Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    Jak wy to robicie???

    09.01.09, 15:11
    Pytanie do tych, ktore sa zadbane. Czasem widze dziewczyny ktore wygldaja jak
    gwiazdy filmowe. Perfekcyjny makijaz, widoczny, ale elegancki, fajne ciuchy
    itp. Ja chociazbym sie dobrze ubrala i wymalowala jakos nie czuje sie tak jak
    gwiazda...
    Obserwuj wątek
      • sankanda Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 15:16
        a skad wiesz jak one sie czuja ?
      • foamclene Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 15:19
        z tym chyba tzreba sie urodzic
        • foamclene Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 15:21
          znaczy nie odpowiadam jako ta zadbana bo jestem typem czarownicy
          (juz dawno przestalam z tym wlaczyc),
          ale jako znjaca dwie takie "gwiazdy" mieszkajace w okolicy
          umieram z zachwytu jak je spotykam
          a potem mam podly nastruj przez reszte dnia :)))))))))))))
          • foamdeane Re: Jak wy to robicie??? 12.01.09, 07:56
            znaczy kompleksy jakies
            • foamclene Re: Jak wy to robicie??? 12.01.09, 09:45
              no
              chcialabym miec wiekszy biust


              ;)
        • dorottiss Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 15:44
          ano wlasnie, ja tez czasem patrze na takie zadbane kobiety, wlosy
          ulozone, dlonie zadbane, makijaz staranny... i zazdroszcze :) bo mi
          sie zawsze jakis kosmyk wywinie nie w te strone, dlonie zima tak mi
          sie strasznie przesuszaja ze ledwo sobie radze, wiec o zadnym
          manicure nie ma mowy (chodzi mi o malowanie paznokci). chyba
          rzeczywiscie z tym sie trzeba urodzic...
          • sankanda Re: Jak wy to robicie??? 10.01.09, 12:54
            bo mi
            > sie zawsze jakis kosmyk wywinie nie w te strone,

            i chwala ci za to ;):)) nie ma nic obrzydliwszego niz fryzura pod
            linijke (chyba, ze sa to proste, dlugie wlosy rowno ciachniete)
        • croyance Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 16:41
          Z makijazem? ;-D
          • foamclene Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:40
            z twarza, ktora bedzie w nim dobrze wygladala
            z pupa, biustem na ktorych wszytsko lezy idelanie
            z nogami ktore bosko wygladaja w kazdych butach
            z wlosami, ktore wygladaja pieknie, naturalnie i sa plastyczne
            z blyszczacymi bez wzgledu na ilosc przeprcowanych godzin oczami
            z pieknym kszltem pazkokci i dlugimi palcami dloni

            :) ale sie rozmarzylam
      • danuu Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 15:41
        Jest dokladnie tak, jak napisalas: trzeba sie dobrze czuc samym ze soba, bo
        jesli nie uwazasz sie za najlepsze towarzystwo dla siebie, to nawet ubrana od
        stop do glow w ciuchy od projektantow itp. nie bedziesz wygladac fajnie - vide:
        przechodzaca ostatnio zalamanie nerwowe Katie Holmes.
      • ensoleillement Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 16:01
        no to chyba problem jest w Tobie, jeśli Ty się nie czujesz mimo maksymalnych starań

        sama napisałaś- "nie czuje się jak gwiazda", a nie "nie wyglądam jak gwiazda:
        • miriam_fashion Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 16:26
          a po co chcieć czuć się jak gwiazda?
          Trzeba docenić to jakim sie jest, kim się jest i skupić się nie na
          zazdroszczeniu czegokolwiek innym laskom tylko dopracowywaniu szczegółów w sobie
          - makijaż, fryza, ciuszki, dodatki itp pierdółki które kobietom poprawiają
          nastrój o 200% :D
          • ensoleillement Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:16
            też racja:)
          • katelg Re: Jak wy to robicie??? 10.01.09, 14:07
            Skoro jesteś dobrze zrobiona to spójrz w lustro, skup się na tym jak świetnie
            wyglądasz i poczuj się jak gwiazda, a wystający kosmyk ma swój urok, przecież
            gwiazdy nie są idealne :) Ja jak wychodzę na imprezę z przekonaniem że wyglądam
            świetnie to mam tak cały czas, nawet jak już w nocy każdy włos jest w inną
            stronę a i makijaż pozostawia wiele do życzenia :)
      • magically Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:10
        Na mnie takie zrobione, wystrojone z perfekcyjnym makijazem nie robia zadnego wrazenia, za to potrafie sie zachwycic jakas naturalnie piekna, zgrabna kobieta. Bo co z tego, ze ktoras jest zrobiona, skoro na twarzy pasztet. A gdy jakas dziewczyna ma naprwde piekna twarz, to moze byc najskromniej ubrana a i bede sie nia zachwycac.
        Niestety wiele paszczurow nadrabia tylko strojem i fryzura (niektore ratuja np dlugie wlosy)
        • ensoleillement Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:18
          mnie się wydaje, ze autorce właśnie o takie kobiety chodziło- które zawsze
          wyglądają pięknie, bo tak jak mówisz- wytapetowanie niekoniecznie, za to
          naturalne piękno zawsze widać, i zawsze się zachwycamy. Czyli o takie, które
          zawsze wyglądają piękne, bo po prostu są i czują się piękne (na swój
          indywidualny sposób)
        • bye-bye Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:18
          o matko a dlaczego niestety?
          skoro natura poskapiła urody to mozna to właśnie strojem, makijażem,
          fryzurą nadrobić. dla mnie to jest super a nie "niestety".
          zgadzam się ,ze ładne włosy bardzo duzo dają!
          • magically Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:26
            bye-bye napisała:

            > o matko a dlaczego niestety?
            > skoro natura poskapiła urody to mozna to właśnie strojem, makijażem, fryzurą
            nadrobić. dla mnie to jest super a nie "niestety".

            ale twarzy przeciez i tak nie da sie ukryc, ona pierwsza rzuca sie w oczy
            dlatego sam stroj nie robi na mnie najmniejszego wrazenia

            > zgadzam się ,ze ładne włosy bardzo duzo dają!

            tylko ze wystarczy, ze taka delikwentka zwiaze wlosy w kucyka by czar prysl ;)

            tak czy siak w 99 % liczy sie twarz
            • ensoleillement Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:32
              eee, czyli jak nie mam ładnej twarzy to już tylko siedziec w domu z
              nieprzezroczystym workiem na głowie..?
              • magically Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:38
                ty nie jestes brzydka.
                gdy widze bardzo brzydkie kobiety w super ciuchach i super makijazu, to uwazam
                ze i tak im to nic nie daje
                • ensoleillement Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:58
                  ha ha dzieki ale nie o to mi chodziło:) no cóż, nie zgadzam się i tyle.
                  • bgoralska1972 Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 18:14
                    Nic się nie martw. To mamy jeden ideał na from Magically - 180 wzrostu 45 kg
                    wagi, idealna twarz, włosy długie do pasa. Normalnie topmodelka zmarnowana, jak
                    jej swiat mógł nie poznać.
              • black_magic_women Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:41
                Oj ja to chyba nie wygladam jak gwiazda.ojojoj;)Ale czasem,jak mam jakies ważne
                wyjście,albo super impreze zdarza mi sie byc blisko ideału.Ale to tylko takie
                jednorazowe sytuacje,bo nie jestem kobieta typu glamou
            • bye-bye nie zgadzam się 09.01.09, 17:37
              znam mężczyzn, dla których przy wyborze partnerki liczy się przede
              wszyskim figura (czyli sex iwadomo)!!!!!

              a z tego co piszesz wynika, że jak kobieta brzybka, to niech sie
              nawet nie stara upiekszyć bo Ty i tak ją rozgryziesz i pokazesz
              gdzie jej miejsce (w piwnicy?):-p
              i tak mi coś świta czy TY już kiedyś nie wypisywasłaś podobnych
              bredni na tym forum;-)

        • foamclene Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:45
          > Niestety wiele paszczurow nadrabia tylko strojem i fryzura
          (niektore ratuja np
          > dlugie wlosy)<

          no i czasami bystrym umyslem ;)
          • black_magic_women Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:46
            foamclene napisała:

            >
            > no i czasami bystrym umyslem ;)

            eee tam,na to fajny facet nie poleci;)
            • rei-ko Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 19:15
              Wyobraźmy sobie, że oglądamy "Dlaczego nie", gdzieś tam jest taka scena, że laska siedzi w samochodzie, wokół burza z piorunami a ta drze się w niebogłosy, bo taka biedna i na pewno zaraz ją zabije i obok nas w kinie siedzi sobie dziewczyna i z niedowierzaniem przygląda się filmowi, po czym gdy piorun uderza w samochód, a aktorka na ekranie już jest przecież "martwa", wypala bez zastanowienia: "Ty kretynko, przecież to klatka Faradaya!"

              Czyli taka dziewczyna nie ma najmniejszych szans na znalezienie faceta? :P
              • keepersmaid Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 22:52
                Nie ma, uwierz mi na slowo :-)
                • rei-ko Re: Jak wy to robicie??? 10.01.09, 10:23
                  Tak jest! :)
                  • yavanna86 Re: Jak wy to robicie??? 10.01.09, 18:36
                    Hę?! :P
                    Szanse ma, tylko musi dłużej szukać, żeby mieć z nim o czym pogadać:)
                    Znam parę inteligentnych babek z pasją i jeszcze sceptyczno-
                    krytycznych do tego, które są w fajnych związkach:)
                    PS wg Wikipedii "Pogląd, że samochód jest przykładem klatki Faradaya,
                    też jest prawdziwy w pewnym przybliżeniu, samochód byłby idealną
                    klatką Faradaya, gdyby nie miał okien." To ja już nie wiem:P
                    • rei-ko Re: Jak wy to robicie??? 10.01.09, 18:58
                      Cytując dalej:
                      "Dla elektrostatyki samochód osobowy może być z dobrym przybliżeniem traktowany jak klatka Faradaya, ale nie jest dla fal radiowych"

                      Ja się co prawda na tym nie znam, ale piorun ma chyba więcej wspólnego z elektrostatyką niż z radiem, także laska chyba niewiele się pomyliła, poza tym ton jakim to powiedziała raczej nie zwiastował, że mówi o czymś na czym się nie zna :)
      • nihania Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:56
        uwazam tak jak dziewczyny ze sek tkwi w nastawieniu i pewnosci siebie,
        a takze w umiejetnym doborze makijazu/garderoby/fryzury do typu urody
        • magdal-ena2 Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 17:57
          jeszcze w zdrowiu, odpowiedniej ilości snu i w witaminach ;-)
      • zettrzy Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 19:13
        one swieca swiatlem wewnetrznym ;)
        • mekinking Re: Jak wy to robicie??? 09.01.09, 19:32
          one na pewno nie czują się jak owe gwiazdy przez cały czas i mają też gorsze dni
          :) więc spokojnie
          moim zdaniem trzeba znaleźć sobie przede wszystkim kogoś, kogo styl inspiruje,
          kto ma podobną sylwetkę itepe żeby nie musiało się wymyślać z głowy co ubrać,
          tylko oprzeć się na czymś co się podoba. na mnie to działa
          i oczywiście pozytywne nastawienie, ciężko to osiągnąć, ale jak już się uda: cud
          miód :)
          powodzenia
      • fashionisfun Bardzo ciekawy wątek:-) 09.01.09, 23:34
        Nie chcę tu przedstawiać swojej jedynej słusznej niby teorii, ale uwierzcie mi-
        to wynika z WNĘTRZA!
        Dobrze, że inne wypowiadające się również to zauważyły;-)
        To przede wszystkim nie wulgarna, nie bezczelna, ale umiarkowana pewność siebie,
        wiara w swoją twarz, ciało i siebie samą! Bardzo często są to kobiety w
        szczęśliwych związkach, które na co dzień emanują jakąś wewnętrzną energią,
        siłą, taką iskrą bożą..
        Znałam wiele atrakcyjnych kobiet, które przy bliższym spotkaniu były zwyczajnie
        odpychające i żadna cudowna ich uroda nie ratowała marazmu, który od nich bił,
        markotności, pesymizmu, chłodu,itp...
        Także babeczki, uwierzcie w siebie, to pierwsza zasada!Cieszcie się życiem,
        uśmiechajcie i bądźcie otwarte na innych!W towarzystwie nie dyskutujcie o swoich
        wadach czy mankamentach, nie narzekajcie..to takie podstawy;-)Tak mi się wydaje:-)
        Pozdrowienia.
        • vincentyna Re: Bardzo ciekawy wątek:-) 10.01.09, 01:13
          fashion ma 100% racji,
          elegancja, snobizm, pewnosc siebie, kobiecosc i sexappeal, to czyni plec piekna :)
          Jak to spiewala K.Jedrusik, we mnie jest seks ;)
          • black_magic_women Re: Bardzo ciekawy wątek:-) 10.01.09, 10:59
            vincentyna napisała:
            snobizm,


            ?????????????????
            • nitulina Re: Bardzo ciekawy wątek:-) 10.01.09, 13:37
              Trzaba się spytac Hotally ;)
      • lisy Re: Jak wy to robicie??? 10.01.09, 14:07
        A to chyba poszło w innym kierunku :)

        pytanie było takie: jak zawsze, czy tam przeważnie, wyglądać na mega
        zadbaną i zrobioną? Moje rady może się komuś przydadzą:
        - trzeba mieć zrobioną tzw bazę czyli dobrze czuć się w swoim ciele
        (pomaga sport, b.pomocne jest rozciaganie się, wtedy jest się
        zwinnym elastycznym)
        - depilacja, manicure, pedicure to podstawa i jeśli poświęci się na
        to sporo czasu jednorazowo (np raz na tydzień), masz to z głowy i
        jesteś zadbana
        - strzyżenie włosów jak najprostsze w formie, nie pozwalać się
        fryzjerom zbliżać z brzytwą do włosów, kolor włosów raczej jednolity
        - ja polecam (ale tylko polecam, nie narzucam, nie linczujcie :P)
        zero "modnych" fryzur, pasemek, pazurków, itp, w miarę możliwości
        długie za ramiona i naturalnie wyglądające włosy
        - uproszczenie wizerunku (wzór np zdjęcia modelek z backstage'u)
        - skromność
        - dokładna selekcja ubrań w szafie, wcześniejsze przygotowanie
        zestawów, sprawdzenie przy jakiej długości koszula nie wyłazi ze
        spodni, kiedy koszulki nie trzeba nerwowo poprawiać bo znów coś się
        odkryło, jakie spodnie nie cisną, nie wpijają się itp

        Wtedy wybranie się z domu wygląda tak:
        - myjesz się + lekki makijaż bo cera zadbana
        - ubierasz jeden z zestawów
        - czeszesz zadbane włosy

        i tyle, koniec kropka, jesteś mega zadbana, wcześniejsze planowanie
        skutkuje łatwo osiągniętym dobrym rezultatem :)
        • lisy Re: Jak wy to robicie??? 10.01.09, 14:08
          ups to jednak ja się walnęłam w odpowiedzi ;P

          jak się poczuć gwiazdą? oo to już praca nad charakterem i pewnością
          siebie
          • lili-pop [...] 10.01.09, 15:35
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • morgianna Re: Jak wy to robicie??? 10.01.09, 17:52
        Ja mam teorie następującą. Po pierwsze zeby byc taką kobietą trzeba
        miec tzw warunki tzn ładną gładką cere , zdrowe włosy , zdrowe
        paznokcie wtedy wystarczy powyzsze podkreslać i wygląda sie na super
        zadbaną. Bo niestety chocbysmy nie wiem co wtarły w siebie, chora
        czy np tradzikowa cera sprawi ze podklad nie bedzie wygladał
        idealnie , cały makijaz dobrze , z cienkimi z natury puszącymi
        włosami wygląda sie bylejak ... itd itd Pozatym do tego wrodzona
        umiejetnosc podkreslania urody , to tzreba miec a raczej umiec. ja
        np mam dwie lewe raczki nie umiem sie starannie wymalowac /zrobic :_P
        • beata.1968 Re: Jak wy to robicie??? 11.01.09, 21:26
          do lisy : mało wazne czy napisałaś na temat czy nie, ale twoje porady bardzo mi
          się podobają. pewnie dlatego że w 100 % się z tobą zgadzam,podobne zasady
          wcielam w życie od jakiegoś czasu (a miałam tendencje do ubierania się na
          bogato), zainspirowała mnie książka "Sztuka prostoty" i teraz lepiej mi sie żyje.

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka