galeonia
22.04.05, 10:22
Panie doktorze,
U mojego prawie 8-miesięcznego synka na nosku, ok. 1,5 miesiąca temu pojawił
się biały punkcik - taka krosteczka. Nie znikał. Podczas rutynowej wizyty,
pani doktor orzekła, że jest to kaszaczek i można go usunąć wacikiem ze
spirytusem. Mimo wielu prób (okupionych płaczem synka), problemu nie udało
się zlikwidować. Dla większej precyzji próbowałam usunąć ów kaszaczek dobrze
zdezynfekowanym paznokciem, lecz również bez skutku. Co robić i czy
taki "zasiedziały" kaszak nie pozostawi śladu?
Pozdrawiam,
Mama Jasia