Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Troche OT- modna...

    10.06.08, 13:23
    sylwetka.
    wiem, ze temat z moda zwiazany posrednio. Niestety jesli chce zalozyc modne
    szorty czy tez sukienko-tuniki-musze odzyskac dawna forme :)

    Czuje sie z wami zwiazana duchowo- tu zagladam najczesciej. Moze ktoras z was
    udzieli paru porad bazujac na wlasnym doswiadczeniu albo jeszcze lepiej-
    dolaczy do mnie :D

    To nie jest akcja 'odchudzamy sie' - to jest akcja 'precz oponkom i innym
    zimowym potworom-nadchodzi era szortow' :)

    Nie ukrywam, ze licze na wasze wsparcie bo w samotnosci moja sila woli umiera :)
    Obserwuj wątek
      • alex_koz Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 15:04
        dwie rady:
        1) słynna i jedyna słuszna zasada NŻT co do jedzenia
        2) 3 razy w tygodniu marszobiegi po okolo godzine plus basen chociazby 1 w tygodniu
        i za miesiac beda efekty:) i na wyprzedazy na szorty bedziesz polowac:))

        • monikaa13 Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 15:07
          co oznacza punkt 1)
          • lemon55 Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 15:16
            Nie żryj tyle?? :D
          • abigail83 Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 15:17
            Nie Żreć Tyle
          • alex_koz Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 15:18
            monikaa13 napisała:

            > co oznacza punkt 1)

            ojej, przepraszam, myślałam że wszystkim ta zasada jest znana:)
            NŻT=nie żryj tyle

            wyjaśniając: mam wrażenie, że większość osób odchudzających się badź też takich, które chciałyby zmieścić się w szorty (abstrahując od autorki wątku) wmawia sobie, że przyczyną posiadania boczków sa geny, kiepski metabolizm i inne czynniki, które owszem na dodatkowe kilogramy mają wplyw, ale niewielki. u wiekszości osób problem z boczkami i fałdakmi tłuszczu jest rezultatem jedzenia za dużo, z którego czesto nie zdajemy sobie sprawy ("bo jadłam przecież tylko jogurt i piłam kawę <kawa z cukrem i smieatnaka>, a potem tylko jedna czekoladka, a potem tylko banana, a na obiad 2 ziemniaki <z tlustym sosem>). tym samym nawet jedzac mało dostarzamy organizmowi o wiele wiecej kalorii niż jest to potrzebne.
            stąd moja rada nr 1: pilnować diety i mniej jeśc, po prostu.
            • lemon55 Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 15:21
              Ja nie chcę się odchudzać, ale marzą mi się nogi, jak Foamclene :)
              • dakota77 Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 15:28
                To nie zawsze jest kwestia wylacznie jedzenia za duzo, czasem po prostu jedzenia
                byle kiedy i byle czsego. dobrze jest jesc piec regularnych, nie za duzych
                posilkow ( na drugie sniadanie i podwieczorewk np. owoce), ostatni posilek nie
                za pozno. Nie podjadac w miedzyczasie pustych kalorii typu chipsy, duzo sie
                ruszac, cwiczyc- i z czasem powinno byc lepiej.
        • sandy_brown Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 17:23
          > i za miesiac beda efekty:) i na wyprzedazy na szorty bedziesz
          polowac:)


          Juz sie rozmarzylam. Wlasnie ten sport musze jakos w plan upchnac
          bom leniuch straszny i poza marszobiegami na trasie uczelnia-praca-
          dom wszelkie sporty sa dla mnei meka...

          Rozumiem ze z wszystkimi super dietami kopenhaskich plaz
          poludniowych atkinsa itd nie macie zadnych pozytywnych doswiadczen?
          (Mnie sie osobiscie one niewykonalne wydaja dla kogos kto prowadzi
          inny tryb zycia niz siedzenie/praca w domu)
          • mili_vanili Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 18:29
            Rozumiem ze z wszystkimi super dietami kopenhaskich plaz
            > poludniowych atkinsa itd nie macie zadnych pozytywnych doswiadczen?
            > (Mnie sie osobiscie one niewykonalne wydaja dla kogos kto prowadzi
            > inny tryb zycia niz siedzenie/praca w domu)

            Ja z 3 lata temu stosowałam kopenhaską - właśnie ze względu na
            łatwość jej przeprowadzenia. Schudłam.
            • sandy_brown Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 19:06
              no wlasnie powiedz czy po 13 dniach takiej glodowki i takich paskudztw
              ( z cala moja dobra wola- jajka ze szpinakiem nie zalicze to moich
              ulubionych potraw) nie rzucilas sie na lodowke? :) bo ja sie tego
              obawiam- no i nie wiem jak wytrzymac pol dnia na kawie...
              • alex_koz Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 20:05
                sandy,
                mysle ze pora roku - a mianowicie lato i bogactwo wszelkich nowalijek - zdecydowanie sluzy dietom, a przynajmniej roznorakim probom ograniczenia spozywanych kalorii i wcale nie mam na mysli jedzenia tylko i wylacznie listkow salaty popijanych woda mineralna.

                moje dobre rady:
                * salatka raz dziennie: zrob na kolacje miske salatki - nie musi byc wedlug konkretnego przepisu, ale wlasnie taka inspirowana zawartoscia lodowki np. salata lodowa, ogorek swiezy, pomidor, oliwki, kielki, kukurydza i ser feta.
                dobrze zeby w salatce byl element bialkowy (jakis ser, tunczyk, ryba z puszki, jajko) i element 'sysacy' w postaci kukurydzy, groszku, fasoli. oczywiscie bez zadnych majonezow i innych sosow, z lyzka jogurtu badz oliwy z oliwek.
                na kolacje jesz wowczas taka salatke, a reszte zostawiasz: mozesz zabrac ze soba do pracy (o ile masz lodowke), badz zostawic na nastepny dzien i wtedy jak wrocisz glodna do domu po calym dniu w pierwszej kolejnosci jesz salatke: jest sysaca ale nie ma tylu kalorii co np. kanapki z serem

                * obiad (cieply posilek): obecnie z uwagi na ilosc zielenin to bajka:
                brokuly, szparagi, mloda gotowana kapusta, do tego mlode zienmniaki i mieso pieczone w piekarniku bez tluszczu. sysace, ale pozbawione pustych kalorii

                * przygotuj sobie i miej zawsze pokrojne marchewki czy tez seler naciowy, doskonale na "malego gloda".

                * bardzo sysace sa wszelki koktajle: niskotluszczowy kefir/jogurt zmiksowany z truskawkami. spokojnie moze postac w lodowce kilka godzin.

                najwazniejsze by jesc regularnie male posilki, aby uniknac efektu rzucania sie lodowke po przyjsciu z pracy.

                a wieczorem (jest widno co najmniej do 21.30) na szybki spacer, marszobieg etc. jako, ze nie powinno sie jesc co najmniej 2 godziny przed wysilkiem wowczas idac pobiegac o 20.30 nie jesz od 18.30, a po powrocie opij sie woda by zabic potencjalny glod i dobranoc.

                diet kopenhaskich i innych takich nigdy nie stosowalam, bo uwazam ze to poroniony pomysl. na forum fitness jest dlugi watek o diecie kopenhaskiej, opinie sa mieszane. ja bym pewnie zemdlala juz pierwszego dnia:)))
                • alex_koz Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 20:09
                  aha,
                  jeszcze inne niskokalroryczne przysmaki:
                  bigosik z cukini: gotowana cukinia z papryka, pomidorami, mozesz dodac tez pieczarki. gotujesz razem (od razu najlepiej porzadna porcje by starczylo na dwa dni): doskonale na obiad - cieple i sysace, mozesz jesc samo, albo z ryzem, miesem. mozesz dodac tofu etc.
                  gotowana kapusta mloda: sama lub z innymi warzywami (chociazby marchewka).
                  pycha!

                  uwierz mi, ze jak przestaniesz jesc smazone miesa czy inne pieczenie to juz potem nie beda Ci smakowac:)))
      • lemon55 Ja się z chęcią do Ciebie przyłączę :) 10.06.08, 15:18
        Od czego zaczynamy??
        • monikaa13 Re: Ja się z chęcią do Ciebie przyłączę :) 10.06.08, 15:55
          Ja, ponieważ nie mam figury modelki, ważę sporo, bo aż 70kilo,
          największą moją bolączką są ogromniaste uda i trochę mniejszy
          brzuszek, ale też duży, postanowiłam ograniczyć jedzenie i troszkę
          poćiwczyć.
          Ponieważ nie mam cierpliwości do ćwiczeń i w tej kwestii jestem
          trochę leniwa to ćwicze sobie spokojnie, a więc od 2 tygodni biegam
          pół godziny dziennie i jak mi się jeszcze chce to trochę poskaczę na
          skakance wieczorem.
          Co do jedzenia to nie stosuję drastycznej diety, poprostu jem mniej
          i nie jem frytek, pizzy, pepsi i soków itp.
          Zobaczymy czy coś da się z tym zrobić do lipca :)
          Nie liczę na zgubienie 10 kilogramów, ale może choć te 3 uda mi się
          zgubić i może choć odrobinę zmniejszyć uda.
          Mam nadzieję, że wytrwam i po wakacjach dalej będę ćwiczyć.

          Strój kąpielowy w wakacje ubieram obowiązkowo mimo figury.
          • foamclene Re: Ja się z chęcią do Ciebie przyłączę :) 10.06.08, 18:05
            e troche, ktotki termin sobie dajesz na efekty :)
            mnie sie wydaje ze dopiero po 1,5 miesiecznej diecie zaczyna ubywac
            cokolwiek :)
            pisza madre glowy ze zdrowo jest chudnac 4 kg miesiecznie, ale przy
            braku nadwagi mnie sie wydaje trudny do osiagniecia efekt zeby w
            [pierwszym miesiacu schudnac az 4 kg
            to musialaby byc glodowka
            kiedys faktycznie chudlam w szybko ale to byly glodowe racje
            3 michy salaty i dwie kromki razowca na caly dzien :(
            • monikaa13 Re: Ja się z chęcią do Ciebie przyłączę :) 10.06.08, 18:09
              Tak wiem, że krótki, ale jak piszę nie chce schudnąć dużo, chce
              zrzucić tylko te uda, a jak przy okazji schudnę toi też fajnie,
              marzy mi się do końca roku zrzucić 10 kilo choć gdzieś w głębi duszy
              wiem, że pewnie i tak nie dam rady :)

              a co do nadwagi to ja jej nie mam, ale w udach mam sam tłuszcz więc
              on chyba szybciej zleci, taką mam nadzieję

              A Ty chyba odchudzać się nie musisz :)
              • foamclene Re: Ja się z chęcią do Ciebie przyłączę :) 10.06.08, 19:06
                na spalanie tluszczu to chyba najlepszy umierkowany dlugotrwaly
                wysilek
                pewnie najlepsza malointensywna jazda rowerkiem czyli wolniej, ale
                dalej :)
                przy intensywnej jezdzie nogi staja sie bardzo umiesnione i przy
                sklonnosicahc wylazi cellulitis (rozbudowane miesnie go wypchna)
                tak gdzies wyczytalam :)
                a wogole to najlepszy bylby prywatny trener plus dietetyk :)
                tylko kto ma na to czas i pieniadze :)
                • monikaa13 Re: Ja się z chęcią do Ciebie przyłączę :) 10.06.08, 19:13
                  no właśnie dlatego na razie ograniczam się do biegania i ew.
                  skakania na skakance, a celulitis to ja już mam i to dość spory,
                  niestety po ciąży tak już zostało i te uda właśnie też
        • sandy_brown Re: Ja się z chęcią do Ciebie przyłączę :) 10.06.08, 17:18
          ja od odstawienia slodyczy (tak, to moj nalog) i ostanitego posilku
          najpozniej do 19 - obfita kolacja po calym dniu pracy to moja
          slabosc :)

          w kwestii sportu - raz w tygodniu aerobik jest w stalym grafiku od
          miesiaca- jak sie udaje wciskam jeszcze jeden raz :)

          Brzuszki w domu pozostaja w kwestii jak dotad niezrealizowanych
          marzen :)

          A Ty? Jakies propozycje? Jak zostaniemy same to chyba sie na priva
          przeniesiemy, co?
          Bardzo sie ciesze, ze sie przylaczasz :)
          • foamclene Re: Ja się z chęcią do Ciebie przyłączę :) 10.06.08, 18:07
            o do brzuszkow to ja tez nie jestem w stanie sie zmusic
            to chyba najgorsze cwiczenie jakie moge sobie wyobrazic
            tortura
      • sandy_brown NZT 10.06.08, 17:15
        Alex przyznaje w tej kwestii zupelna racje- nie zwalam winy na
        genetyke. Jest mi swiadome ze sa to moje bledy dietetyczne i
        zaniedbania (brak ruchu).

        Z tym, ze nie chce sie zaglodzic bo wiem ze w moim przypadku
        ograniczenie sie do listka salaty owszem przyniesie efekty- ale
        krotkotrwale a konsekwencje beda fatalne.

        Moim celem nie jest waga 32 kg tylko dobre samopoczucie w moich
        starych letnich rzeczach :)



        • monikaa13 Re: NZT 10.06.08, 18:06
          Ja tak samo, wiem że jem za dużo, wiem że siedzę na dupie i zero
          ruchu i wiem, że moim marzeniem nie jest waga 32kg zgubienie tego
          tłuszczu na udach
      • violcio11 Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 17:24
        Polecam diete rozlaczna (chyba tak sie nazywa?). Nie powinno sie
        jesc bialek razem z weglowodanami, czyli np. miesa z ziemniakami.
        Schudlam przed 2 laty az 8 kilogramow zupelnie bezbolesnie, bez
        glodzenia sie z rozmiaru 40 na 36 (jaki mialm kiedys). Nadal
        odzywiam sie w ten sposob i utrzymuje swoja wage. Dodaje, ze bardzo
        lubie podjadac slodycze i tych sobie nie odmawiam.
      • pianazludzen Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 18:01
        No ja jestem ze swojej sylwetki na lato zadowolona, zaczelam sie za to bac
        jakos, ja wiem, w marcu? Po pierwsze zrezygnowalam z obfitych kolacji (wczesniej
        gotowalam z moim chlopakiem ok 21, byly to ptrawy b. kaloryczne), staram sie
        unikac slodyczy, choc czasem moja silna wola sie lamie, 3 razy w tyg chodze na
        basen - niezbyt forsowny wysilek, przeplywam ok pol kilometra dosc szybkim
        tempem, czasem kilometr jak mam wiecej czasu, plus raz w tygodniu chodze na 1,5h
        taniec. Poza tym prowadze raczej siedzacy tryb zycia, mam prace "przy biurku".
        Do pracy jezdze rowerem, codziennie w sumie ok 30 min. Udalo mi sie schudnak 4
        kg, mam ok sylwetke, nie mam brzucha ktory mnie wkurzal zima, przez taniec mam
        tez ok uda.

        Ogolnie wg mnie rozsadna metoda to zroznicowane pelnowartosciowe menu
        dostarczajace wszystkich niezbednych skladnikow, ograniczenie slodyczy,
        niepodjadanie, ruch.
      • foamclene Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 18:23
        jezdze rowerem wlasnie wrocilam :) i ledwo zyje ciezko pod wiart :)
        ostatnio rzadziej na rolkach (moze jak chlop sobie sparwi bedzie
        czesciej)
        no i crossem (wyczerpuje totalnie ale raczej sie od tego nie
        chudnie ;)
        staram sie malo jesc :) a jak duzo to chociaz niech bedzie zdrowo
        nie oznacza to ze nie zgrzesze czasami z chniczykiem czy
        mcdonaldem :) czy kfc

        w domu nie nigdy smaze i nie jem bialego pieczywa wogole po
        wielomiesiecznych dietach tak sie przestawilam, ze nawet smazonego
        juz nie moge (a kiedys zajadalam sie jajami wszelkiej smazonej
        postaci i palckami ziemniaczanymi z cukrem albo oscypkiem i kwasna
        smietana, nalesniki tez smazylam nalogowo) teraz raz w roku jem
        grzyby w ciescie nalesnikowym w wigilie

        niestety moja slaboscia sa slodycze, jak bralam chrom nie bylo
        problemu moglam nie jesc miesiacami ale odkad odstawilam
        zgroza
        jeszcze te cholery w mcdonalds daja teraz mcflurry z posypka i
        polewa w jednym :(
        • sandy_brown Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 18:33
          a kiedys zajadalam sie jajami wszelkiej smazonej
          > postaci i palckami ziemniaczanymi z cukrem albo oscypkiem i kwasna
          > smietana, nalesniki tez smazylam nalogowo) teraz raz w roku jem
          > grzyby w ciescie nalesnikowym w wigilie

          nie powiem zeby takie wyliczanki korzystnie wplywaly na moja motywacje
          ;)

        • cledomro Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 18:55
          ale naleśniki przecież bez tłuszczu spokojnie można robić, wystarczy dobra
          patelnia. ja nienawidzę naleśników smażonych właśnie, takich ockiekających
          tłuszczem, błe.
          • foamclene Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 19:03
            ja nie na patelnie daje (smarowalam patelnie olejem tylko pierwszy
            raz jak sie rozgrzewala)
            maselko rozpuszczalam i dolewalam do ciasta :)
            kiedys przeczytalam w poradach geslerowej z woda i maselkiem sa
            bardziej elastyczne ;)
            do tego twarog z zoltekim cukrem waniliowym i rodzynkami
            na wierzch konfitura wisniowa albo brzoswiniowa
            :)
            a chlop je z maslem orzechowym i nutella...

            chyba powinnysmy zmienic temat :)
            • sandy_brown Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 19:09
              jesli chcesz w ten sposob wyrobic u mnie silna wole to rzucasz mnie na
              bardzo gleboka wode :)
            • cledomro Re: Troche OT- modna... 11.06.08, 00:06
              ach, ja naleśniki zdecydowanie bardziej na słono preferuję. z niskokalorycznym
              serem żółtym i pieczarkami ;))).
              • lashqueen Re: Troche OT- modna... 12.06.08, 11:59
                Ja tylko z serem waniliowym! i bita smietana na to, hmmmm!
            • lashqueen Re: Troche OT- modna... 12.06.08, 11:58
              Ty sie odchudzasz, foamclene?!?
      • slicznotka77 Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 20:13
        Dziwie sie kobietom, ktore sie stroja mimo niezgrabnej figury. Gdybym byla
        gruba, to by mi bylo chyba wszystko jedno, co zaloze na siebie. Dobrze, ze
        walczycie z tluszczem.
        • monikaa13 Re: Troche OT- modna... 10.06.08, 20:47
          no to dopiero teoria, czyli jak ktos już ma trochę więcej kilo to
          może w fartuchu chodzić
          • yavanna86 Re: Troche OT- modna... 11.06.08, 13:05
            ślicznotka77,spora szansa że to Ty masz niezgrabną figurę bo taka właśnie jest
            przerażająca chudość bez śladu mięśni (w końcu też coś ważą..)
        • foamclene Re: Troche OT- modna... 11.06.08, 14:03
          znam takie grube laski, ze zakasowalyby niejedna szczupla
          nadwaga nie wyklucza atrakcyjnosci
        • zoe7 Re: Troche OT- modna... 11.06.08, 19:13
          Też tak to czuję.... Tylko, ze Ciebie pewnie temat nie dotyczy i dlatego sie tak
          :delikatnie" wyrażasz. Odpuść trochę. sa ludzie, którzy maja odmienne zdanie (że
          jest sens ubierac się chociaz jestem tłusta). Swoja droga co to by było gdybym
          sie nie ubrała :D No, ale Ty pisałas o "strojeniu"... i mysle, niestety, ze masz
          100% racji.
      • n_nicky Re: Troche OT- modna... 11.06.08, 13:49
        Heh, a ja nigdy w życiu nie stosowałam i nie zastosuję żadnej diety :P Nie będę
        się głodzić, nie będę jeść jakichś okropnych rzeczy itd. Mam zasadę - jeść
        (prawie) wszystko, ale z umiarem i zachowaniem zdrowego rozsądku. Do tego dużo
        sportu. I dzięki temu bez żadnych wyrzeczeń noszę ubrania w rozmiarze XS ;)
      • sandy_brown Lemmon55 12.06.08, 11:08
        jest? Mam nadzieje ze to nie byl slomiany zapal :)

    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka