Dodaj do ulubionych

Pomocy! chodzi o testament po śmierci

IP: *.tktelekom.pl 08.04.08, 23:47


Witam.
Mojej mamy brat ( czyli mój wujek ) zaciągnął mamę (czyli moją babcię ) przed
śmiercią do notariusza, aby babcia spisała testament i tak sie stało,
przekazała cały majątek ( działki warte 200 tysięcy plus dom ) bez wiedzy
mojej mamy. Sądzę że babka chciała aby mój wujek podzielił się po jej śmierci
na równo z moją mamą. Niedawno przyszło wezwanie do sądu mamie aby wstawiła
się podpisać ten testament. Niestety, wujek teraz nie chce z moją mamą się
podzielic na równo, chce jej dac tylko 1/3 albo nawet 1/4 majątku. Co w takiej
sytuacji zrobić? Można podważyć testament skoro był spisany bez zgody mojej
mamy? Dodam że moja mama cały czas płaciła podatki razem z wujkiem.
Obserwuj wątek
    • czc Re: Pomocy! chodzi o testament po śmierci 09.04.08, 00:06
      niestety, b. trudno jest obalić t. not.
      nie ma nic do rzeczy, że był spisany bez
      wiedzy mamy.

      DURA LEX, SED LEX
    • irma223 Re: Pomocy! chodzi o testament po śmierci 09.04.08, 01:38
      Gość portalu: zrozpaczona napisał(a):

      > Mojej mamy brat ( czyli mój wujek ) zaciągnął mamę (czyli moją
      > babcię ) przed śmiercią do notariusza, aby babcia spisała
      > testament i tak sie stało, przekazała cały majątek ( działki warte
      > 200 tysięcy plus dom ) bez wiedzy mojej mamy.

      Testament czy darowiznę?

      > Sądzę że babka chciała aby mój wujek podzielił się po jej śmierci
      > na równo z moją mamą.

      To Twoje zdanie.

      > Niedawno przyszło wezwanie do sądu mamie aby wstawiła się podpisać
      > ten testament.

      ?????? Chodzi o postępowanie sądowe o ustalenie nabycia spadku czy o
      dział spadku, a nie o "podpisywanie testamentu"?

      > Niestety, wujek teraz nie chce z moją mamą się podzielic na równo,
      > chce jej dac tylko 1/3 albo nawet 1/4 majątku.

      Finanasowo (a nie rzeczowo) 1/4 wartości otrzymanego spadku lub
      darowizny - czyli chce uczciwie i zgodnie z prawem wypłacić należny
      Twojej mamie zachowek.

      Jeżeli proponuje nawet 1/3 to miło ze strony wujka, bo proponuje
      więcej niż prawo przewiduje.

      > Co w takiej sytuacji zrobić?

      Poprosić wujka o wypłacenie należnych pieniędzy.

      > Można podważyć testament skoro był spisany bez zgody mojej
      > mamy?

      Nie jest potrzebna żadna zgoda potencjalnych spadkobierców na
      rozporządzanie swoim majątkiem.

      Babcia mogłaby nawet zapisać cały swój majątek na - powiedzmy -
      Stowarzyszenie Hodowców Kotów Nierasowych (jeśli takowe istnieje) i
      taka jej wola byłaby wiążąca.

      Podważyć można by było, gdyby dało się udowodnić, że babcia w
      momencie spisywania testamentu nie była w stanie wyrazić swojej woli
      (np. był w stanie zaawansowanego Alzheimera, otępienia starczego,
      pod wpływem narkotyków itp.).

      Ponieważ jednak testament był sporządzany u notariusza, to taka teza
      jest ryzykowna i trudna do udowodnienia - chyba, że macie jakieś
      właściwe chronologicznie orzeczenia lekarskie.

      > Dodam że moja mama cały czas płaciła podatki razem z wujkiem.

      To nie ma znaczenia.
      • czc nie dziel skóry na niedzwiedziu 09.04.08, 06:41
        nie znasz testamentu(zapisy, polecenia), ba
        nie widziała go jeszcze "zrozpaczona" ani jej mama;
        mogło być więcej rodzeństwa
        (dziedziczą potomkowie),w tym nieślubne.
        to wszystko wychodzi w sądzie!!

        nie było jeszcze post. w spr. stw. nab. sp.

        a ty już dzielisz kase- opierając się na lużnych
        ofertach zasłyszanych na mieście

        prawo spadkowe do powtórki!

        AEQUITAS SEQUITUR LEGEM
        • irma223 Nie było? A mamę Zrozpaczonej sąd wezwał po co? 09.04.08, 12:38
          czc napisał:

          > > to wszystko wychodzi w sądzie!!
          >
          > nie było jeszcze post. w spr. stw. nab. sp.

          Nie doczytałeś, że mamę zrozpaczonej wezwał sąd po to by "podpisała
          testament", jak to nam ładnie napisała Zrozpaczona? To jak myślisz,
          po co ją tam wezwał? Było postanowienie o nabyciu spadku.

          Wszystko odziedzieczył wujek, a mama Zrozpaczonej liczyła na to, że
          brat się z nią podzieli pół na pół i jest zaskoczona, że chce jej
          tylko wypłacić 1/4.

          Umiesz czytać?
        • employeer Re: nie dziel skóry na niedzwiedziu 14.04.08, 16:45
          > AEQUITAS SEQUITUR LEGEM
          W tym kraju? ale mnie ubawiłeś.
    • Gość: zrozpaczona Re: Pomocy! chodzi o testament po śmierci IP: *.tktelekom.pl 09.04.08, 12:05
      dziekuję za wyjaśnienia
    • Gość: zrozpaczona Re: Pomocy! chodzi o testament po śmierci IP: *.tktelekom.pl 09.04.08, 13:16
      w porządnych rodzinach albo testament wypisuje sie po równo aby nikogo nie
      skrzywdzić albo sie nie piszę go wcale i wtedy wiadomo sąd dzieli sprawiedliwie
      pół na pół
      • algaria Re: Pomocy! chodzi o testament po śmierci 09.04.08, 13:38
        Rodzina jest porządna tylko do tąd dopóki nie ma pieniedzy na
        horyzoncie.
        Nie chce oceniać Twojego wójka ale może to on zajmował sie babcią do
        śmierci. A twoja mama nie wiedziała że taki testament jest spisany?
        Popieram Irmę brać 1/3 lub 1/4 tzn zachowek bo w niektórych
        porządnych (jak to okresliłąś)rodzinach druga strona nic nie dostaje
        albo przez lata i komorników walczy o zachowki i sprawiedliwość.
        • Gość: staraagentka Re: Pomocy! chodzi o testament po śmierci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.08, 10:56
          O co w tym wszystkim chodzi? Co tu ma "porządna"
          rodzina, "sprawiedliwość". Babcia internautki była właścicielką
          nieruchomości i za życia zgodnie z własna wolą rozdysponowała SWÓJ
          majątek. Do tego służy testament. Mogła przekazać majątek na te
          przysłowiowe koty i to jej wola.Jej mamie przysługuje prawo
          dochodzenia wypłaty zachowku i tyle. Jak więc rozpacz jaka
          niesprawiedliwość.

          Oczywiście można sprawdzić czy nie była do tego przymuszona. Ale
          notariusz chyba wie co robi.
      • lenseszen Re: Pomocy! chodzi o testament po śmierci 14.04.08, 15:43
        " w porządnych rodzinach"...Kochana, nawet nie wiesz, co się dzieje
        w porządnych rodzinach - dopiero zaczyna się cyrk,jak przychodzi do
        dzielenia majątku.I wtedy nie ma znaczenia, kto się kim opiekował,
        kto co komu gwarantował, a kto nie słał nawet kartek.Samo życie...
        • Gość: zrozpaczona Re: Pomocy! chodzi o testament po śmierci IP: *.tktelekom.pl 14.04.08, 18:59
          wiem wiem ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka