wyjazd w góry

18.08.04, 22:13
Witam serdecznie
Mam 6 tygodniowe niemowlę. Bardzo bysmy chcieli z mężem i naszą Zosią wybrac
sie w góry we wrzesniu...wtedy Zosia miałaby około 2,5 miesiąca. Nie wiem
tylko czy taki wyjazd nie zaszkodzi naszej Kruszynie. Dodam że mieszkamy w
Warszawie a chcielibysmy wyjechac do Zakopanego. Oczywiście wiemy ze wyprawy
w wyzsze partie gór sa wykluczone...ale czy spacery po dolinkach także? czy
wyjazd w ogóle jest dozwolony?
Pozdrawiam
Ada
    • adzioch75 Re: wyjazd w góry 19.08.04, 11:19
      Czy któraś z mam miała może podobny problem? Proszę o radę....
    • krystyna.piskorz Re: wyjazd w góry 19.08.04, 20:39
      Szanowna Pani. Jeśli dziecko jest zdrowe to z medycznego puntku widzenia nie ma
      przeciwskazań aby jechac z dzieckiem w góry. Nie bedzie pani przeciez z
      dzieckiem zdobywac szczytów. Pozdrawiam i życze dobrego wypoczynku górskiego.
      • majowamamuska Re: wyjazd w góry 26.08.04, 22:28
        Witaj!
        Zanim zdecydowalismy sie na wyjazd do Zakopanego mialam takie same obawy jak
        Ty, ale po konsultacji z pediatra zdecydowalismy sie na wyjazd.
        W gorach bylismy na poczatku sierpnia i synek mial wtedy 2,5 miesiaca wink
        My mielismy jednak dluzsza trase do pokonania, poniewaz jechalismy samochodem z
        Gdanska.
        Oczywiscie synek w foteliku, czeste postoje, podczas ktorych malego kladlismy
        na brzuchu aby odpoczal od zgiętej pozycji. Podroz zniosl doskonale, wiekszosc
        czasu smacznie przespal. A sam pobyt w gorach? Rewelacja - nie marudzil,
        usmiechniety, zadowolony (a obawialam sie "humorkow", poniewaz byla to znaczna
        zmiana klimatu). Odwiedzilismy dolinki, Gubalowke, zdeptalismy cale miasto wink
        robilismy jednodniowe wycieczki (np. Krakow).
        Naprawde polecam!
        Pozdrawiam
        Asia
        PS. W zalaczonych fotkach jest jedna z Gubalowki wink
    • rennatta1 Re: wyjazd w góry 16.09.04, 20:47
      Spędziliśmy w górach dwa miesiące (od 2go miesiąca naszego bobasa) i było
      wspaniale. Chodziliśmy także na dalsze spcery w nosidełku i spacerowaliśmy
      wieczorami bo wtedy słabiej świeci słońce. W lipcu bylo dosyć zimno i nawet
      wtedy wystawialiśmy dziecko na spacerki i nic, nawet kataru. W siódmym tygodniu
      życia bobas przejechał z nami z Krakowa do Siedlec i z powrotem i parę dni
      później w góry, właściwie całą drogę przesypiał. Miłych wakacji!

Inne wątki na temat:
Pełna wersja