Dodaj do ulubionych

Dość mocno skomplikowana sprawa działki...

23.11.06, 18:52
Witam,
bardzo proszę o poradę w pewnej sprawie.
- jest działka o przeznaczeniu ponoć komercyjnym,
- prawo do tej działki dziesięć lat temu miało około 15(!) osób,
- uprawiali ją TYLKO moi dziadkowie (babcia w latach 80tych "załatwiała"
sprawę przeprowadzenia na nią działki i na ostatniej rozprawie 14 osób się
zrzekło, a piętnasta powiedziała "Nie")
- później zajmował się "sprawą" dziadek ale zmarł w 1995r i od tej pory nie są
płacone zadne podatki za pole. - od tej pory nikt nie zajmował sie tm polem i
nikt go nie użytkował - po prostu sobie stoi i zarasta.

Jak sądzę, część z tych 15 osób już nie żyje, ale za to są ich dzieci i wnuki,
a co za tym idzie pewnie z 40 osób.
Część jaka niby należała do dziadków to 21 arów.
I tu moje pytanie: - czy można jakoś prawnie wyprowadzić na moją rodzinę tylko
te 21 arów? Czy trzeba szukać wszystkich osób i prowadzic megadługie sprawy,
które pewnie i tak duzo nie wniosą?

Jeżeli ktoś dotrwał do końca to bardzo dziękuję i proszę o odpowiedź.

Z góry bardzo dziękuję.
Obserwuj wątek
    • kasia_kar Re: Dość mocno skomplikowana sprawa działki... 23.11.06, 20:33
      Jedyne co ci mogę doradzić to to, że przeznaczenie działki w planie sprawdza się
      w Urzędzie Gminy.

      A tak na serio: żeby do Twojej rodziny należała tylko część działki trzeba by ją
      podzielić, a na to muszą wyrazić zgodę wszyscy współwłaściciele.
      Jeżeli w przeszłości 14 osób zrzekło się praw do działki na Twoich dziadków to
      moim zdaniem ich spadkobiercy nie mają do niej praw. Czy to zrzeczenie było
      przeprowadzone sądownie czy "na gębę"?
      • an_ki Re: Dość mocno skomplikowana sprawa działki... 24.11.06, 08:11
        Ponoć w sądzie na ostatniej rozprawie byli obecni wszyscy zainteresowani ale
        przez to ze jedna osoba powiedziała "nie" - sprawa zakończyła się na niczym.
        Też mnie to zastanawia, ze przecież powinno być tak, ze teraz interesuje nas
        tylko jedna osoba, ale ponoć tak nie jest i nadal ileśtam osób ma do niej prawo.
    • Gość: al9 rzeczywiście IP: *.teleton.pl 24.11.06, 09:32
      wprowadzic Twoja rodzinę na "przysługujący" im kawałek sie nie da......
      Ponieważ trzeba by dokonać zniesienia współwłasności - a to - w przypadku tylu
      osób moz byc bardzo skomplikowane... ewentualne orzeczenia sądu szłyby chyba w
      kierunku rekompensat finansowych...
      Moja rada - zacznij od odpisu księgi wieczystej - znajdziesz tam właścicieli -
      przy okazji sprawdzisz czy wpisy są aktualne - byc moze trzeba prowazic
      postepowanie spadkowe.....
      Aha - przeznaczenie "ponoć" komercyjne sprawdza się w planie zagospodarowania
      przestrzennego w gminie..
      Pozdr
      al
      • an_ki Re: rzeczywiście 24.11.06, 11:37
        Na informacjach z wydziału geodezji pisze, ze w sumie jest do tego "pola" 16
        osób - 2 zaginęły po wojnie i na zanej z rozpraw i ch nie było - ustanawiano
        jakiegoś kuratora dla nich.
        Dwie osoby to tzw współwładajacy, a reszta to współwłaściciele - z tym, ze
        wśród tych osób nie ma mojej babci - tylko jej rodzice (!).
        Właśnie przegladałam dokumentacje sprawy - jest postępowanie spadkowe po
        pradziadkach - na rzecz babci i po babci na rzecz moich rodziców - jednak nie
        figuruja w aktach żadne zmiany...
        Oj chyba potrzeba tęgiej głowy do tej sprawy...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka