em-st 05.07.04, 16:01 co finansowo bardziej mi się opłaca: kupno działki budowlanej (z wszystkimi mediami) czy też przepisanie tej działki na mnie? chodzi mi tylko o koszta podatkowe. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bebiak Re: podatek od nieruchomości 06.07.04, 02:00 Cześć, em-st napisała: > co finansowo bardziej mi się opłaca: kupno działki budowlanej (z wszystkimi > mediami) czy też przepisanie tej działki na mnie? chodzi mi tylko o koszta > podatkowe. Oj, nie da się tak napisać, jeśli nie podasz kilku bardziej szczegółowych danych, typu: - wartość nieruchomości; - kto komu (w rozumieniu pokrewieństwa) by darował; - czy ten ktoś coś już temu komuś podarował coś w ciagu ostatnich 5-ciu lat; jeśli tak to co, kiedy i co to było oraz o jakiej wartości; - czy ten, kto dziś jest właścicielem działki jest jej właścicielem dłużej niż 5 lat (jeśli krócej - najlepiej podaj datę nabycia - to koniecznie jeszcze w jaki sposób ja nabył). Hm, chyba o niczym nie zapomniałam? Jeśli dobrze rozumiem Twój post to chodzi Ci o to co korzystniejsze finansowo: czy kupienie czy otrzymanie w darowiźnie - dobrze rozumiem? Wypowiedz się w sprawach, które wymieniłam wyzej, proszę:) Pozdrowionka. B. Odpowiedz Link Zgłoś
em-st Re: podatek od nieruchomości 08.07.04, 09:12 No więc pewnie jak zwykle źle się wyraziłam. Chodzi mi o jak najlepszy (najtańszy) sposób przepisania tytułu własnosci działki budowlanej (z wszystkimi mediami) z wpisaniem nowego właściciela do księgi wieczystej - przepisanie jej testamentem nie wchodzi w grę. Działka znajduje się na wsi, w woj. mazowieckim. - Wartość nieruchomości, licząc wg cen z ub. roku, wynosi 32 032 zł; - Tytuł własnosć przeszedłby z dziadków na mnie (wnuczkę); - W ostatnich 5 lat nie mieli żadnej darowizny. Pozdrawiam M. Odpowiedz Link Zgłoś
em-st Re: podatek od nieruchomości 08.07.04, 13:11 Jak byłabyś jeszcze tak miła i napisała jakie dokumenty powinnam wraz z dziadkami przygotować, aby iść z tym wszystkim do notariusza. Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: podatek od nieruchomości 08.07.04, 19:50 Cześć Em-st:) Dzięki za doprecyzowanie. Masz tak naprawdę do wyboru trzy umowy i zaraz zobaczymy, która będzie najtańsza. Od razu napiszę Ci część opłat bo one będą takie same dla wszystkich tych umów - - będą się różniły podatkami. Przy kwocie 32.032,-zl: - taksa notarialna: 730,-zł + VAT 160,60,-zł - wniosek do sądu: 200,-zł + VAT 44,-zł - opłata sądowa za wpis Ciebie do ksiegi: 468,50,-zł - wypisy: ok. 180,-zł. Te opłaty są takie same dla wszystkich umów. Teraz tak: 1. umowa darowizny: podatek przy tych założeniach, które podałaś - 382,70,-zł I tu uwaga: jeśli dziadkowie mają dzieci to te dzieci po najdłuższym życiu dziadków mogą wnosić o zaliczenie tej darowizny na poczet masy spadkowej i wtedy żądać zachowku; 2. umowa sprzedaży - 2% tj. 640,60,-zł. Uwaga: jeśli do nabycia przez dziadków nie minęło 5 lat to mają dodatkowo do zapłacenia podatek dochodowy 10%. Ciebie urząd skarbowy ma prawo pytać skąd masz środki (te 32.032,-zł plus opłaty) na to nabycie. Przy tej umowie nie ma praw dzieci, które są przy darowiźnie. 3. umowa o dożywocie czyli dziadkowie przenoszą na Ciebie własność a Ty w zamian za to zobowiązujesz się dziadkami opiekować, zapewnić im pomoc, w tym również finansową itp. Podatek jak przy sprzedaży czyli 2% tj. 640,60,-zł. Uwaga: dodatkowa opłata za wpis do księgi uprawnień dziadków (niewielka i uzależniona od wieku dziadków), nie ma problemu z urzędem skarbowym po Twojej stronie bo nic nie kupujesz, nie ma podatku dochodowego po stronie dziadków choćby nie minęło 5 lat (bo nic nie kupują), nie ma problemu dzieci (który jest tj. może być przy darowiźnie), moze być problem z bankiem o ile brałabyś kredyt chcąc ustanowić hipotekę na tej nieruchomości, bo takie dożywocie na rzecz dziadków jest obciążeniem tej nieruchomości. Dokumenty: odpis z księgi wieczystej (czy jest prowadzona?), wypis z rejestru gruntów oraz - może być - wypis z planu zagospodarowania przestrzennego, choć uważam, że nie jest niezbędny (wszystko to wydane nie dawniej niż 3 miesiące wstecz). Nadto dane osobiste Twoje i dziadków z NIP-ami i PESEL-ami, dokument, z którego będzie wynikało, że jesteś wnuczką (może być to dowód tego z Twoich rodziców, kto jest dzieckiem dziadków). Wydaje mi się, że wszystko napisałam co chciałam i mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Napisz mi na ile to zrozumiałe dla Ciebie i koniecznie takie dwie rzeczy: - czy jest księga prowadzona (a jeśli nie to jaki mają dziadkowie tytuł własności); - czy jeśli jest księga to jest w niej tylko ta konkretna działka czy jakiś większy teren. To istotne dla Twego pytania o dokumenty. Pozdrowionka Ci wysyłam. B. Odpowiedz Link Zgłoś
em-st Re: podatek od nieruchomości 13.07.04, 09:50 sama nie wiem czy dobrze zrozumiałam, więc pozwolę sobie na krótką notkę o każdej w tych umów. jeśli coś byłoby nie tak z moim rozumowaniem, to bardzo proszę popraw mnie. UMOWA DAROWIZNY: czy w tym przypadku powinnam informować całą rodzinę (bliższą i dalszą) o sprawie spadkowej. nadmienię, że dziadkowie mieli dwoje dzieci (1 z nich zmarło), tata (ich syn) twierdzi, że zrzeka się tej działki, tak samo moje rodzeństwo. czy jeśli jest to działka moich dziadków, to czy ich kuzyni mogą domagać się zachowku (jeśli tak to na jakiej podstawie)? UMOWA SPRZEDAŻY: przy tej umowie nie będę mieć problemów z zachowkami dla rodziny. wydawałoby się idealna forma przekazania ziemi. ale co sądzisz o sporządzeniu "fikcyjnej umowy kupna/sprzedaży"? w rzeczywistości dziadkowie, jak ich znam, nie wezmą ani grosza ode mnie. UMOWA O DOŻYWOCIE: jednym słowem idealna, ale też i najdroższa forma przekazania własności. KSIĘGA WIECZYSTA: dziadkowie prowadzą księgę, w której znajdują się wpisane także inne działki. czy wszelkie dokumenty mogę wypełnić u notariusza (licząc na jego fachową pomoc), czy też muszę to zrobić sama w domu? wiem już, że notariusz nie posiada gotowych druków umów, więc trzeba się o nie postarać w urzędzie gminy lub w starostwie. napisz mi prosze jakie to mają być dokumenty. pozdrawiam monika Odpowiedz Link Zgłoś
bebiak Re: podatek od nieruchomości 14.07.04, 22:06 Cześc Em-st:) em-st napisała: > sama nie wiem czy dobrze zrozumiałam, więc pozwolę sobie na krótką notkę o > każdej w tych umów. jeśli coś byłoby nie tak z moim rozumowaniem, to bardzo > proszę popraw mnie. > UMOWA DAROWIZNY: czy w tym przypadku powinnam informować całą rodzinę > (bliższą i dalszą) o sprawie spadkowej. nadmienię, że dziadkowie mieli dwoje > dzieci (1 z nich zmarło), tata (ich syn) twierdzi, że zrzeka się tej działki, > tak samo moje rodzeństwo. czy jeśli jest to działka moich dziadków, to czy > ich kuzyni mogą domagać się zachowku (jeśli tak to na jakiej podstawie)? O jakiej sprawie spadkowej? Nie bardzo rozumiem:(( Sprawa spadkowa to sprawa po śmierci dziadków i zajmą się tym spadkobiercy dziadków (ustawowi - jeśli nie będzie testamentu, albo testamentowi, o ile testamenty będą). Póki dziadkowie żyją to w ogóle nic się nie dzieje: to ich własność i mogą bez pytania kogokolwiek dowolnie nią rozporządzać. Ten problem, który zasygnalizowałam może pojawić się po najdłuższym życiu dziadków. Tato Twój jako dziecko dziadków chyba nie będzie wnosił o zachowek - czy tak? Gdyby jednak Twój tato zmarł przed dziadkami to wtedy do zachowku będzie uprawnione Twoje rodzeństwo (bo dzieci zmarłego dziecka wchodzą w to miejsce). Pozostałymi uprawnionymi są dzieci tego zmarłego dziecka dziadków. Ci wszyscy uprawnieni (czyli Twój tato i te dzieci zmarłego dziecka dziadków) mogą już dziś jeśli masz jakieś podstawy do obaw a oni się na to godzą - zawrzeć z każdym z dziadków umowę (krótka ale forma aktu notarialnego) zrzeczenia się dziedziczenia i już masz spokój. Jeśli na to byście się decydowali a dziadkowie mają jeszcze jakiś majątek to pamiętaj o uregulowaniu sprawy przeszłego spadkobiercy dziadków - wtedy testamenty winni moim zdaniem sporządzić, bo przecież takie umowy zrzeczenia się dziedziczenia powodują, że dziadkowie wykluczają niejako te osoby (i ich zstępnych) z grona spadkobierców. Żeby przypadkiem przez nieprzemyślane albo błędne posunięcia nie okazało, że po dziadkach będą dziedziczyli jacyś dalecy Wasi krewni a w przypadku ich braku nawet Skarb Państwa (jako ten ostateczny spadkobierca). Em-st, jeślibyście mieli coś takiego robić i poprzez takie umowy to regulować to moim zdaniem musicie pójść do jakiegoś adwokata bo poprzez forum ja nie wyjaśnię Ci tego wszystkiego ani nie ukształtuję, bo nie sposób tą drogą. A są to bardzo skomplikowane sprawy stąd istotne, żeby nie popełnić żadnego błędu, którego można nie móc już naprawić. > UMOWA SPRZEDAŻY: przy tej umowie nie będę mieć problemów z zachowkami dla > rodziny. wydawałoby się idealna forma przekazania ziemi. ale co sądzisz o > sporządzeniu "fikcyjnej umowy kupna/sprzedaży"? w rzeczywistości dziadkowie, > jak ich znam, nie wezmą ani grosza ode mnie. Posłuchaj, cechą charakterystyczną niejako dla umowy sprzedaży jest cena i jej zapłacenie. Jeśli dziadkowie nie chcą od Ciebie pieniędzy to mamy darowiznę z jej skutkami jak wyżej (byłaby to umowa pozorna). > UMOWA O DOŻYWOCIE: jednym słowem idealna, ale też i najdroższa forma > przekazania własności. Dlaczego najdroższa? Koszty takie same jak przy umowie sprzedaży przecież plus jedynie opłata za wpis dziadków uprawnień do księgi, która to opłata - zapewniam - bardzo wysoka nie jest (mogę policzyć o ile napiszesz mi dokładne daty urodzenia każdego z dziadków). No, chyba, że w ramach ogólnych kosztów uwzględniasz konieczność świadczenia pomocy na rzecz dziadków, o ile takiej by zażądali. > KSIĘGA WIECZYSTA: dziadkowie prowadzą księgę, w której znajdują się wpisane > także inne działki. W rozumieniu dokumentów trzeba ustalić wobec tego czy ta konkretna działka jest odrębnie oznaczona w ewidencji gruntów i zdobyć jakąś jej mapkę stanowiącą podstawę wpisu do księgi wieczystej. Jeśli działka jest odrębnie oznaczona w ewidencji gruntów to nie ma potrzeby uzyskiwania decyzji zatwierdzającej podział tej nieruchomości. > czy wszelkie dokumenty mogę wypełnić u notariusza (licząc na jego fachową > pomoc), czy też muszę to zrobić sama w domu? wiem już, że notariusz nie > posiada gotowych druków umów, więc trzeba się o nie postarać w urzędzie gminy > lub w starostwie. napisz mi prosze jakie to mają być dokumenty. Nie wypełniasz żadnych dokumentów. Gromadzisz je wg tego co Ci napisałam poprzednio (i to co wyżej) i zanosisz do notariusza (plus dane osobiste dziadków z NIP-ami i PESEL-ami). Notariusz przygotuje Ci umowę według tego co zamówisz, co zlecisz, i spotkacie się wszyscy u notariusza w wyznaczonym terminie celem zawarcia tej umowy. Notariusz będzie z Tobą rozmawiał, chcąc uzyskać szczegółowe informacje, na podstawie których sporządzi tę umowę (ona musi odpowiadać przecież Waszej a nie notariusza woli - to Wasza umowa a notariusz ją tylko dokumentuje). I pamiętaj (już tak dla jasności napiszę), że umowa przeniesienia własności nieruchomości MUSI byc zawarta w formie aktu notarialnego - każda inna jest nieważna. Wierząc, że jasne to dla Ciebie - pozdrawiam Cię nieustająco. B. Odpowiedz Link Zgłoś