marusia_ogoniok
12.06.04, 01:37
Umiłowani w pochwach i prąciach forumowicze. Gdyby nie wasza zarozumiałość,
pewnie łatwiej byłoby dawać rady, a wam zwyczajnie.... łatwiej żyć. Ile razy
powtarzam, że 95% populacji dwunożnych, jako tako wyprostowanych to ludzie
przewidywalni, dający się bardzo łatwo zaszufladkować na dziesiątki sposobów.
A to cholerycy, flegmatycy...., a to z długim czy krótkim..., a to cisi,
asertywni czy wręcz przebojowi.... itp., itd... Tych z kolei dalej można
dzielić... Sami wiecie, że tzw. profesjonaliści, psychologowie czy
seksuologowie tylko na pozór traktują was indywidualnie. Faktycznie to
trzymają w biurku gotowe testy, te same dla każdego i.... gotowe odpowiedzi -
porady. Dokładnie tak, jak w przypadku auta wjeżdżającego na kanał, na
diagnostykę.. Nie raz myślałam, po jaką cholerę seksuologowi wykształcenie
medyczne kiedy równie dobrze mógłby być szewcem czy oborowym. Zagadnienie
polega na spokojnym wysłuchaniu, przyznaniu racji i wyciągnięciu testa. Potem
podsumowaniu punktów, diagnozie hahahahahha i skasowaniu należności.
Do czego jednak zmierzam. Otóż drodzy erectusi, powinniście w dumie swojej
uświadomić sobie, że dokładnie jak np. canisy podlegacie pewnym prawom
opisanym przez niejakiego Iwana Piotrowicza. Pozwolę sobie podać przykład.
Balerinka czy inna cytrynka zabiera się do wieczornych zabaw z partnerem -
erectusem. Ujmuje jego dżądra, gładzi, miętoli, zwraca też baczną uwagę na
żołądź. Kiedy samiec erectus staje już na palcach, widać charakterystyczny
grymas części twarzowej łba, opuszczenie żuchwy i nierzadko ślinotok,
balerinka czy inna samiczka głośno i zdecydowania wymawia słowo: wędzidełko,
po czym przechodzi do lizania tej jakże wrażliwej części pydy. Przyjmuje na
siebie potężny wytrysk i.... zabawa zasadniczo skończona. Doświadczenie
należy powtarzać możliwie często. Proszę sobie wyobrazić reakcję samca -
erctusa, który np. opiera się poleceniu podniesienia ołówka, wyniesieniu
śmieciu... itp. Krótkie a zdecydowanie wyartykułowane przez samicę:
wędzidełko! powinno rozwiązać każdy problem....
Koniec wykładu.