Dodaj do ulubionych

A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC?

    • marysia75 Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? Zamiana mieszka 21.09.05, 09:44
      Jesli chcialabys mi pompoc to bardzo prosze:

      Jakie sa oplaty notarialne przy zamianie mieszkan rownorzednych z pietra na
      pietro, w ramach tej samej spoldzielni? Sasiedzi chca powiekszyc swoje
      mieszkanie o moje, znajdujace sie **za sciana** a ja mam zajac mieszkanie,
      ktore kupili na innym pietrze.

      Z gory dziekuje za odpowiedz

      Marysia
    • donia111 darowizna mieszkania 26.09.05, 12:48
      proszę o pomoc,
      rodzice chcą przekazać mi mieszkanie w formie darowizny. Mieszkanie to zostało
      jednak zakupione w 2002r, czyli nie upłynęło jeszcze 5 lat od jego nabycia. Czy
      w takim przypadku rodzice będą musieli zapłacić 10% podatek dochodowy, czy
      darowizny mieszkania można dokonać w każdym momencie i nie jest tutaj ważny
      okres posiadania tej nieruchomości.
      proszę również wyjaśnić, czy jeżeli będę chciała sprzedać to mieszkanie za rok
      to będę mogła pomnijszyć kwotę podlegającą opodatkowaniu o te 9.000 (nie
      pamiętam dokładnie kwoty) od każdego z rodziców czy muszę zapłacić podatek od
      całej wartości mieszkania?
      Dorota
    • pepem Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 27.09.05, 11:38
      Witam. Problem jest ponoć prosty. Chodzi o przepisanie działki rolnej z
      rodziców na dziecko. Jaka jest stawka opłaty notarialnej (czy wogóle w tym
      przypadku należy korzystać z usług notariusza?)
      Ile kosztuje założenie KW dla działki i jakie należy wpisy uzyskać aby
      formalnie dziecko stało się jej właścicielem? Jakie są orientacyjne koszty
      takiej operacji i gdzie mogęznaleźćakty prawne to regulujące?

      Sęk w tym że ten samo notariusz najpierw podaje kwotę 300 zł, a na drugi dzień
      zmienia zdanie -600zł.

      Z góry dziękuję za pomoc.
    • mapcz kiedy akt notarialny 29.09.05, 14:52
      Mam pytanie które nurtuje mnie od jakiegoś czasu.
      Kupiłem mieszkanie od developera i klucze odebrałem w lipcu. W umowie
      przedwstepne jest zapis że podpisanie aktów nastąpi w ciągu 60 dni od odbioru
      lokalu nie później niż do 30 września. Niestety do podpisania aktu jeszcze
      nie doszło i z tego co sie dowiedziałem może dojdzie w grudniu.
      Co z takim fantem zrobić czy moge wyciągnąć jakieś konsekwencjhe z tego
      zapisu, tym bardziej że teraz w banku przyjdzie mi zapłacić kolejne
      ubezpieczenie kredytu do czasu podpiasania aktu.
      POMOCY!!!
    • mi_sia do tarisha 09.10.05, 20:52
      czy mozna na priv prosic o nr telefonu?
      • lamia68 Re: do tarisha 10.10.05, 08:52
        Mieszkam w mieszkaniu spółdzielczym ( jest na mojego mężąa ). Moja ciotka -
        osoba samotna zaproponowała "przejęcie jej mieszkania , które chce wykupić
        ( ew. za moje pieniądze). Jak stać się właścicielem jej mieszkania, jaka forma
        przekazania byłaby najtańsza ? Ile to będzie kosztowało ? wartośc rynkowa ok.
        38.000 ( małe miasto ). proszę o poradę
      • viki0 Jaka wysokość opłat sądowych i notarialnych??? 23.10.05, 20:27
        Proszę o pomoc w wyliczeniu wysokości opłat jakie poniosę w chwili
        przeniesienia własności lokalu mieszkalnego w formie aktu natarialnego -
        mieszkanie kupiłam na rynku pierwotnym: wartość lakalu o pow. 56 m2 - 177000zł
        a garażu o pow. 16,85 m2 - 14640zł (oddzielne księgi wieczyste). Na zakup
        mieszkania zaciągnęłam kredyt hipoteczny w wysokości 100% wartości mieszkania
        po wykończeniu. Z tego co wiem to będe musiała ponieść 4 rodzaje opłat: podatek
        od czynności cywilnoprawnych, taksa notarialna+VAT, opłaty sądowe za wpis do
        księgi wieczystej oraz opłata za wypis z aktu notarialnego. Jak wyliczyć te
        opłaty? i czy zależą one od wartości lokalu? dodam jeszcze że przepisanie
        włsności będzie miało miejsce w kwietniu 2006 roku czyli po wejściu w życie
        nowej ustawy - czy to zmniejszy te koszty? Z góry dziękuję za pomoc:)
        Pozdrawiam serdecznie!
    • darioda Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 11.10.05, 10:04
      Mam pytanie czy to dobre rozwiązanie i bezpieczne?
      Kupujemy działkę budowlaną na dwie osoby 50% na 50%.Jesteśmy młodzi, mamy po
      30 lat, nie jesteśmy po ślubie, nie mamy dzieci.Zamierzamy ja jakiś czas, za
      kilka lat zbudować wspólny dom, już jako małżeństwo.Jaka jest sytuacja prawna
      takiego przedsięwzięcia, jak rozkłada się własność i podział działki i w
      przyszłości domu? Co się dzieje z częcią osoby która np:umże? Kto zabiera
      jego część, żona, mąż (jak są już Razem) - czy dotychczasowa najbliższa
      rodzina? Czy jedna osoba może cokolwiek zbudować lub rozebrać na tej działce
      bez zgody drugiej osoby? Czy można sprzedać to bez zgody obydwu osób? (My
      sobie ufamy i to jest pewne - ale reszta rodziny może to w razie jakiegoś
      nieszczęscia rozdrapać i Ktoś może "iść pod most"?)
      Dziękuję z góry za odpowiedź.
    • szpuler Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 23.10.05, 22:23
      Witam,
      Jeśli można prosić o poradę: co należałoby zrobić (ew. sprawdzić) przed kupnem
      mieszkania spółdzielczego-własnościowego, bez księgi wieczystej oraz jakie będą
      potrzebne zaświadczenia (sprzedającego i kupującego) przy podpisaniu umowy.Chcę
      kupić mieszkanie, w którym właściciele chcieliby mieszkac jeszcze przez 3
      miesiące od zawarcia umowy sprzedaży. Jak mógłym się zabezpieczyć przed tym,
      żeby po upływie tego czasu oni się wyprowadzili.
      • januszrom Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 23.10.05, 22:49
        Poczytaj ten wątek
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=523&w=30661646&a=30661646
    • lenke7 Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 24.10.05, 10:56
      Witam serdecznie,
      Właśnie jesteśmy po podpisaniu umowy przedwstępnej. Mieszkanie będzie w połowie
      finansowane ze środków własnych (moich rodziców)ok. 90000 zł, na na drugą
      połowę kredyt biorą na siebie moi przyszli teściowie.
      Ostatecznie chcemy, aby mieszkanie było zapisane na mnie i mojego narzeczonego.
      Jak to wyszystko załatwić najlepiej (najtaniej)?
      • lenke7 Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 24.10.05, 12:10
        lenke7 napisała:
        Dodam jeszcze, że jest to mieszkanie z rynku wtórnego i ani ja , ani mój
        narzeczony nie posiadamy żadnych innych nieruchomości.
        > Witam serdecznie,
        > Właśnie jesteśmy po podpisaniu umowy przedwstępnej. Mieszkanie będzie w
        połowie
        >
        > finansowane ze środków własnych (moich rodziców)ok. 90000 zł, na na drugą
        > połowę kredyt biorą na siebie moi przyszli teściowie.
        > Ostatecznie chcemy, aby mieszkanie było zapisane na mnie i mojego
        narzeczonego.
        > Jak to wyszystko załatwić najlepiej (najtaniej)?
    • k.bukowski Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 24.10.05, 19:49
      Mam pewien problem.
      Podpisałem ze spółdzielnią umowę o budowę lokalu mieszkalnego, a następnie
      ustanowione zostało odrębne prawo własnosci. Problem polega na tym, ze inne
      są kwoty w umowie, a inne w akcie notarialnym. Z uwagi na fakt, ze wpłaciłem
      więcej niż wynika z aktu notarialnego, zażądałem ze spółdzielni zwrotu
      nadpłaconej różnicy. Spółdzielnia kwestionuje wysokość kwoty mieszkania w
      akcie notarialnym, i podaje własne rozliczenia. Nie kwestionuję faktu, że
      różnice w umowie, a ceną rzeczywistą mogą istnieć, ale dla mnie ostatecznym
      rozliczeniem jest kwota wymieniona w akcie notarianym. Dodatkowo jest tam (w
      akcie notarialnym)zapis, że wkład budowlany został w całości opłacony.
      Moje pytanie brzmi spotkaliście sie z czym takim, bo ja nie. Dla mnie to
      paranoja. Która kwota jest dla mnie wiążąca.
      • mag445 Pelnomocnictwo notarialne - prosze o rade 28.10.05, 19:29
        Zaczyna sie sprawa o dzial spadku. Sa dwie kamienice. W obydwu jest 17
        spadkobiercow, w obu ci sami. Ja jestem spadkobierca nie mieszkajacym w Polsce.
        Chcemy powymieniac sie miedzy soba udzialami w poszczegolnych kamienicach ,
        poniewaz niektorym osobom zalezy na jednej, niektorym na drugiej.
        Myslimy o pelnomocnictwach notarialnych , tylko jak to wyglada, czy w ramach
        takiego pelnomocnictwa mozna przeprowadzic wymiane, czy kupno-sprzedaz, czy
        darowizne.
        Jak to zrobic i jak jest najkorzystniej?
        Bardzo prosze o rade.
        Pozdrawiam.
        Maryla
      • mandy100 Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 28.11.05, 08:23
        Mam problem z ustaleniem kosztów nabycia nieruchomości, dlatego bardzo proszę
        o pomoc.
        Byłam członkiem ogrodu działkowego i użytkowałam działkę ogródkową. W związku
        z rozwiązaniem ogrodu działki zakupił Urząd Miasta, który następnie sprzedał
        je użytkownikom w drodze przetargu ograniczonego.
        Nieruchomość została wyceniona na 31100zł. Za wykup zapłaciłam 10420zł,
        ponieważ odliczono moje nakłady, które dotychczas wniosłam (wybudowałam
        budynek mieszkalny). Bardzo proszę o informację, jakie muszę ponieść koszty
        nabycia i jaka będzie ich orientacyjna wysokość. Nadmienię, iż nieruchomość
        posiada już księgę wieczystą, więc będzie trzeba zmienić w niej tylko zapis.
        Ponadto podatek VAT uiszcza Urząd Miasta.
        Bardzo proszę o pomoc!!!
    • abeat Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 23.11.05, 08:16
      Bardzo proszę o pomoc. Dziadkowie chcą przekazać darowizną wnukowi( mieszkanie
      spółdzielcze własnościowe 50m kw z aktem notarialnym z datą z 2003r)Jaki
      zapłacą od tego podatek i opłatę notarialną? I czy ewentualnie opłaty te mogą
      wziąść na siebie rodzice wnuka?
    • edytalo Czy ja mogę tez poprosić o pomoc ? 23.11.05, 09:30
      Dzien Dobry P.tairisha :)

      Bardzo prosze o pomoc ...

      Moja babcia podczas wizyty u notariusza "rozpisując" swoim dzieciom dom i
      ziemię, zapisała mojemu tacie kawałek działki (550m2). Jest to zapis tylko u
      notariusza, tata nic więcej dalej z tym nie robił, gdyż podżerował swojemu
      koledze duży kredyt, ten okazał sie oszustem i caly dlug spadl na tate.
      Niestety tato nie mial takiej gotowki i komornik nalozyl na dom taty hipoteke.
      Tata boi sie, ze jezeli zacznie "ruszac" otrzymana od babci dzialke, to
      komornik zajmie rowniez ja, z drugiej strony pieniążki za sprzedaż tej działki
      by się przydały.

      Stąd moje pytanie :
      1) czy pomimo zapisania działki na mojego tatę, w momencie, gdy ta działka jest
      tylko w zapisie( tato nie ma swoje księgi ani innych dokumentów), moj tato moze
      ja zapisac mojej siostrze, a ta rozpoczać całą procedurę : tzn. wymierzenie,
      przepisane na siebie i w końcu sprzedaż ??

      Troszkę to pogmatwane, ale sprawa wygląda według mnie bardzo cięzko i sami nie
      wiemy co z tym zrobić, jak się za to zabrać, czy mamy jakies pole manewru, a
      jesteśmy w poważnych tarapatach finansowych i pieniążki ze sprzedaży bardzo by
      nam pomogły.

      Bardzo przepraszam za zawracanie głowy

      z szacunkiem Edyta
    • agiband Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 25.11.05, 15:44
      Moja mama odziedziczyła 1/3 domu po swojej zmarłej mamie. Pozostałe 2/3 domu
      przypada siostrze i bratu. (była już sprawa o nabycie spadku, mama też
      zapłaciła podatek od spadku).Problem jest duży.Siostra, która tam mieszka -
      cały ogromny dom porozdzielała między swoje dzieci.Każde z nich traktuje te
      części jak własność(remontują pokoje, nawet podpięli nielegalnie prąd na
      nazwisko jednego z dzieci i płacą osobny rachunek !).
      Problem polega na tym ,że moja mama chce prawnie wyznaczyć swoją część
      domu,gdyż próbowała już polubownie,ale cała rodzina ją wyklęła-zaproponowała
      minimalną cenę za swoją część lub wyznaczenie jej części).Mama chce swoją
      część wynająć, sprzedać (ewentualnie wziąć kredyt pod hipotekę) lub darować
      dzieciom.( czy dzieci moga wprowadzić się tam za życia spadkobierczyni)
      Siostra utrudnia całe postępowanie nie chce wydać potrzebnych dokumentów i
      twierdzi ,że rodzeństwo nie ma prawa do tego domu (od śmierci babci minęło 7
      lat)
      Interesują mnie koszty sprawy o dział spadku( kto pokrywa kwotę -czy dzielona
      jest na 3 rodzeństwa czy zakładający pokrywa więcej?
      Wszelkie podpowiedzi w tej trudnej sytuacji mile widziane.
      Może macie PAństwo podobne doświadczenia?(jak kształtują się koszty po
      sprawie-notariusz,księga wieczysta).Bardzo proszę o pomoc pragnę pomóc mojej
      mamie, bo w gąszczu przepisów wszyscy się już topimy.Pozdrawiam serdecznie

    • mama4dzieci tairisha BŁAGAM PRZECZYTAJ MÓJ POST Z dn16.12.05 17.12.05, 13:35
      Bardzo prosze o pomoc,zadalam pytanie do tasirisha 16.12.05,,,mama4dzieci i nie
      dostalam zadnej odpowiedzi.
      CZY MOZE MI KTOS POMOC???????????????????????????????????????????????
    • mama4dzieci Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 17.12.05, 13:39
      Blogi Czat Poczta Usenet + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta
      Wyborcza





      Fora prywatne | Fora regionalne | Moje forum | Wyszukiwarka | Pomoc
      | Wyloguj się |


      Gazeta.pl > Forum > Eksperckie Sobota, 17 grudnia 2005


      Mieszkanie i notariusz




      Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC?
      Autor: mama4dzieci
      Data: 16.12.05, 21:51 + dodaj do ulubionych wątków

      skasujcie post

      + odpowiedz cytując + odpowiedz

      --------------------------------------------------------------------------------
      Witam serdecznie.
      Mam mieszkanie komunlane we Wroclawiu-Srodmiescie.
      Jestem glownym najemca--mieszkanie dostalam po smierci babci i dziadka.
      Wraz z mezem jestesmy w trakcie wykupu mieszkania na wlasnosc z
      bonifikata. ....i tu zaczynaja sie schodki.
      Chcielibysmy sprzedac to mieszkanie po dziadkach tuz po wykupieniu...ale gmina
      nalozyla okres 5-ciu lat karencjii i dopiero po tym okersie mozemy je sprtzedac.
      Ja bym nie chciala czekac tak dlugo.
      Mieszkanie jest dosc duze--ponad 100metrow i ma koszmarne oplaty,na ktore nas
      nie stac.
      Po drugie w tym mieszkaniu jest piec na koks,,,a dzieci mama alergoczne,,kiedy
      pale w peicu,dzieci zaczynaj kichac,prychac,itp,itd.
      Po sprzedazy tego mieszkania chcielibysmy pieniazki ze sprzedazy przeznaczyc na
      domek poza Wroclawiem.
      Czy istnieje jakis przepis aby moc sprzedac mieszkanie wczesniej???

      A gdybym podarowala to mieszkanie komus w darowiznie,,,to czy ten ktos moze
      wczesniej sprzedac mieszkanie???

      BEDE ogromnie wdzieczna za wszelka odpowoedz.

      mama4dzieci@gazeta.pl lub na gg 8616887
      moj tel.887-563-353








      --------------------------------------------------------------------------------











      --------------------------------------------------------------------------------



      --------------------------------------------------------------------------------



    • ihan Re: A CZY JA TEZ MOGE KOMUŚ POMÓC? 19.12.05, 09:10
      Witam!
      Ponieważ Bebiak zniknęła 6 grudnia pozwalam sobie "podesłać" Ci mój wątek:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=656&w=32813320&v=2&s=0
      Z góry dziękuję za odpowiedź na moje pytania. Irek
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka