmażenie sie na skwarek!) propagują dziewczyny, które mają bardzo jasną karnację, opalają się na "róż majtkowy" i zwyczajnie chca się ...hmmmm..pocieszyć? dowartościowac? Bo dobrze wiedzą, że takiej brązowej opalenizny nigdy nie będą miały. Ja rozumiem, że chcecie za wszelką cenę udowodnić, że jasna karnacja też może byc piękna- i na pewno w jakiś sposób jest- ale nie musicie przy tym obrażać tych opalonych! Ja mam śniada karnację (z czego jestem dumna), nigdy w życiu nie byłam poparzona na czerwono po opalaniu, słońce chwytam od razu, robię się praktycznie czekoladowa i nie podoba mi się porównywanie mnie do chłopki, czy "dziewki od krów" tylko dlatego bo mam taka karnację :) ja jestem z niej dumna. A zdjęcia, które zamieściła foamclene sa dla mnie zwyczajnie obrzydliwe... Jest duża róznica pomiędzy "jasną karnacją", a "trupią bielą"...dziewczyny na tych zdjęciach są trupio blade i wyglądają strasznie :( Angaż w "Rodzinie Adamsów" gwarantowany! Odpowiedz Link Zgłoś
oxy_gen_86 Re: Blade nogi... 04.06.08, 18:06 demi18 napisała: (i zeby było jasne- mam na mysli > ładną, złocisto- brązową opaleniznę, a nie zesmażenie sie na skwarek!) a my te 2gie:> Odpowiedz Link Zgłoś
mama_4 Re: Blade nogi... 04.06.08, 23:51 Mam jasną karnację, stosuję filtry, ale przyznam, że ja nie widzę w MOJEJ bladej skórze nic pięknego. Owszem, uważam, że śnieżnobiałe rudzielce są piękne, ale ja jestem tylko bladą, szarą blondynką, z tendencją do czerwienienia skóry - a to jest różnica. Jeśli ktoś ma faktycznie karnację Królewny Śnieżki, do tego zero pajączków, żylaków i innych niespodzianek - to zgadzam się, że ma powód do radości i nie musi już nic chcieć od życia. Ja z moim rodzajem bladości plus znacznymi mankamentami w urodzie nóg (paskudne, choć przecież zadbane, stopy) jednak ciut lepiej wyglądam muśnięta słońcem. Mam wrażenie, że w tym wątku piszecie o różnych "bladościach" - bo też i ma ona wiele odcieni. Pozdrawiam wszystkie bladolice :) Odpowiedz Link Zgłoś
kadanka Re: Blade nogi... 05.06.08, 10:54 dokladnie, 100% racji. blado to sie super wyglada, jak sie ma figure i urode jak dita von teese. i jak sie jest super zadbaną i zrobioną tak jak ona:/ Odpowiedz Link Zgłoś
eirenne Re: Blade nogi... 05.06.08, 13:29 > dokladnie, 100% racji. blado to sie super wyglada, jak sie ma figure > i urode jak dita von teese. a co ma figura i uroda do koloru skóry??? i jak sie jest super zadbaną i zrobioną > tak jak ona:/ Może się nie znam, ale... nie wydaje mi się, żeby zadbanie o ładny wygląd skóry było tak wielkim wyzwaniem, że sprostać mu może jedynie jakaś malowana Dita :P Regularny peeling, regularne używanie balsamu nawilżającego - nie wiem, co trzeba robić więcej, żeby skóra wyglądała zdrowo i ładnie. NIEZALEŻNIE OD STOPNIA OPALENIZNY. Odpowiedz Link Zgłoś