prawo wyłączności agenta

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 21:24
Podpisałam z Agencją Nier. standardową umowę na wyłączność w spr. sprzedaży
działki, po jakimś czasie klient pojawił się sam, nie otrzymał danych o mojej
nieruchomości od agenta i to nie agent przyprowadził tego klienta do mnie,
zatem pytanie, czy w tym przypadku muszę zapłacić jakąś prowizję agentowi, i
czy muszę dokonać sprzedaży za jego pomocą ?

bardzo proszę o udzielenie odpowiedzi ..
    • goniusia3 Re: prawo wyłączności agenta 07.08.06, 21:35
      umowa na wyłączność powinna mieć w swej treści okres na jaki jest zawarta, więc
      sobie przejrzyj umowę, gdy minie ten okres wtedy sprzedaj bezpośrednio, inaczej
      agencja będzie z Ciebie próbowała ściągnąć prowizję w wysokości ok. 5%od
      nieruchomości.
      • Gość: mariusz Re: prawo wyłączności agenta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.08.06, 21:42
        widac ze nie wiesz co podpisalas, to smutne jacy ludzie sa glupi
        • goniusia3 Re: prawo wyłączności agenta 07.08.06, 21:45
          głupi, niegłupi - ale tutaj szukają porady!!
        • Gość: fancy Re: prawo wyłączności agenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 21:46
          sory ale jakim prawem mnie obrażasz, wiem co podpisałm, przynajmniej byłam
          pewna w momencie podpisywania, ale teraz już całkiem zgłupiałam, jakoś nie
          bardzo rozumiem "prawo wyłącznośc" agenta do mojej własności jaką jest moja
          nieruchomość.
      • Gość: fancy Re: prawo wyłączności agenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.06, 21:43
        umowa obowiązuje mnie jeszcze przez najbliższe 8 mieś :( a jak na złość kupiec
        pojawił się teraz :/
        w umowie zaznaczeni są ew. nabywcy znalezieni przez agenta..
        więc nie wiem co robić gdy ja sama znajdę nabywcę, bez udziału agenta.

        nie mniej goniusia3 -> dzięki za odzew.
        • Gość: adam Re: prawo wyłączności agenta IP: *.bicom.pl / *.bicom.pl 08.08.06, 11:31
          piszesz, że klient znalazł się sam. To ciekawe, skoro jak sądzę nigdzie się nie
          ogłaszałaś, a Agencja miała i jak sądzę reklamowała. Po prostu agent udzielił
          informacji o nieruchomości, a ktoś znalazł "sam". Kupujący nie biorą się
          znikąd...
          • Gość: agent Re: prawo wyłączności agenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 15:04
            Nie no klient zawsze znajduje sie sam hehe. Jakies 3 tyg. sprzedałam mieszkanie
            na dosyc długiej ulicy. Sprzedająca, starsza Pani bedzie mieszkala w tym
            mieszkaniu jeszcze przez jakis czas. Dzwoni do mnie dzisiaj, że po domach
            chodził jakis koles z pytaniami gdzie tu jest jakies mieszkanie do sprzedania,
            wiedział nawet jaka agencja sprzedaje ( mam wyłączność).

            I co ktoś mi powie,że klient sam się znalazł ?

            Nie ma obowiązku korzytsania z agencji, niech sobie kupi gazetę i tam szuka, a
            nie na bezczela oszukuje.

            pozdrawiam
            • Gość: zosia_samosia Re: prawo wyłączności agenta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.06, 15:42
              Umowa na wyłączność podpisana - zapłacić trzeba. Być może klient "znalazł się
              sam" ale i tak musisz zapłacić Agencji. Podpisując umowę na wyłączność podjęłaś
              decyzję że niezależnie od tego jak "się znajdzie" klient to i tak zapłacisz
              Agencji prowizję. Jednak w 99% ten samoznajdujący się klient to oszust a raczej
              złodziej, bo ukradł towar jakim jest adres i teraz próbuje zaoszczędzić cudzym
              kosztem - okradając Agencję.

              Z doswiadczenia:
              Znajoma sprzedawała mieszkanie, zgłosiła je do Agencji na wyłączność. Agencja
              zaczęła poszukiwania klienta. Znalazła chętnego na oglądanie, umówiła się z
              chętnym - podając adres, piętro etc. - przecież mieszkanie na wyłączność,
              chętny jednak zmienił zdanie i powiedział, że nie jest już zainteresowany. To
              jego niezainteresowanie obiawiło sie tym, że następnego dnia poleciał sam do
              budynku i na piętro wypytywać o mieszkanie, znajoma oczywiście odesłała
              jegomościa do Agencji. Ile mieszkań jest w ten sposób
              sprzedawanych "bezpośrednio" nie wie nikt.
              Znajomi sprzedają dom, nie mieszkają w nim, w domu tym mieszkają ich znajomi.
              Zgłosili dom do sprzedaży Agencji - nie na wyłączność, ale tylko jednej Agencji
              więc Agencja śmiało go ogłasza, pokazuje zdjęcia i mówi w jakim jest rejonie.
              Do domu tego trafia mnóstwo "bezpośrednich" kupców, znajomi mieszkający w nim
              mają dość niezapowiedzianych wizyt "bezpośrednich" kupujących.
              Co drugi w tym kraju to jasnowidz ;)
    • Gość: prawnik Re: prawo wyłączności agenta IP: *.olsztyn.mm.pl 11.08.06, 20:48
      Wszystko zależy od umowy. podeślij mi wzorzec a powiem Ci czy możesz skorzystać
      z tej oferty. Na 90% tak. Oczywiście moja usługa jest za friko by utrzeć nosa
      agencji.
      mail: windsurfing76@wp.pl
      • Gość: al9 usługa prawnika za darmo!!!! hahahahahaha!!!!! IP: *.com / *.teleton.pl 12.08.06, 12:09
        Tak prawniku!!!
        Podpiszesz umowę z forumowiczem? Weźmiesz odpowiedzialność za poradę? czy
        wyślesz tylko śmiesznego maila? Zaprosisz forumowicza do kancelari (jesli ja
        posiadasz oczywiście w co wątpię)
        Żaden prawnik nie powiedziałby że na 90% mozna coś załatwić zwłaszcza w
        sytuacji w której 90% próbujących nie zapłacić agencji przegrywa w sądach z
        kretesem...
        rozbawiony al9 (pośrednik)
        • Gość: monia Re: usługa prawnika za darmo!!!! hahahahahaha!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 13:31
          to je dupek a nie prawnik
          musi jaki początkujacy
          • zegmarek umowa na wyłączność 12.08.06, 14:52

            Umowa na wyłączność tym różni się od tzw. umowy otwartej ( ja nazywam ją
            udawaną) , że pośrednik w okresie na jaki wyłączność została udzielona nie musi
            udowadniać ,że nabywca jest jego klientem. Mamy tu domniemanie ,że potencjalny
            nabywca został pozyskany wskutek działań marketingowych pośrednika.
            Oczywiście to uprawnienie musi wynikać z umowy zawartej z pośrednikiem.
            Jeżeli więc udzieliłeś wyłączności a pośrednik wykonał czynności to
            wynagrodzenie mu się należy. I nie mają tu znaczenia domysły domorosłego
            prawnika.
            Tak na marginesie , jeżeli mam wyłączność działania przy sprzedaży np
            kamienicy , to przecież daję np. zdjęcia w internecie , na łamach prasy. Jak
            sadzisz czy klient , który widzi zdjęcie w prasie , jest klientem pozyskanym
            przez biuro czy nie?
            • Gość: jr Re: umowa na wyłączność IP: *.olsztyn.mm.pl 12.08.06, 16:40
              zegmarek napisał:

              >
              > Umowa na wyłączność tym różni się od tzw. umowy otwartej ( ja nazywam ją
              > udawaną) , że pośrednik w okresie na jaki wyłączność została udzielona nie
              musi
              >
              > udowadniać ,że nabywca jest jego klientem. Mamy tu domniemanie ,że
              potencjalny
              > nabywca został pozyskany wskutek działań marketingowych pośrednika.
              > Oczywiście to uprawnienie musi wynikać z umowy zawartej z pośrednikiem.
              > Jeżeli więc udzieliłeś wyłączności a pośrednik wykonał czynności to
              > wynagrodzenie mu się należy. I nie mają tu znaczenia domysły domorosłego
              > prawnika.
              > Tak na marginesie , jeżeli mam wyłączność działania przy sprzedaży np
              > kamienicy , to przecież daję np. zdjęcia w internecie , na łamach prasy. Jak
              > sadzisz czy klient , który widzi zdjęcie w prasie , jest klientem pozyskanym
              > przez biuro czy nie?


              1. art. 6 KC - jeżeli wywodzisz z czegoś skutki prawne musisz to udowodnić.
              2. każde domniemanie można obalić.
          • zegmarek Re: usługa prawnika za darmo!!!! hahahahahaha!!!! 12.08.06, 14:58
            Szanowni koledzy o koleżanki pośrednicy
            Nasz zawód to zawód zaufania publicznego. Dlatego wymaga zachowania powagi i
            kultury. I nie ma tu znaczenia jaki poziom intelektualny przedstawia dyskutant.
            Kiedy w dzieciństwie spytałem ojca czemu mówi dzień dobry sąsiadowi , który mu
            nigdy nie odpowiada , mój tata powiedział. Bo zawsze lepiej synku jak jest
            jeden bez kultury niż dwóch.

            Z poważaniem
            pośrednik licencja zawodowa 2006
            • Gość: fancy re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 15:56
              Mam 100% pewność, że klient który się do mnie zgłosił nie dowiedział się o
              nieruchomości od agenta, jest to działka, w internecie ani też w prasie nie były
              zamieszczane przez agenta żadne ogłoszenia, żadne zdjęcia - nic kompletnie, to
              ja jakieś 2-3 mieś temu zamieściłam ogłoszenie. Klient poprostu był
              zainteresowany wcześniej nieruchomością, ale nie kupił bo była dla niego za
              duża, ja che sprzedać tylko część, widział kogoś na w/w działce i przyszedł się
              zapytać czy nie chciałabym sprzedać tego kawałaka.

              Zasięgnęłam porady prawnika (odpłatnie!) i okazało się, że mam prawo nie
              korzystać w tym przypadku z usługi agenta, który nie ma żadnego udziału w
              pozyskaniu dla mnie klienta, musze zabezpieczyć się odpowiednią umową z
              kupującym :)

              A tak poza tym jakie to prawo kiedy jakiś agencia ma większe prawo do mojej
              własności nie Ja ???????
              • zegmarek Re: re: 12.08.06, 16:23
                Obawiam się ,że byłeś u kiepskiego prawnika.
        • Gość: prawnik Re: usługa prawnika za darmo!!!! hahahahahaha!!!! IP: *.olsztyn.mm.pl 12.08.06, 16:37
          Gość portalu: al9 napisał(a):

          > Tak prawniku!!!
          > Podpiszesz umowę z forumowiczem? Weźmiesz odpowiedzialność za poradę? czy
          > wyślesz tylko śmiesznego maila? Zaprosisz forumowicza do kancelari (jesli ja
          > posiadasz oczywiście w co wątpię)
          > Żaden prawnik nie powiedziałby że na 90% mozna coś załatwić zwłaszcza w
          > sytuacji w której 90% próbujących nie zapłacić agencji przegrywa w sądach z
          > kretesem...
          > rozbawiony al9 (pośrednik)

          A skąd masz te statystyki człowieczku? Słyszałeś coś kiedyś o niedozwolonych
          postanowieniach umownych nieważnych z mocy prawa? Taki kit możesz wciskać innym
          na pewno nie mi.
          • Gość: jaworek Re: do prawnika - przestań się madrzyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 19:24
            bo gadasz bez znajomości rzeczy.
            zdecydowana większość licencjonowanych pośredników stosuje wzorzec umowy na
            wyłaczność, który został sprawdzony i uzgodniony z uokik, tak więc twoje ciągłe
            gadki o rzekomych niedozwolonych klauzulach w umowach jakie stosują posrednicy
            są naprawdę śmieszne.
            czy rzeczywiście jesteś tak niedoświadczony i naiwny, że uważasz iż środowisko
            zawodowe pośredników nie potrafiło zadbać o to by w sposób prawny należycie
            chronić interes tej grupy zawodowej, zwłaszcza w razie sporu z nieuczciwymi
            klientami ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja