gucci1
18.11.04, 10:56
Witam, moja córeczka 1.12 skończy 5 m-cy. Rozwija się pięknie, jak tylko poda
jej się ręce siup i sama podnosi się do siadania. Tak jej się to spodobało,
że każda inna pozycja doprowadza ją do płaczu. Na leżaczku ma podniesione
siedzenie, ale to dla Tusi za mało, chce siedzieć jak na krzesełku. Już nawet
nie podoba jej się noszenie w pionie. Czy robię jej krzywdę podając jej ręce
do podciągania? Wtedy Marta jest jak w niebie, podkładanie poduszek po bokach
to chyba jeszcze za wcześnie...