pan-pin-gwin
10.06.05, 09:11
Witam
Szukałem mieszkania do kupienia z pomocą agencji, a dokładnie z pomocą agenta
reprezentującego licencjonowaną agencję pośrednictwa.
Teoretycznie znaleźli kilka mieszkań nad którymi warto jest sie zastanawiać,
więc pomyślałem że można zacząć rozmawiać o cenach - cenach sprzedających i
cenie za usługi agencji pośrednictwa (2,9%)+VAT.
Zaproponowałem że zapłace 2.5 za agencje, ale agent strasznie sie zaparł że
on nie spuści z ceny, ale może zakombinować żebym nie zapłacił VAT'u.
Poprostu będzie bez faktury - że nie wystawią , nie zarejestrują - czyli
pieniądze "do łapy".
No to ja udałem zdziwienie i mówie mu że skoro podpisaną mamy umowe z agencją
i kupimy mieszkanie to, czy nikt się nie przyczepi?, czy to nie jest
nielegalne?
A on mi na to że podrze się umowy my swoją kopie, oni swoją i śladu nie
będzie faktury sie nie wystawi i po sprawie - a ja bede zadowolony bo taniej
będzie.
No to teraz pytanie:
czy to agent roluje agencję?
czy robi to w porozumieniu z agencją - czy jest to normalne
wpuszczanie "szrych pieniedzy" bez zaksiegowanie?
czy przypadkiem nie chca mnie wyrolować?
...a może skoro można podrzeć umowy - to podrzyjmy nic nie płacąc - ja ich
wyroluje?