dagab3
17.09.04, 21:15
Synek urodził się z wagą 2900 (52cm). Po miesiącu miał już 4 kg, po dwóch
miesiącach 5400 g, a po trzech 6600 g. Po tym ostatnim ważeniu lekarz
powiedziął, że jest za gruby (a cale tak nie wygląda, bo jest bardzo
proporcjonalny, ma teraz 60cm) i że mam synka odchudzać, poprzez oszukiwanie,
czyli dwa karmienia zastąpić soczkiem lub herbatką. Dodam, ze cały czas
karmię go tylko i wyłącznie piersią. Pije ok 8 razy na dobę po ok 5-10 minut.
Domyslam się, iż mam bardzo tłsty pokarm, skoro tak krótkie picie powoduje u
niego takie przybieranie na wdze. Jednak nie podoba mi sie podejscei lekarza
co do owego odchudzania. Czytałam bowiem gdzieć, iż dziecka karmionego
piersią nie idzie przekarmić i że n w ten sposób nie "utuczy sie" dzidzi.
Bardzo proszę o odpowiedź Panią ekspert, a także Was Drogie Mamy, jak to jest
z wagą Waszych pociech.
Pozdrawiam
serdecznie
Dagab3