Gość: Marek
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
22.07.09, 14:42
Witam, mam pewne pytanie i będę wdzięczny za rozwianie moich wątpliwości.
Jestem właścicielem pewnej działki, która rozdziela dwie drogi gminne. Jedyną
możliwością dostania się z jednej drogi na drugą jest przejeżdżanie przez moj
teren. Tak się też działo przez kilkadziesiąt lat, wszyscy tamtędy jeździli.
Teraz dowiedziałem się, że gmina chce uregulować prawnie kwestię tego dojazdu
( połączenia dróg) i wystąpić o zasiedzenie tej drogi, jako że korzystała z
niego jako posiadacz samoistny przez ponad 30 lat. ( wcześniej były próby
rozmów między nami, ale nie przyniosły rezultatu. Tu moje pytanie, czy gmina
może to zrobić?, przeczytałem gdzieś, że gdy droga nie jest drogą publiczną to
gmina takiej możliwości nie ma, czy jest to prawdą, bo nie potrafię znaleźć
dla tego twierdzenia uzasadnienia w przepisach( skoro nie jest to przesłanka
zasiedzenia).Czy jest tu posiadanie samoistne w ogóle? Jeśli nie może czy
gmina może mnie też zwyczajnie wywłaszczyć ( rozumiem że za odszkodowaniem?)
lub w jeszcze inny sposób przejąc teren? dziękuję za jakies wskazówki, bo
chciałbym sie przygotowac na rózne ewentualności.